Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Might & Magic: Heroes VI - Pirates of the Savage Sea

30 czerwca 2012, 12:06

autor: Czarny

Graliśmy w dodatek do Might & Magic: Heroes VI - Pirates of the Savage Sea

Wraz z Crag Hackiem przemierzyliśmy Dzikie Morza i złapaliśmy nietypową papugę w Pirates of the Savage Sea, pierwszym dodatku do Might & Magic: Heroes VI. Skrzynia ze skarbami nie okazała się jednak zbyt bogata.

Przeczytaj recenzję Recenzja Piratów Dzikiego Morza, dodatku do gry Heroes VI

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Dzięki uprzejmości studia Ubisoft, które zaprosiło nas na ekskluzywny pokaz tworzonych przez siebie tytułów, mieliśmy okazję zagrać w najnowsze DLC do Might and Magic: Heroes VI. Pirates of the Savage Sea, bo tak nazywa się dodatek, zapewni graczom około dziesięciu godzin zabawy oraz kilka pomniejszych nowinek. Równocześnie z rozszerzeniem 12 lipca zostanie wydany patch 1.5, dodający sporo nowej zawartości do dotychczasowej rozgrywki. Fani uniwersum Mocy i magii mogą zacierać ręce – ich obcowanie z szóstą edycją gry wzbogaci się wkrótce o nowe doznania.

Połatany Heros

Nadchodząca łatka do Heroes VI będzie dostępna dla wszystkich graczy całkowicie za darmo – nawet jeśli nie zakupią nowego DLC. Jest to bardzo ważna wiadomość, ponieważ patch wprowadzi do zabawy kilka dodatkowych funkcjonalności. Poza poprawionym balansem między frakcjami oraz konwersją zapisanych stanów gry (z singla do trybu multiplayer i odwrotnie), aktualizacja przyniesie również nowe ekrany miast. Nareszcie, po wielu miesiącach oczekiwania, gracze będą mogli spoglądać na to, jak ich imperium rośnie w siłę i rozrasta się z każdym nowym budynkiem.

Miasta będą ładne i ciekawie animowane.

Na własne oczy mogliśmy zobaczyć trzy fortece: barbarzyńców, nieumarłych oraz ludzi. Wszystkie prezentują się całkiem nieźle, chociaż wydaje się, że zostały wykonane nieco naprędce i niechlujnie. Z drugiej strony może to być celowy zabieg artystyczny – wizerunki miast są bowiem wystylizowane na ręcznie malowane obrazy (widać nawet coś w rodzaju śladów po ruchach pędzla). Jakby nie było, ogólne wrażenie jest raczej pozytywne – chociaż zamki nie wyglądają tak fenomenalnie jak w trzeciej części sagi, to jednak nie sposób odmówić im uroku. Zostały też zaanimowane w ciekawy sposób, dzięki czemu trudno oderwać od nich oczy.

Arrr, gdzie moja papuga?!

Powyższe nowinki będą dostępne dla wszystkich posiadaczy Heroes VI – co zaś otrzymają nabywcy DLC? Nie ulega wątpliwości, że sednem dodatku będzie świeża kampania, opowiadająca o losach Crag Hacka – postaci dobrze znanej wszystkim fanom sagi. Chociaż ten niezbyt rozgarnięty brodacz z pochodzenia jest barbarzyńcą, to jednak większość czasu spędzi na morzu, zajmując się korsarskim procederem. Jego misja będzie co prawda polegać na badaniu tajemniczych zaginięć w rejonie Dzikiego Morza, ale awanturnik lepiej sprawdzi się w roli agresywnego zdobywcy. Tutaj pojawi się kolejna innowacja, mianowicie umiejętności pirackie związane z szabrowaniem, rabowaniem i ogólnie uprzykrzaniem życia przeciwnikowi. W wersji gry, którą testowaliśmy, drzewko to było niedostępne, jednak sama jego idea wydaje się kusząca, bowiem znacznie wzbogaci rozgrywkę na mapie świata.

Widziałem Age of Empires 4. Nie wiem, czy ta gra ma sens
Widziałem Age of Empires 4. Nie wiem, czy ta gra ma sens

Przed premierą

Powroty znanych marek zawsze są podobne. Age Of Empires 4 chce być czymś nowym, żeby się wyróżnić, ale jednocześnie takim samym, żeby fani byli zadowoleni. Jak udało się to pogodzić?

Age of Darkness to strategia, którą kocham i nienawidzę
Age of Darkness to strategia, którą kocham i nienawidzę

Przed premierą

Na rynku pojawił się Dark Souls gier RTS – mowa o Age of Darkness: Final Stand. Produkcja ta sprawiła, że popadłem w otchłań szaleństwa i rozpaczy. Zapraszam do lektury, jeżeli chcecie się dowiedzieć dlaczego.

Po co komu nowe Heroes of Might and Magic, skoro nadchodzi Songs of Conquest
Po co komu nowe Heroes of Might and Magic, skoro nadchodzi Songs of Conquest

Przed premierą

W niszy, która powstała po porzuceniu przez Ubisoft serii Heroes of Might and Magic sukcesy odnosić mogą mniejsi twórcy, tacy jak Lavapotion. Ich Songs of Conquest może być najlepszą grą w stylu „hirołsów” od czasów kultowej trójki.