No jeśli będzie jak w Fozie że auta będą rozwalały drzewa i przenikały inne auta to ja dziękuję za takie wyścigi
Pomijając mechanikę tego harpuna, korzystanie opcjonalne, to wygląda to to rewelacyjnie. Monaco 1:1 plus tereny w okół, no kurde, ja jestem kupiony już samym tym.
I to chyba będzie coś co pozwoli otrzeć łzy po Test Drive Unlimited, bo Solar Crown, chociaż wciąż uważam że to solidna gra w którą pograłem i pogram, tak ogólnie coś poszło nie tak.
Głęboko wierzę że jest miejsce na wyśćigowego open worlda na poważnie, bo Forza Horizon to po prostu Fortnite w świecie samochodówek i niestety przy piątej części już przestało mnie to bawić, a szósta chociaż zapowiadała się dobrze tak po zwiedzeniu całej wyspy zniknęła z dysków i dzięki cześć. Nie chce.
No świetnie mi ten Clutch wygląda, świetnie się to zapowiada. Bardzo czekam na ten projekt. Nie mogę się doczekać pośmigania jakimś śmietnikiem po odwzorowanym Monako. Jedno tylko bym chciał, tak żeby się wyróżnili od Forzy i nawiązali do TDU - licznik kilometrów. Nie wiem, uwielbiam ten drobny ficzer w TDU.
Tak jak istnieją wyścigi aut seryjnych w najnowszej Forzie, tak może w Clutch będą istnieć wyścigi bez udziwnień, nie wiesz tego. A jak chcesz realizmu "na poważnie" to istnieją symulatory, a nie <<uwaga>> arkejdówki, które dużo większymi dziwactwami zaskakiwały i bawiły w przeszłości.
ADMIN: Bez wyzwisk, proszę.
Faktycznie jestem już uczulony na postawę krytykowania większości gier na siłę przez "ludologów", bo komuś się jakiś harpun nie spodobał, czy animacje są nie takie jak powinny być i jest to wystarczający powód żeby zakopać daną produkcję nie zważając na inne aspekty. Tutaj ta frustracja się wylała, a nie powinna. Natomiast można prowadzić dyskusję bez kazania ludziom żeby się walnęli w łeb, do czego zachęcam ;)
Lukasyno: Pan Admin chyba usnął odpowiedź do tego komentarza. Szkoda, bo to ty miałbyś za to kolejny pozytywny wpis na profilu. Zdążyłem odpowiedzieć, ale skoro nie ma już na co, to masz proszę bardzo wyedytowane na pozytywny wpis. Trzymaj się ciepło!
Via Tenor
Ta gra wygląda jak..

Wygląda dosyć mocno jak duchowy spadkobierca pierwszej Forzy Horizon z klimatem podobnym do nowszych NFSów pokroju Paybacka czy Heata. Mam nadzieję, że okaże się warte czekania i zagrania choć zdecydowanie trzeba trzymać konie na wodzy bo do dzisiaj mam flashbacki z zapowiedzi Test Drive Solar Crown, które przez lata kreowane było na coś fajnego, a ostatecznie okazało się brzydkim, niedziałającym, pustym, stricte multiplayerowym slopem. Nie lubię tego czym obecnie stała się seria Horizon więc nowy konkurent na arenie open-worldowych, arcadowych wyścigów zostanie przeze mnie przyjęty z otwartymi ramionami.
A i tak wgl - TWINGO!
Wygląda niespecjalnie.
Czyli w "ścigałkach" dalej posucha. Ciekawe czy ktoś kiedyś wyda grę która będzie coś sobą reprezentować i w tej materii doda coś nowego i świeżego.
Brzmi na taki sam chłam, jak Heat, czy raczej sHeat. Spadkobierca NFS to może być gra wzorowana na Most Wanted (tym prawdziwym, a nie Burnout pod innym tytułem) i przede wszystkim ma mieć klimat Carbona. Nielegalne wyścigi w nocy, ucieczka przed policją, walka z hereztami dzielnic. To jest kwintesencja NFS.
Clutch wygląda na połączenie NFS Rivals, Heat oraz domieszki Forzy Horizon, co w zasadzie zrujnowało moje wyobrażenie o tej grze wykreowane przez zapowiedzi i przecieki, pierwotnie liczyłem na coś w stylu pierwszego TDU. Bardzo zawiodło mnie to, że postawiono na kompletne bzdury w postaci fabuły czy postaci. Osobiście nie jestem przeciwny gadżetom, chociaż widziałbym je jedynie w misjach fabularnych lub pościgach policyjnych. W zasadzie główną zaletą gry jest Lazurowe Wybrzeże, które jest znacznie ciekawsze od przereklamowanej Japonii czy wymęczonego USA. Gry nie skreślam, trzymam za nią kciuki, ale jednocześnie podchodzę z dużą dawką sceptycyzmu.