Gdybyś mógł/mogła przenieść jedną umiejętność z gry do życia codziennego, co by to było?
Ja chyba wybrałbym system leczenia. Jestem na skraju śmierci, potrącił mnie samochód, ale zjadłem całą pieczoną kurę, którą znalazłem w śmietniku, i nagle mam 100% HP. Zamiast iść na do lekarza, jem surowego ziemniaka i przechodzi mi najgorszy kac albo złamana ręka.
Jakie jedzenie leczyłoby u nas najcięższe obrażenia? Kebab w bułce jako eliksir nieśmiertelności?
Co Wy byście wybrali?
Możliwość użycia hesoyam. Uzdrawia, daje pinionc, naprawia samochód, czego chcieć więcej.
Ale w sensie, że tylko ja mógłbym tego używać? To może znak Aksji z Wiedźmina? Raz w tygodniu robiłbym sobie rundkę po osiedlu i sugerował ludziom, żeby dali mi trochę pieniędzy. Tak powiedzmy z 5 dyszek. Większość by tego finansowo nie odczuła, a ja mógłbym sobie całkiem wygodnie żyć.