Nie dostanie dodatku... Nie ma kto go robić. 3 dodatek do wiedźmina robi inne studio i robi jeszcze remake. Cały zespół robi wiedźmina 4 i mniejszy Cyberpunka 2. Pozostali robią hadar. Nie ma kto robić. Nie będzie dodatku i koniec. Można się rozejść.
Cyberpunk 2077 to gra-benchmark. Spodziewałbym się aktualizacji, np. wdrażającej DLSS 5 lub inne nowe technologie Nvidii, ale nie stricte nową zawartość.
Dla tej gry pewnie fajnym motywem, o którym sobie myślałem swego czasu, to byłby edytor brain dance, gdzie społeczność mając dostęp i chęci mogłaby budować taki mini story,a ludzie mogliby to ogrywać kupując w sklepach w grze.
Jedyne DLC jakiego się spodziewam nie będzie wielkie. Myślę, że jeśli już to bezpłatna aktualizacja wprowadzająca do gry, elementy z drugiego sezonu Edgerunners. Nic więcej. Kocham za to wszelkie doniesienia od "analityków". Klikalność trzeba nabijać

Albo ja tu czegoś nie rozumiem albo ten analityk. Typ pokazuje taki wykres i komentuje go "najwyższe od premiery Phantom Liberty nakłady "maintenance" w projekcie Cyberpunk 2077."
Po pierwsze na grafice nigdzie nie jest wskazane, że chodzi o maintenance samego CP 2077, więc wygląda na to, że wykres może przedstawiać nakłady na maintenance wszystkich ich produktów, a gościu sobie coś insynuuje. Dodatkowo po lekkim wzroście w Q3 i Q4 2025, następuje spadek nakładów do poziomu sprzed wzrostów. No i sam wzrost można wytłumaczyć tym, że w ubiegłbym roku wyszedł port CP 2077 na Switcha 2, który po premierze dostał parę update'ów więc na to mogła pójść ta kasa, a nie na żaden dodatek.