AI nie jest wszechwiedzace, czerpie wiedze z tego co znajdzie z roznych zrodel. W zaleznosci od modelu LLM to albo bedzie probowac odpowiedziec wymyslajac pytanie tzn. halucynowac, albo powie w prost ze danego problemu nie da sie rozwiazac bo najzwyczajniej na swiecie nie znalazl na nie rozwiazania. Ot cala magia uzywania AI...
Bo to jest "błędne koło".
Najpierw zakazujesz SI korzystania z sieci i uczenia maszynowego, potem każesz mu wyprodukować jakiś skrypt (tak jak w tym przypadku), którego nie zna (bo niby skąd miałby się nauczyć), i w tym momencie SI albo zaczyna halucynować (żeby zadowolić pytającego), albo powie, że nie wie, jak dany problem rozwiązać.
I tak źle i tak niedobrze.
Po to maszyna uczy się aby stać się samodzielna i samodzielne podejmowała decyzje. Problemem jest to że uczy się na gotowych zbiorach, gotowych odpowiedziach i gotowych predyspozycjach bo łatwiej powiedzieć że się nieda niż usiąść i to rozgryźć.
Obecnie takiego AI które samo się uczy bez przygotowanego zbioru danych nie ma.
Zbysiu Ty cos cpasz zawsze z rana? xD Powolujesz sie na 2024 jako terazniejszosc? Wez Ty zerknij przez okno xD
więcej chłop przepala w tokenach niż zarabia na tych wypierdach xD
Ci agenci powinni się zorganizowac w przedsiębiorstwo aby lepiej radzić sobie z przeciwnościami. Jak w życiu - zróżnicowane kompetencje, rozne doświadczenie, rozne perspektywy, jeden wspólny cel.