Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Przed premierą 15 lipca 2008, 11:11

autor: Sir Artus

Yakuza: Kenzan! - zapowiedź

Yakuza 3 jest z pewnością tytułem ciekawym i obiecującym, opartym na solidnej bazie poprzednich odsłon. Kolejny raz udostępni graczom świat, w którym będą dysponowali pełną swobodą jego eksploracji.

Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.

Artykuł powstał na bazie wersji PS3.

Dawno, dawno temu, gdy konsole nie posiadały mocy przeliczeniowej inteligentnych pocisków taktycznych, Sega wydała Shenmue. Twórcy zaoferowali graczom olbrzymią swobodę w eksploracji świata oraz całą masę mini gier i innych atrakcji, które skutecznie wzbogaciły rozgrywkę. Kilka lat później zespół należący do tej samej firmy, kierowany przez Toshihiro Nagoshi, stworzył Yakuzę, tytuł uznawany przez niektórych za godnego następcę Shenmue, tytuł, którego budżet do dziś uważany jest za jeden z największych w historii branży.

Gra opowiadała historię byłego członka Yakuzy, Kazumy Kiryu, który po dziesięciu latach odsiadki zmuszony jest ponownie zejść do przestępczego podziemia japońskich metropolii, by odzyskać kobietę i skradzione pieniądze. Druga odsłona gry nie zdążyła jeszcze dotrzeć do Europy (planowana premiera to wrzesień tego roku), a Sega już serwuje trzecią część Yakuzy, przenoszącą nas w zupełnie inne realia.

Po raz kolejny wcielimy się w pana Kiryu, lecz tym razem nie w Kazumę a w Kazumanosuke – przodka bohatera dwu poprzednich odsłon, zaś akcja gry z ulic współczesnych metropolii przeniesie się do XVII-wiecznej Japonii, przeżywającej właśnie rozkwit ery Edo. Celem owego zabiegu, jak tłumaczy sam Nagoshi, jest pokazanie japońskim graczom okresu z historii ich ojczyzny, kiedy system wartości i światopogląd, z którego przez wieki słynął Kraj Kwitnącej Wiśni, był jasny i wyraźny.

Główny bohater, niegdysiejszy samuraj, wiedzie życie obrońcy fikcyjnej wioski Gion, usytuowanej na terenie Kioto. (Nagoshi zapewnia, że zwiedzimy także zrekonstruowane ulice prawdziwego miasta). Jego świat staje na głowie, gdy wdaje się w bójkę z grupą rzezimieszków. Demonstrując swą biegłość w walce, zwraca uwagę dziewczynki, która proponuje mu pewne zlecenie – by zdobyć pieniądze na jego realizację, dziewczynka sprzedaje swoje ciało. Problem polega na tym, że Musashi Miyamoto, którego Haruka każe Kazumanosuke zabić, to w rzeczywistości nikt inny tylko główny bohater. Musashi Miyamoto to imię i nazwisko, jakim przedstawiał się on w czasach sprzed zjednoczenia Japonii – był wtedy znanym w całym kraju dumnym samurajem. Niepewny, czym zawinił, Kiryu postanawia dokładnie zbadać sprawę...

Tyle mniej więcej ujawnili dotychczas twórcy, a z trailera wnioskować można, że prędzej czy później dziewczynka dowie się o naszej podwójnej osobowości... Poza głównym wątkiem gracz będzie miał okazję poznać około stu wątków pobocznych, których bohaterowie rozrzuceni będą po całym Kioto.

Yakuza 3, podobnie jak poprzednie odsłony oraz wspomniane wcześniej Shenmue, udostępni graczom świat, w którym będą dysponować pełną swobodą jego eksploracji. Twórcy obiecują, że będzie on starannym odwzorowaniem Japonii sprzed czterech wieków. W praktyce oznacza to nie tylko charakterystyczne stroje czy wyposażenie, ale także sposób zachowania mieszkańców miast, których zwyczaje mogą odbiegać od europejskich. W kwestii mieszkańców cieszy też jeszcze jeden drobiazg, znany z takich tytułów, jak choćby Assassin’s Creed – przechodnie będą żywo reagować na nasze zachowanie, wymyślając lub krzycząc.

Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę
Immortals Fenyx Rising, czyli jak z AC Odyssey zrobić Zeldę

Przed premierą

Rok temu Ubisoft zaprezentował w trakcie E3 Gods & Monsters. Po ponad roku ciszy, gra wraca jako Immortals Fenyx Rising, przechodząc po drodze lekkie zmiany i będąc dziś grą… nie do końca wiadomo dla kogo.

Far Cry 6 – taki Far Cry mógł powstać tylko teraz
Far Cry 6 – taki Far Cry mógł powstać tylko teraz

Przed premierą

Pierwsza prezentacja najnowszego Far Cry’a była niezwykle krótka. Zobaczyliśmy kilkuminutowy trailer i ledwie parę screenshotów. Potem porozmawialiśmy z narrative directorem. Mimo to widzę, że taka gra nie mogła powstać wcześniej.

Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi
Graliśmy w Escape from Tarkov – to nie jest gra dla słabych ludzi

Przed premierą

Escape from Tarkov zapowiada się na najbardziej realistyczny symulator przebywania na nieprzyjaznym terenie. Mechanizmy zabawy są bardzo proste – największe przeszkody czają się zupełnie gdzie indziej.