Klawiatura "do wszystkiego" - co wybrać?
Hej.
Nie daje już rady z moim Razer Huntsman v2 Analog...
Po 24 miesiącach, zaraz po zakończeniu się okresu gwarancji zacząłem mieć dwuklik w kilku przyciskach, potencjometr szaleje, a Synapse to jakaś masakra.
Dlatego szukam czegoś nowego, zarówno do grania (amatorskiego), jak i do pisania i tabelek w exelu.
Zależy mi na "odbijających" switchach, bo jakoś do nich się przyzwyczaiłem.
Wolę też pełnowymiarową, bo jednak zdarza mi się korzystać z klawiatury numerycznej.
Pytania:
- czy do takiego casualowego grania jest sens wydawać jakieś większe kwoty (Huntsman tani jednak nie był)?
- czy technologia bezprzewodowa jest na tyle zaawansowana że można w ciemno kupić i nie bać się o jakieś lagi czy wolny czas reakcji?
Budżet - im taniej tym lepiej, ale liczę, że te 800-900 zł będę musiał wydać (nie wiem tylko czy jest sens).
Podrzućcie proszę coś sensownego...
ENDORFY Thock V2
https://www.x-kom.pl/p/1364653-klawiatura-przewodowa-endorfy-thock-v2.html#Specyfikacja
liniowe czerwone przełączniki, aluminiowa obudowa , hot swap (czyli możesz podmienić na switcha którego nie używasz) :)
A że dość często je w sklepach mają możesz podejść i pomacać osobiście co przy klawiaturach i myszkach ważne .
Tak wiem nie skaczą bo liniówki, ale ja chamskiego skoku nie znoszę ( przerzuciłem się na liniowe optyki) wiec nigdy się patrzyłem na takie
Z obecnym Huntsmanem męczę się bo ma 2 przewody i są po prostu za krótkie żebym mógł ją w pełni wyciągnąć.
Ideałem byłaby jeszcze podpórka pod nadgarstki, ale to już drugorzędne.
Podbije i się podczepie z pytaniem o jakąś małą bezprzewodową klawiaturę do Steamdecka :)
Jak coś jest do wszystkiego to wiadomo do czego jest.
Więc trochę nie widzę sensu tej wypowiedzi.
Moim zdaniem takie drogie klawiatury to overkill, chyba że ktoś realnie gra w jakiś wysokopoziomowy CS2, gdzie musisz wyłuskać ostatnie 0,1% performance'u.
Jak chcesz top of the top to bierz Wooting, ma mnóstwo fajnych funkcji ("rappy snappy" do peekingu, rapid trigger itd) stricte pod esport.
Mieści się w budżecie, ma hotswap (czyli jak szlag trafi switcha to go wymieniasz w 6 minut, zamiast klawa do kosza) no ale jest droga.
Ogólnie to naprawdę fajną klawiaturę można poskładać poniżej 400zł, ale jak Cię stać to czemu nie. Latency oczywiście jest już "rozwiązane", nie do rozróżnienia względem kabla (prześledź myszki prosów CS2 czy Valoranta, jak ktoś gra z kablem to raczej z przyzwyczajenia).
To że świeci - jest przydatne, ale to raczej standard.
Jeśli chodzi o gaming - gram w 100% casualowo, więc dla mnie opóźnienia 1ms nie mają większego znaczenia...
Chciałbym po prostu coś niezawodnego (poprzednio miałem Logitech G915 - na szczęście dwuklik pojawił się w 2 tygodniu od zakupu więc szybko zwróciłem).
Podpórkę to sobie kup osobno, nie ma sensu zawężać wyboru klawiatury. Masz pierdylion "palmrestów" od Glorious, Logitecha, Keychrona itd.
To co powinna mieć taka klawiatura to:
- gasket, bo to wyciszająca warstwa w środku obudowy, to wbudowany "amortyzator" (więc klawisze lekko się poddają, nie "walą" w plastik),
- hotswap KONIECZNIE, bo jak już pisałem, jak coś zacznie świrować to zamiast elektrośmiecia wymieniasz klawisz (bez lutowania) w 5-10 minut,
Szukałbym w Epomaker ( https://epomaker.com/collections/wireless?sort_by=best-selling&filter.v.price.gte=&filter.v.price.lte=&filter.v.t.shopify.connection-type=gid%3A%2F%2Fshopify%2FTaxonomyValue%2F18726&filter.v.t.shopify.keyboard-mounting-style=gid%3A%2F%2Fshopify%2FTaxonomyValue%2F34010 ), Akko, Keychron i podobnych firmach.
"Mainstreamowe" klawiatury są OK (Logitech/Razer itp) ale bardzo bardzo overpriced.
https://www.komputronik.pl/product/1005326/klawiatura-keychron-v6u-d1-full-size-silk-pom-red-switch-black.html
W sumie spełnia wszystkie wymagania... natomiast ma jedno "ale" które może zadecydować.
Brak 2,4Ghz.
Pytanie czy brak tej technologii nie przekreśla tej klawiatury?
Muszę kupić coś z oferty komputronik więc mam dość ograniczone pole manewru.
W oko wpadła Endorfy Thock V2, ale nie ma gasketu (?) więc nie wiem czy to ją elimunuje?
Ciekawa wydała mi się jeszcze Mchose UT98 (tylko te napisy mnie rażą w oczy).
Co o nich myślisz?
Dzięki, będę szukał.
Szkoda że ten Razer nie jest Hotswap bo może miałbym pare stówek w kieszeni - a tak, klawiatura za 1000 zł po 2 latach idzie na śmietnik.
Póki co - praktycznie wszystko co kupiłem od Razer'a ma jakieś problemy...:
Słuchawki - brak dźwięku w jednej słuchawce, muszę ustawić odpowiednia głośność.
Myszka - problemy z ładowaniem (nie zawsze łapie że stoi na docku)
Wentylatory - głupieją, jakby nie dogadywały się z aplikacją Synapse
Głośniki - jw, zapominają ustawień...
Do wszystkie to się kupuje klawiaturę za kilkadziesiąt złotych, a nie za prawie tysiaka.
Ja bym się chyba załamał kupując klawiaturę za prawie tysiaka która po dwóch latach już byłaby do wymiany.
Próbuję z tym żyć ale wkurza jak się kilka razy wciśnie ten sam klawisz.
Pomaga trochę zmiana ustawień siły nacisku - ale nie po to kupiłem klawiaturę z taką funkcjonalnością, żeby musieć ja wyłączać (a pokrętło do głośności i tak szaleje).