Widziałem w życiu trochę zjaranych komputerów i inne fajne zabawki przez burzę, mimo że w moim budynku jest nowa instalacja elektryczna z różnymi bajerami. To jednak gdy szaleje solidna burza za oknem to komputery czy konsole odpinam od prądu i nie ładuje wtedy też żadnych urządzeń bo szkoda by mi było telefonu. Natomiast odpinam głównie urządzenia na których mogę stracić jakieś dane, bo z pozostałymi urządzeniami elektrycznymi w domu już nie szaleję. Nie odpinam pralek, zmywarek czy lodówek i nawet ruter pozostaje podłączony bo jak się zjara to wymienię na drugi. Dążyłem żeby mieć wszystko po Wi-Fi, więc jedyne kable w ruterze to zasilający i internetowy. Chyba że ma nadzwyczajną moc i będzie walił pierunami bezprzewodowo 🤪
Wypięcie w moim wypadku dwóch wtyczek od listew nie jest żadnym wysiłkiem, a człowiek jednak spokojniejszy.
Jaki to ma sens? I co spaliła się ta pralka czy zmywarka? Kto ci tych babcinych bajek zapakował do głowy? Żyję w "blokach" od prawie 40 lat i ani razu nic w mieszkaniu się nie spaliło z powodu burzy.
Jeśli tak dzieje się tam gdzie mieszkasz to może fachowiec położył sprawę.
Tylko nie wiem po co ten złośliwy ton z Twojej strony? Bardzo się cieszę że przez tyle lat z powodu burzy nic Ci się nie spaliło, ale z drugiej strony podziwiam Twoją wiarę w zabezpieczenia przeciw burzowe. Błyskawica nie pyta gdzie ma uderzyć i to że przeważnie trafia w piorunochron nie znaczy że za każdym razem tak będzie. Niestety można mieć wyjątkowego pecha i zdarzały się sytuacje kiedy znajomy prosił mnie o pomoc żebym mógł sprawdzić czy jego komputer po burzy jest do uratowania.
Nawet najlepsze zabezpieczenia potrafią zawieść, więc jeśli mogę dodatkowo się przed takim czymś zabezpieczyć głupim wyjęciem wtyczki od listwy gdzie mam podłączony komputer czy konsole to tak właśnie czynię bo dostęp mam natychmiastowy.
Ostatecznie nie żałuję że poszedłem w analogiczny model do poprzednika z tego samego segmentu, ale inne droższe zmywarki mocno mnie zaskoczyły swoją tandetnością. Więc mimo tych kilku wad w stosunku do poprzednika jakość jest nadal na wysokim poziomie, aczkolwiek zobaczymy czy da radę wykręcić chociaż w połowie taki wynik jak poprzednik.
Przy obecnych cenach sprzętu to chyba faktycznie nawet w bloku w mieście lepiej odpiąć wtyczkę, gdy pioruny walą w pobliżu. 🤪
U mnie ostatnio po burzy padła TV i Internet z Play, więc nic nie jest w 100% bezpieczne, choć w teorii instalacja w budynku wielorodzinnym powinna dać radę.