Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 7 grudnia 2004, 10:00

autor: Elrond

Mortyr 2: For Ever - recenzja gry

Zerowa interaktywność otoczenia, szczątkowa możliwość wchodzenia do budynków, liniowość rozgrywki, słaba AI wrogów, małe lokacje – no cóż, nie tego gracze oczekują po grach typu FPS.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

5 lat temu firma Mirage Media wypuściła na rynek grę FPS pod tytułem Mortyr. Jeszcze przed jej premierą, grę otaczał ogromny szum medialny – w końcu była to polska produkcja, która miała zawojować świat. A jak było naprawdę wszyscy wiemy – niezbyt przychylne zarówno opinie graczy jak i prasy branżowej, tylko prawdziwi maniacy mogli powiedzieć, iż gra jest dobra i może konkurować z innymi pozycjami tego typu. Ale spuśćmy zasłonę milczenia na Mortyra i przejdźmy do meritum tej recenzji. Firma przemianowana na Mirage Interactive bogata w doświadczenia z Mortyra oraz opinie graczy uraczyła nas kolejnym FPS-em: Mortyr 2: For Ever. Jeśli macie kilka wolnych minut, zapraszam Was do przeczytania moich przemyśleń po obcowaniu z shooterem made in Poland.

Wiadomo, iż w grach typu FPS, fabuła nie jest najważniejszym aspektem rozgrywki. Dobrze jest, aby była i w jakiś, mniej lub bardziej sensowny sposób, tłumaczyła konieczność eksterminowania kolejnych fal wrogów. W przypadku Mortyra 2, twórcy po raz kolejny postawili na zmagania z nazistami w realiach II Wojny Światowej (dość modny trend ostatnio). Niemcy zaczynają przegrywać wojnę i desperacko pragnąc przechylić jeszcze jej losy na swoją korzyść, opracowują tajne plany dotyczące tajemniczej broni Wunderwaffe. Gracz wciela się w postać Svena Mortyra, brytyjskiego agenta norweskiego pochodzenia, który wraz z trzema innymi agentami zostaje zrzucony na teren Norwegii, gdzie znajdują się pierwsze ślady tajemniczej broni. Jak widzimy z intra wprowadzającego nas do rozgrywki, agenci wpadają w pułapkę, z której udaje się ujść tylko Svenowi. Teraz to na nim spoczywają losy wojny – musi odnaleźć prototypy Wunderwaffe i zniszczyć je, a także w miarę możliwości uwolnić naukowców, którzy zmuszani są do prac nad bronią.

W tym momencie niestety muszę wsadzić kilka szpilek. Wydaje mi się, iż gry wojenne, w których postać gracza jest kimś w rodzaju super herosa ratującego całą ludzkość czy, jak w tym przypadku, zmieniającego losy wojny, odchodzą już powoli do lamusa. Bardziej realistyczne jest przedstawienie bohatera gry jako części większej całości, takiego trybika w maszynie, współpracującego z jemu podobnymi (przykładowo Call of Duty). Szkoda, że w Mortyrze 2 jesteśmy supermanem. Po drugie, wspomniane intro może niektórych graczy odrzucić od dalszej rozgrywki. Postacie w nim przedstawione nie poruszają się zbyt realnie, szczególnie narciarze, a już otoczenia i faktura śniegu są nie do przyjęcia. Ponieważ intro wydaje się być wykonane na silniku gry, o którym w dalszej części, pełen niezbyt dobrych przeczuć przystąpiłem do właściwej rozgrywki.

A to Polska właśnie.

Twórcy gry przygotowali nam kilka stopni trudności gry: łatwy, zręcznościowy, trudny i realistyczny. Z moich obserwacji wynika, iż różnią się one między sobą celnością wrogich żołnierzy, wielkością zadawanych obrażeń oraz ilością wskazówek i podpowiedzi a także apteczek. Przed nami misje na terenach Norwegii, Polski, Jugosławii oraz Grecji, gdzie w podziemiach monastyru Naziści prowadzą badania nad tajną bronią. Niestety początkowe misje rozgrywające się w śnieżnych krajobrazach Norwegii mogą zupełnie zniechęcić od dalszej przygody z Mortyrem 2. Tak jak w przypadku wspomnianego wcześnie intra, tak i tutaj muszę przyczepić się do wykonania tych poziomów.

Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy
Recenzja gry Just Cause 4 - zapraszamy do piaskownicy

Recenzja gry

Rico Rodriguez powraca, by wyzwolić kolejne państwo i obalić kolejny zbrodniczy reżim. Czas rozliczyć Avalanche Studios z przedpremierowych obietnic i sprawdzić, czy nowa gra uniknęła błędów poprzedniczki.

Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna
Wrażenia z bety Red Dead Online – chaos i drożyzna

Recenzja gry

Wersja beta sieciowej zabawy w kowboja to na razie głównie symulator ciułania centa do centa, choć z dużymi perspektywami na przyszłość.

Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela
Recenzja gry Darksiders 3 – powrót apokalipsy wg św. Marvela

Recenzja gry

Myśleliście, że jesteście bezpieczni? Że dzięki bankructwu THQ unikniecie końca świata? Rozwieję Wasze wątpliwości. Jeźdźcy Apokalipsy wracają w Darksiders III dzięki Gunfire Games. I na przekór wszystkiemu, robią to z przytupem.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.12.2004 10:32
😍
Verminus
177
Senator

Miało być pięknie a wyszyło jak zawsze...
Mirage nie zrobiło ostatnio gry po prostu przyzwoitej. Another War przez walkę było po prostu niegrywalne, JR2WŚ było nie wiadomo czym, ni to cRPG, ni to zręcznościówka, ni to przygodówka. A Mortyr II... Wystarczy przeczytać reckę.

07.12.2004 11:53
odpowiedz
zanonimizowany2305
28
Konsul

moje wrazenia z gry (dodam ze nie udalo mi sie, a chcialem, przejsc dluzej niz 30 min)

chrup, chrup (to nie odglosy jedzenia czipsow tylko chodzenie po sniego-betonie)
tratata (padl niemiec)
cisza
chrup, chrup
aaaaaaaaa (to odglos podniesienia apteczki)
chrup, chrup
- O kurcze, zlapali Gunara, chyba pojde w lewo (to trzeba uslyszec, glosy jak z Polan)
chrup, chrup itd.

-9/10
Ci co kluca sie o to czy Doom 3 jest lepszy od HL2 niech pograja w Mortyra II i docenia w/w gry.

07.12.2004 12:08
odpowiedz
ElNinho
151
STROH 80

Dzabba - mnie rozwaliło to kurdę - w monastyrze w Grecji - podniosła muzyczka, tekst jakaś zagadka a nasz Sven : Kurdę, co to może znaczyć ?

07.12.2004 12:37
👎
odpowiedz
piokos
86
27 do 1

Pograłem w demo 15 min. - KA-TA-STRO-FA!!!

Pełna? Nie dziękuję. :[

07.12.2004 12:58
👎
odpowiedz
Piotr44
147
Generał

Wielkie Buuuuu dla twórców tego gnita. Taka dygresja, jak to się dzieje że na świecie upadają świetne firmy deweloperskie, a u nas tacy partacze wydają jednego knota za drugim i mają się świetnie. Polska to dziwny kraj.

07.12.2004 14:38
😜
odpowiedz
Shaggy23
48
Centurion

dzisiaj ukazał się dodatek do painkillera, mam nadzieje że przynajmniej ta polska produkcja nie zawiedzie.

07.12.2004 14:44
odpowiedz
Dunkan Mlodszy
54
Franek Kimono

Dostalem od kumpla ta gre. Dno i metr mulu. A ostrzegali mnie na forum, bym sie tego nie tykal :)...

07.12.2004 15:11
👎
odpowiedz
Marsellus Wallace
98
Fukitol

Mnie najbardziej przeraził czas wczytywania poziomów i samego intra - mam 1 Gb ramu i naprawdę nie wiem czy jakaś gra dłużej mi się wczytywała.

07.12.2004 15:13
😍
odpowiedz
Marsellus Wallace
98
Fukitol

Ta gra miałaby jako takie powodzenie gdyby wyszła przed podstawową wersją Medal of Honor czyli gdzieś w 2001 roku. Teraz to szkoda gadać.

07.12.2004 15:23
odpowiedz
MAROLL
79
Keepin' It Real

Jeżeli wydaliby ją za pierwszym razem nie przesuwajac daty premiery( to jest teraz w modzie:) )
no to może cos by było ale teraz DNOOOOOOOO!!

Marsellus Wallace chyba Postal 2 dłużej sie wczytuje:))

07.12.2004 15:31
odpowiedz
zanonimizowany2305
28
Konsul

MOHA: Pacific Assault chyba dluzej sie wczytywal

07.12.2004 18:18
👎
odpowiedz
leszo
80
Legend

grałem w fulla u kolegi i nie trwało to długo... no bo jak można sie nie zdenerwowac, jak grasz na sniegu, strzelasz a łuski brzęczą - ciekawe o co , chyba jedna na drugą musi spadać...

gra jest słaba, po prostu konkurencja w grach FPP jest zbyt silna dla Mirage...

08.12.2004 17:06
odpowiedz
zanonimizowany45782
0
Legend

Pocieszające jest to, że chodzi na Radeonie 9200. Buhahahaha.

A swoją drogą, PO CO SIĘ ROBI takie gówno? Czy podczas produkcji nie można się już zorientować, że "gra" to smieć? A może liczy się na to, że odbiorcy się nie poznają?

08.12.2004 20:06
👎
odpowiedz
barton
27
TheRappist

Dno dla tej gry to chyba KOMPLEMENT !
Powiedzialem sobie: "moze to bedzie podobne do RTCW albo MOHAA, sciagne demo, zagram, bede zadowolony". 20 minut sciagania i ok.10 minut grania w totalnych meczarniach:) NIE POLECAM JEJ NIKOMU ,NAWET PASJOANTOM II WS !!! (takim jak ja) :).

10.12.2004 02:05
😈
odpowiedz
zanonimizowany83662
9
Legionista

Grałem w demo i cuż tragedia to może nie była ale niski średniak to na pewno. Najgorsze to pojawiający sie przeciwnicy znikąd :( nie lubię czegoś takiego :( Przejdę gierkę jak będę miał bo lubie fpp i kończe większość :)

16.05.2005 02:45
👎
odpowiedz
COBRA-COBRETTI
71
Generał

Podtytuł gry jest naprawdę trafny "For Ever".Niech zawsze spoczywa w spokoju, amen.

16.04.2006 15:13
odpowiedz
zanonimizowany349551
5
Legionista

Długo ładuje się bloodline ,Marsellus Wallace

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze