Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 16 czerwca 2018, 17:12

autor: Czarny Wilk

Bez umiaru pożre gry oraz filmy, nie pogardzi też soczystym komiksem albo dobrze upieczonym serialem.

The Last of Us 2 wygląda aż zbyt pięknie

Naughty Dog zdaje się po raz kolejny wytyczać granice możliwości konsol w dziedzinie oprawy wizualnej gier, prezentując niespotykany dotąd poziom detali... i wywołując tym samym potężniejszy dysonans narracyjny, niż kiedykolwiek wcześniej.

The Last of Us: Part II wizualnie po prostu powala. Oprawa graficzna nigdy nie była dla mnie najważniejsza, ale w przypadku tej gry nie można zacząć od niczego innego. Momentami podczas prezentacji najmocniejszego tytułu w planie wydawniczym Sony szczęka po prostu zwisała mi w zachwycie przez długie minuty.

Naughty Dog zdaje się po raz kolejny podnosić standardy oprawy wizualnej w tej generacji konsol. Efekt jest na tyle imponujący, że pierwszy raz od dawna podczas oglądania zwiastuna zapaliły mi się w głowie lampki ostrzegawcze. Czy to przypadkiem nie jest ściema na miarę słynnej zapowiedzi Killzone’a 2 z 2005 roku? Nie sądzę jednak, by Sony pozwoliło sobie na powtórzenie tak głupiego ruchu. Niemniej momentami to, co widzieliśmy, wydawało się aż zbyt ładne, by mogło być prawdziwe.

I nie chodzi tu nawet o szczegółowość modeli postaci, bujną roślinność porastającą ruiny cywilizacji czy realizm oświetlenia. Te elementy zrobiono naprawdę dobrze, ale pod tym względem aż takiego gigantycznego przeskoku między The Last of Us: Part II a chociażby Horizonem czy God of War nie ma. Nie, tym, co sprawia, że dzieło „Niegrzecznego Psa” zdaje się zostawiać konkurencję daleko w tyle, jest niewiarygodne wręcz przywiązanie do najdrobniejszych detali, widoczne na każdym kroku.

Gra wydaje się aż zbyt ładna, by to mogło być prawdziwe. - 2018-06-16
Gra wydaje się aż zbyt ładna, by to mogło być prawdziwe.

Z dokładnością do najwęższej źrenicy

Doskonały przykład podejścia twórców The Last of Us 2 do szczegółów stanowią oczy. W większości gier są one oddzielnymi modelami, dzięki czemu postacie mogą „patrzeć” w realistyczny sposób (a gdy coś pójdzie nie tak i nie załaduje się tekstura twarzy, widzimy pięknego potworka z dwiema lewitującymi gałkami ocznymi, niczym w słynnym już z tego powodu Assassin’s Creed: Unity). Animatorzy Naughty Dog poszli jednak o wiele kroków dalej, poświęcając całe miesiące pracy na dopieszczenie właśnie tego aspektu oprawy wizualnej. Efekt? Niczym w rzeczywistości źrenice zmieniają swoją wielkość zależnie od oświetlenia, a przyglądając się oczom, dostrzegamy w nich odbicie otoczenia.

Warto również zwrócić uwagę na moment ze zwiastuna, gdy Ellie chowa się pod ciężarówką i przymierza do wycelowania w przechodzącą w pobliżu kobietę. Główna bohaterka gry w pewnym momencie odbezpiecza pistolet, szykując się do strzału. Jest to trwająca raptem sekundę sekwencja, za którą, jak się okazuje, kryje się znacznie więcej, niż wydaje się na pierwszy rzut oka.

Podczas targów E3 zapytaliśmy o ten detal twórców gry. Okazało się, że nie była to jedynie prosta, ładna animacja, a oddzielny system, wpływający na samą rozgrywkę. W trakcie zabawy, jeśli przez dłuższy czas będziemy celować w jakiś punkt, Ellie przygotuje się do oddania strzału. Niekoniecznie musi być to odbezpieczenie pistoletu takie jak na trailerze – wszystko zależeć ma od typu trzymanego uzbrojenia. W efekcie, jeśli wróg nas zaskoczy, nie wystrzelimy równie szybko jak wtedy, gdy będziemy gotowi do walki. Niby drobiazg, a z pewnością skłoni nas do bardziej ostrożnej gry.

Jeśli mrugniemy w złym momencie, akcja z przygotowaniem broni może nam umknąć. - 2018-06-16
Jeśli mrugniemy w złym momencie, akcja z przygotowaniem broni może nam umknąć.

Na większość podobnych detali podczas zabawy nawet nie zwrócimy uwagi. Umkną nam, gdy skupimy się na walce albo ważnych dla fabuły dialogach. Sprawiają one jednak, że cyfrowy świat gry staje się jeszcze bardziej naturalny i wiarygodny. Te drobiazgi zmieniają nasz odbiór całości w naprawdę dużym stopniu. Głównie pozytywnie... choć nie tylko, do czego zaraz przejdziemy.

JOEL, GDZIE JESTEŚ?

Naughty Dog naprawdę sprytnie rozgrywa kartę obecności głównego bohatera pierwszego The Last of Us w „dwójce”. Pierwszy zwiastun gry niby nam go pokazał. Było to jednak na tyle nietypowe spotkanie, że dość szybko zrodziło teorię, zgodnie z którą Joel nie żyje, a rozmowa bohaterów odbyła się tylko w głowie Ellie. Teorię tę zdaje się wspierać również twierdzenie twórców, że druga gra będzie opowieścią o nienawiści i zemście... A kogóż główna bohaterka mogłaby nienawidzić bardziej niż morderców swojego przyszywanego ojca?

W kolejnych materiałach Joela nie widzieliśmy wcale, choć w ostatnim pojawiła się o nim wzmianka. Młody mężczyzna, z którym Ellie wdała się w krótką rozmowę, wspomina, że „jej staruszek” kiedyś pouczał go na temat patroli. Daje to nadzieję, że mężczyzna w grze jednak się pojawi, choć równie dobrze mogą być to wspominki o zmarłym.

Śmierć Joela na pewno byłaby mocnym rozpoczęciem gry, nadającym jej odpowiednią wagę emocjonalną, choć nie da się ukryć, że szkoda byłoby pożegnać tak świetnie nakreśloną postać. Naughty Dog wydaje się doskonale zdawać sobie sprawę z krążących wśród fanów teorii i celowo nie udzielać jednoznacznej odpowiedzi, zamiast tego podrzucając kolejne sugestie potwierdzające obie możliwości. Stąd szczerze wątpię, czy prawdę na temat losu tego bohatera poznamy wcześniej niż w dniu premiery gry.

The Last of Us

The Last of Us

The Last of Us: Part II

The Last of Us: Part II

The Last of Us: Left Behind

The Last of Us: Left Behind

Czy Polacy potrzebują swojej cyfrowej epopei narodowej?
Czy Polacy potrzebują swojej cyfrowej epopei narodowej?

Czy narody mają swoje gry? A jeśli nie, to czy w ogóle ich potrzebują? Na tegorocznym Digital Dragons udało nam się porozmawiać z Danem Vavrą, twórcą Kingdom Come: Deliverance i zdobytą wiedzą dzielimy się z Wami.

Gdzie się podziała II wojna światowa? Analiza gry Battlefield V
Gdzie się podziała II wojna światowa? Analiza gry Battlefield V

W zwiastunie Battlefielda V trudno odnaleźć klimat II wojny światowej, jaką znamy. Pod tą kolorową i przesadzoną akcją kryją się natomiast liczne i bardzo istotne zmiany w rozgrywce, dzięki którym może jednak bardzo polubimy nowego Battlefielda?

Wizjoner, legenda, mistrz opowieści? Nie, David Cage jest przereklamowany
Wizjoner, legenda, mistrz opowieści? Nie, David Cage jest przereklamowany

David Cage, twórca Fahrenheita i Heavy Rain, od lat cieszy się uznaniem graczy, którzy wymieniają go jednym tchem obok branżowych wizjonerów, takich jak Hideo Kojima. Szkoda tylko, że od prawie dwóch dekad nie stworzył on gry, której fabuła miałaby sens.

Komentarze Czytelników (116)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze
16.06.2018 18:11
7
Troprzem
3
Chorąży

Czekam na nagłówki "Zabił, bo myślał, że dalej gra w grę" XD

16.06.2018 22:20
odpowiedz
dresX94
47
Senator

Bardzo fajny tekst, też się zastanawiałem nad kwestią immersji w omawianym materiale, przy czym tak jak ktoś wspomniał wcześniej, gry ND zawsze wyróżniały się znacząco wyższym poziomem trudności dla osób lubujących się w takiej rozgrywce, dlatego też jeżeli ktoś rzeczywiście będzie chciał odczuć hiperrealizm i doświadczać grę w sposób jak największy, wtedy może to odpalić na "Ultra Hard" i sprawa załatwiona :D

16.06.2018 22:27
3
odpowiedz
yadin
102
Legend

"Odkładając kompletnie na bok kwestie światopoglądowe, jedno tej scenie przyznać musi każdy". Co to, to nie!!! Z pocałunków największe zrobiła na mnie scena z fabularnej końcówki "Uncharted 2", gdy Chloe Frazer klepie się po pupie i mówi na pożegnanie do Drake'a "you're gonna miss this ass". I tej wersji będę się trzymał. Ludziska z Naughty Dog przechodzą od dorosłego seksu do miziania się panienek. Mnie scena nie porwała. Porwał mnie gameplay i na to będę podczas gry zwracał uwagę. Liczę na to, że Naughty Dog zachowa więc umiar i nie przeniesie do gry całej parady równości. Graficznie trudno ocenić grę na monitorze komputera. Wierzę redakcji GOL, że w oryginalnej rozdzielczości gra robi ogromne wrażenie.

https://www.youtube.com/watch?v=6nG3IO4Ivx8

post wyedytowany przez yadin 2018-06-16 22:29:04
16.06.2018 22:28
odpowiedz
1 odpowiedź
Wuzela2
1
Junior

Może ten gameplay jest już pokazany z PS5 ?

W końcu daty premiery chyba jeszcze nie podano ?

post wyedytowany przez Wuzela2 2018-06-16 22:29:42
16.06.2018 22:41
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
Misieq145
41
Chorąży

Ta, bo pokazy z zapowiedzi to rzeczywisty obraz gry...
Bullshoty i prerenderowane dema z wklejonym HUDem które ani z faktyczną jakością grafiki ani z ostatecznym gameplayem nie mają wiele wspólnego to już standard w branży, a ludzie dalej się nabierają i daliby sobie rękę uciąć, że taka naprawdę będzie gra

post wyedytowany przez Misieq145 2018-06-16 22:54:22
16.06.2018 22:53
odpowiedz
raziel88ck
132
Reaver is the Key!

Całkiem ładnie się prezentuje.

16.06.2018 23:04
odpowiedz
3 odpowiedzi
gnoll
117
Simple Man

Tiaaa...

Prawilnie przypominam że pierwsze Watch_Dogs na E3 też wyglądał "szczękoopadająco".

16.06.2018 23:13
odpowiedz
premium476120
13
Pretorianin

No tak ... artykuł typowo polski .... nie ma się do czego doczepić ... kurcze co tu zrobić ...a .. JEST ZA ŁADNIE

17.06.2018 00:42
😍
odpowiedz
1 odpowiedź
kolafon
26
Pretorianin

Ja, Dominik S., rocznik 85, PC Master Race od lat 15, zaprawdę powiadam wam - kupię konsolę. Zakupię konsolę dla The Last of Us.

17.06.2018 01:42
odpowiedz
3 odpowiedzi
fdm
3
Junior

Działa to w 120 fps?

17.06.2018 07:55
2
odpowiedz
zanonimizowany1235342
10
Pretorianin

Gry studia Naughty Dog są niesamowite jeśli chodzi o przywiązanie do szczegółów. The Last of Us: Part II juz wygląda rewelacyjnie. Twórcy mają ogromne pole do popisu, oni nie potrafią zrobić złej gry, ta gra juz jest hitem.

17.06.2018 08:34
odpowiedz
3 odpowiedzi
Sir Xan
88
Legend

No, filmik E3 wygląda piękne i niesamowicie. Ale to nie 100% gameplay.

Zobaczymy, jak LoU2 będzie wyglądać ostatecznie w dniu premiery. Bo jest "piękniejszy" od Last of Us 1 i Uncharted 4, więc zastanawiam się, jak twórcy poradzą się z ograniczenie mocy PS4? Chyba że opracowali nowe ulepszenie dla silniku gry, co cechują lepsza optymalizacji i mniejsze koszty obliczenie.

Owszem, God of War i Horizon też wyglądają niesamowicie. Czas pokaże.

post wyedytowany przez Sir Xan 2018-06-17 08:44:36
17.06.2018 08:36
2
odpowiedz
Karolexification1
25
Chorąży

Spokojnie, jeszcze zdążą zrobić downgrade.

17.06.2018 08:49
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
7
Konsul

Czy w The Last of Us jest autoregen hp? Trochę nie pasuje to do stylu gry, a innego wyjścia na przyjęcie takich obrażeń nie widzę.

17.06.2018 09:10
1
odpowiedz
lukix152
1
Junior

gdy Naughty dog będzie robiło grę na ps5, to będzie ona wyglądała bardziej realistycznie niż świat realny

17.06.2018 09:38
👍
2
odpowiedz
1 odpowiedź
lordpilot
147
Senator

Do Czarnego Wilka - świetnie napisany tekst, ciekawe przemyślenia, widać, że gry dla Ciebie to coś więcej niż "postrzelać, przejść, zapomnieć" ;-)

Do piszących o downgradzie, bullshotach i tym podobnych rzeczach - Naughty Dog te branżowe cyrki nie dotyczą. Ograłem TLoUs (specjalnie do tej i tylko do tej gry pożyczyłem PS3 od szwagra), ograłem później zremasterowane Unchartedy plus U4 z samodzielnym dodatkiem już na swoim PS4 - nie na żadnym PRO, tylko sporo słabszej slimce, z racji posiadanego telewizora bez HDR. Wiem jak te gry wyglądają, jak działają, jak obsesyjna jest w nich dbałość o detale.

Całkowicie zgadzam się tutaj z Ogame-fan, zresztą sam pisałem o tym nie raz i pewnie jeszcze nie raz napiszę - najważniejszy jest talent, pomysł, chęci, zmysł artystyczny i pasja. To wszystko poparte KONKRETNYM budżetem na produkcję potrafi dać ludzkości arcydzieło. Fizyczna, czysta moc sprzętu jest rzeczą drugorzędną, nie jest priorytetem, nie jest najważniejsza. To hipoteza wprawdzie, ale dość prawdopodobna i mająca oparcie w rzeczywistości - nie jest przypadkiem, że to na słabe PS4 wychodzą najładniejsze gry, pchające branżę do przodu, przesuwające granice, a nie na mocarne PC z grzałami Nvidii o niewiarygodnej ilości terraflopsów ;-). Kiedy w końcu to zrozumiecie, kiedy to dotrze, przestaniecie się dziwić - utalentowane ekipy first party znają już na wylot wszystkie mocne (spora ilość szybkiej pamięci operacyjnej, nienajgorsze GPU) i słabe (kiepściutki CPU z marnym taktowaniem) strony sprzętu, na który tworzą swoje produkcje i wyciskają ile się da, tam gdzie inni wciąż się dziwią, że przecież to nie ma prawa tak wyglądać i działać ;-).

Ja oglądając ten gameplay, nie zastanawiałem się czy sequel TLOU będzie tak wyglądał, bo jest to dla mnie oczywiste, jedyne nad czym się zastanawiałem i zastanawiam, to czy fabularnie przeskoczą pierwowzór, bo tam poprzeczkę (jak ze wszystkim zresztą) powiesili sobie wyjątkowo wysoko :).

17.06.2018 09:42
2
odpowiedz
marcing805
121
PC MASTER RACE

Sama oprawa( oświetlenie, tekstury, itp.) raczej nie powinna być znacznie lepsza niż dotychczasowe gry ND i inne tytuły na wyłączność PS4. Animacja i poziom detali to już inna bajka i pod tym wzgledem ND jest wyżej niż inne studia Sony. A o siekierkę sie nie martwię, bo na prezentacji grali pewnie na niskim poziomie trudności.

17.06.2018 09:49
👍
1
odpowiedz
Toczny82
2
Junior

Rzeczywiscie, teraz to dopiero zauwazylem. Joel to duch. Nawet nie tyle co jej wyobraznia ale poprostu go tam niema. Ona nawet nie zareagowala w tym pierwszym tailerze na jego wejście i odezwanie się. Ona go nie widzi bo poprostu jego tam niema. I tak jak ktos wszczesniej napisal, TLOU to przedewszystkim Joel!!!!!! Ale to jest tak dramatyczna fabula gry ze napewno nas czyms przykrym zaskocza. Wlasnie jego smiercia. Nie zrobia podobnej gry Joel + Ellie bo to nas znudzi. On nie żyje i będziemy grać głowie ją - dorosłą już dziewczyna która ma swoje życie i problemy. I napewno go chce pomścić!!!!! Nie mogę się już doczekać !!!!!!!!

17.06.2018 10:11
😍
odpowiedz
Pawlikowskyy
5
Pretorianin

To uczuć, gdy TLoU 2 jako gra konsolowa osiągnie jako pierwsza fotorealizm (jest tego najblizej) na konsoli za 1000-1200zł, piękny brudny i zniszczony świat pełen gameplay'u i przejść między świetnymy cutscenkami niczym w najlepszych filmach, do tego zajebisty voice-acting i zapewne fabuła.
TLoU 2 będzie najładniejszym postapo i jedną z najlepszych/najbardziej dopracowanych/najbardziej realistycznych gier 8 generacji.. ale powód jest jeden czemu ta gra tak będzie wyglądać i obejdzie się bez większego downgrade'u niczym w Uncharted 4 - Naughty Dog .
Nie mogę się doczekać ich kolejnego arcydzieła! <3

17.06.2018 10:40
odpowiedz
5 odpowiedzi
$ickRabbit
4
Pretorianin

Warto odnotować, że ND robi gry liniowe (tzw. korytarzówki) składające się z bardzo ograniczonych obszarów, które są podzielone na rozdziały. Oni nie muszą się martwić o ekrany ładowania i inne aspekty techniczne jak w przypadku sandboxów.
Niech spróbują zrobić piaskownicę taką jak Horizon Zero Dawn bez nawet jednego, buga ,glicza i tak niesamowicie wyglądającą. Guerilla robiła tą grę 7 lat.
TloU 2 lata na ulepszonym silniku U4 i tak będzie wyglądać jak na ostatnim gameplay'u.
Co najlepsze oglądałem wczoraj materiał na yt, w którym inni developerzy tweetowali do ND, ze ten gameplay to Fake.
Na mnie największe wrażenie zrobił nie ten gameplay, ale poprzedni trailer jak wieszali tą kobietę.
Dla mnie wyglądało to jak z następnej generacji.
Ciekawe, czy na Pro będzie 60fps w 1080p? Wolałbym downgrade niż 30fps i pseudo 4k.

17.06.2018 10:57
odpowiedz
Rickerto
15
Chorąży

Szczerze mówiąc też przez moment pomyślałem o dysonansie, gdy Ellie dostała młotem. Ale cóż, w Tomb Raider elementy niewspółmierne były dla mnie w granicach tolerancji, więc tym bardziej przejdą u mnie sztuczki Naughty Dog.

17.06.2018 11:27
😍
2
odpowiedz
A.l.e.X
116
Alekde

Przy DL2 absolutnie najlepszy pokaz na E3. Zresztą Sony i ex od Sony tak daleko odskoczyły od innych że powstała niebywała przepaść.

17.06.2018 12:20
odpowiedz
9 odpowiedzi
Hydro2
118
Legend

To pokazuje, że gdyby TloU 2 był na pecetach, gra wyglądałaby lepiej niż demko RayTracingowe z imperium Star Wars ;)

17.06.2018 18:41
odpowiedz
sebekmail
1
Junior

Ten gameplay zachęcił mnie do zakupu pierwszej części i powiem, ze gra naprawdę dobra! ale przeskok graficzny niesamowity o ile tak będzie rzeczywiście wyglądała dwójka

post wyedytowany przez sebekmail 2018-06-17 18:43:14
17.06.2018 18:49
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
LukaszX92
9
Legionista

Wygląda trochę lepiej od Uncharted: 4 / Uncharted: The Lost Legacy.

"barnej7: Bym się nie zdziwił jakby demo pochodziło z prototypu PS5 a gra była crossgenowa. Tak było w przypadku Cyberpunka, który podobno śmigał na prototypie nowego Xboxa."
Gra działa na PS4 PRO.
Ludzie zapomnieli już jak wygląda Uncharted: 4.

W przypadku Cyberpunk pokazali tylko zwiastun, a nie gameplay, więc po jaką cholerę mieli by zwykły filmik uruchamiać na jakimś prototypie xbox'a? To nie ma żadnego sensu.

18.06.2018 17:50
😂
odpowiedz
11 odpowiedzi
Ogame_fan
95
RED

Pecetowcy piszą teorię spiskowe tylko dlatego że żaden nie miał okazji zagrać w Uncharted 4/Lost Lecacy czyli najladniejsze gry jakie powstaly. Tak to jest jak się gra w jakieś rozpikselowene kupy bo tylko takie eksy wychodzą na PC.

post wyedytowany przez Ogame_fan 2018-06-18 17:52:01
18.06.2018 22:08
odpowiedz
2 odpowiedzi
Kierba88
9
Centurion

Ta, a panienka, młoda dziołcha, chuderlak obrywa w ciągu 3 minut chyba ze 20 razy,- rana cięta, ee to dla cieniasów, postrzał, kula, phi, drobiazg, jedziem dalej,- znowu postrzał, wbita strzała, co tam, trza lecieć do kolejnej scenki. O dwu metrowy kolo o wadze Pudziana z 1,5m siekierą wielkości szóstoklasisty, - huru buru, puff paff, no po chłopie. O cholera, złamałam tipsa, Game over.

20.06.2018 01:01
odpowiedz
kain_pl
63
Generał

I właśnie takie gry Jak GOW,TLOU oraz kilka tytułów na ps4 pokazuje ,że konsola Ps4 ma wiele do zaoferowania mimo kilku lat. A blaszaki płaczą ,że konsole ograniczają rynek...To pokażcie swoje ,,exy'' z PC gaming show z E3 o podobnej grafice...Bo niestety tam widziałem sam ,,drób''(indyki).

22.06.2018 10:35
1
odpowiedz
Kaczmarek35
7
Generał

Jedno trzeba przyznać.
W nowych grach mamy progres graficzny jeśli chodzi o wygląd oczu, włosów, mimikę twarzy i synchronizację ust z głosem (trzeba grać z angielskim dubbingiem)
Przykłady:
2009 Uncharted 2 - Nathan Drake
2011 Uncharted 3 - Nathan Drake i Wiedźmin 2 - Geralt
2013 Tomb Raider - Lara Croft
2015 Wiedźmin 3 - Geralt
2016 Rise of Tomb Raider - Lara Croft i Uncharted 4 - Nathan Drake
2017 Uncharted - Zaginione dziedzictwo - Chloe Frazer
2018 Shadow of Tomb Raider - Lara Croft
2019 The Last of Us II - Ellie

Pamiętam doskonale prezentację pierwszego modelu Geforce w 1999 roku, gdzie opisywane były możliwości karty, że oczy, włosy będą wyglądały niemal jak u prawdziwych osób. Minęło 20 lat i mamy 20 generacji Geforce, a nadal sporo do poprawienia :)

post wyedytowany przez Kaczmarek35 2018-06-22 10:38:28
01.07.2018 17:46
odpowiedz
ItsEnricoPallazzo!
1
Junior

Ellie nie odbezpiecza broni, tylko odciąga kurek. Jaki by miało to sens, gdyby ta animacja mogłaby zostać pominięta w przypadku natychmiastowego oddawania strzału? Strzelałby z zabezpieczonej broni? Odciągnięty kurek pozwala na oddanie strzału przez delikatne ściągnięcie spustu, co wpływa na celność i szybkość oddania strzału. Fajny szczegół, który dodaje realizmu.

06.07.2018 09:53
odpowiedz
zanonimizowany1258334
6
Pretorianin

Tu się akurat zgodzę z Kaczmarek35, że na PC multiplatformy wyglądają naprawdę lepiej. Ale fakt jest faktem, że na konsole gry potrafią chyba robić lepiej, taki Ubisoft ostatnio odwala trochę fuszerkę. Nie wychwalam tutaj znowu pod niebiosa Naughty Dog bo jedynie U4 mi sie podobała a reszta Unchartedów (może po da dwójką do połowy) była męcząca. PS4 zawsze będzie na topie bo mają ugadaną wyłączność właśnie z ludźmi, którzy potrafią gry robić.
Myślę, że to też kwestia ceny...jak kogoś stać na dobrego PC a jeszcze lepiej na wygodnego gamingowego laptopa z mocnymi bebechami to nie bedzie sie bawił w konsole i blokował telewizora. Na PC zrobi więcej bo ma kompatybilność wsteczną, obejrzy film i popracuje. Konsole kupi tanio, ale zagra tylko w to co mu zaoferują...fakt, że warto bo niektóre exy są wybitne. Jednak po czasie może chcieć zagrać w jakiś symulator, strategie czy mmo albo po prostu w old schoolowy tytuł. Ja np. musiałem już dokupić Vitę bo uwielbiam klasyki z PSX i PSP.
Podsumowując:
PS4 - wyłączność na świetne tytuły
XBOX One - kompatybilność wsteczna
PC - wszechstronność
Nintendo - pomysłowość.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie Komentarze