Pillars of Eternity
Pillars of Eternity
Pillars of Eternity Game Box

Pillars of Eternity

Gra RPG Paradox Interactive

Data premiery gry: 26 marca 2015

Pillars of Eternity to gra cRPG w klasycznym stylu, wyprodukowana przez studio Obisidian Entertainment przy wsparciu ze strony użytkowników platformy finansowania społecznościowego Kickstarter. Akcja gry osadzona została w pełnym magii świecie, zamieszkałym przez wiele fantastycznych stworzeń. Gracz kieruje poczynaniami bohatera, który z pomocą towarzyszy musi wykonać szereg niebezpiecznych zadań. Rozgrywka w Pillars of Eternity wzorowana jest na klasykach pokroju Baldur's Gate, Icewind Dale czy Planescape: Torment. Twórcy zdecydowali się sięgnąć po takie rozwiązania jak chociażby mechanika walki z systemem aktywnej pauzy. W grze nie brakuje również rozbudowanego systemu rozwoju postaci oraz bogatego asortymentu broni i elementów wyposażenia, którym bohaterowie mogą się posługiwać.

Więcej informacji o: Pillars of EternityrpgfantasyKickstarterklasyczne RPGwidok izometryczny .

Pillars of Eternity - kompendium wiedzy / FAQ
Pillars of Eternity - kompendium wiedzy / FAQ

kompendium23 lutego 2016

W poniższym kompendium zebraliśmy wszystkie najważniejsze informacje dotyczące Pillars of Eternity – klasycznej gry cRPG autorstwa Obisidian Entertainment. Będziemy na bieżąco je aktualizować i uzupełniać w miarę pojawiania się nowych materiałów.

Pillars of Eternity - poradnik do gry
Pillars of Eternity - poradnik do gry

poradnik do gry13 kwietnia 2015

Poradnik do gry Pillars of Eternity zawiera dokładny opis przejścia każdej z dostępnych misji. Znajdziesz w nim również szczegółowe mapy, porady odnośnie kreacji bohatera, informacje na temat przedmiot czy skarbów i sekretów.

Recenzja gry Pillars of Eternity - wybitnego RPG, opus magnum Obsidianu
Recenzja gry Pillars of Eternity - wybitnego RPG, opus magnum Obsidianu

recenzja gry26 marca 2015

Światowa premiera 26 marca 2015. Tym razem pieniądze z Kickstartera nie zostały zmarnowane. Piekielnie doświadczony zespół stworzył klasyczne RPG, które stanowi naturalne rozwinięcie pomysłów z Baldur's Gate i Planescape: Torment.

Pillars of Eternity: Complete Edition ukaże się na konsolach
Pillars of Eternity: Complete Edition ukaże się na konsolach

wiadomość21 czerwca 2017

Firma Paradox Interactive poinformowała, że 29 sierpnia na konsolach Xbox One i PlayStation 4 ukaże się gra Pillars of Eternity: Complete Edition. Za port odpowiada nie Obsidian Entertainment, lecz studio Paradox Arctic.

Obsidian Entertainment pracuje już nad Pillars of Eternity II
Obsidian Entertainment pracuje już nad Pillars of Eternity II

wiadomość16 maja 2016

Podczas rozmowy z szefem studia Obsidian Entertainment na Digital Dragons 2016 dowiedzieliśmy się, że deweloper pracuje już nad Pillars of Eternity II. Przy okazji Feargus Urquhart wyjawił także, że część pracowników firmy zaczęła tworzyć coś zupełnie nowego.

Wieści ze świata (Pillars of Eternity, Doom, SteamVR, Mistwalker / Silicon Studio) 23/2/2016
Wieści ze świata (Pillars of Eternity, Doom, SteamVR, Mistwalker / Silicon Studio) 23/2/2016

wiadomość23 lutego 2016

Dziś piszemy o patchu 3.01 do gry Pillars of Eternity, programie SteamVR Performance Test, możliwym bonusie do przedpremierowych zamówień nowego Dooma na XOne oraz współpracy zespołów Mistwalker i Silicon Studio. Witajcie w wieściach ze świata – codziennej porcji krótkich wiadomości.

Pillars of Eternity - v.1.06
Pillars of Eternity - v.1.06

patchrozmiar pliku: 65,6 MB

Patch o numerze 1.06 do gry Pillars of Eternity.

Ranking 100 najlepszych gier RPG wszech czasów – edycja 2016
Ranking 100 najlepszych gier RPG wszech czasów – edycja 2016

artykuł30 grudnia 2016

Po raz kolejny zaktualizowaliśmy naszą listę najlepszych gier RPG w historii. Czy Wiedźmin 3 nadal jest dopiero czwarty? Czy Gothic wspiął się jeszcze wyżej niż ostatnio? Która z czterech nowości wylądowała najwyżej? Przekonajcie się sami.

Komentarze Czytelników (1297)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
01.04.2016 14:34
odpowiedz
Predi2222
93
CROCHAX velox

to chyba nie gra dla mnie, tyle tekstu do czytania to już dawno w grach nie widziałem, w praktyce pół gry schodzi na wertowaniu tekstu, drugie pół na przechodzeniu przez poziomy i bieganiu a reszta to walka.
Do tego postacie ciągle trzeba pilnować, wskazywać żeby zaklęć używały na tym czy tamtym wrogu.

Postacie jakieś takie bez polotu, mało interesujące historie ( prócz tej akuszerki).

28.04.2016 15:19
1
odpowiedz
Tuthrick
23
Centurion

Za dużo tekstu, a reszta to bieganie i walka? To czego tej grze brakuje, kółka zamiast opcji dialogowych? Postaci trzeba pilnować, bo gra nie przechodzi się sama. Na tym polega gameplay, żeby kontrolować postaci.

Gra zdecydowanie dla tych, co preferują konkretny styl cRPGów, szczególnie ten z lat 90. Osobiście od tamtego czasu czekałem na taki tytuł i się w dużej mierze nie zawiodłem. Jedynie do mechaniki walk mogę się przyczepić (np. tzw. ataki okazyjne ograniczające manewrowanie i nieskończona ilość zaklęć przeciwników).

16.06.2016 12:38
4
odpowiedz
szczypiorofixpw
44
Pretorianin

@Predi2222: ale w tej grze właśnie o to chodzi. Może spróbuj pograć w coś prostego na konsoli? Tam z reguły nie trzeba nic czytać, wystarczy wcisnąć lewy analog w górę i co jakiś czas któryś z przycisków i tyle.

16.06.2016 15:49
odpowiedz
A.l.e.X
103
Alekde

Predi2222 - dlatego dla jednych jest PoE, a dla drugich Mass Effect III i kółeczko z kolorami, a nawet opcja gry samogadającej.

20.06.2016 23:58
odpowiedz
AntyGimb
30
Generał

Koleś u góry daje 7,5/10 czyli ocenia grę na DOBRY z PLUSEM, a pisze, że gra nie przypadła mu do gustu... Ja pierdole :D!

post wyedytowany przez AntyGimb 2016-06-20 23:59:18
03.07.2016 05:25
odpowiedz
joe1chip
13
Centurion

Niech to wyjdzie na konsolę. Oddałbym przereklamowanego Wiedźmina 3 za tą grę.

08.07.2016 15:12
odpowiedz
2 odpowiedzi
Barthez x
131
vel barth89

Gra jest już dobry rok (niebawem półtora) po premierze, a pudełkowa wersja wciąż trzyma cenę. Jak myślicie, na jesień można się spodziewać jakiegoś wydania w tańszej serii?

25.07.2016 11:40
odpowiedz
1 odpowiedź
Zawodowiec_M
76
Pretorianin
9.5

Przeszedłem całą grę z dwoma dodatkami, zajęło mi to 86 godzin. Wynik robi wrażenie. Co ciekawe niemal w ogóle nie wczytywałem zapisu, czasami, żeby zobaczyć reakcje na moje inne wybory. Ogólnie to gra miodna, bardzo dobra, tego brakowało. Szkoda, że Obsidian nie postawił tej gry w D&D i w Ferelden, tylko tworzy nowy świat, mitologię itp. Z początku natłok nowych informacji bardzo przytłacza. No i gra ma dość spore wymagania. Śmiejecie się? Walka na bagnach z 2 smokami i obstawą kontra drużyna z czaromiotami. Nawet na niezłym sprzęcie chrupało do 25-30 klatek. Jedyne czego mi brakowało to dubbing, wtedy czułbym się jak w podstawówce, kiedy odkrywałem Wrota Baldura.

26.07.2016 15:46
odpowiedz
Zawodowiec_M
76
Pretorianin

Akurat grałem na tym ostatnim poziomie ze zwiększoną liczbą potworów. Po początkowych problemach nauczyłem się po prostu ogarniać tą grę :) No i zaliczyłem to dopiero pod koniec gry.

26.07.2016 22:24
odpowiedz
Zawodowiec_M
76
Pretorianin

Swoją drogą zagrałbym w Wiedzmina na tym silniku i w tej mechanice. Saga to przecież opowieść o drużynie. Byłoby ciekawie :)

04.08.2016 00:14
odpowiedz
5 odpowiedzi
MadKrebs
3
Chorąży

Odgrzebywanie sentymentów. Ta gra żeruje na sentymencie Baldur's Gate 2. W dzisiejszych czasach granie w tak archaicznych systemach męczy. Gra tylko dla tęskniących lub zatrzymanych graczy z przełomu wieków.

21.08.2016 17:36
odpowiedz
Riverflow_Zero
24
Centurion

Duży -===+plus+===- za konkretnie podawane wymagania sprzętowe dla Pillars of Eternity. W sieci krąży sporo mitów, jeśli chodzi o konfiguracje a w przeddzień premiery prawie wszystko było na maksa zawyżane. Niby nic wielkiego a może komuś pomóc w doborze części dla blaszaka. Tak trzymać !

post wyedytowany przez Riverflow_Zero 2016-08-21 17:40:26
07.09.2016 14:54
odpowiedz
nocny_wódz
14
Chorąży
8.5

Szkoda że żadne mody nie wychodzą do tej gry. kampania troche mi sie znudzila, a jednoczesnie czuje niedosyt. no nic, moze kiedys? no i tyranja w drodze ;p

24.09.2016 16:45
odpowiedz
7oxiney
14
Chorąży

Nabiłem 20h na steam, więc postanowiłem napisać coś o tej gierce. Sama gra oferuje szereg uproszczeń względem gier tego gatunku. Jest spowolnienie, przyśpieszenie prędkości, autopauza z możliwością ustawienia jej pod siebie, pasek wytrzymałości (postać traci przytomność zamiast umierać, dzięki czemu nie trzeba się bawić w ciągłe sejwy i obozy po kilku omdleniach postać może umrzeć) i wiele innych. Sam interfejs graficzny jest bardzo prosty, Ale za to czytelny. Dialogi w grze prześwietne, przeważnie mamy możliwość wyboru koło czterech opcji. Tłumaczenie ma małe wpadki, ale bardzo mi się podoba to, że gra pamięta naszą płeć, dzięki czemu czytanie dziennika czy prowadzenie dialogu nie przeszkadza we wcieleniu się w postać. Exp jest na zasadzie eksploracji i wykonywaniu zadań, co znaczy, że nie można grindować w jednym miejscu (exp za zabicie potworków jest, ale do czasu aż nie zapełnimy karty potwora w bestiariuszu). Ogólnie świetnie. Robię drugie podejście, bo zniszczyłem postać przy jej tworzeniu plus zginęła mi postać, a ja sam nie zagłębiałem się w świat. Recka będzie jak ukończę.

post wyedytowany przez 7oxiney 2016-09-24 16:48:53
13.10.2016 21:28
odpowiedz
Y'Berion
21
Chorąży

Mi osobiście nie przeszkadza duża liczba linii dialogowych, bo np w takim Planescape Torment tam w sumie gra składa się z czytania ścian tekstu, a grało mi się w nią fajnie i to mi nie przeszkadzało. A w PoE jeszcze nie grałem

03.12.2016 22:12
1
odpowiedz
1 odpowiedź
MistyLion
3
Junior
4.0

Gra jest niesamowicie nudna. 26h szukałem fabuły i czegoś ciekawego. Niestety brak. Postacie są miałkie, ich historie podane bez przekonania i od razu na talerzu. Nie musimy w żaden sposób starać się, aby poznać historię danej postaci. Od samego początku możemy wypytać o wszystko. Ta gra w żaden sposób nie może równać się z Baldur's Gate. Oprócz ładnej grafiki nie znajdziemy tutaj nic ciekawego. Wszystkie lokacje polegają na tym samym: przejdź od punktu A do B i zabij wszystko co Cię zaatakuje. Brak ciekawych przedmiotów. Przez 26h używałem tych samych przedmiotów, ponieważ nic innego nie wypadło z przeciwników. Wszystkie zdobyczne przedmioty są takie same i są pospolite. Ogólnie wszechobecna nuda.

13.12.2016 17:54
odpowiedz
Victarion90
3
Legionista
8.5

Bardzo dobra i udana produkcja. Nie ma to jak solidne crpg z klimatem i dobrą grafiką. Mimo że legendarne "Wrota" BioWaru miażdzą tą grę pod każdym względem, to jednak samo aspirowanie do bycia porównywanym z grą wszechczasów już jest dużym osiągnięciem a trzeba powiedzieć że Pillars of Eternity jest na tyle dobre że zasługuje na to porównanie nie tylko dlatego że należy do tego samego gatunku gier.

Najmocniejsze strony tej gry to:
urozmaicone questy poboczne +warownia 10/10
rozszerzenia gry 9/10 (bdb fabuła i nowe przedmioty)
mechanika 9/10 (oddzielenie wytrzymałości od żywotności to jest to!, dużo kruczków i smaczków w statch postaci, ograniczenie zestawów obozowych do max jednocześnie dwóch w ekwipunku również świetne rozwiązanie)
grafika 8+/10 - bardzo dobra, klimatyczna, ładne tekstury.

teraz co innego:
walka -7/10 tutaj trochę chaos widzę, ważne że AI przeciwników na dobrym poziomie, dość dużo czarów.
bohaterowie 6+/10 - mogło być ich trochę więcej i mogliby mieć lepsze staty, ale od czasu do czasu się odzywają no i każdy ma swój cel, choć są zbyt słabo wplecieni w fabułę gry, brak wątków romantycznych!
wątek główny - 6+/10 - za krótki i ile można słuchać w kółko o tych zabłąkanych duszach (w porównaniu z Baldurs Gate dałbym 5 no ale nie bądźmy aż atak wymagający wobec współczesnych gier ;) bo żadna oprócz Mass Effectów i Wieśka 3 by nie zasłużyła na 9)

OGÓLNA MOJA OCENA: 8.5

post wyedytowany przez Victarion90 2016-12-13 17:58:33
28.02.2017 16:13
odpowiedz
2 odpowiedzi
birkut_k
84
Pretorianin

Mam pytanie - podstawkę PoE mam kupioną w GOG, czy jak kupię dodatki gdzie indziej da się to bez problemów zainstalować??

01.03.2017 09:03
odpowiedz
1 odpowiedź
birkut_k
84
Pretorianin
9.0

Wątek jak widzę do często odwiedzanych nie należy (w sumie AoE to już nie nowość) ale zapytam - może ktoś zajrzy..
Chodzi mi o system przyznawania punktów doświadczenia w grze - rozumiem, że punkty za zabicie potworów przyznawane są do czasu aż nie wypełni się bestiariusza danej bestii - mnie chodzi o przyznawanie punktów za wypełnione misje. Bardzo często po wykonanej misji mam komunikat, ze drużyna z misji dostała np. 1259 pkt a maksymalna ilość punktów dla tej misji to np. 2500. Czy to oznacza, że gdybym to zadanie wykonał w inny sposób to nagroda byłaby większa?? Niektóre zadania można wykonać tylko w jeden możliwy sposób a i tak dostawałem tylko część punktów.

02.03.2017 20:10
odpowiedz
1 odpowiedź
birkut_k
84
Pretorianin

boy3, elathir ---> dzięki za odpowiedzi :)
mam jeszcze pytanie - jaki trzeba spełnić warunki, żeby można było się pobawić alchemią i zaklinaniem? Niby wyczytałem, że nie trzeba się uczyć żadnych receptur bo są wszystkie znane - wystarczy mieć odpowiedni poziom no i oczywiście potrzebne składniki...
Mam 6 level postaci a nadal mam informację, że nie mam żadnych receptur, nie jest możliwe również zaklinanie - o co chodzi?
Edit.. poszukałem trochę w sieci - solucja z gry-online podaje to co napisałem wyżej ale juz na stronie grimuar.pl podają cyt. "Zastanawiasz się pewnie, skąd weźmiesz receptury. Możesz je kupować u handlarzy; będziesz je również znajdować w łupach lub dostawać jako nagrody za ukończone zadania. W świecie Eternity czeka na ciebie mnóstwo przepisów, więc uważnie się za nimi rozglądaj" oraz "Aby skorzystać z systemu rzemiosła, należy najpierw odnaleźć przeznaczoną do tego celu lokację."????

post wyedytowany przez birkut_k 2017-03-03 09:31:08
03.03.2017 09:56
odpowiedz
1 odpowiedź
birkut_k
84
Pretorianin

Pamiętasz może na jakim poziomie miałeś postać jak mozliwe było zaklinanie? Ja mam 6lv, prawie całkiem rozbudowana twierdzę i jest to chyba już 2 rozdział.. Nie napisałeś, czy do alchemii i craftingu trzeba być w odpowiedniej lokacji i czy tez mozna to robić w dowolnym miejscu bo tutaj: http://grimuar.pl/pillarsofeternity/podstawy-rzemiosla podają, że wymaga to konkretnej lokacji???
Nie wiem czy to nie jest po prostu jakiś błąd w grze - napotkałem np. na coś dziwnego: po wykonaniu zadania dla kogoś z frakcji Dwunastka ten wysyła mnie do ich kowala, zebym sobie u niej kupił broń - niestety kowal nie ma żadnej opcji dialogowej - klikanie na tej postaci nie powoduje ŻADNEJ reakcji.

post wyedytowany przez birkut_k 2017-03-03 10:03:30
03.03.2017 16:21
odpowiedz
birkut_k
84
Pretorianin

to juz nie wiem co o tym myśleć... zapytam moze jeszcze w oddzielnym wątku bo tu juz mało kto zagląda.
dziękuję za pomoc :)

04.03.2017 16:31
odpowiedz
birkut_k
84
Pretorianin

Już sobie poradziłem :) - to był jednak błąd gry - po aktualizacji z GOG wszystko jest OK.

21.03.2017 15:54
odpowiedz
1 odpowiedź
NoGamer256
13
Chorąży
8.5

Ukończyłem grę po około 72H tyle mam na savie, ale miałem kilka podejść i stuknęło mi ponad sporo ponad 100H na Steamie.
Jedna z najdziwniejszych gier, w jakie grałem pod względem własnych odczuć. Podobała mi się, to znowu zaczynała lekko nużyć i irytować, potem by spodobać się jeszcze bardziej-niczym dobra książka Stevena Eriksona.
Co jest w niej dobre to przede wszystkim świetna fabuła chociaż trochę rozciągnięta, świetne i dorosłe dialogi i opisy rodem z dobrych książek. Wszystkie postacie miały w sobie coś ciekawego, jednak nie było to jakoś wyraźnie zarysowane i rozłożone chyba na zbyt duży czas gry, by trzymać w napięciu i powodować, że staną się niezapomniane i kultowe.
Następne co jest świetne to styl graficzny i otoczenie, po prostu przeniesiono geniusz Baldurów i Icewindów na dzisiejszą grafikę. Muzyka jest świetna i dodaje klimatu dość mrocznemu światowi. Równie dobry jest voice acting, chociaż rzadko się pojawia, głównie w najważniejszych momentach fabuły.
Na plus grze wychodzi również to, że jest w starym stylu i nie trzyma gracza za rękę.
Natomiast to, co mi się nie podoba to walka-jest anti fun. Nie ma w niej jakiejś specjalnej głębi, nie można robić niesamowitych rzeczy jak w takim Baldurze (zatrzymanie czasu etc.) czy wszystkie kombinacje z żywiołami z Divinity. Nie ma też poczucia, że znajdujemy nowy epicki przedmiot, bo praktycznie wszystko możemy skraftować, a same bonusy nie są jakieś epickie. Tak samo, jeśli chodzi o rozwój postaci, niby jest z czego wybierać, ale każda postać ma tylko kilka dobrych talentów które "trzeba" wybrać, a gra premiuję granie z mocno opancerzoną pierwszą linią i glass canonami z tyłu.
Dla przykładu, granie dps łotrzykiem z dwoma szablami to na wyższych poziomach samobójstwo. Czary maga też nie są za ciekawe, druid i enigmatyk się wyróżniają, ale tak naprawdę jest tylko kilka zaklęć, z których będziemy korzystać całą grę. Wszystko to sprawia, że wchodząc w kolejne potyczki czułem się jak bym grał partię szachów, w której każda strona ma zawsze równe szanse i wszystko zależy od tego, kto szybciej rzuci czary i zabije glass canony przeciwnika. Mam wrażenie, że stało się tak przez usilny balans 1:1 w przydatności każdej klasy i atrybutu, który twórcy sobie narzucili.
Zauważyłem też, że główna oś fabularna, mimo że dobra, to trochę się ciągnie a końcówka mogłaby być ciut lepsza. Natomiast historia z dodatków nie posiada tych wad i jest świetna.
Całą grę z dodatkami polecam jak ktoś lubi klasyczne izometryczne rpg, mimo tych kilku wad, a być może komuś walka bardziej się spodoba. Jako izometryczny rpg to TOP5 wszech czasów na pewno. Widać, że twórcy włożyli w nią serce, czego nie można powiedzieć o wielu ostatnio wychodzących z taśm korporacji grach. Ze wszystkimi dodatkami zasługuję na ocenę 8,5.

post wyedytowany przez NoGamer256 2017-03-21 15:56:20
22.03.2017 15:44
odpowiedz
1 odpowiedź
KontoSlup
1
Junior

Nie mam słów by wyrazić, jak bardzo nieudana jest ta gra.
Nie mam słów by wyrazić, jak bardzo nie rozumiem tak pozytywnego jej odbioru.

To znaczy, w pewnym sensie może i go rozumiem - wszyscy na nią czekali, wszyscy jej chcieli, wszyscy tak cieszyli się, że po latach znowu zagrają w tego rodzaju produkt - ale tak czekali, tak się cieszyli, że wychodzi, że zupełnie przesłoniło im to realną ocenę tej gry.

Od czego zacząć wymienianie, co jest nie tak? Od... wszystkiego? Na wstępnie zaznaczę, ze nie rozumiem jak można grać w coś, co jest grą R-O-L-E P-L-A-Y-I-N-G postacią, której ustawiło się inteligencję na 3, bo przecież inne statystyki są ważniejsze. Wspominam o tym, bo wydaje mi się, że PoE cieszy się szczególną estymą u takich właśnie osobników, którzy rozgrywkę w gry crpg traktują jak partię w... em... powiedziałbym szachy, ale bardziej pasuje tu określenie: partię w Worda. Nie, moi drodzy, nie na tym polega clue takich gier, walka i to jak szybko zabijasz wroga jest w nich ważne, ale nie najważniejsze - jeśli jest dla ciebie inaczej jesteś po prostu głupcem, nie rozumiejącym idei takich produkcji.

Co się więc liczy przede wszystkim? Historia, dialogi, towarzysze. Potem walka. I jak wygląda to w PoE?

Historia - średnio, ani cię to nie angażuje, ani niezbyt zachęca do zbytniego poznania jej końca. Na dobrą sprawę nawet nie wiadomo, dlaczego nasz bohater ma robić to co robi. Że okazjonalnie widzę jakiegoś ducha? Co mnie to obchodzi? Czy to taki problem bym miał nieustannie narażać swoje życie w drodze po "więcej informacji"? Nie. Ta opowieść nie angażuje, jest zbyt - o ironio - bezduszna.

Dialogi - okropne, nie ma kwestii wartych zapamiętania, opisów nie chce się czytać, większość tekstów nic w ogóle nie wnosi do gry, i czyta się je z masochizmu, tylko po to by wszystko poznać. Okropny pomysł z dodaniem historyjek graczy (chyba?) do świata gry, bo nie wkładają one do niego niczego, prócz samego istnienia.

Towarzysze - największe rozczarowanie. Nudni. Bezduszni. Nieciekawi. Nie mający nic do powiedzenia, i zresztą nie mówiący zbyt często. Broni się tylko Eder i dwie postacie Avellone'a - ale jak to ktoś zauważył - dlaczego mój bohater, walczący o przeżycie - ma targać ze sobą kobietę z plebsu i człowieka, który w każdej chwili może poderżnąć ci gardło?
Poza tym, jeśli już robisz nieciekawych towarzyszy, to uczyń ich chociaż przydatnymi. Ale jest odwrotnie, beznadziejnie rozłożone statystyki, przed patchami beznadziejnie rozłożone umiejętności. Mamy kapłana którego historia i religia powinny czynić specjalistą od broni palnej? Uczyńmy go niemogącym w nic trafić ślepcem! I tak dalej, i tak dalej. Opcja tworzenia swoich własnych kompanów jest dodana nieprzypadkowo - twórcy chyba sami zauważyli jak "zgonne" są ich propozycje - a to jak wielu ludzi korzysta z usług owych najemników tylko smutno pokazuje jak mało się traci grając bez gotowych postaci (i ile się zyskuje).

A walka? OKROPIEŃSTWO. Nuda, nuda, nuda. Niektórzy rozwodzą się, że w końcu jakieś wyzwanie w grze. Jakie wyzwanie? Walka na większości poziomów trudności nie jest wcale trudna, tylko irytująca. Silnik gry działa beznadziejnie. Postacie klinują się o siebie, nie mogąc się minąć by rzucić zaklęcie, chociaż nie mają nawiązanej z nikim walki i nie powinno być takiego problemu. Silnik Baldurs Gate'a działał lepiej. Łowca może podłożyć chyba tylko jedną pułapkę, poważnie? No i ta NIEWIARYGODNA powolność i idiotyczna decyzja o wyłączaniu trybu szybkiego (na którym i tak gra się cały czas, bo wszystko jest takie wolne - swoją drogą, ta gra zmusza ludzi by przechodzili ją cała w trybie skradania, żeby przypadkiem czegoś nie przegapić). Walki w PoE są obowiązkiem, a nie przyjemnością. Poza tym jakiś geniusz wymyślił - powinni go wywalić na zbity pysk - że po jakimś (krótkim) czasie, nie dostaje się już za nie doświadczenia! Rozumiecie? Grając w PoE MODLISZ SIĘ, żeby nie spotkać za rogiem jakiegoś przeciwnika - bo, po pierwsze - wiesz, że pokonasz go bez problemu - ale, po drugie - wiesz jednocześnie, że każdy szczur zajmie ci kilkadziesiąt sekund a z jego pokonania przyjdzie ci NIC. Dosłownie. NIC.

Mam kolegę, który niedawno zaczął grać w tego typu produkcje. Całe życie na strzelankach i tego typu rzeczach. Nie sądziłem, że w ogóle przez sekundę wysiedzi przy takim nowym Tormencie. A on go ukończył, i bardzo mu się podobało. Tyranny ukończył, i mówi, że niezłe. A PoE? Przeszedł, ale mówi, że się po prostu Z-M-U-S-Z-A-Ł.

A na koniec, tak już osobiście, ktoś mi wyjaśni dlaczego Obsidian zbiera na drugą część pieniądze na kickstarterze? Dlaczego w ogóle tak wielka firma zbiera pieniądze na produkt, który potem i tak za inne pieniądze sprzeda? Jeszcze rozumiem, że zbierali na pierwszą część, bo producenci nie chcieli dać kasy, bo nie było wiadomo czy produkt się przyjmie. Ale się przyjął. Zbieranie pieniędzy na dwójkę jest już niczym innym niż niskim skokiem na kasę i wkręcanie ludzi w dwukrotne płacenie za produkt. Ludzie, którzy to wspierają, niech się zastanowią nad swoją naiwnością. Może jeszcze zacznijcie wysyłać pieniądze do piekarni, która wam piecze chleb, który potem kupujecie. Powtarzam: to jest pierdzielony Obisidian, wielkie studio, a nie jacyś debiutujący goście z piwnicy na utrzymaniu rodziców.

post wyedytowany przez KontoSlup 2017-03-22 15:49:27
01.06.2017 13:33
odpowiedz
Karmeleon
1
Junior

W porównaniu z Tyranny Pillarsy są niesamowicie miałkie fabularnie, lokacje również są nudne i "typowe", wszystko sprawia wrażenie powtarzalnej opowieści fantasy. Nie jestem fanem mechaniki staroszkolnych erpegów, szukam w nich dobrej historii, a nie brodzenia w statystykach, więc ten element mnie nie kupił, choć wydawał mi się poprawny. Mimo wszystko, odpadłem po kilkunastu godzinach - to za mało żeby z czystym sumieniem ocenić grę, ale wystarczająco żebym wyrobił sobie o niej opinię. A ta jest niestety negatywna.

25.06.2017 18:27
odpowiedz
Kruci
1
Junior

125 godzin wraz z dodatkami, tam mocne 9.75/10 dlaczego nie 10? bo brakowało mi love wątku jak w baldursie, dragon age czy ME. Jedyne co sobie pominalem to czytanie nagrobkow i [sięgnij ku duszy] i postaci nie związanych z gra. Gra jest rowniez tasiemcem <3

10.07.2017 19:17
odpowiedz
Michał B.
2
Legionista

Pillarsy to mój pierwszy izometryczny erpeg. Nie grałem w Baldursy, Icewindy, Tormenty, więc nie wyczekiwałem tej gry z takimi nadziejami jak większość graczy. Kupowałem w ciemno, nie wiedząc czego się spodziewać. I trafiłem. Szkoda tylko, że nie w dziesiątkę.
Gry Obsidianu zawsze były, wybaczcie wyświechtane sformułowanie, nieoszlifowanymi diamentami. Zazwyczaj niedoskonałe w warstwie technicznej i z mnóstwem wyciętej zawartości.
Pillars of Eternity również jest tym nieoszlifowanym diamentem. Ale skazy odnajduję w miejscach, gdzie zupełnie w obsydianowej grze nie spodziewałbym się ich znaleźć.
Bardzo cieszę się, że Obsidian dzięki Kickstarterowi otrzymał wreszcie szansę stworzenia własnego settingu, bo jest naprawdę dobry. Nie dorównuje temu z Dragon Age, który moim zdaniem jest najlepszym uniwersum stworzonym na potrzeby gier wideo, i mimo mnóstwa książek odnajdywanych w czasie rozgrywki nie jest tak dobrze opisany. Kilka ciekawych konceptów wybija go jednak zdecydowanie ponad przeciętność i sztampowe fantasy. Za ciekawym settingiem idzie świetna fabuła i ciekawe questy. Naprawdę, fabuła miejscami zaskakuje, zaś questom pobocznym daleko do wypełniaczy. Za każdym stoi jakaś osobista historia, niejednoznaczne postaci i kilka rozwiązań. Niektóre questy to osobne mini-fabuły, które niejednokrotnie najeżone są zwrotami akcji i pozostawiają pole do refleksji. Oczywiście, zdarzają się głupotki,

spoiler start

jak chociażby gdy Kolsc prosi nas o pomoc w obaleniu złego lorda, bo załatwiliśmy brzemiennej jakieś ziółka

spoiler stop

Główny wątek zjada na śniadanie każdą z fabuł BioWare'u. Jako że fabuła w grze fabularnej jest dla mnie najważniejsza - olbrzymi plus. Podobnie bardzo podoba mi się spójny styl graficzny, a drzewo wisielców w Złoconej Dolinie to jeden z tych widoków, które w mojej pamięci gracza zapiszą się na zawsze. System walki i trybiki oraz mechaniki rozgrywki uważam za dobre i pasujące do konwencji.
Niestety, jak wspominałem - idealnie nie jest. Postaci to porażka. Zazwyczaj pojawiają się na moment, żeby zasiać obowiązkowe ziarno niepewności w graczu i znikają ze sceny - w ten czy inny sposób. Giną, przeżywają - w większości wypadków było mi to obojętne, bo nie zależało mi na nich. Również na tych z drużyny. Przygotowano mnóstwo linii dialogowych i to tylko po to, by ponad miałkość wybijali się jedynie Avellone'owi Niezłomny i Zrozpaczona Matka, z czego ten pierwszy wiedzie zdecydowany prym i otrzymuje żółtą koszulkę lidera jako najlepsza postać w Pillarsach. Reszta towarzyszy nie ma w sobie nic magnetyzującego, jak towarzysze z gier BioWare'u. Motywacji, jaką powinien mieć mój bohater również nie kapuję. Właściwie przez całą grę ratujemy obcy kraj (bo jesteśmy cudzoziemcem), przebijamy się przez armie przeciwników, bo otrzymaliśmy dar, który nie bardzo nam pasuje? Na miejscu mojego Trinitrotoluena (jak go nazwałem) odpuściłbym gdzieś zaraz po Złoconej Dolinie i osiadł gdzieś w jednej z pięknych puszcz Jelenioborza trzymając się z dala od tego całego zamieszania.
Trzeci minusik, znacznie mniejszego kalibru, to muzyka, a dokładniej jej ilość. Przez dotychczasowych 40 h rozgrywki w czasie walki cały czas gra ten sam utwór. Mimo, że niezły, to nieco to męczące.
I to całe Pillars of Eternity. Mnie czeka jeszcze kawałek trzeciego aktu i dodatek i bardzo się cieszę, bo to kompetentny rolplej umiejscowiony w ciekawym świecie, z bardzo dobrą fabułą. Naprawdę warto zagrać. W tej grze naprawdę tli się płomyczek geniuszu, targany jednak wiatrami miałkich postaci, jakkolwiek źle to nie brzmi :)

20.07.2017 18:45
odpowiedz
Insekt6
10
Pretorianin

Czy to posiada D&D?

09.08.2017 14:47
odpowiedz
paskuda.
1
Junior
5.0

jakim sposobem to posiada tak wysoką notę?
fabuła nudy. towarzysze nudy. no, może ze trzech miało swoje momenty, z pozostałymi rozmowy wiały pustką. świat nawet nie sprawia pozoru że mamy na niego jakiś wpływ, wszystkie decyzje nic nie znaczą i prowadzą do tego samego efektu. twierdza też nie 'żyje'.
to co mi się nawet podobało to wygląd postaci (czysto kosmetycznie, te orientalne rasy były po prostu ładne), niektóre klasy też dawały więcej radości podczas walki niż inne. panteon sympatyczny.
ostatnia walka sprawiła trochę problemów, ale poza tym zakończenie... meh. przewidywalne, niczego nie wnoszące.

mam wrażenie, że w próbie zrobienia 'nowego retro-crpg' zupełnie zignorowano fakt, iż 'świat poszedł naprzód', zignorowano wszystko co nowe. i, o ile np w baldurach czy iwd sztywność fabuły jest raczej oczywistością, oczekiwałabym czegoś więcej od gry która powstała dekadę później.
ergo rozczarowanie. ale widać po tyranny, że się rozkręcają, więc nie wykluczam, że drugiej części dam szansę.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze