Mnie rozwala to, że ci pracownicy robią wszystko, żeby Ai była dobra, i oni sami pozbywają się pracy. I jeszcze się z tego cieszą.
Kiedyś musiałem pracować nad integracją z paroma ich API, dobre kilka lat temu, przed tym jak AI dało się wykorzystać do napisania chociaż jednej linijki sensownego kodu. Myślałem sobie wtedy, że już tam nie pracuje nikt kto zajmuje się tworzeniem oprogramowania. Jedna z tych firm, która jest duża bo od dawna jest duża, jakości produktów tam szukać to jak szukać czystej ulicy w Indiach.
odklejony ziomek, co nie ma pojęcia, czym się "jego" podwładni zajmują...
żeby się nie zdziwił, jak to jego nie będzie już potrzeba :)
Ale... tylko człowiek który chyba nigdy nie używał EJ AJ może bredzić to, co tamten wyżej.
EJ AJ nie ma żadnej wiedzy/logiki. To tylko "przewidywator" kolejnego "najbardziej prawdopodobnego" wyrazu.
dla przykładu "Bolesław Chrobry był pierwszym ......."
AI wstawia kolejny wyraz w miejsce kropek, na podstawie poprzednich, i potem znów, bierze wszystkie poprzednie wyrazy, i dodaje kolejny.
Tak to działa.
Nie ma wiedzy, nie ma logiki, nie ma inteligencji.
Nie ma co ciągnąć tematu, gość jest odklejony.
Ja mam inne zdanie. Skoro sam Hermes zweryfikował mi source danej apki wyciągnął wnioski napisał generator i do tego z sukcesem to stosuje. Sprawdza faule w buildach sam otwiera silnik podpatruje i potwierdza czy jest tak jak oczekiwałem - to ja nie wiem czy to jest "suche bezmyślne przewidywanie" sam rozwiązał problem. Uznaje to za inteligentny byt. Potem go od zera zresetowalwm i powiedziałem żeby ocenił kod i kontynuował przyniejezym zużyciu tokenów - nie miał historii rozmów i odtworzył workflow. Gpt 5.5 już jest kombajnem z Hermesem w moim przypadku. Wyższego rozumowania już nie potrzebuje tylko mniejszego zużycia i szybszej pracy. Ale wiadomo każdy moze mieć inne doswiadczenie
Wytłumacz mi tylko jedną rzecz, dlaczego Anthropic po prostu nie odpali Mythosa (bez guardraili, na topowym modelu) i nie naprawi od strzała wszystkich bugów w Claude Code (atm open issues: 8408), skoro Mythos na bank ma go przeskanowany wzdłuż i wszerz? Dlaczego w ogóle ten soft (wypuszczony przez lidera AI) ma tyle performance issues i glitchy?
Może jednak LLMy, choć niewątpliwie przydatne i bardzo poprawiające QOL (ja też nie napisałem żadnego boilerplate od ~roku) nie są AŻ TAK dobre?
Nie wiem czy pisanie promptów to droga do tworzenia czegokolwiek wartościowego.
I samo uważanie że AI to "inteligentny byt" ..no tak tak.. szczególnie jak poleca jeść kamienie , mówi dziecku by się zabiło ,kasuje kod i backup jakiegoś oprogramowania , albo co chwila będzie "włazić ci w tyłek" tylko by ciebie zadowolić a jednocześnie nadal będąc głupie jak but.
Ale niestety rynek jak tak przesycony programistami że jak nie masz lat doświadczenia to ciebie nigdzie nie przyjmą (sama od 2 lat nie mogę nic w zawodzie znaleźć ) wiec nie mogę po prostu powiedzieć "Używasz AI ? hah jesteś głupi i tyle" bo rozumiem że to też jakaś metoda by przetrwać na obecnym rynku pracy więc życzę powodzenia
Wpisywanie godzin projektowych w SAPie to zawsze koszmar (brak wyszukiwania elementów PSP, skaczący a nie płynny scroll, czasem muszę zrestartować GUI żeby pozbyć się errora), może rzeczywiście niech zastąpią obecnych devów (i szczególne UI/UX designerów).
Inne firmy (salesforce, ford, itd itp) wcześniej miały podobne pomysły i generalnie średnio się to udawało ale zachęcam, będzie więcej pracy przy naprawianiu burdelu ;)
Chłop ma rację chyba że nastąpi zimna wojna w ai. Full vibecode to rzeczywistość z agentami . Od miesiąca nie dotknalem nic w kodzie Hermes+Codex pracuje wyobraźnią w języku ojczystym. Jestem dobrze - zależy od potrzeb te 450 zł + msc pozwala mi na pracę 8h dziennie jeśli potrzebuje szybciej palic limit i mieć efekty to utylizuje fast mode. Trzeba go poprawiać i wychodzi z inicjatywami więc ocenilbym skuteczność na poziom 70% zależnie jak maszyna zinterpretuje.Puscilbym samopas z /goal - ale trzeba mieć na to ustuktyrozwana wizję no i po spaleniu limitu nie wiem czy agent sam się odpali jak zobaczy odświeżony limit. Wolę jednak model As i go bo mogę na bieżąco poprawki wdrazac
Jestem dobrze - zależy od potrzeb te 450 zł
Ale wiesz że koszt napędzania LLMów jest mocno (moooocno) subsidized i jak Anthropic / OpenAI wejdzie na giełdę to się skończy AI za grosze?
Masz przedsmak w MS Copilot, 39$ -> 5000$ to jest realna różnica dla tamtejszych power userów.
Mnie rozwala to, że ci pracownicy robią wszystko, żeby Ai była dobra, i oni sami pozbywają się pracy. I jeszcze się z tego cieszą.
Kolesia powaliło konkretnie. Ale nie dziwie się. Raz przyszło mi pracować z tym ich oprogramowaniem... Miałem wrażenie wszystko robione jest przez majfrendów z indii. Nie intuicyjne, masa błędów w tym takie które uceglały serwer.
Może w jego firmie AI coś poprawi. Już teraz widzę coraz więcej newsów o firmach które zatrudniają ludzi bo AI zamiast podnieść wydajność w najlepszym wypadku jej nie zmieniała lub obniżała. Bo trzeba było wszystko poprawiać. Sam korzystałem z Claude Code oraz Chata (chciałem sprawdzić który jest lepszy) a moim celem było stworzenie apki która będzie pobierać części z bazy danych (konkretna część, plus śruby itp) a następnie wypisywać z bazy danych położenie itp. musiało to być proste, a warsztat posiadał dość spory magazyn (baza danych miała ponad 40 tysięcy rekordów, co prawda zawierały się w niej także śruby oraz nakrętki jak i podkładki), efekt.... Chat wpadł na pomysł ale każdej części napisać osobne zapytanie, claude utworzył klasę w której do bazy danych szło zapytanie o to czy ta część ma śruby mocujące. Jeśli tak to ile, a potem odpytywał o każdą z osobna. W końcu się poddałem napisałem swoją. A Ai wykorzystałem do zrobienia grafiki na tło, oraz kilku przycisków.
Niestety ale jak ktoś chce mieć dobrze zrobioną apkę/grę/oprogramowanie, to niestety bez programistów nic nie osiągnie.
Ale gada jak potłuczony:
1) vibe coding to wciąż tworzenie oprogramowania, co więcej wymaga seniorów i ludzi z doświadczeniem, bo ogarnianie tego co tworzy AI to masa praca. W wypadku zadań niepowtarzalnych pojawiają się głosy, że jest to sposób pracy nawet zauważalnie wolniejszy od klasycznego pisania kodu.
2) kwestia ceny, MS już trochę urealnił ceny za Copilota (ceny podskoczyły 6-krotnie średnio, wiadomo jednym mniej innym więcej), ale te wciąż będą szły w górę, pozostałe spółki zrobią to po wejściu na giełdę. Ogólnie do końca przyszłego roku AI będzie droższe od programistów z Azji.
3) modele trochę przystopowały, ba zauważa się, że z racji na wzrost ilości kodu tworzonego przez AI i degenerację jakości materiału do trenowania jakość modeli może zacząć spadać i to co teraz mamy to jest optimum, zjawisko to nazywa się kolapsem modelu. Tj. sytuacja w której większość kodu będzie tworzona przez AI sprawi, że agenci AI do pisania kodu będą działać coraz gorzej i będą tworzyć coraz gorszy kod.
SAP toporny nieintuicyjny gniot. A teraz bede tym gniotem sterował za pomocą komend głosowych. Już to widzę.
Nie moja branża więc powstrzymam się od szczegółowej technicznej wypowiedzi. Widzę jednak parę problemów na horyzoncie czytając takie artykułu:
1. Większość managerów dużych korpo głównie specjalizuje się w przekazywaniu korporacyjnego bełkotu i nawijaniu makaronu na uszy. Oni zwykle są już oderwani od rzeczywistości podstaw biznesu w którym działają. Prędzej bym uwierzył, gdyby takie coś napisał programista z firmy niż jej manager.
2. AI przejmujące programowanie to brak zapotrzebowania na juniorów. Brak juniorów to za parę lat brak seniorów.
3. AI tylko mieli to na czym się nauczyło. Przejęcie całego programowania przez AI to właściwie zamrożenie stanu wiedzy na poziomie obecnym.
4. Skoro AI trenowane jest na githubie i podobnych bazach, w przyszłości spadnie zapotrzebowanie na nie, bo ludzie i firmy nie będą chcieli być darmowymi żywicielami i trenerami AI. No i wracamy do punktu 3.
W świecie AI panuje tłok proroków. Szefowie Big Techów mówią, jak będzie wyglądał rynek pracy za kilka lat, a eksperci wskazują jak będziemy komunikować się z systemem. Tymczasem z SAPowego AI nikt nie chce kupować, a klienci SAP traktują to jako ciekawostkę niż realny scenariusz.
Co ciekawe Gates https://spidersweb.pl/2026/06/bill-gates-sport-ai.html i https://inb.uz.zgora.pl/aktualnosci/biolog-wsrod-nielicznych-zawodow-ktore-wg-billa-gatesa-przetrwaja-rewolucje-ai-70.html twierdzi, że to właśnie programiści są jednym z kilku zawodów nie zagrożonych przez AI, sprawa jest prosta ktoś musi je utrzymywać. Więc jeden rabin powie tak a drugi powie nie.
A tak już na poważnie, Klein gada to co chcą usłyszeć akcjonariusze i inwestorzy, czyli o potencjalnym cięciu kosztów przy zachowaniu produktywności. Czy on sam w to wierzy? Szczerze wątpię, ale taka gadka dobrze wpływa na wycenę akcji spółki a to jest de facto jego zadanie, zapewnić by wycena była jak najwyższa, więc będzie gadał cokolwiek, tak długo jak nie będzie to podpadać pod paragrafy związane z celowym wprowadzaniem w błąd, co poprawi jej wycenę, nie ważne jak wielka bzdura to będzie.