Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Carmageddon: Reincarnation Recenzja gry

Recenzja gry 27 maja 2015, 15:45

autor: Filip „fsm” Grabski

Rocznik 84, gra w gry, często chodzi do kina, sporo czyta, serialuje, podcastuje i docenia riffy.

Recenzja gry Carmageddon: Reincarnation - odrodzenie ciekawe, choć kulawe

Powroty po latach są trudne. Jeśli za reinkarnację starej marki biorą się twórcy oryginału, to jest szansa na sukces. Carmageddon: Reincarnation rodziło się długo i w bólach, co widać. Na szczęście nie straciło swojego wojowniczego ducha.

Recenzja powstała na bazie wersji PC.

PLUSY:
  • klimat starych Carmageddonów;
  • dobry model jazdy;
  • rozbudowane mapy;
  • wysoka grywalność;
  • multiplayer z potencjałem.
MINUSY:
  • niedzisiejsza grafika;
  • słaba optymalizacja;
  • techniczne niedoróbki.

Osiemnaście lat temu na czternastocalowe ekrany większości komputerów PC wjechała gra skandal. Okrutna produkcja o bezlitosnym rozjeżdżaniu przechodniów, rozbijaniu samochodów i łamaniu wszelkich zdroworozsądkowych zasad. Gra ocenzurowana już na starcie w wielu cywilizowanych krajach. Carmageddon. Dzieło ekipy Stainless Games zostało świetnie przyjęte przez krytyków oraz graczy i doczekało się dwóch sequeli. Z biegiem lat o szokującej marce pamiętało coraz mniej osób, mimo to twórcy oryginału w pocie czoła szykowali triumfalny powrót. Gra Carmageddon: Reincarnation w końcu prezentuje się w pełnej krasie. Czy warto wyciągać z garażu samochodowe ostrza i polerować je na wysoki połysk?

Przyznaję się – jako trzynastolatek z szerokim uśmiechem na ustach grałem u kolegi w pełną wersję Carmageddonu. Ładna grafika, świetne mapy, doskonały model jazdy i zakręcone zasady połączone z torpedującą uszy muzyką Fear Factory trafiły w sedno. Ostatnio odświeżyłem oryginalną grę dzięki edycji mobilnej, natomiast nie śledziłem z zapartym tchem burzliwego procesu deweloperskiego, jaki towarzyszył Reincarnation. Nie skorzystałem z wczesnego dostępu, nie brałem udziału w beta-testach, moja opinia o nowym Carmageddonie będzie więc zupełnie świeża.

Zanim jednak przejdę do mięska, kilka słów wprowadzenia. Carmageddon to seria gier wyścigowych, która nad wykręcanie najlepszych czasów, osiąganie niebotycznych prędkości i perfekcyjne wyprzedzanie po zewnętrznej przedkłada chaos, masakrę i niczym nieskrępowaną destrukcję. Owszem, można wygrać wyścig, przejeżdżając jako pierwszy przez wszystkie punkty kontrolne. Ale kto będzie to robić, gdy alternatywą jest zabicie wszystkich przechodniów lub zniszczenie oponentów? Magia tej gry bierze się z jej mrocznego, nabitego ćwiekami i lubującego się w wyjątkowo czarnym poczuciu humoru wnętrza. Typowi wyścigowcy i fanatycy symulacji nie mają tu czego szukać. Carmageddon to strefa samochodowej wojny.

Stadion znany z oryginału ma się świetnie. Futboliści już jakby mniej... - 2015-05-27
Stadion znany z oryginału ma się świetnie. Futboliści już jakby mniej...

Po paru chwilach spędzonych z Reincarnation dokładnie widać, dla kogo jest ta gra. Ekipa Stainless Games celowała w fanów oryginału, starając się jak najwierniej przenieść klimat i grywalność z dwóch starych odsłon. To właśnie tego typu odbiorcy powinni być w stanie wybaczyć wiele, byle móc zagrać w nowy stary Carmageddon. Młodsi stażem gracze zapewne będą kręcić nosem na szybko rosnący poziom trudności, zbyt agresywną sztuczną inteligencję wrogów czy niedzisiejszą grafikę.

No właśnie, skoro wspomniałem o grafice, to od razu uporajmy się z największymi bolączkami tego tytułu. Carmageddon: Reincarnation nie jest pozycją specjalnie urodziwą. „Reinkarnacja” mocno trąci rokiem 2005, kiedy na ekranach królowało Need for Speed: Most Wanted. Na pierwszy rzut oka nie widać dekady różniącej obie te gry – modele pojazdów wyglądają podobnie, tekstury w dużej mierze są tej samej jakości, a tereny miejskie nawet lepiej prezentują się w grze Electronic Arts. Carmageddon nie oferuje też jakichś spektakularnych efektów specjalnych utwierdzających gracza w przekonaniu, że oto uruchomił nowiutką produkcję. Cała ta niskiej próby uroda wymaga jednak potężnej maszyny, by sprawnie działać. Aktywowanie wszystkich opcji i rozdzielczości Full HD na komputerze z procesorem i5 3470, ośmioma gigabajtami pamięci RAM i kulejącym już nieco Radeonem HD 7770 wywołało okrutną czkawkę, która nie była usprawiedliwiona pięknymi obrazami. Na szczęście niższa rozdzielczość i wyłączenie kilku niepotrzebnych efektów (w rodzaju świecących reflektorów) zagwarantowały płynne ponad 30 fps. Choć trzeba zaznaczyć, że nie zawsze: spadki animacji i sekundowe zatrzymania zdarzają się losowo i bez względu na ustawienia, gra też gubi czasem tekstury i pokazuje nicość ukrytą gdzieś poza mapą. Innymi słowy – Carmageddon: Reincarnation to taki mały technologiczny koszmarek.

Recenzja gry Forza Horizon 4 – tak się wygrywa bitwę o Anglię
Recenzja gry Forza Horizon 4 – tak się wygrywa bitwę o Anglię

Recenzja gry

Forza Horizon 4 zmienia się w pełnoprawne, samochodowe MMO. To bardzo dobra gra, która błyszczy na tle konkurentów, a zawiedzie odrobinę jedynie weteranów serii.

Recenzja gry The Crew 2 – odtwórcza rewolucja
Recenzja gry The Crew 2 – odtwórcza rewolucja

Recenzja gry

To, co zrobił Ubisoft z The Crew 2, zakrawa niemal na skandal. Takiego recyklingu w sandboksach jeszcze nie było. Ale wiecie co? Nie chce mi się podnosić larum, bo jeżdżenie po USA (a także latanie i pływanie) wciąż potrafi być nad wyraz przyjemne.

Recenzja gry Burnout Paradise Remastered – raj nieutracony
Recenzja gry Burnout Paradise Remastered – raj nieutracony

Recenzja gry

Seria Burnout na zawsze odcisnęła piętno na gatunku zręcznościowych wyścigów, a szczytowym jej osiągnięciem okazała się gra Burnout Paradise. Niezwykłe dokonanie w dziedzinie designu i jednocześnie gwóźdź do trumny firmy Criterion Games.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
27.05.2015 16:56
xKoweKx [stalker.pl]
79
Pretorianin
7.0

Bardzo dobra recenzja. Mam wrażenie, że mniejsze tytuły są oceniane bardziej rzeczowo i sprawiedliwie. :P 7/10 jak najbardziej zasłużone, gdyby wydajność była lepsza mógłbym spokojnie dać 8 lub 9, bo gra w multi jest przednia.

Btw. jak ktoś chce pograć, to zapraszam na steam (nick taki sam tylko bez dopisku strony)

27.05.2015 17:02
odpowiedz
raziel88ck
135
Reaver is the Key!

Przy takiej grafice, nowy Carmageddon powinien chodzić nawet na 15 letnich kompach bez zacinki.

27.05.2015 17:18
odpowiedz
gnoll
120
Simple Man
8.0

Cóż, pograłem już trochę godzin i muszę powiedzieć to samo - gra jest świetna, jeżeli chodzi o muzykę, dźwięki czy samą grywalność, ale mocno średnia grafika i paskudna optymalizacja mocno zniechęcają do grania. Mocno grze leci ocena na Steamie z tego powodu.

Ale jak się ma bardzo dobry komp, co uciągnie te 30 FPS, to warto dać grze szanse, bo samo granie naprawdę jest świetne, krwistość też, świetny balans pomiędzy hektolitrami krwi, które jednak nie zniesmaczają. Ten kto kupił wcześniej, gratis dostał są 3 ostatnie części Carmageddona, więc za 25 Euro to świetny interes.

Dam nawet 8/10, za ten bonus.

27.05.2015 21:56
👎
odpowiedz
Sir Xan
90
Legend

Ta gra nie jest w moim guście, a więc nie pogram.

27.05.2015 23:11
odpowiedz
zanonimizowany812014
30
Konsul

DO REDAKCJI, a gdzie recenzja Splatoon ?

28.05.2015 13:56
odpowiedz
CozalE30
5
Junior
8.5

Mi się gra podoba , wiadomo co to już nie to samo co jedynka czy dwójka w której swojego czasu się wręcz zakochałem i grywam czasami od dzisiaj. Grafika taka sobie ale to chyba dodaje jej takiego uroku. Jedynie ta optymalizacja wkurzająca , nie postarali się co tu dużo mówić. Po za tym , fajna prosta rozwałka prawie jak za dawnych czasów :)

28.05.2015 17:35
odpowiedz
krzys1190
44
Informatyk
7.0

-Brak mu klimatu pierwowzoru. -Para w gwizdek... Duże wymagania a na ekranie nie widać gdzie ta moc idzie ledwo 60fps na 4690K + GTX970 a gra wygląda jak gierka na Androida. -Liczyłem na większą ilość flaków. <<<<<<<<<<<<>>>>>>>>>>>> +Zróżnicowane tryby zabawy. +Sentyment. +Mniej bądź więcej odwzorowane mapki z pierwowzoru. Nie powiem że się zawiodłem bo gra jest ok jednak liczyłem na coś więcej.

31.05.2015 10:39
odpowiedz
castillo20
38
Centurion
4.0

Kiedyś uwielbiałem carmageddon 2 , co nie zmienia faktu że ten nowy to straszny syf, nawet sentyment go nie uratował. To jest skok na kase, wszystko tu jest okropne, nie tylko grafika i optymalizacja, model jazdy tragedia, uszkodzenia tragedia, po prostu robione przez amatorów

10.06.2015 13:33
odpowiedz
Nolifer
113
The Highest

W carmageddona świetnie mi teraz gra, ale właśnie na telefonie, bo to nie jest aż tak rozbudowana gra, żeby wymagała do tego komputera, ale Reincarnation nawet sprawia i im trudność. :D

10.06.2015 18:24
odpowiedz
Orzeszwmorde
24
Chorąży

Orientuje się ktoś, czy patch wydany w dniu premiery jest ostatnim patchem? Czy będą jeszcze próbowali poprawić optymalizację, czy jest to już koniec prób?

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze