Jeśli by brać pod uwagę to, że gigantyczny budżet na grę to pochwała, to wyszłoby że są chwalipiętami...
Co prawda trochę są, bo w tej kwestii mogliby się równie dobrze porównać do Skull And Bones czy innych flopów tego typu, które tez miały gigantyczny czas na realizacje i budżet. A wyszły gorzej od czegokolwiek innego...
Niestety ogromny budżet to obecnie nie jest gwarancja jakości... I o ile w przypadku Rockstara można zakładać, że dowiozą najlepszą symulacje świata, a w przypadku Redów, że historia będzie napisana sporo lepiej od przeciętnej w branży. Tak cyferkami nie ma się za bardzo co kierować...
Nie zakładałbym, że jak budżety gier są tak wysokie, to Rockstar czy Redzi nagle zrobią idealne gry. Branża się zmienia i jak coś w 2026 jest postrzegane za świetną mechanikę, to w 2028 jak wyjdzie W4 może być już wykorzystane na 1000 różnych sposobów i traktowane jako coś pospolitego lub nawet beznadziejnego... Tak jak dzisiaj patrzy się na mechaniki W3, które w dużej części były w przypadku W3 eksperymentalne. Całkiem sporo z tych eksperymentów się udało. Całkiem dużo też było wtopami, z których ciężko się było od tak wycofać (znaki zapytania na morzu np.). Ze świecą byłoby szukać ludzi, którzy by narzekali na znaki zapytania i prowadzenie gracza za rączkę w 2015 roku... To się stało, jak takie techniki weszły do gier i sie przejadły mocno (te znaki na morzu to wystarczył sam W3)... Chociaż w sumie prowadzenie za rączkę w 2015 było już mocno eksploatowane, w większości w znacznie gorszej formie niż to zrobiono w W3... Ale wszystko jest trochę kwestią postrzegania. Ciężko jest z góry przewidzieć jakie będą trendy branży za kilka lat i na co się będzie narzekać.
To że wykreowano aż taki shitstorm wokół premierowego Cyberpunka to raczej ilustracja hipokryzji tej branży i infantylnych klientów.
A przecież podstawowym dla CDR sprzętem (do tej pory) był PeCet a nie stare konsole, na którego nadal sprzedają niemal 60% swoich gier - a przecież tam premiera była znakomita..
Z tą „symulacją świata" , fizyką - czy mitologią o szczegółowości RockStara - bym nie przesadzał - bo w dużej mierze to „oszustwo" i sztuczne wrażenia ze zgrabnie podsuniętych cutscenek.. Zrobić fajne filmiki jest taniej i łatwiej.. i chyba tylko Redzi porwali się na realną symulację rzeczywistości oraz szczegółowości w Cyberpunku..?
Budżet nie gwarantuje niczego, można tak gadać, ale zawsze liczy się jakość, fabuła i zaangażowanie, bez tego, to można sobie zaklinać budżet, jak i tak się nie zwróci. Wystarczy zobaczyć na film, np. Godzilla z 1998, była słaba, choć miała ogromny budżet jak na lata produkcji i zarobiła stosunkowo mało, a ta z 2023 z mikro budżetem osiągnęła bardzo duży sukces. Co zagrało w drugiej, a co nie zagrało w pierwszej? Na pewno nie budżet. Więc mówienie, że liczy się gracz, to jak nic nie mówić, bo to oczywiste.
Brawo cdp. Podłączamy się pod newsy o GTA6 i przypominamy, ze produkcja naszej gry tez kosztuje dużo. Czy będzie jednak tak wyglądać jak GTA6 dzisiaj na konsoli która ma 7 lat to się okaże. Oczywiście poza mięśniami poruszającego się konia, wszak to jeden z ważniejszych aspektów w rozgrywce.
Starcie tych gigantów było (zwłaszcza dla polskich trolli) zaskakująco wyrównane, a o ostatecznym wyniku zdecydowały ułamki procentów w głosowaniu, w którym fani oddali łącznie aż 21 milionów głosów a różnica wyniosła około 1,6%..
Ciekawe jak tam produkcja 007, czy te 200 milionów dolarów, im się już zwróciło 🤔😉😁
Taki budżet, a koniec końców średnia gra z tego wyszła AA, taka prawda :) grałem, przeszedłem, to wiem.