Technologie Tanie i polecane Porady PC Windows Konsole Telefony Technika
Technologie 24 listopada 2021, 14:45

autor: rassi

Od czego zaczynał Jeff Bezos? Początki Amazona

Historia początków sklepu internetowego Amazon.com to przykład wielu trafnych decyzji biznesowych podjętych w odpowiednim czasie. Ciężko tu mówić o jakimś szczęściu. Chłodny analityk Jeff Bezos zdawał się wszystko wyliczyć.

Amazon.com – internetowa księgarnia, która wyprzedziła swoje czasy

Pierwszy historyczny zakup przez Internet miał miejsce w latach 80. XX wieku (niektóre źródła mówią o roku 1979), ale furtka na jego faktyczny rozwój została otworzona dopiero w kolejnej dekadzie, kiedy to w USA zniesiono zakaz wykorzystywania globalnej sieci do celów komercyjnych. Mogę się tylko domyślać, że Jeff Bezos m.in. w tym wydarzeniu widział sporą szansę dla rozwoju własnego biznesu. Początkowo e-handel wyglądał tak: wchodziło się na witrynę internetową i zamawiało towar przez wiadomość e-mail lub telefonicznie. Jeff miał inną wizję. Twierdził, że „najlepsza obsługa klienta charakteryzuje się tym, że klient w ogóle nie musi kontaktować się ze sprzedawcą”. Było to już jednak na dość zaawansowanym etapie tworzenia właściwego biznesplanu. Iskrą do zainteresowania się tematem stworzenia internetowej firmy „na poważnie” była sytuacja z 1994 roku:

Dotarłem do danych wskazujących, że korzystanie z internetu wiosną 1994 roku rosło o 2300% rocznie. Normalnie rzeczy nie rozwijają się tak szybko. Było to niezwykłe zjawisko, które sprawiło, że zacząłem rozmyślać o tym, jaki biznes może być sensowny w kontekście tak błyskawicznego wzrostu.

Jeff Bezos

Bezos brał pod uwagę 20 produktów, które mógłby sprzedawać. Część z nich została bardzo szybko odrzucona. - Od czego zaczynał Jeff Bezos? Początki Amazona - dokument - 2021-11-24
Bezos brał pod uwagę 20 produktów, które mógłby sprzedawać. Część z nich została bardzo szybko odrzucona.

Zanim Jeff opracował platformę e-commerce, głowił się na tym, co będzie sprzedawać. Po przeanalizowaniu wielu danych wybór padł na książki. Oczywiście te drukowane. O e-bookach w tamtych czasach jeszcze nikt nie słyszał. Dlaczego właśnie książki? Powodów było wiele. Wśród najważniejszych należy wspomnieć o tym, że na rynku było dużo towaru – ponad 1,3 miliona różnych pozycji. Nie bez znaczenia była też ich niewielka cena. Istniało również wiele konkurujących ze sobą wydawnictw. Dla kogoś, kto chciał zająć się dystrybucją i pośrednictwem w sprzedaży książek, była to korzystna sytuacja. Na pewno lepsza niż w przypadku płyt kompaktowych z muzyką, które Jeff także brał pod uwagę. Nie dość, że CD-ków było mniej, to sytuację dodatkowo pogarszał fakt, że liczące się na rynku wytwórnie muzyczne dało się policzyć na palcach dwóch rąk. W obszarze zainteresowania Bezosa znalazły się również m.in. czasopisma, sprzęt komputerowy i oprogramowanie.