To jest zupełnie tak samo szkodliwe jak pokazywanie jakiego syfu wrzucają do wina. Lobby winiarskie sypnęło groszem i nie muszą podawać składu na etykiecie. To przecież szkodziłoby branży gdyby musieli wpisać taniny, garbniki, kazeinę, białko jaja, bentonit, kwas cytrynowy, cukier, dwutlenek krzemu, słodziki, środki owadobójcze i inne. Po co straszyć klientów oznaczaniem zawartości tego co kupują?! Jeszcze dokonają świadomego wyboru na naszą niekorzyść. Szczerze mówiąc darmowe gierki co tydzień zaczynają powoli nie wystarczać, żeby utrzymywać konto u tych odklejeńców. Już przynajmniej 3x tylko w tym tygodniu mi podpadli.
P.S. Teraz przyszło mi do głowy że Sweeney nie martwi się o deweloperów, których zwalania na potęgę, ale o swój silnik, który pewnie tak generuje gry, że już samo jego użycie bedzie powodowało oznaczenie gry jako zrobionej za pomocą AI.
Nie nie, w tym przypadku to chodzi o to, że te jego "cudowne nowości AI" w UE6 będą do wywalenia do kosza w momencie jak za ich użycie deweloper będzie musiał oznaczyć gre jako stworzoną przy pomocy AI.
I bardzo dobrze... Moim zdaniem, to kretyński pomysł ze strony Epica... Robią coś, co będzie wchłaniać gigantyczne finanse i nie przynosić dużych dochodów... Już teraz dali asystenta AI, który odpowiada po 30 sekundach, bo żałują na serwery... A to odpowiedź na zwykły prompt... A oni planują wdupić AI, które ma analizować projekt w UE... No już to widzę, jak to sprawnie działa... Srały muchy, będzie wiosna