AI nie jest wszechwiedzace, czerpie wiedze z tego co znajdzie z roznych zrodel. W zaleznosci od modelu LLM to albo bedzie probowac odpowiedziec wymyslajac pytanie tzn. halucynowac, albo powie w prost ze danego problemu nie da sie rozwiazac bo najzwyczajniej na swiecie nie znalazl na nie rozwiazania. Ot cala magia uzywania AI...
Bo to jest "błędne koło".
Najpierw zakazujesz SI korzystania z sieci i uczenia maszynowego, potem każesz mu wyprodukować jakiś skrypt (tak jak w tym przypadku), którego nie zna (bo niby skąd miałby się nauczyć), i w tym momencie SI albo zaczyna halucynować (żeby zadowolić pytającego), albo powie, że nie wie, jak dany problem rozwiązać.
I tak źle i tak niedobrze.