Klawiatura "do wszystkiego" - co wybrać?
Hej.
Nie daje już rady z moim Razer Huntsman v2 Analog...
Po 24 miesiącach, zaraz po zakończeniu się okresu gwarancji zacząłem mieć dwuklik w kilku przyciskach, potencjometr szaleje, a Synapse to jakaś masakra.
Dlatego szukam czegoś nowego, zarówno do grania (amatorskiego), jak i do pisania i tabelek w exelu.
Zależy mi na "odbijających" switchach, bo jakoś do nich się przyzwyczaiłem.
Wolę też pełnowymiarową, bo jednak zdarza mi się korzystać z klawiatury numerycznej.
Pytania:
- czy do takiego casualowego grania jest sens wydawać jakieś większe kwoty (Huntsman tani jednak nie był)?
- czy technologia bezprzewodowa jest na tyle zaawansowana że można w ciemno kupić i nie bać się o jakieś lagi czy wolny czas reakcji?
Budżet - im taniej tym lepiej, ale liczę, że te 800-900 zł będę musiał wydać (nie wiem tylko czy jest sens).
Podrzućcie proszę coś sensownego...
Podbije i się podczepie z pytaniem o jakąś małą bezprzewodową klawiaturę do Steamdecka :)