Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 7 czerwca 2019, 16:41

autor: Marcin Strzyżewski

Gracz od czasów pierwszego Prince of Persia. Niemal zawalił szkołę przez Settlersy II.

Dokąd zmierzają gry RPG – przyszłość to Wiedźmin, Pillarsy czy historyczne RPG?

Wiedźmin 3 króluje wśród RPG, Bioware tworzy loot shootery, seria Assassin’s Creed stara się przypodobać fanom gier fabularnych, a w tym czasie ci sami fani zastanawiają się, dokąd to wszystko zmierza. Postanowiliśmy podyskutować na ten temat z ekspertem.

Pamiętacie pierwszy odcinek Stranger Things? Grupka dzieciaków z małego amerykańskiego miasteczka z wypiekami na twarzy gra w piwnicy w Dungeon & Dragons. Josh Sawyer był jednym z nich. Oczywiście nie w sensie dosłownym – nie grał w serialu i nie atakowały go potwory. Urodził się jednak w 1975 roku, mieszkał w sennej mieścinie w Wisconsin i właśnie tam w latach 80. zaczął interesować się grami RPG. A co było później? Później trafił do Black Isle Studios, żeby dać światu serię Icewind Dale, a stamtąd do Obsidianu, gdzie stworzył Fallouta: New Vegas i Pillars of Eternity. Jeszcze później usiedliśmy z nim przy wspólnym stoliku podczas tegorocznego Digital Dragons i porozmawialiśmy sobie o RPG.

Mam dla Ciebie quest, przynieś 10 definicji gier RPG

Jeśli cofniemy się pamięcią i spojrzymy na takie dzieła jak Betrayal at Krondor, Eye of the Beholder albo seria Might and Magic, a potem rzucimy okiem na wspomnianego wyżej Wiedźmina 3 czy Dragon Age’a: Inquisition, możemy zadać sobie pytanie, czy to na pewno są gry z tego samego gatunku? Odpowiedź wydaje się twierdząca, co z kolei skłania do poszukiwania wspólnego mianownika, jakiegoś rdzenia, który stanowiłby o tym, że gra należy do RPG.

Po lewej RPG i po prawej RPG – znajdź 10 różnic. - 2019-06-07
Po lewej RPG i po prawej RPG – znajdź 10 różnic.

Nie lubię definiować tego, czym dokładnie jest gra RPG. Wiem, że te, które ja chcę robić, które ja uznaję za RPG, skupiają się na tym, żeby pozwolić ci stworzyć dowolną postać, zarówno pod względem mechaniki, żebyś określił, w czym jest dobra, jak i pod względem charakteru i miejsca w uniwersum. Potem trzeba pozwolić graczowi w trakcie gry podejmować decyzje, które odzwierciedliłyby jej przekonania i charakter oraz pozwoliły wpływać na świat. To jest dla mnie sedno gier RPG. Nie twierdzę, że wszystkie muszą to robić, ale chcę, żeby robiły to te, które ja tworzę.

Josh Sawyer

Wybaczcie, że wrócę do tego tytułu po raz trzeci, ale taka definicja mocno godzi w nasze rodzime dobro narodowe. Nie mogliśmy więc nie zapytać Josha, co sądzi o grach RPG, w których bohatera dostajemy od twórców w gotowej postaci.

Osobiście nie chciałbym tworzyć gry z bohaterem tak mocno zdefiniowanym jak Geralt, ale to nie znaczy, że to jest złe RPG. Po prostu, kiedy byłem mistrzem gry, zawsze chciałem dać przestrzeń graczom, żeby mogli sami się określić.

Josh Sawyer

W ostatnich latach wiele dużych RPG, a raczej action-RPG, każe bawić się konkretną postacią. Czasem jest to heros bardzo mocno określony, jak np. Gwynbleidd, który zanim pojawił się w grach, był już w pełni rozwiniętym bohaterem z własnym cyklem powieściowym. Na przeciwległym końcu znajduje się komandor Shepard, który dostał od scenarzystów w zasadzie jedynie imię. Jest też ktoś pośrodku – Henryk. Protagonisty Kingdome Come nie porównamy już z czystą kartką, ale możemy nazwać go szkicem, który da się dowolnie pokolorować.

W ostatnich latach powracają klasyczne RPG, a wraz z nimi kreatory postaci, w których można bawić się godzinami. - 2019-06-07
W ostatnich latach powracają klasyczne RPG, a wraz z nimi kreatory postaci, w których można bawić się godzinami.

Jednocześnie obserwujemy renesans gier w starym stylu, z Pillars of Eternity i Divinity: Original Sin na czele. W tego typu produkcjach wciąż istnieją potężne kreatory postaci, dzięki którym możemy stworzyć krasnoludzkiego minstrela czy elfiego kowala, zupełnie jak w papierowych oryginałach. Sprzedaż Original Sin 2 pozwala wierzyć, że popyt na tego typu pozycje nie jest mały. Na samym Steamie tytuł ten posiadają ponad trzy miliony osób. Dla porównania – to samo źródło podaje, że Pillars of Eternity 2 dotarło do 345 tysięcy graczy.

PRZEGRALIŚMY

Zapytaliśmy Josha, jak z jego perspektywy wygląda konkurencja pomiędzy Pillarsami i Divinity.

– Jeśli Divinity byłoby naszą konkurencją, to by znaczyło, że przegraliśmy – Sawyer zaśmiał się szczerze, ale potem dodał, że obie firmy dobrze się ze sobą dogadują, a z danych wynika, iż grupa osób, które zagrały w oba te tytuły, nie jest duża, co według niego oznacza, że obie produkcje nie są dla siebie konkurencją.

TWOIM ZDANIEM

Wolisz kreatory postaci czy gry z gotowym bohaterem?

52,8%
Lubię sam stworzyć postać
47,2%
Wolę gotowego bohatera
Zobacz inne ankiety
Wiedźmin 3: Dziki Gon

Wiedźmin 3: Dziki Gon

Assassin's Creed Odyssey

Assassin's Creed Odyssey

The Elder Scrolls V: Skyrim

The Elder Scrolls V: Skyrim

Kingdom Come: Deliverance

Kingdom Come: Deliverance

Pillars of Eternity II: Deadfire

Pillars of Eternity II: Deadfire

Pillars of Eternity

Pillars of Eternity

Fallout: New Vegas

Fallout: New Vegas

Divinity: Grzech Pierworodny

Divinity: Grzech Pierworodny

Fallout

Fallout

Najważniejsze gry RPG 2019 roku – czy to będzie dobry rok?
Najważniejsze gry RPG 2019 roku – czy to będzie dobry rok?

2019 zapowiada się na interesujący rok. Choć najwięksi tytani gatunku zastygli w przyczajeniu i najprawdopodobniej zaatakują później, to jednak nadciąga kilka wielkich tytułów – a przy okazji zrobiło się więcej miejsca dla produkcji niezależnych.

“Fani RPG nie chcą być traktowani jak idioci” – o Divinity: Original Sin 2 rozmawiamy z szefem Larian Studios

Divinity Original Sin był jedną z największych niespodzianek 2014 roku. Oprócz Edycji Rozszerzonej Larian pracuje także drugą częścią udanego RPG-a, podczas pobytu w Larian Studios udało nam się zdobyć trochę nowych informacji na jego temat.

Komentarze Czytelników (35)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
07.06.2019 17:49
2
Metaverse
5
Centurion

Trudno odpowiedziec na tak zadane pytanie. Jasne ze wole gotowego Wiedzmina ale lubie tez sam stworzyc postac a najlepiej za pomoca bodyslide.

07.06.2019 18:08
Rumcykcyk
odpowiedz
Rumcykcyk
57
Pan Kopiuj Wklej

Wiedźmin był dobry bo Geralt grał genialną rolę i była to osoba którą każdy polubił bo np Artem z Metro to porażka pod tym względem. W PoE, BG czy Divinity można śmiało kreować zmyślonego bohatera i tworzyć swoją historię.

07.06.2019 18:18
Crod4312
3
odpowiedz
4 odpowiedzi
Crod4312
93
Senator

Co do ankiety:

Od zawsze wolałem gotowego bohatera bo taki ma już nakreśloną historię, zazwyczaj jest też dużo bardziej wyrazisty, charyzmatyczny. Po prostu dawanie zbyt dużego pola manewru graczowi odbiera głównej postaci cząstkę charakteru. Flagowym przykładem jest dla mnie tu zawsze seria TES, gdzie bohater niemowa/milczek jest dla mnie płaski jak blat biurka. Dlatego Geralt, Bezimienny czy Shepard to bohaterowie, którymi gram z przyjemnością. Chociaż Shepard miał kreator postaci dotyczący wyglądu i historii pochodzenia, ale nie wpływało to bezpośrednio na niego, a
wyglądu nigdy bym mu nie zmienił bo domyślny Shepard wygląda rewelacyjnie.

07.06.2019 18:21
odpowiedz
1 odpowiedź
platinium
26
Chorąży

Tu raczej powinno być pytanie,czy wolisz RPG ,których osia jest dobrze napisana historia w której bierzesz udział i na którą masz wpływ , a mechanika czy dodatkowe aktywności sa tylko uzupełnieniem.Czy wolisz RPG sandboxy ,których osia jest mechanika, pozwalająca na tworzenie dowolnej historii przez samego gracza.Jestem zwolennikiem opcji nr 1,ale wiem ze większość graczy woli opcje 2.

07.06.2019 18:25
odpowiedz
1 odpowiedź
szejk18
28
Konsul

Kto to jest ten Josh Sawyer?

07.06.2019 19:04
SpecShadow
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
SpecShadow
68
Silence of the LAMs

Te mainstreamowe AAA? Szkoda na nich czasu.
Za to w segmencie indie nadal można znaleźć coś świetnego, o ile do nich się dokopiesz... Underrail, Age of Decadence i inne.

Kto to jest ten Josh Sawyer?
a taki tam, odpowiedzialny za jakieś stare RPGi o których nikt dzisiaj nie pamięta...

post wyedytowany przez SpecShadow 2019-06-07 19:04:46
07.06.2019 19:08
kęsik
😃
odpowiedz
kęsik
91
Legend

Wolisz kreatory postaci czy gry z gotowym bohaterem?

Wolę gotowego bohatera którego ewentualnie można poprawić w kreatorze.

07.06.2019 19:22
Shadoukira
odpowiedz
Shadoukira
37
Pretorianin

Gry RPG to szeroki temat, ja osobiście lubię oba podejścia do RPG, czyli takie gdzie mamy już określonego bohatera i takie gdzie go tworzymy. Oba podejścia mają swoje plusy i minusy.

W grach z określonym bohaterem, gdzie dostajemy pod nasz ster takiego Geralta, dostajemy zwykle ciekawą opowieść i postacie, ale wtedy nasza swoboda jest bardziej ograniczona, bo np. nie możemy do końca wybrać jaką klasą postaci będziemy grać, możemy tylko zmienić nasze podejście np. taki Geralt można powiedzieć jest wojownikiem i co prawda możemy zdecydować, czy będziemy sobie pomagać podczas walki bardziej magią lub miksturami, ale nie zmienia to faktu, że nadal jesteśmy wojownikiem. Grając takim Geraltem mamy także mniejszy wpływ na nasze relacje z innymi postaciami, nie możemy np. powiedzieć takiej Yeenefer, że jej nie lubimy i niech spada na drzewo, bo inaczej ją zabijemy, gdyż to jest niezgodne z historią i relacjami Geralta, które powstały bez naszej ingerencji. Czyli w grach z określonym bohaterem jesteśmy częścią historii, ale nie tworzymy jej sami, tak jakbyśmy chcieli.

Gry RPG typu sandbox dają co prawda dużo swobody i pozwalają stworzyć nam naszego bohatera, wybrać jego rasę, klasę, a czasami nawet charakter itd., ale ja osobiście nigdy nie spotkałem się z grą, gdzie moja wykreowana postać, zachowywała się dokładnie tak jakbym chciał, bo nawet jeśli mamy w grze jakieś wybory, to często ograniczają się one do tego, że zachowujemy się jak rycerz w lśniącej zbroi lub jak dupek, albo gra ocenia nasze zachowanie jako złe, a my byliśmy po prostu sprytni (mądrzy) i wykorzystaliśmy sytuacje na naszą korzyść.
W skrócie w grach typu Skyrim, co z tego, że mamy dużą swobodę i możemy pójść gdzie chcemy, skoro pisana przez nas historia i tak jest oskryptowana i rzadko możemy działać w tych grach tak jakbyśmy to zrobili naprawdę, będąc w danej sytuacji. W takich grach często też brakuje immersji typu, że inne postacie w świecie nie reagują na nas tak jak powinny, prosty przykład: W Skyrim masz już wysoki lvl wyglądasz jak kozak i słyniesz z tego, że żaden smok nie jest ci straszny, ale i tak bandyci na drodze z miedzianym nożykiem cię napadną zamiast spierdzielać przed tobą gdzie pieprz rośnie. Gry sandbox to taki park rozrywki, gdzie decydujesz na jaką atrakcję pójdziesz najpierw i czy będziesz miły dla personelu czy nie, ale ostatecznie i tak kończysz w tym samym miejscu co inni gracze, tylko kupiłeś sobie inny balonik lub pamiątkę, więc tworzenie własnej historii tak naprawdę tutaj trochę mija się z prawdą.

Już kończąc moje przemyślenia, bo i tak się rozpisałem, to w grach RPG brakuje tego, że świat w nich nie wydaje się naprawdę żywy i mocno ogranicza swobodę gracza. Prawdziwych gier RPG, takich jak z mistrzem gry na papierze, gdzie ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia, może kiedyś się doczekamy, ale to raczej nie nadejdzie szybko, bo jeszcze nie mamy takiej technologi, która pozwalałaby tworzyć realistyczne symualcję świata fantasy, gdzie możemy robić wszystko tak jak chcemy, a świat przy tym reaguje na nasze czyny i żyje swoim życiem nawet bez naszego bohatera w pobliżu.
Oczywiście i tak się dobrze bawiłem przy np. takim Wiedźminie, Divinity, Skyrim czy Mass Effect, ale do prawdziwych gier RPG, to im jeszcze dużo brakuje.

post wyedytowany przez Shadoukira 2019-06-07 19:33:42
07.06.2019 19:40
Iselor (Łódź)
odpowiedz
3 odpowiedzi
Iselor (Łódź)
114
Senator

Nie będę po raz kolejny pisał czym jest komputerowe erpegie, choć fajnie gdyby autor tekstu przeczytał mój felieton. Nieważne. Podstawą cRPG jest mechanika. To tak na początek. A co wolę? Zdecydowanie wolę tworzenie własnej postaci. W erpegach z narzuconym z góry bohaterem kompletnie siada mi immersja i niewiele jest tego typu tytułów, które lubię. Z tego powodu odbiłem sie zarówno od pierwszego Wiedźmina (i przez to póki co olałem pozostałe) jak i np. kultowego Betrayal at Krondor (choć w Return to Krondor grało mi się nawet przyjemnie). Lubię mieć różne możliwości rozwoju bohatera, lubie go nazwać jak chcę, lubię ślęczeć godzinę przy tworzeniu postaci. To jest esencja erpegów.

07.06.2019 19:59
.kNOT
😂
odpowiedz
4 odpowiedzi
.kNOT
178
Progresor

Gotowy bohater z ciekawą historią, czy własna postać z miałką opowiastką? Trudny wybór...

07.06.2019 20:43
odpowiedz
2 odpowiedzi
humman
14
Centurion

Sandboksowy bohater któremu można wybrać wygląd, profesje i charakter jest spoko ale totalnie sandboxowy świat to zaraza, i to nie tylko dla rpg.
Ogromny świat gdzie można pójść w dowolne miejsce nisko levelowym bohaterem ucina całą przyjemność z jego rozwoju co jest podstawą rpg.
A już całkowitą porażką jak w Oblivion jest skalowanie całego świata pod poziom bohatera, gdzie można pójść w najmroczniejsze miejsce i spotkać takich samych słabych wrogów jak gdziekolwiek indziej

07.06.2019 21:41
odpowiedz
kAjtji
46
Pretorianin

Powiem, że uwielbiam wszelakie gry cRPG i tak właściwie mało kiedy spotkałem się z naprawdę dobrze zrobioną mechaniką "RPG" (to jest statystyki, które wpływają na coś więcej niż walkę). Najlepiej jak dla mnie, to zrobiono to w pierwszych Falloutach (+New Vegas), Arcanum oraz VTM: Bloodlines, choć w wielu produkcjach, jak Pillars of Eternity też to się nieźle udało, ale nie jakoś super.
Jednak, jak uwielbiam Arcanum, Pillarsy czy masę innych RPG w bardziej klasycznym stylu, to jednak o wiele bardziej wolę coś na wzór Gothica, Kingdom Come'a czy Wiedźmina 3. To jak dla mnie idealny pomost między grą akcji, a RPG. Bo niby mamy gotową już postać z jej charakterem, to jednak wciąż możemy ją rozwijać w mniejszym lub większym stopniu. No i "akcjowa" walka oraz widok zza pleców czy z oczu bardziej do mnie przemawia.

08.06.2019 14:59
😈
odpowiedz
Misiuz871
0
Pretorianin

W 3D sa lepsze cycki.

08.06.2019 19:44
kotonikk
odpowiedz
kotonikk
72
Wśród horyzontów

Fajnie, że udało się wam przeprowadzić wywiad z Joshem - jak dla mnie to jeden z najsympatyczniejszych i oczywiście doświadczonych twórców erpegów czy nawet gier w ogóle. Czasem wpadam do niego na insta, zobaczyć jak tam jego kotka, pooglądać zdjęcia z wypadów rowerowych albo z wizyt w Polsce, gdzie zadziwia go nasza piękna polszczyzna :) Ciekawe jaka będzie jego i Obsidianu następna produkcja.

08.06.2019 20:37
odpowiedz
ste100
58
Konsul

DIVINITY 2 jeśli chodzi o klasyczne turowe RPG i WIESIEK 3 jeśli chodzi o action-rpg.
To jest właściwa droga.

09.06.2019 01:42
odpowiedz
1 odpowiedź
yetiszon
11
Legionista

"danych wynika, iż grupa osób, które zagrały w oba te tytuły (Pillarsy i Divinity), nie jest duża"
eee... to właśnie oznacza, że te gry są dla siebie konkurencją, osoby lubiące RPG powinny zagrać w oba te tytuły, jeżeli zagrały tylko w 1, to dokonały wyboru i odrzuciły drugą z produkcji

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze