Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 6 września 2004, 13:41

autor: Roland

Ground Control 2: Operation Exodus - recenzja gry

Druga część wyśmienitej gry strategicznej, która w roku 2000 zachwyciła wszystkich doskonałą i innowacyjną technologią graficzną. W "Ground Control 2: Operation Exodus" akcja toczy się w 300 lat po wydarzeniach które miały miejsce w pierwszej części.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

W pełną wersję „Ground Control”, mimo iż swego czasu było o tej grze głośno, nie miałem okazji zagrać. Grałem prawie we wszystkie głośne erteesy, a tutaj takie uchybienie w moich doświadczeniach „growych”. Ostatnio nastąpiła okazja, aby nadrobić zaległości, ponieważ miejsce miała premiera sequela produkcji Massive Entertainment o podtytule „Operation Exodus”. Nie mogłem z niej nie skorzystać.

RTS-owy ideał

Gra spełniła moje oczekiwania, po czym przykuła do monitora na długie godziny (czego efektem jest poradnik mojego autorstwa), nie wypuszczając przez następne dwa tygodnie. Głównym bohaterem „Ground Control II” jest Jacob Angelus – kapitan Sojuszu Gwiazdy Północnej (z ang. Northern Star Alliance). Jego ojczysta planeta – Morningstar Prime – została zaatakowana przez Imperium Terran z okrutną Imperator Vlaan’ą na czele. Jego zadaniem (czyli de facto naszym) jest powstrzymanie najeźdźców i uratowanie ludu od zagłady. Dodam, że niebagatelną rolę w tym konflikcie odegra obca rasa Viron’ów. To tyle ode mnie, resztę będziecie musieli odkryć sami. Powiem jeszcze tylko, że fabuła jest wciągająca i przemyślana, pełna niespodzianek i zaskakujących zwrotów akcji.

W ładne bagno wdepnęliśmy. Doprawdy ładne.

Po uruchomieniu gry od razu przyszło mi do głowy porównanie „Ground Control II” do „Starcraft’a”. Dlaczego? Ano pewnie dlatego, że obie te gry mają bardzo zbliżony do siebie klimat. (Przypatrzcie się jeszcze ekranikom, które wyświetlają się podczas sekwencji mówionych – czy czegoś wam one nie przypominają?). Nie można za to odmówić twórcom inwencji podczas tworzenia mechaniki gry. Ta opiera się o schemat znany z części pierwszej. Na każdej mapie rozmieszczone zostały dwa rodzaje punktów – obszary kontrolne oraz lądowiska. Są one bardzo istotne dla rozgrywki, gdyż bez lądowiska nie zamówimy dodatkowych jednostek, a punkty kontrolne musimy przejmować podczas wykonywania większości zadań. Te drugie przyspieszają także napływ punktów rozwoju (acquisition points), które zdobywamy jeszcze za niszczenie wrogich jednostek i wykonywanie zadań głównych oraz pobocznych. Owe punkty z kolei są środkiem płatniczym wykorzystywanym podczas zamawiania nowych wojsk. Natomiast im więcej takowych zamówimy, tym wolniej zdobywamy punkty rozwoju. I tak właśnie kręci się system zastosowany w „Ground Control II” – moim zdaniem bardzo udany i przemyślany.

Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie
Recenzja gry Assassin’s Creed: Rebellion – mój drogi asasynie

Recenzja gry

Rebellion to niezwykła gratka dla oddanych fanów serii Assassin’s Creed… nie stroniących od gier pokroju Fallout: Shelter... którym podobają się awatary z Xboxa… i nie przeszkadza im masa grindu... który można przyspieszyć płacąc.

Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...
Recenzja gry Mutant Year Zero – XCOM, Original War i Fallout wchodzą do baru...

Recenzja gry

Roku 2018, co robisz? Przestań! My chcemy żyć, a Ty zasypujesz nas świetnymi tytułami na wiele godzin (oraz Falloutem 76). Jeszcze nie skończyliśmy Red Dead Redemption 2, a tu przyszła paczka z Mutant Year Zero od The Bearded Ladies...

Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!
Recenzja gry RimWorld – największa wada? Wciąga jak bagno!

Recenzja gry

Po ponad pięciu latach we wczesnym dostępie RimWorld doczekał się oficjalnej premiery w wersji 1.0. Tym samym w nasze ręce trafia jedna z najbardziej dopracowanych i wciągających gier niezależnych ostatnich lat.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
06.09.2004 14:48
👍
Piotr44
146
Generał

Gra jest rzeczywiście bardzo dobra, polecam szczególnie udany tryb multipalyer. Jedynym istotnym minusem tej gry, dla mnie była cena:-(

06.09.2004 14:51
odpowiedz
Mago8
28
Pretorianin

Z tego co tu przeczytałem wnioskuje że gra jest naprawdę dobra ale mam parę pytań
1 czy to jest RTS bardziej w stronę Blitzkriega czy StarCrafta?
2 istnieje możliwość aktywnej pauzy?

06.09.2004 15:08
👍
odpowiedz
Juzio
49
Generał

Mago8-->
AD1. Gra to cos pomiedzy Starcraftem a Blitzkriegiem. Nie ma budowy obiektow , jest czyste pole walki . Natomiast sa pkt za ktore mozesz "zamawiac" jednostki dostarczane na pole walki za pomoca statków desantowych.
AD2. Niestety nie ma aktywnej pauzy, mozesz zapauzowac gre i latac kamera nad polem bitwy, jednak nie mozesz wydawac rozkazow.
Przy duzej ilosci jednostek wprowadza to pewien chaos w dowodzeniu, jednak z drugiej strony urealnia rozgrywke.
Akurat gram w te gre ( przeszedlem kampanie dla NSA ) i musze stwierdzic ze gra jest naprawde bardzo dobra. Polecam

06.09.2004 15:10
👍
odpowiedz
Mago8
28
Pretorianin

Juzio dzięki za konkretną odpowiedz

06.09.2004 17:19
😒
odpowiedz
zanonimizowany128064
10
Centurion

Gdyby tak tylko nie przesuwali polskiej premiery co chwila.

07.09.2004 19:36
👍
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

naprawde pozyttywnie mnie zaskoczyla ta giera,artykul okx !!! j tam czekam na hammera :)

11.09.2004 12:42
odpowiedz
Goomich
102
Konsul

> Ta opiera się o schemat znany z części pierwszej. Na każdej mapie rozmieszczone zostały dwa rodzaje punktów – obszary kontrolne
> oraz lądowiska. Są one bardzo istotne dla rozgrywki, gdyż bez lądowiska nie zamówimy dodatkowych jednostek, a punkty kontrolne
> musimy przejmować podczas wykonywania większości zadań.

Litości. Ten schemat nie ma nic wspólnego z pierwszą częścią.

15.09.2004 12:08
👍
odpowiedz
Maverek
44
Centurion

Przeszedłem kampanie NSA.
Obejżałem outro usłyszałem "...and you're going to bring her back!". I od tej pory czekam na dodatek do gry który pojawi się na pewno :D

15.09.2004 13:14
😊
odpowiedz
Juzio
49
Generał

Maverek--> a co z kampania dla Vironów ??

UWAGA SPOJLER

Kampania NSA i kampania vironów jest powiązana ze soba i razem dopiero tworzy historie opowiedziana w grze. Zreszta kampania vironow zaczyna sie po zakonczeniu kompani NSA a nie jest tą samą historią opowiedziana z perspektywy drugiej strony.

Pzdr

15.09.2004 13:30
odpowiedz
Seboos
0
Generał


Mnie ta gra jakos nie wciagnela... juz wiecej gralem w 1 czesc.
Grafika ...cud - artyleria - miodzio;>

Wypowiedź została zmodyfikowana przez jej autora [2004-09-15 13:29:08]

18.09.2004 19:45
👍
odpowiedz
Amo
99
Pro-vocator

no tak jak mówiłem,teraz po przejściu tylko utwierdzam sie w fakcie ,że to naprawde udany produkt !

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze