A potem wszystko się zwróciło. Szkoda, że ostatecznie go zastąpiono w V.
Takich ludzi naprawdę chce się szanować, bo nie dość że inni mieli swój udział oraz zarobek to i projekt był pełny. To tak jak na naszym podwórku zdarzają się prawdziwi aktorzy, którym zdarza się grać w reklamach nawet ale też często biorą udział w różnych projektach non profit. Ale niestety pazerność gubi świat co świetnie pokazuje aktualna sytuacja na świecie.