Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Magicka 2 Recenzja gry

Recenzja gry 2 czerwca 2015, 13:10

autor: DM

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Recenzja gry Magicka 2 - ile magii zostało w szalonym tworze Paradoxu?

Vlad, który „nie jest wampirem”, ponownie wzywa szalonych czarodziejów na ratunek krainie Midgard. Czy Magicka 2 jest w stanie oczarować nas raz jeszcze?

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • świetna zabawa i grywalność w trybie kooperacji;
  • humor i spora ilość easter eggów;
  • ładna oprawa graficzna i muzyczna;
  • system rzucania czarów.
MINUSY:
  • niezbyt wyszukane lokacje i przeciwnicy;
  • niezbyt wiele nowości jak na sequel;
  • błędy techniczne.

Gdyby tworzeniem gier zajmowali się członkowie grupy Monty Pythona – Magicka z pewnością mogłaby uchodzić za ich dzieło. Wyróżniająca się absurdalnym humorem i wszechobecnym chaosem zręcznościówka podbiła serca graczy w 2011 roku – nie tylko swoim wyjątkowym stylem, ale również świetnym systemem rzucania czarów, których ogromną liczbę kombinacji mogliśmy odkrywać sami. Niełatwego zadania stworzenia kontynuacji tak dobrze przyjętej gry podjęło się studio Pieces Interactive, które wcześniej pracowało jedynie nad dodatkami do pierwszej Magicki. Jak ulepszyć coś, co już jest dobre? Twórcy nie próbowali przeprowadzać rewolucji – jedynie trochę doszlifowali sprawdzone rozwiązania, zachowując specyficzny klimat oryginału. Ponownie odwiedzamy więc krainę Midgard, spotykamy Vlada, który „nie jest wampirem”, oraz walczymy z niezliczonymi hordami goblinów i innych maszkar za pomocą niszczycielskich lub uzdrawiających kombinacji ośmiu głównych żywiołów. Nadal najlepiej gra się w trybie kooperacji z trzema przyjaciółmi, tym razem również na PlayStation 4, choć w tej recenzji przyglądamy się wersji na komputery PC.

„Psychopaci w szlafrokach” wracają!

Fabuła zaczyna się w okresie „złotej ery” ludzi, którzy nareszcie mogą egzystować w spokoju i dobrobycie, nie nękani działalnością zdziesiątkowanych podczas wojny czarodziejów magów. W tym czasie urodziło się gdzieś cudowne dziecko, które ponoć jest źródłem najpotężniejszych mocy, co przywołuje także mroczne siły ciemności, i to właśnie my musimy dotrzeć do owego dziecka pierwsi – ratując świat przed zagładą. Scenariusz nie stanowi mocnej strony Magicki 2, tak samo jak dialogi ściśle związane z głównym wątkiem – choć może to być też celowy zabieg, by fabuła nie wysuwała się na pierwszy plan podczas ponownego przechodzenia gry. W kilku innych aspektach wydaje się nawet, jakby świat zaprezentowany w kontynuacji cofnął się o krok w stosunku do tego z pierwszej części.

Recenzja gry Magicka 2 - ile magii zostało w szalonym tworze Paradoxu? - ilustracja #2
Gra zachowała styl i mechanikę pierwszej części.

Choć przemierzamy różne lokacje – podziemia, lasy, zamek, wybrzeże – całość po jakimś czasie staje się dość monotonna i „zwyczajna” – brakuje takich urozmaiceń z „jedynki”, jak np. latające statki czy obszary gorącej lawy. To samo można powiedzieć o przeciwnikach – bossowie i minibossowie to trochę większe wersje tych pomniejszych i licznie występujących wrogów, lubią się też powtarzać w różnych sceneriach. Jeśli ktoś pamięta smoka Fafnira, to niestety niczego tak okazałego w Magicce 2 nie uświadczy. To, co może się nadal podobać, to grafika jako taka – w tym samym stylu co poprzednio, ładnie narysowana, ze sporą liczbą detali. Otoczenie stara się być interaktywne – przedmioty możemy porozrzucać, drewniane budowle podpalić lub zdemolować. Bardzo dobrze wypada również muzyka – czy to sielskie nuty z prologu, czy dyskotekowy kawałek z imprezy goblinów i napisów końcowych – ścieżki dźwiękowej słucha się z prawdziwą przyjemnością!

Recenzja Diablo 2 Resurrected (w przygotowaniu) - jest miło, ale chciałbym więcej zmian
Recenzja Diablo 2 Resurrected (w przygotowaniu) - jest miło, ale chciałbym więcej zmian

Recenzja gry

Niektórzy czekali na Diablo 2 Resurrected bardziej niż na Diablo 4, Last Epoch, Lost Ark czy dowolnego nadchodzącego giganta gier hack’n’slash. Rozumiem, bo Vicarious Visions zafundowało mocarny nostalgia trip, ale zobaczymy, na ile ten drag wystarczy.

Recenzja Medieval Dynasty - survival RPG dla cierpliwych
Recenzja Medieval Dynasty - survival RPG dla cierpliwych

Recenzja gry

Kiedyś gry były uważane za rozrywkę dla (dużych) chłopców. Dziś się to trochę zmieniło, ale Medieval Dynasty wraca do korzeni. To tytuł dla prawdziwych mężczyzn: posadzą oni tu drzewo, zbudują dom i spłodzą syna. Niekoniecznie w tej kolejności.

Recenzja gry Gamedec - Cyberpunk 2077 spotyka Disco Elysium
Recenzja gry Gamedec - Cyberpunk 2077 spotyka Disco Elysium

Recenzja gry

Cyberpunk i RPG – takie połączenie w ostatnich latach nie wydaje się raczej niczym zaskakującym, prawda? Cieszy więc fakt, że polski Gamedec, pomimo bazowania na podobnych konwencjach i gatunkach, jest grą oryginalną i odważną.