Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Filmy i seriale

Filmy i seriale 8 marca 2019, 15:05

autor: Filip „fsm” Grabski

Rocznik 84, gra w gry, często chodzi do kina, sporo czyta, serialuje, podcastuje i docenia riffy.

Recenzja filmu Kapitan Marvel – ona ma siłę!

Kobiecych bohaterek w kinowym uniwersum Marvela trochę już było, ale żadna nie otrzymała jeszcze własnego filmu. Kapitan Marvel naprawia ten błąd, ale czy przypadkiem nie popełnia po drodze paru innych?

PLUSY:
  1. świetny Samuel L. Jackson;
  2. świetny Ben Mendelsohn;
  3. dobra Brie Larson, wbrew obawom wielu osób;
  4. fajna niespodzianka w fabule;
  5. sporo naturalnie wplecionego w akcję humoru;
  6. dobrze dobrana muzyka (nie mylić z soundtrackiem).
MINUSY:
  1. soundtrack (muzyka ilustracyjna) tradycyjnie już jest okrutnie nijaki;
  2. nierówna strona wizualna;
  3. nieco zmarnowany potencjał Jude’a Law;
  4. zero prawdziwych odkryć i zaskoczeń.

Jeśli jakieś kinowe uniwersum doczekało się już dwudziestego pierwszego filmu, musi to oznaczać, że wybrana przez twórców formuła się sprawdza. W takim wypadku można pozwolić sobie na pewne ryzyko i zacząć odchodzić od testowanego wielokrotnie scenariusza – w końcu finansowy bilans od lat jest już na ogromnym plusie. Marvel Cinematic Universe działa według powyższego schematu, ale mimo wszystko zmysł biznesowy pozostaje tu nadal nieco silniejszy niż ten ceniący wychodzenie poza ustalone ramy i szukanie prawdziwych nowości. Film Kapitan Marvel jest produkcją bezpieczną, dość oczywistą, przygotowaną przede wszystkim z myślą o fanach. I będzie odbierany różnie w zależności od tego, jak MCU postrzegają widzowie.

Największe ryzyko, jakie dotąd podjęli szefowie Marvel Studios, to oddanie swoich cennych postaci w ręce twórców młodych, ambitnych i mających własne zdanie. Tak było m.in. w przypadku trzeciego Thora oraz filmu Spider-Man: Homecoming – i wyszło znakomicie. Reżyserski duet Anna Boden i Ryan Fleck ma na koncie kilka małych, ciekawych dzieł (m.in. Całkiem zabawną historię), ale jego autorskie podejście musiało ugiąć się przed producencką siłą włodarzy studia. Na szczęście nie oznacza to, że Kapitan Marvel jest filmem złym, o nie!

FILM W SKRÓCIE

  1. pierwszy solowy film z kobiecą bohaterką w MCU; pierwsza pani reżyser na pokładzie;
  2. po części „origin story”, po części prequel MCU, po części wstęp do filmu Avengers: Koniec gry;
  3. stworzony według złotych zasad Marvela, pozbawiony ryzyka;
  4. fanom powinien się spodobać, sceptyków nie przekona.

W kinowym świecie Marvela silnych kobiecych postaci trochę już mieliśmy – Czarna Wdowa i Scarlett Witch powinny Wam same teraz przyjść do głowy. Żadna jednak nie doczekała się dotąd solowego filmu (DC okazało się szybsze i dało światu Wonder Woman prawie dwa lata temu), więc oczekiwania względem Kapitan Marvel były spore, przynajmniej wśród pewnej części widowni. Ale tak na dobrą sprawę w kontekście całego tego świata najważniejsze jest to, jaki wpływ będą mieć działania tej postaci na kolejne produkcje. Śmiem twierdzić, że niebagatelny.

Kapitan Marvel to pozycja, która do panteonu superbohaterskich supergwiazd wprowadza nową dla widzów postać Carol Danvers, zatem siłą rzeczy musi posiadać motywy charakterystyczne dla tzw. origin stories. Scenariusz stara się jednak trochę namieszać i rzuca widza w środek akcji, by później pozwolić sobie na całkiem kreatywnie pokazane retrospekcje i w końcu dotrzeć do wybuchowego finału. Z jednej więc strony wszystko brzmi i wygląda znajomo, ale znalazło się tu też miejsce na odrobinę świeżości.

KAPITAN MARVEL CZY KAPITAN MARVEL?

Słowo „Marvel” powinno się jednoznacznie kojarzyć z Domem Pomysłów, czyli Marvel Comics. I słusznie, choć nawet w tym świecie Kapitanów Marvelów jest kilku. Kosmita z rasy Kree, Mar-Vell, był pierwszym superbohaterem noszącym to miano. Obok niego pojawili się jeszcze jego syn Genis-Vell, który również został Kapitanem Marvelem, i córka Phyla-Vell oraz jeszcze cztery inne postacie, do których ostatecznie dołączyła znana z filmu Carol Danvers, aktualna Kapitan Marvel.

Ale jest jeszcze uniwersum DC Comics, w którym postać herosa Shazama (do obejrzenia w kinie na początku kwietnia) oryginalnie znana była jako Captain Marvel. Wykreowany przez Fawcett Comics bohater był w latach 40. najpopularniejszym człowiekiem z mocami. DC zarzuciło twórcom tej postaci zbytnie podobieństwo do Supermana, co zaowocowało wstrzymaniem wydawania komiksów z tej serii. W 1960 roku Marvel Comics zyskało prawa do nazwy „Captain Marvel”, z kolei DC zaczęło w latach 70. wypuszczać nowe komiksy na licencji Fawcett Comics z pierwszym Kapitanem Marvelem, jednak reklamowane nową nazwą zastrzeżoną – „Shazam!”, która z czasem stałą się oficjalnym imieniem tego superbohatera, już po przejęciu wszystkich praw do postaci przez DC Comics.

W filmie poznajemy obdarzoną mocami Vers, walczącą u boku przedstawicieli rasy Kree, szlachetnych wojowników oczyszczających wszechświat z różnego rodzaju zagrożeń, wśród których prym wiodą zmiennokształtni Skrullowie. Piekielnie skuteczny oddział uderzeniowy (przywodzący na myśl dowolną drużynę z dowolnej kooperacyjnej gry – jest tank, jest snajper, jest wojownik z dwoma mieczami) wykonuje misje na polecenie dowodzącego Kree Najwyższego Intelektu. Vers jest posłuszna, ale czuje, że nie wie wszystkiego i że ta wiedza będzie kluczowa dla jej dalszego rozwoju. W wyniku pewnych fabularnych turbulencji bohaterka ląduje na Ziemi w roku 1995, a widzowie otrzymują dużo brakujących klocków w układance całego MCU.

TWOIM ZDANIEM

Wolisz filmy Marvela czy DC?

85,7%
Marvela
14,3%
DC
Zobacz inne ankiety
Avengers 4 Endgame – wszystko, co wiemy o murowanym hicie 2019 roku
Avengers 4 Endgame – wszystko, co wiemy o murowanym hicie 2019 roku

Wielki finał uniwersum Marvela w takiej formie, w jakiej znamy je dziś, nadchodzi. Co wiemy o Avengers: Endgame, czyli kolejnym filmie o Kapitanie Ameryce, Thorze, Iron Manie, Hulku i innych superbohaterach tworzących Mścicieli?

Recenzja filmu Avengers: Wojna bez granic – koniec świata!
Recenzja filmu Avengers: Wojna bez granic – koniec świata!

Budowane od 10 lat kinowe uniwersum Marvela właśnie doczekało się pierwszej części najbardziej emocjonującego punktu w swej historii. Avengers: Infinity War to film totalny, który robi, co może, by widza zaszokować i zadowolić.

Komentarze Czytelników (85)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
08.03.2019 20:33
12
odpowiedz
Black Star
47
Centurion

@Agility123

No tak, przecież każdy kto nie myśli tak jak ty jest troglodytą. Kampania marketingowa jest dziś bardzo ważnym elementem tego ile widzow wybierze się na dany film/kupi grę. I jak już się przekonali zarówno w EA jak i Disney na Star Warsach - na swoich fanów się nie sra. Jeżeli ten film jest calutki czas reklamowany jako feministyczny i dla kobiet, jeżeli sama odwórczyni głównej roli go tak reklamuje przy okazji mówiąc, że opinia 40sto letniego białego faceta ją nie interesuje, to mnie ma prawo nie interesować jej film już na starcie i z samego tylko powodu. EA też kazało nie kupować Battlefielda V jak się nie podoba. No i ludzie nie kupili. Bo mieli takie prawo i nie czyni ich to troglodytami. Ludzie chcą iść na film a nie wiec polityczny. A jeżeli na wstępie reklamują go jako wiec polityczny, to ludzie iść nie chcą. Dość proste. To raz. Dwa, na ten moment na Rotten Tomatoes ten film ma 33% audience score. W wielu recenzjach zarzuca się mu bycie nudnym i nijakim, a pół internetu śmieje się z gry pani Larson. Cóż, ty uważasz że zagrała super, recenzent tutaj też, i też macie prawo, bo gusta są jak d*pa - każdy jakąś ma. Niemniej, wg Internetu bardziej się ludziom nie podobał niż podobał póki co, a to spora liczba ludzi i nie rościł bym sobie na twoim miejscu prawa do kategorycznego stwierdzenia, że masz gust lepszy od nich.

post wyedytowany przez Black Star 2019-03-08 20:46:41
08.03.2019 16:55
😂
9
odpowiedz
1 odpowiedź
Drackula
184
Bloody Rider

Steve Rogers : How did you defeat Thanos ?
Captain Marvel : I accused him of harassment?

08.03.2019 22:24
odpowiedz
3 odpowiedzi
Shiropi
9
Chorąży

@Black_Star "go tak reklamuje przy okazji mówiąc, że opinia 40sto letniego białego faceta ją nie interesuje" Tyle, że kontekst w tej sytuacji był taki, że chodziło konkretnie o Pułapkę Czasu, gdzie według Brie pochodzenie krytyków mogło mieć znaczenie na odbiór filmu. Gdy już spadła nagonka, bo niektórych to uraziło, to później w wywiadach sprecyzowała że nie ma nic przeciwko białym mężczyznom, chce tylko "więcej miejsc przy stole", ale tu też często pada argument - jak się tak broni, to jest winna. Tak czy siak narobiło się przy tym tyle szumu i nawoływania do bojkotu przed premierą, że ciężko stwierdzić (przynajmniej według mnie) wiarygodność tych opinii publiczności. No ale to też tylko mój pogląd na sprawę i ogólnie to szanuję akceptację cudzego zdania, bo chociaż to chyba powinna być norma, to częściej się widzi w Internecie podejście - jak myślisz inaczej niż ja, to nie masz racji.

post wyedytowany przez Shiropi 2019-03-08 22:25:35
08.03.2019 22:39
odpowiedz
Darkowski93m
114
Generał

Avengers: Koniec gry ... Boże, ty widzisz, a nie grzmisz...

08.03.2019 22:53
👍
3
odpowiedz
9 odpowiedzi
A.l.e.X
120
Alekde
3.0

dwie strony recenzji, 7/10 o Boże - i ktoś mi tutaj wytyka przesadne różowe okulary w grach, ten film to coś pomiędzy 3-4 w najlepszym razie ... w sumie czy był słabszy film od Marvela ?

ocena poniżej

08.03.2019 22:55
😐
2
odpowiedz
JackieR3
9
Senator

Kopalnia pieniędzy.

08.03.2019 22:58
odpowiedz
1 odpowiedź
Starcall
29
Generał

A ja myślę, że samemu filmowi obrywa się nie tyle za jakość co za wypowiedzi głównej aktorki w mediach. Ludzie nie potrafią odseparować tych rzeczy od siebie.
Sam na film pójdę żeby być na bieżąco przed Endgame

08.03.2019 23:24
😁
09.03.2019 01:30
odpowiedz
3 odpowiedzi
Rabbitss
24
Generał

Najgorsza ankieta na GRYonline, czy lubisz filmy MARVELA czy DC poważnie ?????? wiadomo przecież że MARVEL wygrywa i to nie ma nawet o czym gadać, chociaż Wonder Woman jak i Aquamam udał się całkiem przyzwoicie więc można powiedzieć że coś tam nakręcić potrafią.

09.03.2019 10:07
odpowiedz
1 odpowiedź
Gieszu
6
Pretorianin

Dla fanów MCU pozycja obowiązkowa, sporo wyjaśnia, co nie co wprowadza i przygotowuje grunt pod Endgame. Gdyby KM była obecna w Infinity War Thanos na bank by przegrał tyle powiem :D

Dla wszystkich innych - do obejrzenia przy rosole jak znalazł

post wyedytowany przez Gieszu 2019-03-09 10:08:23
09.03.2019 12:04
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
berial6
100
Donut Hole

Ponoć Disney wciąż trzyma dwa cuty A:Endgame- jeden normalny i drugi z ograniczoną ilością Brie. Po tej burzy jaka się rozpętała, zapewne zobaczymy wersję praktycznie bez captain marvel. I Brie całkowicie sobie na to zasłużyła- inni aktorzy odgrywające role bohaterów w prawdziwym życiu nie wybiegają za bardzo od roli, uczęszczając na eventy z dzieciarnią itp. A Brie co najwyżej obrazi swoją widownię.

A tak BTW. w ciągu dnia ocena użytkowników na rotten tomatoes skoczyła z ~30% do ponad 50. Przy tym usunięto masę ocen.

post wyedytowany przez berial6 2019-03-09 12:06:04
09.03.2019 18:19
1
odpowiedz
szopen469
34
Chorąży
9.5

Ja na filmie akurat bawiłem się świetnie, masa humoru i to takiego na miejscu a nie wciskanego na siłe. No i fury robi robotę.

09.03.2019 18:50
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
dexa pini
1
Junior
8.0

Byłem na premierze i przyznam że warto oglądać. Chociaż sceptycznie nastawiły mnie trailery i to co można było wyczytać w internecie.

Na duże pochwały zasługuje Samuel L Jacson w roli Fury ego. Humor w filmie to w dużej mierze jego zasługa. Jego kunszt aktorski i doświadczenie zdecydowanie przyćmiły resztę postaci. Dostał dużo czasu na ekranie, i nie zmarnował ani sekundy. Chwilami można odnieść wrażenie jakoby to on był główną postacią filmu.
Bre Larson zagrała główną rolę poprawnie. Ma kilka niezłych scen, i kilka słabszych. Widać u niej potencjał w tej roli. Ale jest z nią ten sam problem co z postacią Thora na początku. Dopiero zaczyna swoją drogę i nie wiadomo w jakim kierunku podąży. Thor też w pierwszych filmach był postacią którą można było lubić lub nie, ale nie wzbudzał większych emocji i dopiero w Ragnarok i ostatnich Avengers stał się kolesiem na którego widok ludzie w kinach wrzeszczą a dziewczyny robią się mokre. Larson sprawia wrażenie jakby na siłę starała się pokazać swoją grą jak silna jest jej postać. Próbuje być twardzielą. Wygląda to trochę sztucznie.

Sam film ma przyzwoite efekty specjalne, i wszystko wygląda ładnie. Muzyka jest obecna, ale tak jak podali wyżej w recenzji szału nie ma. Fabularnie wszystko trzyma się kupy i w czasie seansu nie uświadczymy pytania samego siebie co tu się odwaliło i że to jest głupie lub bezsensowne. Jest kilka odniesień które wywołują uśmiech na twarzy.

Polecam też poczekać na sceny końcowe po napisach. Jedna z nich jest bardzo istotna.

post wyedytowany przez dexa pini 2019-03-09 18:53:03
09.03.2019 20:55
odpowiedz
ziomisław_paliblant
7
Legionista

@Agility123

09.03.2019 22:06
odpowiedz
czekoladowyjoe
41
Pretorianin

Właśnie siedzę na tym filmie w kinie. Pierwsza godzina za mną i jak uwielbiam Marvela tak w starciu pań wygrywa tym razem Wonder Women :/ Twórcy Marvela polecieli tym razem sztampą po całości :|

10.03.2019 08:09
odpowiedz
kaitso
8
Pretorianin

GRYOnline.plRedakcja

Po zwiastunach byłem bardzo negatywnie nastawiony, po wczorajszym seansie bardzo pozytywnie zaskoczony :)
Prawdopodobnie najlepsze origin story z filmów superbohaterskich, plus faktycznie rewelacyjne aktorstwo i poczucie humoru.
Raczej nie jestem fanem Marvela, to był jeden z nielicznych filmów o Avengersach, który faktycznie mi się podobał :)

10.03.2019 09:26
1
odpowiedz
Selman
122
mana mana
3.5

Straszna nuda, na plus tylko sceny w kosmosie.

10.03.2019 09:53
odpowiedz
Mich160
31
Chorąży
7.0

Zgadzam się z recenzją w całej rozciągłości.

10.03.2019 10:05
odpowiedz
5 odpowiedzi
malyb89
148
Demigod

Kapitan Fury :)

Serio, ładnie się Brie ogląda, ale widać, że jest utaj na siłę. Oscar z Pokój zasłużony, całkiem fajnie w Free Fire zagrała, ale tutaj.... Cały show kradnie Sam Jackson i Talos. Sceny z ich udziałem są bardzo przyjemne i wprowadzają lekkość tonu danej sytuacji. Scena gdy wczytująnagranie do komputera w szopie - mistrz! Z kumplami czekaliśmy aż wywali błąd BUM! albo niebieski ekran :D

Ale scena stracenia oka przez Fury'ego.... Marvel, serio? Zrobiłeśze swoich widzów idiotów...

Zostańcie po napisach, są dwie sceny.

I w świetle kontekstu samej afery z Brie, przetłumaczona na polski ksywa "Pułkownik Nygus" wypowiedziane dwukrotnie do czarnej dziewczynki... WTF? Dość powiedzieć, że w tym momencie podniósł się chichot na sali, a wśród widzów były trzy osoby czarnoskóre, więc troche ekhm... :)

Druga sprawa, że Alitą bardziej sie najadłem - KM jest bardzo zachowawcza, bezpieczniejsza, co za tym idzie, nudniejsza. Ale mimo wszystko dał mi rozrywkę, a tego oczekuję od kina bohaterskiego :)

post wyedytowany przez malyb89 2019-03-10 10:44:32
10.03.2019 11:39
odpowiedz
B4dPenguin
16
Centurion

"Recenzja filmu Kapitan Marvel – ona ma siłę!", oraz nieleczoną anginę...
~Kazik

post wyedytowany przez B4dPenguin 2019-03-10 11:39:56
10.03.2019 11:48
odpowiedz
Starcall
29
Generał

No i zaczynają się pojawiać opinie ludzi którzy faktycznie byli na filmie, a nie już w dniu premiery hejtowali tylko i wyłącznie za wypowiedzi Larson :)
Idę wieczorem więc sam się przekonam :)

10.03.2019 11:49
1
odpowiedz
micin3
70
Buc
8.0

Kolejny świetny film Marvela.
Najpewniej najlepszy ich origin story, świetny duet Fury'ego i C. Marvel, główny zły także świetnie rozpisany - aczkolwiek używany jako wstawki humorystyczne, co i tak jest o niebo lepsze niż taki nadmuchany Ultron.
Świetnie zagrana główna bohaterka - kozacka, ale nie nieskazitelna, dopiero w końcówce można powiedzieć że jest zdecydowanie przekoszona (gdyby występowała w A: Infinity War film mógłby się zakończy w 30 minut).
Na minus postać Jude Law - mogłoby go równie dobrze nie być, ani nic nie wnosi, ani nie jest jakoś szczególnie rozpisany, ot jest aby był jakiś spór i tyle.

10.03.2019 15:14
😃
odpowiedz
1 odpowiedź
Techn23
0
Junior

Filmy świetny, warty obejrzenia. Jedynym minusem jest to, że dopiero po kilku godzinach udało mi się znaleźć wersję w dobrej jakości :/ Żebyście nie musieli się męczyć tak jak ja, podsyłam link do strony na której oglądałem :)
https : //filmyonline2019 . pl/filmy/akcja/kapitan-marvel/ (usuń spację)

post wyedytowany przez Techn23 2019-03-10 15:14:57
10.03.2019 15:36
😐
odpowiedz
garett123#2
17
Przemytnik

Mi usunęli komentarze jak broniłem Czarną panterę :) Szanuję to. Uderzają w obie strony barykady :)

10.03.2019 20:38
odpowiedz
krakoos.xbox360
56
Introwertyk
7.0

Bardzo dobry film, o niebo lepszy niż Czarna Pantera.

10.03.2019 20:50
👍
odpowiedz
Kompo
141
Legend
7.0

Spoko film, bez miazgi, klasyczny Marvel. Ocena wyżej za Brie Larson.

10.03.2019 23:14
odpowiedz
Starcall
29
Generał

Jestem właśnie po seansie i cóż mogę powiedzieć... Film oberwał zdecydowanie od hejterów którzy nie potrafią rozgraniczyć prywatnych poglądów Larson od samego filmu, ale to w sumie standard. Ani przez chwilę się nie nudziłem. Jak na typowego popcorniaka historia jest wciągająca, postacie dobrze napisane, a gra aktorska w większości przypadków jest w porządku. Zdecydowanie show skradł Fury grany przez genialnego Samuela L. Jacksona. Postać zupełnie inna od tej do której się przyzwyczailiśmy w poprzednich filmach.
Plot twist do przewidzenia ale nie przeszkadza mi to, standard w Hollywood.
Film znacznie lepszy od Panterki pod każdym względem. Nie ma co sugerować się przytłaczającym hejtem jeśli ktoś jest fanem Marvela bo będzie się bawił świetnie na filmie. Ode mnie solidne 6,5-7,5/10.
A teraz... Embrace the hate, peace :)

post wyedytowany przez Starcall 2019-03-10 23:16:43
11.03.2019 10:08
odpowiedz
Kilgur
154
Legend

Niezly shitstorm wyszedl z tym filmem na skutek "glitcha" wg. jak twierdza wlodarze rotten tomato zniknelo ~50 tys glosow userow, zapewne glownie negatywnych :D Do tego zaczyna wychodzic jakie szambo zrobilo sie w swiatku krytykow filmowych. Otoz zeby miec wczesniejszy dostep do filmu nie mozna zlej czy tez prawdziwej recki napisac, bo poprostu wypada sie z listy i przestaje sie dostawac materialy = tracisz prace :D bo kogo interesuje recenzja po premierze filmu :)

post wyedytowany przez Kilgur 2019-03-11 10:08:44
11.03.2019 10:32
👍
odpowiedz
kubapol21
73
Pretorianin

Malkontenci hejtują , a reszta woli sie swietnie bawic w kinach. Kapitan Marvel w trzy dni w USA zarobiła 153 mln dolarow A globalnie na świecie juz ma 455 mln dolarów. Przy kosztach produkcji na poziomie 149 mln i kosztach marketingowych pewnie w okolicy 50 mln film juz na czysto ma ponad 250 mln dolarów . Podejrzewam ze w samym USA widowisko zarobi grubo ponad 700 mln dolarów A globalne wpływy wyniosą ponad 1.5 miliarda. Wiec na Disneya/Marvela mozna sie boczyć krzyczeć obrażać ale ich filmy i tak skończą zarabiające mase forsy.

post wyedytowany przez kubapol21 2019-03-11 10:33:57
11.03.2019 11:19
odpowiedz
Nazgrel
157
Ogniu krocz za mną
7.0

Standardowy solidny Marvel, na plus na pewno postać "młodego" Furego, Talosa i samej Carol, całkiem sympatyczny humor, ogólnie solidnie zrealizowane widowisko - moim zdaniem ciut lepsze niż Black Panther ale też w zupełnie innym klimacie. Jak to ktoś napisał w sieci - dobra przekąska przed daniem głównym w kwietniu.

Jak ktoś lubi Marvele to będzię się dobrze bawić, jak nie lubi to ten film go do nich nie przekona.

11.03.2019 11:29
odpowiedz
Drackula
184
Bloody Rider

Film znacznie lepszy od Panterki pod każdym względem ta jasne. Chyba na tym forum, gdzie Pantera to pewnie 5 najgorszacyh filmow zeszlego roku.
Jakby nie SLJ to w tym najnowszym dziele oprocz efektow wialo by tylko nuda.

11.03.2019 12:17
odpowiedz
Sinic
175
Legend

Jako, ze jestem na tym forum to pewnie dlatego nie dalem rady obejrzeć Czarnej Pantery ;)

Kapitan Marvel oglada się w miare dobrze jako lekka, latwa rozrywke ale jednak mi czegos brakowało. Mimo iż jest w nim dużo akcji to jednak chyba oczekiwałem, po trailerach, większej rozpier... z tymi mocami i pewnie stad ten niedosyt lekki. Ostatnie sceny niewiele tu zmienily bo były, z tymi rakietami, raczej zenujace niż efektowne.

Ale trudno mi się nie zgodzić z opinia o "wojującym feminizmie". Wszystkie bez wyjątki postacie meskie, ważniejsze, epizodyczne czy migawki, to szowiniści bądź idioci, najczęściej i to i to. Fury jasne, robi komedie. I oczywiście już od dawna robili z tej postaci komika ale teraz jak bardzo zabawne by to nie było to zrobili z niego pociesznego klauna i niewiele więcej. Snuje się po ekranie przeszkadzając kobiecej bohaterce i zapewniając rozrywke widowni.
Kobiety mamy 3. Pani doktor, szlachetna zbawczyni galaktyki, przyjaciolka najwspanialszy pilot galaktyki meczony przez szowinistycznych mężczyzn no i glowna bohaterke oczywiście.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze