"Sopikova uważa, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy jak ogromny wpływ na odbiór poszczególnych scen ma muzyka"
Jak ktoś się boi horrorów, to wystarczy każdy jeden wyciszyć i każdy jeden traci całkowicie klimat i robi się śmieszny.
Ameryki nie odkryto. 🤷
W sumie rozumiem klimat, ale nie rozumiem strachu. Jakoś fakt że tytułowy obcy to po prostu kosmiczne zwierzę odziera mi zabawę ze strachu.
Najbardziej straszny w AI1 nie jest sam obcy, ale to że może w każdej chwili nagle przyjść i zacząć przez kilka minut krążyć wokół ciebie mimo, że dopiero co było spokojnie. I potem to chowanie się i unikanie go.
Jordan Peele który po latach tworzenia komedii przerzucił się na horrory powiedział w wywiadzie że te 2 gatunki dzieli jedynie muzyka :D w sumie coś w tym jest.
Jak ktoś skończył RE Requim to go już nic nie zaskoczy. W nowym RE każda misja to ucieczka i chowanie się przed wrogami. Myślałem, że psychicznie już nie dotrwam do końca.
Te poścgi tylko irytują bo Grace porusza się i biega o 1/3 wolniej od Leona.
Co zabawne grając w TPP, widać że jej animacje są specjalnie spowolnione, wyglądają śmiesznie jak w marnym slow motion.
I co to da jak muza nie gra, słyszysz tylko kroki, oddech bohaterki i nagle sku*wiel wyskoczy ze wściekłym rykiem mordy to tak samo ktoś bardziej wrażliwy nasra w fotel.
Dobra dobra, mówicie do człowieka, który ze strachu nie skończył jeszcze części pierwszej - serio.
Lubię te gry horrory ale przy niektórych naprawdę wymiękam i muszę podchodzić wiele razy :)
Według mnie takiej gry od dawna potrzebowałem ze świata Obcego. Pierwsza Izolacja wciągneła mnie na tyle że skończyłem na steam na trzech poziomach trudności ( ostatnie przejście to Very Hard ) Na dobrych słuchawkach i przy wyłączonym świetle to po prostu poezja horroru , po prostu niezapomniane chwile kiedy pędzisz na złamanie karku goniony przez Obcego do pierwszej lepszej szafki na ciuchy , albo sie uda albo sie nie uda :)