Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać
Recenzja gry 22 września 2016, 06:01

autor: ElMundo

Recenzja gry FIFA 17 - trzy punkty w nieco wymęczonym stylu

„Droga do sławy” to najbardziej oczekiwana nowość w FIF-ie 17 – na szczęście nie jest to jedyna nowinka. Wirtualna piłka od EA to jednak tym razem pasmo niekoniecznie trafionych decyzji.

Recenzja powstała na bazie wersji XONE. Dotyczy również wersji PS4

Z przykrością powiadamy, że z przyczyn od nas niezależnych nie byliśmy w stanie przetestować wszystkich trybów sieciowych w grze przed premierą produkcji w programie EA Access. Niniejsza recenzja nie uwzględnia multiplayera.

PLUSY:
  1. implementacja trybu fabularnego;
  2. zmiany w systemie ataku;
  3. nowości w FIFA Ultimate Team;
  4. małe modyfikacje w trybie kariery;
  5. zastosowanie silnika Frostbite;
  6. tradycyjnie – ogrom oficjalnych licencji;
  7. soundtrack;
  8. bardziej interaktywna postać trenera.
MINUSY:
  1. „Droga do sławy” nie imponuje fabułą ani złożonością;
  2. zastawianie piłki – zmora walki na boisku;
  3. niepotrzebne zmiany w stałych fragmentach gry;
  4. komentarz z tymi samymi błędami od lat.

To bodaj pierwszy sezon w dziejach wirtualnej piłki, kiedy to wielu graczy bardziej czekało nie na nowości w rozgrywce, tylko na to, co zaoferuje zupełnie nowy tryb fabularny, debiutujący w tego typu sportowych produkcjach. Autorzy FIF-y 17 poprzez fabularyzowany moduł zabawy próbują pokazać, że mają pomysł na to, jak dalej rozwijać serię. W obliczu robiącego stałe postępy konkurencyjnego cyklu piłkarskiego Konami ekipa EA Sports musi szukać nowych sposobów na wygranie w tej rywalizacji. Trzeba jednak przyznać, że tym razem nie do końca wyszło to tak, jak powinno. Nowych koncepcji w grze znalazło się sporo, ale nie wszystkie w ostatecznym rozrachunku – mówiąc kolokwialnie – zaskoczyły.

Alex Hunter i futbol zza kulis

Oczywiście nie sposób nie skoncentrować się na tym, co najbardziej emocjonuje wszystkich czekających na najnowszą odsłonę FIF-ymowa o wspomnianym już trybie fabularnym „Droga do sławy”, w którym wcielamy się w Alexa Huntera, młodego adepta piłkarskiej sztuki, chcącego wspiąć się na szczyty światowego futbolu i zrobić wspaniałą karierę. A trzeba przyznać, że młodzieniec ma kogo naśladować – jego dziadkiem jest bowiem Jim Hunter, gwiazda angielskiej piłki z końca lat 70. ubiegłego wieku i znakomity snajper. To właśnie jego śladami zamierza podążać młody Alex. Cała przygoda zaczyna się jeszcze w dzieciństwie, ale potem szybko musimy odnaleźć się w ligowej rzeczywistości, gdzie możni piłkarskiego świata szastają olbrzymią kasą, a na trybunach zasiadają dziesiątki tysięcy widzów.

Cel naszego bohatera jest prosty – zagrać w Premier League i osiągnąć w tej lidze jak najwięcej. Niestety, twórcy nie przewidzieli jak na razie możliwości rozwoju jego kariery w innych państwach – do naszej dyspozycji pozostaje więc 20 klubów z najwyższej angielskiej klasy rozgrywkowej oraz kilka z niższej dywizji (Championship), do których zostaniemy (w razie konieczności) wysłani na wypożyczenie. Jeśli chcieliście więc spędzić piłkarską młodość i rozwijać się w Niemczech, Włoszech czy Hiszpanii, to zdecydowanie nie ten adres – miejmy nadzieję, że większy wybór pojawi się w kolejnych edycjach FIF-y, o ile oczywiście ten tryb się przyjmie.

Nie ukrywam, że strasznie liczyłem na to, iż perypetie Alexa Huntera wniosą sporo świeżości do serii, i faktycznie – widzimy coś nowego, ale całość wydaje się jednak dość daleka od doskonałości. Jeśli myślicie, że macie do czynienia z przygodą, w której pojawi się wiele zakulisowych wątków i która przedstawi ciekawą, sprawnie poprowadzoną historię, to niestety się rozczarujecie – ekipa EA Sports nie zaproponowała tu zbyt wiele. Mamy bowiem do czynienia z bardzo prostą, choć ładnie zrealizowaną opowieścią „od zera do bohatera”, w której nie brak czule wspierającej nas rodziny, kolegi o zmiennej psychice, stwarzającego pozory bycia dobrym w swoim zawodzie agenta i wymagających trenerów.

Oceny redaktorów, ekspertów oraz czytelników VIP ?

Saint GutFree Ekspert 21 września 2017

(PS4) Hucznie zapowiadany tryb fabularny wypadł nieco mizernie – ważnych wyborów tak naprawdę nie ma, a całość ogranicza się do rozgrywania meczu za meczem i oglądania przerywników filmowych. Poza tym jednak FIFA 17 po raz kolejny dostarcza zabawy na setki godzin. Nowy silnik sprawuje się wyśmienicie, generując śliczne stadiony i wiernie odwzorowane twarze zawodników. Największe zmiany są jednak zauważalne w rozgrywce: zwiększyło się tempo wyprowadzania akcji, a gra wyraźnie premiuje szybszych piłkarzy. To z kolei daje materiał na wyjątkowo ekscytujące mecze, szczególnie w trybach sieciowych.

8.5
Recenzja gry FIFA 17 na PC – gracze równi wobec wirtualnego futbolu
Recenzja gry FIFA 17 na PC – gracze równi wobec wirtualnego futbolu

Recenzja gry

W odróżnieniu od pecetowego portu PES-a 2017 FIFA 17 w wersji na komputery osobiste dorównuje poziomem wydaniom konsolowym. Poziomem, który naprawdę zadowala.

Recenzja gry FIFA 19 – najlepsza odsłona ostatnich lat?
Recenzja gry FIFA 19 – najlepsza odsłona ostatnich lat?

Recenzja gry

Dzięki licencji na Ligę Mistrzów oraz dającym zaskakująco dużo frajdy trybom „House Rules” FIFA 19 zrobi furorę przy spotkaniach z zakochanymi w futbolu znajomymi. Szkoda tylko, że w modułach dla samotnych graczy innowacji nie ma praktycznie wcale.

Recenzja gry FIFA 18 – kolejny udany sezon
Recenzja gry FIFA 18 – kolejny udany sezon

Recenzja gry

FIFA 18 proponuje spokojną ewolucję dotychczasowych rozwiązań. Mamy zmiany w trybie fabularnym, karierze, poruszaniu się zawodników i tempie akcji, ale rewolucji tu nie uświadczycie. Tylko czy to źle? W końcu zwycięskiego składu się nie zmienia…

Komentarze Czytelników (89)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
23.09.2016 10:53
odpowiedz
3 odpowiedzi
U.V. Impaler
173
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Kilka słów wyjaśnienia:

Zawsze oceniamy stan faktyczny. W wersji recenzenckiej nie dało się grać w trybie multiplayer, na co nie mieliśmy żadnego wpływu, i to też napisaliśmy na wstępie, chcąc być fair wobec Was. Do tematu wrócimy w recenzji wersji pecetowej.

22.09.2016 10:51
10
odpowiedz
Aristofeles
21
Legionista

Chciałbym powiedzieć, że jestem mocno rozczarowany tą recenzją. Dla mnie jest ona średno użyteczna.
W skrócie: oceniłeś nowy tryb single + gra single z komputerem.
W FIFIE...
Dla mnie to w żadnej mierze nie jest mariodajne. Nic mi to nie mówi. FIFA to gra w dużej mierze multi (zarówno kanapowo jak i tryby online). Równie dobrze, w tych trybach ta gra może być fatalna (bo okaże się, że zmiany psują przyjemność gry i cwaniacy wykorzystują błędy to szablonowego wygrywania meczy) i powinna dostać 6/10 jak i nagle nabrać wiatru w żagle, bo w singlu to komputer mocno wykorzystuje pewnie elementy psując przyjemność z gry (jak kiedyś bramki w 90 minucie).
Jednocześnie PES jest oceniany przez pryzmat samej rozgrywki nie dostając w papę nie tylko za brak licencji (tylko na PS4 jesteśmy w stanie coś z tym zrobić, na PC też, ale to inna gra) ale za słabe multi.
Wasze artykuły powinny pomagać w decyzjach zakupowych.
Co Wam do głowy strzeliło oceniać FIFĘ bez multi? Tak bardzo chcieliście być pierwszymi z recenzją?

22.09.2016 12:03
😡
9
odpowiedz
pr3ak
72
Centurion

jako plus:
"nowości w FIFA Ultimate Team"

Recenzja podobno nie uwzglednia trybu multiplayer.

22.09.2016 12:24
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Ragnarök
3
Chorąży

Recenzja z dupy. Spodziewałem się czegoś więcej po El Mundo. Wczoraj wyszedł EA Access FIFY, więc EL Mundo posiedział pewnie 3h z komputerem w grze i rano napisał te wypociny. Czekam na profesjonalne recenzje ze świata.

post wyedytowany przez Ragnarök 2016-09-22 12:25:23
22.09.2016 14:38
8
odpowiedz
2 odpowiedzi
Crod4312
89
Generał
9.0

Pierwszy raz to napiszę bo pierwszy raz na Golu mam taką sytuację, że recenzja mi się kompletnie nie podoba. Jest zrobiona na odwal się, tylko aby była. I to nie chodzi o ocenę bo mam to głęboko gdzieś jak kto ocenia gry. Może nawet wystawić 1.0, a ja i tak ją kupię bo nie lubię wyrabiać sobie zdania o grze słuchając tylko czyiś odczuć.
Chodzi o olanie trybu multi, który mnie defakto mało interesuje bo wolę grać kariery/mecze towarzyskie online z kumplami niż FUT ale 90% (może nawet więcej) kupuje FIFE tylko dla online. W PES za licencję i brak zmian w trybie single oraz marny tryb online daliście 9.0, a tu oceniacie półprodukt.

22.09.2016 13:06
6
odpowiedz
Ultras_Lech
9
Chorąży

"Niniejsza recenzja nie uwzględnia multiplayera" To przepraszam bardzo ale za co PES dostał ocenę 9? A FIFA dajecie 8? Ten kto wystawił taką ocenę tylko i wyłącznie się ośmieszył.

22.09.2016 15:57
odpowiedz
nextLive
9
Legionista

Osobiście FIFA 17 mi się bardzo podoba, gra się całkiem przyjemnie a tryb fabularny to dobre urozmaicenie, oczywiście wymaga on poprawek ale jak dla mnie FIFA w tym roku jest na + przynajmniej jeżeli chodzi o rozgrywkę singleplayer

22.09.2016 16:21
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Retrobiss
12
Legionista

PES za brak licencji, praktycznie brak zmian na PC i ch***we multi dostaje 9/10. Gdzie tu obiektywizm?

22.09.2016 16:43
2
odpowiedz
Ultras_Lech
9
Chorąży

Oni się spodziewali w trybie fabularnym fabuły niczym z GTA. Więc niech was nie dziwi ich ocena XD

22.09.2016 16:56
👍
3
odpowiedz
kęsik
87
Legend
9.0

Gram w FIFĘ od 98 a w PESa od 5 więc mam pewne doświadczenie. Nie jestem fanboyem żadnej serii, jestem fanem tego co lepsze. Jeżeli PES jest lepszy to super, jeżeli FIFA to też super. Obecnie PES to jest bagno, nie ma to nawet startu do jakichś starszych odsłon FIFY nie wspominając już o najnowszych. Ta gra jest po prostu bardzo plastyczna i nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Wraz ze swoimi modelami zawodników i animacjami jest jakby karykaturą piłki nożnej. Grałem w PESa 2017 na PC i na PS4 i ledwo po zagraniu jednego meczu stwierdziłem, że może jest lepszy od 2008 i to tyle z pozytywów. Naprawdę ostatnim dobrym PESem był 2014, potem już tylko ten sam syf wychodził. FIFA natomiast chodź trochę się zmienia i coś próbuje. Trybem fabularnym jestem bardzo zawiedziony bo to tylko jeden sezon a brak możliwości zmiany nazwiska czy wyglądu naszego zawodnika to komedia. Jest to tylko podróba, i to biedna podróba trybu MyCareer z NBA2K. Fajnie, że jest ale mogłoby być lepsze. Jednak teraz FIFA stoi gameplayem co w czasach PESa 6 było nie do pomyślenia. W to po prostu się przyjemnie i wygodnie gra. I tyle wystarcza.

22.09.2016 18:21
5
odpowiedz
zanonimizowany669488
77
Generał

bfa 1 i nowego coda też bez multiplayera będziecie recenzować? Chyba można poczekać parę dni i wypuścić recenzję później.

22.09.2016 20:47
2
odpowiedz
wompierz
8
Legionista

Niestety zgadzam się z wieloma innymi komentującymi osobami. Recenzja nie tylko bez polotu, ale też faktycznie trochę bezsensowna, jako, że nie omawiająca trybu multiplayer. Ponadto nie znalazłem w tekście żadnego usprawiedliwienia dla tak wysokiej oceny.

22.09.2016 21:53
odpowiedz
Pyroso
18
Legionista

Liczę, że ten tryb fabularny przetrwa i w następnych edycjach otrzymamy coś więcej niż wersja demo.

22.09.2016 23:02
odpowiedz
1 odpowiedź
wojtekdpo
5
Legionista

Fifa jest jak brzydka kobieta.Nałoży makeup,push up i dzieci wariują.Mężczyzna wybierze dziewczyne naturalną i szczerą.Taka różnica.Fifa,Gang Albanii i Jessica z warzywniaka rajcują dzieci.Pes,Whiskey i fajne dziołchy na żywo sa dla facetow.

23.09.2016 03:59
5
odpowiedz
5 odpowiedzi
yadin
102
Legend
9.5

Nie wiem, czy tylko ja tak mam, czy inni również? Odnoszę wrażenie, że recenzja została napisana na kolanie, pospiesznie, aby odwalić pańszczyznę i wrzucić tekst. Może napiszę po kolei, o co chodzi.

Dziwi mnie recenzja FIFA 17 raptem kilka godzin po wczesnym dostępie i to na jedną platformę. Jako młodzian grałem w piłkę w klubie, a gdy zdrowie i wiek już nie pozwoliły na wysiłek, zacząłem grać na konsoli. Zgrałem wszystkie części PES do 2007 roku i wszystkie części FIFA od 2010 roku. To zawsze były moje najważniejsze tytuły i nie wychodziły z czytnika konsoli. Dlatego wiem, że na dokładne poznanie gry potrzeba więcej czasu jak kilka czy kilkanaście godzin.

Odnoszę wrażenie, że recenzent nie jest raczej amatorem piłki nożnej, a już na pewno nie symulatorów piłkarskich. Gdyby był, opisałby znacznie lepiej to, co naprawdę interesuje zaawansowanych graczy. Panowie najwyraźniej na co dzień toną w "Minecrafcie" i erpegach. Na przyszłość darujcie sobie więc pisanie recenzji i rozpiszcie konkurs wśród graczy. Dajcie tydzień, dwa, zbierzecie się w redakcji online i wybierzcie trzy najlepsze i je opublikujcie. Większość graczy może nie pisze lepiej od Was, ale wielu z nich rzetelniej zrecenzuje PES i FIFA.

Dlaczego recenzja jest kiepska? EA Sports postanowiło osłodzić tę edycję trybem kariery, który miał pomóc grze, ale nie jest jej głównym modułem. Głównym modułem jest single-player (ligi, puchary i reprezentacje) i multiplayer (j.w.). Reszta to dodatki i zapewniam Was, że za pół roku FIFA będzie u większości graczy leżeć na półkach i się kurzyć, a o Hunterze nikt nie będzie wspominał. Grać będą hardcorowcy, dla których liczy się gameplay, czyli to, co dzieje się na boisku z piłką i zawodnikami.

W przypadku recenzji na PlayStation (bo chyba będzie?) proszę o lepsze opisanie gameplay'u, czyli tego, co dzieje się na boisku. Demo pokazuje, że wprowadzono nowy system podań, inną fizykę i animację walki bark w bark, zmieniła się fizyka piłki, reakcje bramkarzy są też poprawione. Nie zmieniono menu taktyki ustawień drużyny i ustawień indywidualnych, ale ... ale ... tym razem polecenia taktyczne zawodnicy wypełniają bardziej zdecydowanie. To można zauważyć tylko po wersji demonstracyjnej. Czy Wy się, cholera w ogóle na tym znacie?

Zamiast tego szanowny Recenzent napisał coś o zastawianiu piłki przez zawodnika drużyny przegrywającej w 15 minucie. To jeszcze nie jest źle. Za to wolałbym się dowiedzieć, czy nadal istnieje skrypt "last minute goal". chociaż wątpię, aby ktoś z redakcji ograł przynajmniej 30 meczów z rzędu.

Recenzent też pisze coś o rzutach wolnych i celowaniu. Szkoda, że nie napisał na koniec, że FIFA 17 to ten sam odgrzewany kotlet jak co roku. Chyba zapomniał.

Pod koniec widać rzetelność, uczciwość i obiektywizm. Przykłady:

"Mimo wprowadzenia trybu fabularnego i kilku ciekawych zmian trzeba powiedzieć sobie jasno – nie jest to do końca udana odsłona najpopularniejszej gry sportowej na świecie". O żesz cholera jasna! Jedna czwarta recenzji o trybie fabularnym, jedna czwarta o dodatkach, w tym o ścieżce dźwiękowej i jedna czwarta o piłce nożnej. Naprawdę od recenzji wymagam o wiele więcej. Przepraszam - od recenzenta. Nie obchodzi mnie, jaki macie tam podział zadań, co kto lubi, ale recenzja symulatorów piłkarskich niech będzie choć tak solidna, jak wasze ochy i achy nad jednym tylko dodatkiem do "Wiedźmina".

"Siedemnastka to produkcja, w której zbyt wiele rzeczy zostało niedopracowanych by można było uznać ją za równorzędnego rywala niesamowicie grywalnego w tym roku nowego PES-a". Panowie! Czy może coś bierzecie? Co takiego nie zostało dopracowane w gameplay'u FIFA 17, że nie może się mierzyć z "niesamowicie grywalnym PES"?

W tym "niesamowicie dopracowanym" i "niesamowicie grywalnym" PES boiska wyglądają fatalnie, menu jest tak toporne, jak było od blisko 10 lat, mniej znani zawodnicy wyglądają jak od jednej matki, pomiędzy formacjami zioną czarne dziury, a piłka lata jak wystrzelona z katapulty. Konami straciło nie tylko licencję na BBVA, ale także na poszczególne kluby i takie Realu Madryt czy Valencii wyglądają jak koszulki KS Szmacianki. Konami straciło nawet te licencje, które miało do tej pory. Ludzie! Opamiętajcie się!

Dodam jeszcze ostatnie zdanie z Waszej recenzji: "(...) jednak chciałoby się, by poszczególne elementy zostały po prostu dopieszczone, a nietrafione decyzje zwyczajnie wycofane".

To ja też coś Wam napiszę. Jednak chciałoby się, aby poszczególne elementy recenzji zostały dopieszczone, poszerzone, a nietrafione części wypowiedzi zwyczajnie usunięte. Jak ktoś wyżej napisał, obiektywizm w Waszym wykonaniu to jakiś żart.

Przypominam: okrojony i niedokończony PES 2017 dostał od GOL 9.0 ze skandalicznym dopiskiem "wysoki poziom serii PES utrzymany", hehehe. FIFA 17 dostaje ledwo 8.0 po niechlujnej recenzji.

Proszę Was, jeśli tak ma być dalej, to nie piszcie już nic na temat piłki nożnej. Wróćcie do swoich ulubionych erpegów i marnujcie nam czasu.

post wyedytowany przez yadin 2016-09-23 04:16:14
23.09.2016 04:22
3
odpowiedz
luki431
101
Love Hurts

Recenzja jest o doopie maryni krótko mówiąc.Bo ja który w Fife nie gra a przynajmniej w ostatnich pare edycji nic konkretnego nie moge się w zasadzie z niej dowiedzieć oprócz jak to się mówi jakichś pierdolników.
Nie wiem czy ten portal coś płaci od napisanej recenzji-jeśli tak to być może autor tego marnego tekstu chciał na szybko coś sobie dorobić np.do kieszonkowego.Ważne że zarobił a to że napisał głównie pierdoły to nieistotne.

23.09.2016 05:59
😐
3
odpowiedz
1 odpowiedź
Sitek
22
Legionista

recenzja tragiczna! negatywne kwestie nie poparte argumentami. jakie "nietrafione decyzje"? ee dwa zdania o Ultimate Team? eee ochrona dostępu do piłki przez zasłanianie się ciałem nie jest w serii czymś nowym!!! najgorsza recenzja na śwecie - w życiu nie widziałem tak źle wykonanej pracy. Autor powinien ze wstydu sam to usunąć. pozdrawiam.

post wyedytowany przez Sitek 2016-09-23 06:03:33
23.09.2016 06:35
odpowiedz
CzarnaKreda
55
Konsul

Szczerze to nie rozumiem tego oburzenia co do samej recenzji i oceny. Nie odbiega ona specjalnie od recenzji zagranicznych portali. PES i FIFA w tym roku wypadają po prostu dobrze i jest to tylko i wyłącznie kwestia gustu co się wybierze. No chyba że gra się na PC to wtedy lepiej brać FIFA bo nie jest okrojona tak jak PES a tak na konsolach to jest naprawdę dobrze w obydwu przypadkach.

23.09.2016 09:03
1
odpowiedz
legolas93
45
Konsul

Zagrałem w demo. No i nie mogę się do tej Fify przekonać. Nie wiem, może zbyt długo gram w PES. Dla mnie 17 wygląda jak 16. Mechanika dalej kuleje. Frostbite to bardziej marketingowa papka bo spektakularnych różnic nie ma. Gdybym ja recenzował to dałbym oczko niżej do ogólnej oceny. Chyba nigdy się nie przekonam do Fify.

23.09.2016 10:12
3
odpowiedz
3 odpowiedzi
phantom_pain1
4
Legionista

Z całym szacunkiem dla Waszej redakcji, ale recenzja jest krótko mówiąc: tragiczna. Nie uwzględniono trybu multi FUT Team i całą resztę. Raptem Szanowny recenzent ograł kilka meczów i spisał swoje wypociny na kartce papieru i wrzucił szybko, ponieważ inne zagraniczne portale to zrobiły.

Niestety od kilku dobrych lat to jest zmora recenzentów z całego świata. Jeden, drugiego chce prześcignąć w recenzji i później wychodzą takie nieprawidłowości. Jeżeli mówię źle, to mnie bardzo proszę poprawić, ale uważam, że gry z gatunku wyścigów lub właśnie (omawiana przez nas produkcja symulator piłki nożnej) takie gry potrzebują o wiele więcej czasu na recenzje niż jakieś RPG, sandboxy czy inne gry. Możecie mi wierzyć, że po dłuższym obcowaniu z grą zauważycie różnice. Bardzo wiele osób wytknęło Wam szkolne błędy i to powinno Wam dać sporo do myślenia. Co do samej recenzji i autora "ogromny" minus.

post wyedytowany przez phantom_pain1 2016-09-23 10:13:10
23.09.2016 10:48
2
odpowiedz
forest1892
12
Legionista

Bardzo się nie zgodzę z recenzją. Już tak jest z recenzjami, że są one subiektywne. Problem polega na tym, że kwintesencją Fify jest multiplayer. Redakcja dostała wersję recenzencką bez multi, a zwykły użytkownik od wczoraj gra w multi przez 10 godzin za 15zł? coś tu nie gra. Po Alexie Hunterze cudów nei nalezy oczekiwać, bo kto grał chociażby w NBA ze stajni 2k, wie że fabularna kariera zwykla trwa jeden sezon. Cały gameplay się zmienił. Ani słowa o bardzo popularnym trybie jakim są Wirtualne Kluby, gdzie już wczoraj było mnóstwo zespołów potworzonych, gdzie można rozwijać swojego piłkarza. Z racji tego że ten tryb ogrywam najczęściej, mi się akurat podobają zmiany w stałych fragmentach, widzę gdzie chce zagrać kolega z drużyny. Podania dopracowane, poprawione woleje, poprawieni bramkarze. Podoba mi się ilość przypadków, gdy czasem zawodnik się pomyli w stosunkowo prostej sytuacji. Zazdrościłem Pesowi zawsze nieprzewidywalności, że każda bramka może być inna. W Fifie 16 można było strzelić 5 bramek w meczu i wszystkie w krótki róg. Po paru godzinach grania w nową fifę, wydaje mi się że pod względem różnorodności przypadków na boisku ta odsłona jest znacznie usprawniona.

post wyedytowany przez forest1892 2016-09-23 10:51:12
23.09.2016 10:53
odpowiedz
3 odpowiedzi
U.V. Impaler
173
Hurt me plenty

GRYOnline.plRedaktor naczelny

Kilka słów wyjaśnienia:

Zawsze oceniamy stan faktyczny. W wersji recenzenckiej nie dało się grać w trybie multiplayer, na co nie mieliśmy żadnego wpływu, i to też napisaliśmy na wstępie, chcąc być fair wobec Was. Do tematu wrócimy w recenzji wersji pecetowej.

23.09.2016 11:12
👍
odpowiedz
3 odpowiedzi
Ogame_fan
97
KH3!!

PES>FIFA w tym roku.

23.09.2016 14:06
😜
odpowiedz
1 odpowiedź
pixario
81
Troll Hammer

Koledzy polecam maść na BÓL DUPY wysyłka ekspresowa, edycja FIFA 2017 skład specyfiku opracowywał U.V. Impaler i Ja. Ból po czytaniu recenzji przechodzi od razu

23.09.2016 14:40
odpowiedz
Solaaa
2
Junior

Może widywałam lepsze recenzje, ale bez przesady, nie zasłużyli chyba na taki hejt:)

23.09.2016 15:46
odpowiedz
1 odpowiedź
zanonimizowany1093317
18
Generał

I już dzieciaczki płaczą bo jak to tak, ktoś może mieć inne zdanie na temat ich ulubionej gry. Ech, idioci...

23.09.2016 18:02
5
odpowiedz
1 odpowiedź
dVk.
108
Legend

Przecież ta recenzja nie ma najmniejszego sensu. O mechanice samej gry, jest jedynie tyle napisane, co o stałych fragmentach gry, czy trochę o fizyce piłki (tutaj zgadzam się z autorem, nie pykły ekipie z EA stałe fragmenty gry). Przecież sam mecz, feeling kierowania piłkarzem, jak i fizyka wykonała ogromny krok w przód, względem poprzedniczki (opieram się na wersji DEMO, przy której spędziłem już wieeeeele godzin). Piłkarze nie zapierdzielają, jakby mieli motor w dupie, gra stała się bardziej oporna. W poprzedniczce, jednym piłkarzem dało radę przebiec całe boisko, wciskając przycisk sprintu. Tutaj czegoś takiego nie uświadczymy, bo mechanika uległa ogromnym zmianom. Nie da się w mgnieniu okna zmienić tor biegu, a tym bardziej kierunku biegu z włączonym przyciskiem odpowiadającym za sprint. Ludzie którzy trochę spędzili przy grach piłkarskich (a autor wydaje się takim być), w mgnieniu oka powinni to zauważyć, a przede wszystkim napisać o tym w recenzji, nawet w skróconej formie dla tych osób które trochę dłużej "siedzą" w fifie. Rozumiem, że PES może się bardziej podobać, gust jest jak dupa, a każdy jest człowiekiem, ale żeby nie poruszyć w tej recenzji tematu mechaniki meczu (a o to się ta gra chyba opiera nie?) to jest co najwyżej śmieszne. No chyba, że pełna wersja to to samo co FIFA 16, a demówkę wypuścili ot tak sobie, co by się ludziom podobało, to ok (co jest mało prawdopodobnym scenariuszem).

post wyedytowany przez dVk. 2016-09-23 18:09:45
24.09.2016 08:46
odpowiedz
5 odpowiedzi
gameboywik
95
Generał

Chciałem napisać coś od siebie na temat obu serii.
Pierwszym pesem w jakiego grałem był pes2 na psx. Zakochałem się w tej serii. Setki, może nawet tysiące meczy. W międzyczasie zagrałem wtedy w fife 2003 kilkanaście meczy i to był poziom kilka klas niższy. Później kupiłem sobie ps2 i pożyczyłem od kolegi fife2005. Przeskok generacji był spory i myślałem, że to najlepsza piłka aż nie zagrałem w pes5. Matko, ile życia ja straciłem na tę część, nawet uważana za najlepszą "szóstka" tak mnie nie wciagnęła. Kolejno był pes 2008, 2009 2010 ogrywany na pc gdyż nie miałem wtedy ani xbox360 ani ps3, a fifa na pc była jeszcze na silniku z ps2 chyba. Później nadeszly czasy fify 11 na pc. Wzięto silnik z nowych konsol i pes wyglądał wtedy przy fifie bardzo biednie. Znowu setki godzin zmarnowane, tym razem na fifce. Kolejne dwa lata po ograniu obu dem były spędzane z fifą. Pes nie potrafił mnie wciągnąć tak jak kiedyś.
Około 3 lata temu kupiłem sobie xbox360 i jakoś wtedy konami przeszło na silnik fox. Znowu ograne dwa dema i tym razem powrót do starego króla. Także 2015 i 2016 rok spędzone z pesem.
Nie mogę oczywiście ocenić obiektywnie ostatnich trzech lat, gdyż grałem na starej generacji, ale pes był na niej zdecydowanie lepszy.
W tym roku kupuje ps4 pro także nawet nie sprawdzam starej generacji, wolę poczekać. Jednak gdy oglądam gameplaye z obecnej generacji obu gier i miałbym wybrać to zdecydowanie byłaby to fifa. Wygląda o wiele bardziej realistycznie od arcadowego pesa, oczywiście wszystko może się zmienić po ograniu dem.

PS. W sumie nie wiem po co to napisałem i czy to coś wnosi do tematu, chciałem tylko pokazać, że są ludzie którzy nie są fanbojami żadnej serii i grają po prostu w to, co uważają za lepsze.

24.09.2016 10:07
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
robinsongg
22
Chorąży
9.0

Witam czytałem recenzję FIFA 17 tutaj na portalu Gry-Online.pl i nie do końca mogę się z nią zgodzić. Ogrywam obecnie FIFE 17 na Origin Access grałem w demo i jestem po wielu godzinach gry w 16 i naprawdę muszę uznać, że zmiany co do 16 są bardzo duże. Chciałem poruszyć parę spraw jakich zapomniano dodać w recenzji. Dziwi mnie, że nikt nie zauważył, że w końcu grając w FIFE czujesz czy grasz Lewandowskim czy Messim czy grasz Bayernem czy Barceloną. Mianowice chodzi np o taki smaczek jak to, że gdy grałem Bayernem i Muller grał w ataku z Lewandowskim to Lewy często schodził na bok boiska a Muller wchodził jako najbardziej wysunięty napastnik. Tak często gra obecnie Bayern i tak jest i w FIFIE więc brawo za odwzorowanie prawdziwych zachowań piłkarzy w danej taktyce. Aż dziw mnie bierze, że redaktorzy Gry-Online nie zauważyli tak oczywistej kwestii. To samo tyczy się grając Barceloną, Messi grając nawet na boku ataku często wędruje do środka pola z stamtąd rozgrywając piłkę. Inną niewymienioną kwestią jest gra Bramkarzy i niestety tutaj nie wypada to najlepiej mianowicie grając do poziomu Zawodowiec bramkarze puszczają gole czasem nawet zbyt łatwo ale na World Class czy Legendary strzelić bramkarzowi gola to wymaga oddania często ponad 20 strzałów na bramkę i to nie tylko tyczy się bramkarzy klasy światowej ale nawet tych z 4 ligi Angielskiej czy z Polskiej Ekstraklasy którzy na najwyższych poziomach trudności bronią jak najlepsi bramkarze świata w każdym meczu. Inną rzeczą o której panowie nie wspomnieliście jest system transferowy w trybie kariery. Ile ludzi narzekało na to, że można było zbyt łatwo kupić takiego Messiego czy Ronaldo do swojego klubu i gwiazdy notorycznie zmieniały kluby i często składy największych klubów wyglądały dziwnie w FIFA 17 jest z tym lepiej ale niestety dalej trafiają się takie smaczki że w Realu grają Pjanic, Dybala i Benzema a sprzedali Bale,Ronaldo i tak dalej. Choć zdarza się to bardzo rzadko ale niestety zdarza się. Ja nie będę porównywał FIFA do PES ponieważ przyznam szczerze, że w produkcję Konami grałem może tylko raz i był to PES 6 więc było to bardzo dawno temu. Ale według mnie FIFA 17 względem 16 to bardzo udany skok jakościowy czuć jest, że grasz danym piłkarzem a nie robotem za co bardzo duże brawa dla EA Sports. Niestety jak co roku jest problem z bramkarzami i najnowsza wersja FIFA pod tym względem nic się prawie nie zmieniła. Ja jako wielki FAN FIFA w którą gram od edycji FIFA 2000 mogę powiedzieć, że w końcu doczekaliśmy się bardzo dobrej gry w którą gra się o wiele trudniej niż w poprzedniczkę co jest też na duży plus i gorąco polecam wszystkim fanom! warto wydać te dosyć duże pieniądze i zapewniam was, że odpalając 17 nigdy już nie wrócicie do FIFA 16! pozdrawiam serdecznie!

25.09.2016 00:45
odpowiedz
1 odpowiedź
ANT3G.
1
Legionista

Dopiero co przesiadłem się z old-gen'a (Xbox 360), na new-gen'a (X1), i mogę powiedzieć tylko jedno, wielkie, wow. Ta gra wygląda przecudnie, oraz gra się w nią przecudnie :)

26.09.2016 20:05
odpowiedz
klebas
1
Junior

Nigdzie (słownie: nigdzie) nie podano informacji ani nie udzielono odpowiedzi na proste pytanie: czy przywrócono pokoje meczów ? albo inny tryb pozwalający zagrać towarzysko bez spinki z kimś ze świata (nie ze znajomym). Może ktoś z kolegów wie ?!?!?!?

27.09.2016 01:09
1
odpowiedz
Pizystrat
93
VictoriaConcordiaCrescit

Hmm... Oczywiście nie grałem jeszcze w pełną wersję FIFY, a recenzja to subiektywna ocena autora, ale 8 to jednak chyba za niska ocena dla tej FIFY. Ograłem tylko demo, ale ja tam jestem grą oczarowany, całą tą otoczką meczową, gameplayem i jutro lecę do sklepu po pełną wersję, gdzie czeka na mnie dużo więcej wrażeń.

Kilka minusów z recenzji absolutnie nie ma dla mnie żadnego znaczenia, co spowoduje, że gra dla mnie będzie co najmniej na 9/10. Przede wszystkim podoba mi się ten nowy tryb "Droga do sławy". Jasne, liznąłem to tylko w demie, ale jeżeli tak ma to wyglądać w pełniaku, to ja to kupuję. Jak można zminusować tak świetny pomysł? Przecież to powiew świeżości w serii i coś naprawdę fajnego. Jeżeli ktoś z redakcji spodziewał się fabuły i wyborów jak w Mass Effect czy w Wiedźminie, no to chyba coś nie halo, to jest jednak nadal FIFA, prawda? Zachowajmy pewne proporcje.
Ja tam chwalę EA, że zrobili taki tryb. Jak na pierwszy raz, to nie musi być przecież jakoś mega skomplikowany.

Komentarz na minus, no tak, ale polski. Nie wiem czy w polskiej wersji FIFY będzie można teraz zmienić komentarz na angielski, jeżeli tak, to zmieniam i jest spoko, jeżeli nie, na pewno będzie można to zrobić w plikach gry. Kolejny więc minus odpada, dla chcącego nic trudnego.

I stałe fragmenty gry. Według mnie ciekawe zmiany i też bym tego nie zminusował. Może nie każdemu przypadną do gustu, ale idzie się przyzwyczaić. Mnie się podobają te zmiany.

I w ogóle, jak można recenzując taką grę jak FIFA, nie uwzględnić multi? No litości. To tak jakby Clarkson testował nowe Ferrari i przyczepił się do tego, że jest za mały schowek nad nogami pasażera w desce rozdzielczej, a nie ocenił osiągów samochodu. No absurd jakiś. Ja ogólnie jestem graczem singlowym i w FIFIE większość czasu spędzam w karierze, ale w multi też pyknę. Natomiast wiem jak ogromne znaczenie ma ono dla wielu innych graczy. Za multi to automatycznie ocena w górę powinna iść, nawet uwzględniając minusy z tej recenzji.

27.09.2016 01:42
1
odpowiedz
takpoprostu
2
Junior

Fifa to Multi... Jak można pominąć Multi???! Mnie, jak i zapewne większość graczy guzik obchodzi single... Kupuje fife, instaluje, odpalam, wchodzę w Multi i heja! Single player w fifie? Komu to potrzebne! Z bootami to się grało w WC98.

29.09.2016 15:37
odpowiedz
firchudy
1
Junior

FIFA 17 origin do pobrania na PC - goo.gl/ZQPWoC

02.10.2016 15:49
odpowiedz
lks604
5
Legionista

Tydzień grania demo oraz pełna wersja od czwartku i powiem krótko NAJGORSZA FIFA JAKA POWSTAŁA KIEDYKOLWIEK!Silnik frostbite leży i kwiczy!Gameplay fatalny zamulony to jest antyfutbol piłka na NIE!Zaczyna sie mecz kamera na boisko i co ja widzę?jakiegoś zielonego naleśnika gdzie jest trawa przecież początek meczu to tak jak by filmik demko wiec mogli by się postarać ale po co?Fatalnie to wygląda jak z fify 2001 PORAŻKA ŻENADA mamy rok 2016!W trybie ultimate team siatki tak jak by nie było czyli piłka sie w niej nie zatrzymuje rozegrałem 30 meczów za każdym razem to samo piłka przelatuje przez bramkę!W grze piłkarskiej gdzie bramka z siatka jest jedną z najważniejszych rzeczy NIE MA SIATKI ludzie kochani co za partacze z tego EA żal!Zero radochy z gry gra bez bramek!Jednego gola straciłem bo napastnik wsadził głowę w brzuch Nouerowi wyszła na przelot i gol ŻENADA gra kosztuje 200 zł!Gra jest toporna wolna zamulona i nierówna raz grasz jak z płatka by za chwile cały zespół stał jak kołek zmienisz styl gry nic z tego dalej stoją jak barany.Gole w 45 minucie oraz 90 standard ,choc by nie wiem jak beznadziejny strzał zawsze wyjdzie ,akcja podanie 45 minuta 90 minuta 100 % gola!Chcieli fife upodobnić fife do Pesa tylko po co?Jak będe chciał zagrać w symulator to zagram w symulator jak chce sie pobawić w fife to sie bawie w fife a w tym roku nie mogę niestety FIFA JEST NIEGRYWALNA ach zapomniał bym gole z główki hehe były są i będa bo EA ma w dupie graczy i to co ich denerwuje irytuje Roben stzrala cztery takie same bramki z główki w jednym meczu przeskakując środkowego obrońce buhaha Roben no błagam spalcie to fife 2017 PORAŻKA GRAFICZNA GAMEPLAY WSZYTSKO LEŻY I KWICZY!

06.10.2016 00:45
odpowiedz
Nolifer
113
The Highest

Śmieszy mnie to, że PES, który de facto jest okrojonym produktem, bo nie posiada wielu licencji i posiada marny multiplayer dostaje 9, a fifa 17, która wygląda obłędnie, ma mnóstwo licencji, kapitalny soundtrack i jeszcze lepszy multi, który nie został tutaj uwzględniony, dostaje 8.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze