Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 2 listopada 2006, 12:27

autor: Metatron

Sam & Max: Season 1 – Culture Shock - recenzja gry

Po trzynastu latach Sam i Max powracają na ekrany monitorów. Wyglądają ładniej, ale zachowali przy tym swoje dawne, charakterystyczne poczucie humoru, za który pokochali ich fani. Otrzymaliśmy rasową przygodówkę.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

Pamiętam czasy, kiedy trzynaście lat temu gra Sam & Max Hit the Road ujrzała światło dzienne. Byłem wtedy dumnym posiadaczem Amigi rozkochanym w przygodowych produkcjach stworzonych przez LucasArts (wcześniej Lucasfilm). Niestety, ostatnią przygodówką ze wspomnianej firmy, która ukazała się na Przyjaciółkę były perypetie Indiany Jonesa przedstawione w Indiana Jones and the Fate of Atlantis – grze opartej podobno na niezrealizowanym scenariuszu filmowym kolejnej części przygód archeologa-awanturnika. Później nadeszły ciężkie czasy. Z niedowierzaniem przyjąłem informację o tym, że kontynuacja Maniac Mansion nie ukaże się na mój komputer. Kiedy w jednym z numerów Secret Service zapoznałem się z opisem przygód Sama i Maksa, moja zazdrość względem posiadaczy pecetów sięgnęła zenitu.

Dopiero wiele lat później, kiedy zmuszony rynkową sytuacją nabyłem własnego blaszaka, mogłem w końcu skończyć Day of the Tentacle, Grim Fandango, Curse of Monkey Island, genialne Full Throttle oraz Sama i Maksa właśnie. Tym, za co bardzo sobie ceniłem przygodówki LucasArts, był humor. Czasami nieco surrealistyczny, czasami abstrakcyjny, a jeszcze kiedy indziej nawiązujący do współczesnej popkultury. Autorom udało się dokonać niesamowicie trudnej sztuki – wypełnić swoje produkcje dowcipami, zachowując przy tym ciekawą fabułę i nie przekraczając granic dobrego smaku.

Gra opowiadająca o przygodach dwójki wymyślonych przez twórcę komiksów Steve Purcella prywatnych detektywów – psa imieniem Sam oraz nadpobudliwego, sadystycznego królika Maksa – nie odbiegała od tych standardów. Mało tego, posiadała w sobie tyle doskonałego humoru, że można by nim obdzielić co najmniej kilka innych gier. Takiego natężenia dowcipu w połączeniu z ciekawą fabułą nie powstydziłby się sam Terry Pratchett.

Biuro bohaterów – tutaj rozpoczyna się przygoda.

Trudno się wiec dziwić, że przepełniła mnie radość, kiedy świat obiegła wiadomość ogłoszona przez LucasArts, w której zapowiedziano pracę nad nową częścią. Kiedy już zacierałem łapki czekając na nowe przygody komiksowych detektywów, pojawiła się kolejna notka, w której firma ogłosiła rezygnację z bardzo już wtedy zaawansowanych prac nad grą. Fakt ten spowodował odejście z firmy sporej grupy ludzi pracujących nad kontynuacją. Założyli oni studio Telltale Games, które zajęło się tworzeniem nowych przygodówek.

Rok później Steve Purcell zaanonsował, że pracuje nad kolejną odsłoną przygód Sama i Maksa, niemającą nic wspólnego z anulowanym projektem. Okazało się, że ekipa z Telltale czekała na wygaśnięcie wykupionej przez LucasArts licencji. Kiedy w 2005 roku to nastąpiło, we współpracy z autorem rozpoczęto prace nad nową grą.

Niedługo później okazało się, że Sam & Max: Season 1 będzie wydawany w formie epizodycznej. Każda kolejna sprawa dwójki niekonwencjonalnych detektywów przedstawiona zostanie w osobnej części. Okres pomiędzy ukazywaniem się nowych odcinków wynosić będzie jeden miesiąc. Pierwszy sezon planowany jest na sześć części. Czy jednak autorom uda się zrealizować zamierzenie? Wszystko zależy od tego, z jakim przyjęciem spotkają się pierwsze odcinki.

Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!
Recenzja gry The Medium - polski Silent Hill... z Polską w tle!

Recenzja gry

The Medium intrygowało od pierwszych zapowiedzi i w finalnej wersji nie zawodzi! To horror, który straszy nie tylko demonami, ale i mrocznymi kartami polskiej historii.

Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest
Wilkołak występuje w Puszczy - Recenzja gry Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest

Recenzja gry

Powrót do świata żywych wilkołaków ze Świata Mroku okazuje się ambitniejszy niż mogliśmy przypuszczać – Werewolf: The Apocalypse - Heart of the Forest to bowiem ciekawa gra tekstowa, która spróbuje udowodnić, że czytelnictwo w Polsce nie jest w odwodzie.

Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą
Recenzja Tell Me Why – przerost treści nad formą

Recenzja gry

Nowa Gra twórców Life is Strange zaskakuje delikatnością, z jaką przedstawia relacje między bohaterami oraz historią, która łapie za serce i co chwilę odkrywa przed graczem nowe niespodzianki.