Jak rozumiem, że nie ma sensu zmieniać gry aż tak mocno po 11 latach, bo wypada zachować podobne wrażenia, to jednak ekonomia nigdy nie działała dobrze. Zapowiedzieli zmiany w tym aspekcie, ale spodziewam się że nie będą zbyt znaczące. Podmiana śmietnika, wywalenie kurtek i spodni wieśniaka na wyłącznie wiedźmińskie zestawy byłoby pewną "rewolucją" - mniej zbieractwa, więcej ewolucji wyposażenia wiedźmina. Zupełnie inna kwestia cen, a co za tym idzie - przeróbka chociażby alchemii czy wypłat za zlecenia. Nie oczekuję takich zmian w trójce oczywiście, ten "remaster" wywaliłby kilka systemów w grze, ale w remake'u jedynki czy w czwórce już chętnie bym zobaczył coś bliższego rozbudowie broni w Metrze (pierwsze skojarzenie, na pewno są lepsze przykłady).