Filmomaniak.pl Newsroom Filmy Seriale Obsada Netflix HBO Amazon Disney+ TvFilmy

Filmy i seriale

Źrodło fot. Thor: Love and Thunder, reż. Taika Waititi, Marvel Studios 2022
i
Filmy i seriale 28 października 2022, 09:42

autor: Marek Jura

Najbardziej zmarnowani bohaterowie i złoczyńcy Marvela w MCU

Marvel wprowadził już przynajmniej kilkudziesięciu interesujących złoli i obrońców sprawiedliwości, a nawet kilka postaci bardziej niejednoznacznych etycznie. Nie znaczy to jednak, że co najmniej kilka razy się nie pomylił.

Taki Malekith z drugiego Thora niemal zepsuł cały film. A przecież to postać, która – gdyby ją inaczej przedstawić – poradziłaby sobie całkiem nieźle. Coulsona porzucono zupełnie, odkąd umarł i zyskał własny serial, podobnie jak Yon-Rogga – śmiertelnie niebezpiecznego wroga Kapitan Marvel. A przecież mamy jeszcze żywego w innej rzeczywistości Ultrona. Czy to wszystko można jeszcze naprawić dzięki istnieniu multiwersum?

Gorr

Thor: Love and Thunder, reż.: Taika Waititi, Marvel Studios, Walt Disney Studios 2022 - Najbardziej zmarnowani bohaterowie i złoczyńcy Marvela w MCU - dokument - 2022-10-27
Thor: Love and Thunder, reż.: Taika Waititi, Marvel Studios, Walt Disney Studios 2022
  1. Najważniejszy film: Thor: Miłość i grom
  2. Gdzie obejrzeć: Chili, Disney+, iTunes Store, Rakuten
  3. Inne występy w MCU: brak
  4. Odgrywany przez: Christian Bale
  5. Status MCU: martwy

Christian Bale jako Gorr wydawał się idealnym kandydatem jako nowy złoczyńca w czwartej części Thora. Niestety, delikatnie rzecz biorąc, nie został dobrze oceniony przez fanów. Choć sam film okazał się niezwykle klimatyczny i wypełniony easter eggami dosłownie po brzegi, spłycono część wątków do absolutnego minimum. W tym chorobę Jane i motywację Gorra.

Bo w zasadzie czemu zabijał on wszystkich bogów, wiedząc, że niektórzy z nich mogliby mu pomóc znacznie szybciej odzyskać córkę. I skąd wzięło się w nim nagle tyle siły, by równać się z najpotężniejszymi bytami w całym uniwersum? Szaleństwu Gorra poświęcono bowiem tak wiele uwagi w komiksie, a film potraktował ten aspekt po macoszemu, z bardzo powierzchownymi związkami przyczynowo-skutkowymi.

Na te pytania twórcy nam teraz odpowiedzi nie udzielą. Być może zrobią to jednak za jakiś czas. Fani domagają się zaś póki co innego Gorra, mniej ludzkiego, bardziej brutalnego i jeszcze potężniejszego – wprost z komiksów. Kto wie? Może taka jego wersja pojawi się w drugim sezonie serialu Loki?

Disney+ kupisz tutaj