Po PS4 i PS5 nie widzę żadnych mocnych argumentów za zakupem PS6. Jeszcze za czasów PS4 były trzy fundamentalne:
1. Wersje pudełkowe
2. Wyśmienite exy
3. Podejście Sony do graczy względem Xboxa
Obecnie aktualny jeszcze jest punkt 1, ale po 2028 roku ta firma nie ma mi nic do zaproponowania.
Po PS4 i PS5 nie widzę żadnych mocnych argumentów za zakupem PS6. Jeszcze za czasów PS4 były trzy fundamentalne:
1. Wersje pudełkowe
2. Wyśmienite exy
3. Podejście Sony do graczy względem Xboxa
Obecnie aktualny jeszcze jest punkt 1, ale po 2028 roku ta firma nie ma mi nic do zaproponowania.
Jeszcze nie ma i chwile nie będzie tego sprzętu na rynku. A jak będzie i będzie drogi to nie ma go sensu kupować.
Xbox i tak nie sprzedawał się jakoś cudownie na naszym rynku, to uznajmy że go pominę, ale Sony będzie miało problem z zapewnieniem naprawdę dobrych tytułów na PS6. To wynika z tego, że koszty produkcji wysokobudżetowych gier odjechały tak mocno, że nie będą przez kilka lat po premierze PS6 zwrócić kosztów produkcji gry samą sprzedażą na PS6...
Pomijając, że gry Sony na obecnej generacji to w większości śmiech na sali, to nawet jak będą dowozić w następnej generacji, to szansa, że to będą gry AAA i hity jak na PS4 jest nikła. Właśnie z powodu kosztów produkcji dużych gier... A małych gier na rynku będzie multum, więc kupowanie dla 1 czy 2 dodatkowych gier, jak polskich gier tego typu wychodzi po 10 rocznie, nie będzie miało sensu.
Co racja to racja.
Kupiłem ps5 tylko dla płyt a gdy ich zabraknie to mój już trochę retro pc z rtx 4070 oraz i7 6700k dobrze daje radę w nowych grach.
Do czasu ubicia płyt przez Sony pozostało mi dziesiątki gier na płytach które już wyszły lub wyjdą w ciągu następnego roku.
Bez tych 2-3 eksów rocznie od Sony które mnie interesują można się obejść.
Jest jeszcze nadzieja że helix będzie miał napęd a wtedy to będzie mój kolejny sprzęt do grania .
Kupione w sierpniu 2016 roku razem z GTX 970.
Kartę zmieniłem na premierę Indiany Jonsa bo gra wymaga RT a rtx 970 tego nie posiada ,no i tylko 4gb vram.
No i jak skończą się płyty do ogrania to będzie powrót na pc.
Cyfrowe wydania nie mają dla mnie żadnej wartości.
PS5 i X Series jeśli już ktoś miał PS4 i XONE to też nadawały się do pominięcia praktycznie. Na PS5 gry, które mnie interesują i nie ma ich na PS4 to mogę policzyć chyba na palcach góra 2 rąk, ale i tak niepełnych...
Ciekawe, bo mam takie same odczucia. Już przy PS4 nie czułem parcia na kupowanie PS5. Obecnie uważam PS5 to sprzęt spokojnie na jeszcze wiele, wiele lat. Poza tym PS6 na pewno będzie kosztować więcej niż PS5 Pro, które dziś chodzi po 4500zł. Dodając do tego brak płyt, monopol PS Store i podwyżki PS Plus otrzymujemy koszmarnie drogą zabawkę tylko do gier. To po prostu się nie będzie opłacać.
Ja na pewno nie kupię ps6. Tylko kilka, może nawet paręnaście mocnych ekskluzywów na całą generację, a do tego rynek pudełek ubity, więc nie będzie niższych cen niż cyfrówek, a do tego nie będzie też możliwości odsprzedaży czy pożyczenia. A do tego ceny gier jeszcze mogą tylko urosnąć. To ostatecznie cenowo wyjdzie tylko drożej od kupowania na pc. Jedyną tu zaletą jest cena konsoli względem składanych komputerów o podobnej mocy co konsola, jednak zaleta ta jest dosyć wątpliwa, bo nie wiadomo czy ta konsola ze względu na drożyznę sprzętową, też będzie dosyć droga, więc ostatecznie może się jednak okazać, że komputer o podobnej mocy będzie jednak tańszy.
Chciałbym widzieć miny włodarzy Sony gdy w pierwszym tygodniu PS6 poniosłoby sromotną porażkę, to byłby dopiero strzał w dekiel bo cała ich pewność siebie rozleciałaby się w drobny mak.
A tam. Narzekają ci w necie a i tak są oni tylko procentem kupujących. Będzie właśnie jak z wersjami cyfrowymi, niektórzy po prostu zamawiają i tyle 😒
Mało już inwestuję w wersje pudełkowe, ale i tak: konsola bez napędu, to będzie takie samo dziadostwo, jak na PC😐. Wygasną licencje albo komuś się coś odwidzi i będzie pozamiatane. Na kompie nie udało mi się dokupić choćby dodatków do Forzy Horizon 3, bo MS je wycofał ze sklepu (zresztą samą grę też), a wersji pudełkowej nie ma.
Także osobiście, za konsolę bez napędu, to podziękuję.
Dobra dobra, płaczecie, a jak wyjdzie PS6 to i tak będzie wiodącą konsolą. Większość z tych co tak bojkotują, może nie kupi na premierę, ale jak tylko znowu będzie hype, okaże się że somsiad ma PS6, koledzy z pracy też mają to i wy kupicie, bo fomo, bo super exclusive, bo status. Oszukujecie siebie samych. Już widzę jak ten wasz lament obejdzie Sony. Ja miałem PS 1,2,3,4 mam 5, to i będę mieć 6.
Ja raczej kupię ps6, bo zwyczajnie potrzebuję konsoli, żeby mieć na czym grać. Ale fakt jest taki, że o ile jeszcze 2 lata temu powrót do pc wydawał mi się całkiem niemożliwy, tak dziś nie wygląda to już tak nierealnie. Zobaczymy co się wydarzy.
Spokojnie, niedzielni gracze dla których liczy się tylko fifa kupią. Problem dla Sony będzie jednak taki, że tacy gracze nie kupią nic innego poza fifa i gta. Trudne się wylosowało.
Czekam na handheld PS Canis. Fajnie jakby zrobili hybrydę jak switch z dockiem.