Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 19 maja 2008, 12:37

autor: PaZur76

Frontlines: Fuel of War - recenzja gry

Wątpliwe jest, by Frontlines: Fuel of War wygryzły z zajmowanych pozycji takie tuzy gatunku, jak Battlefield 2 czy CoD 4. Z pewnością jednak mogą stanowić godną alternatywę dla co bardziej znudzonych wspomnianymi tytułami graczy.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Wojna o ropę. Marzenie twardogłowych generałów (jak zresztą każda wojna). Senny koszmar mniej krwiożerczej części ludzkości. Ale też wdzięczny (i jakoś tak niechcący na czasie...) pomysł na sieciową jednoosobową strzelankę. Pomysł, na którym można nieźle zarobić. Przynajmniej do takiego wniosku doszli ludzie ze studia Kaos. A że wcześniej, występując jeszcze pod szyldem Trauma Studios, zdobyli stosowne doświadczenie przy tworzeniu Desert Combat, udanego moda do Battlefield 1942, to i całkiem nieźle wyszła im realizacja tegoż pomysłu. A przy okazji jakoś tak podobnie, w przypadku mechaniki rozgrywki, właśnie do gier spod znaku Battlefield.

Mamy rok 2024. Spełnia się czarny scenariusz ludzkości – niewidzialna ręka zakręca prawie wszystkie kurki z ropą naftową. Ten, kto zapewni sobie dostęp do ropy w dobie kryzysu energetycznego, będzie miał władzę. Na ostatnie złoża tej kopaliny rzucają się więc – jak wygłodniałe psy na kość – dwie potężne armie: Zachodniej Koalicji (USA dogadało się z UE) i Sojuszu Czerwonej Gwiazdy (w którym rosyjski niedźwiedź bez skrępowania obściskuje się z chińską pandą).

To tylko tak się wydaje, że ten mały wypadł dużemu spod ogona.

Kampania single player (kto zgadnie, po której stronie ją rozgrywamy?) to ledwie przygrywka przed trybem zabawy wieloosobowej. „Przygrywka” nie jest tu zresztą najodpowiedniejszym słowem... Takie tam „rzępolenie”, składające się jedynie z 7 misji (każda to ok. godzinki gry). Misje te są dosyć luźno powiązanymi ze sobą epizodami z wojny o ropę, rozgrywanymi po (jedynie słusznej?) stronie Zachodniej Koalicji. Jeżeli ktoś liczy na hollywoodzki scenariusz i emocje porównywalne z tymi, jakich dostarcza kampania dla jednego gracza w niedoścignionym pod tym względem CoD 4, z pewnością grubo się przeliczy. Chociaż nie jest zupełnie beznamiętnie – nie brak akcji, skoków adrenaliny czy nawet delikatnych wzruszeń. Mimo wszystko nie warto wydawać ciężko zarobionych pesos, jeśli nie zamierzamy zetrzeć się z żywymi graczami. Tryb single player należy traktować bardziej jako rozgrzewkę przed właściwą zabawą w multku.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
19.05.2008 13:42
Ziomoj
6
Legionista

"PaZur76" grałeś chyba na niskich detalach; ;] Bo twoje screeny nie są za ładne;] ale ogólnie gre chyba se załatwie ;]

19.05.2008 14:25
odpowiedz
PaZur76
73
Gladiator

A i o wszem, spostrzegawczy jesteś. Od ładnych screenów jest galeria. Dla ścisłości - moja ocena gierki była 77%.

19.05.2008 14:56
odpowiedz
garg
53
Pretorianin

Nie wiem, czy zgadzać się z recenzją, bo gry jeszcze nie odpaliłem - czeka na swoją kolej :-) Jednak do pewnej rzeczy mam bardzo duże zastrzeżenia - rozumiem, że "tryb single player jest krótki i do niczego", ale do licha chciałbym się dowiedzieć trochę więcej na jego temat!

Praktycznie nie gram w multi (z różnych przyczyn) i interesowałyby mnie jakieś szczegóły na temat singla. A tych jest w recenzji jak na lekarstwo...

19.05.2008 15:16
odpowiedz
Send1N
3
Konsul

buhah ale powiem wam jedno wymagania to sa przeklamane na maxa juz widze jak by to chodzilo nawet na miniumum w 1280x1024 na P4 2.5 ghz 1GB ram i GF 7600GT ....... u mnie smiga ale na hight mam tylko 20 fps przy 1440x900 takze to jest przeklamane

19.05.2008 17:39
👎
odpowiedz
Steveo
59
Pretorianin

garg jak chcesz grac tylko w singla to nawet dema tej gry nie sciagaj
singiel jest tak do dupy ze nawet w multi nie gralem bo z zbyt mnie zrazil za to co gralem w singla godzina albo poltorej, przez ten czas przeszedlem polowe gry, widac jaka krotka jest, dalbym 50%
w singlu fajna jest tylko fabula i zdalnie sterowane samochodziki helikoptery

a grafika jest slaba (gralem 1650 na full) w cod4 jest o niebo lepsza tutaj mapy sa ubogie nic prawie na nich nie ma i sa nieciekawe nie chce sie grac na tym

19.05.2008 19:40
odpowiedz
zanonimizowany328464
0
Konsul

Ja jakoś po intensywnym zapoznawaniu się z betą F:FOW kompletnie się zniechęciłem do tej gry. Pewnie w pełnej wersji sporo poprawili, ale ja i tak wolę nieśmiertelnego BF2 :)

19.05.2008 20:05
odpowiedz
Ijon
0
Pretorianin

jak dla mnie singiel był niczego sobie, chodzi mi o sam gameplay, bo fabuła jest strasznie naciagna i dorobiona na siłe, ale pare misji było naprawde przyjemnch.

Rewelacja jak dla mnie to te małe drony, przezabawnie wleciec mini helikopterkiem przez okno i "wysprzatac" całe pomieszczenie.

Generalnie gra ma potencjał ale powinni ja bardziej dopracować a dopiero potem wypuszczać.

a grafa nie jest taka zła, a to że komus sprzęt nie wydala to juz jego problem

19.05.2008 20:09
odpowiedz
Send1N
3
Konsul

ta na 1650 chyba w 800x600 lub 1024x768 .....

19.05.2008 21:25
odpowiedz
zanonimizowany425192
12
Generał

Szkoda. Liczyłem na tę grę. Może nie tak jak np. na Alone in the Dark, Borderlands czy Fallout 3, ale jednak. Najbardziej żałuję tych dronów bo to świetny patent. A żałuję dlatego, że z racji tego, iż w multi w zasadzie nie gram, a single - jak wszędzie piszą - jest słaby, tej gry nie kupię.
To obrazkowe intro jest żenujące i w grze takiego kalibru nie powinno czegoś takiego być.

Ale z drugiej strony - 100 zł zaoszczędzone! :) Podobno Legend: Hand of God jest dobre, więc zostanie mi jeszcze mi 30 zł! :D

29.07.2008 22:25
odpowiedz
KapCioch
66
Generał

Zgadzam się z Steveo chciałbym się doczytać czegoś więcej na temat single...

26.10.2008 21:33
odpowiedz
Przemoman
40
Pretorianin

Jedna z lepszych gier w jakie grałem w tym roku. Jednak przeszła wokół graczy "cicho". Grywalnością przebija wiele pseudo superprodukcji np. Crysisa. Jednak marketing robi swoje...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze