Trochę obawiam się do Archiwum wrócić, bo trochę narzekań się naczytałem na tę piątą część, no ale tak czy siak mam nadzieję, że przynajmniej te sezony będą tak dobre jak książki :D No i kurcze, oby i u Abercrombiego coś ruszyło z tymi adaptacjami. Wiem, że za Diabły ma brać się Cameron, ale no bardzo chciałbym coś z Pierwszego Prawa - a tu o ile jeden tytuł z serii był w planach, tak chyba na tylko tych planach poprzestano :/
Mnie sie czytalo tak samo jak reszte tomow. Z zastrzezeniem ze jest za duzo Kaladina i jego cierpietnictwa. To nie jest zla postac, ale ilez mozna. To musi byc jakis self-insert. ;) Ten drugi "in" (nie pamietam... Adalin?) tez meczy.
Za to drugi tom zajebisty i o dziwo spoko zakonczenie.
Worldbuilding i mitologia tez dopiete na ostatni guzik. Koles ma genialny leb do tego.
Jak lubie Sandersona, tak nie widze tego.
Wolalbym Z Mgly Zrodzonego.
O wiele.
Polowa pierwszego tomu to bardziej "Prison Break" niz normalne fantasy wiec nie wiem jak oni chca to zekranizowac. Shallan na poczatku tez wkurza.
Hmmm... no nie widze tego jako serial. Chyba ze taki przegadany i "much drama".