Assassin's Creed IV: Black Flag Przed premierą

Przed premierą 22 sierpnia 2013, 15:51

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Graliśmy w Assassin's Creed IV! Black Flag chwyta wiatr w żagle

Po 30 minutach spędzonych z Black Flag wyparowały wszelkie obawy. Assassin's Creed IV ma szansę stać się najlepszą grą w pirackich klimatach. Czas pośpiewać szanty!

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Assassin's Creed IV: Black Flag - piracki sandbox na szerokich wodach

Artykuł powstał na bazie wersji PS4.

Niezbyt często zdarza się, by na tak dużych imprezach jak gamescom, móc pobawić się jakaś grą przez dobre pół godziny, a już piekielnie rzadko ma to miejsce w przypadku tytułów z tzw. górnej półki. Pokazy nadchodzących produktów za zamkniętymi drzwiami sprowadzają się na ogół do demonstracji mocno dopracowanego fragmentu rozgrywki, a dziennikarz nie bierze czynnego udziału w zmaganiach. Tym bardziej raduje mnie fakt, że w przypadku czwartej odsłony cyklu Assassin’s Creed firma Ubisoft postanowiła wręczyć mi do ręki pada od PlayStation 4 i pozwoliła obcować ze swoim najnowszym dzieckiem tak, jak mam na to ochotę.

Black Flag to prawdopodobnie największa gra osadzona w pirackich klimatach, jaka kiedykolwiek ujrzy światło dzienne. Często przytaczane porównanie z Red Dead Redemption jest jak najbardziej na miejscu, choć nowe Assassin’s Creed wyraźnie przewyższa western Rockstara skalą przedsięwzięcia – „czwórka” jest autentycznie ogromna. Użytkownik otrzymuje niczym nie skrępowany dostęp do całego basenu Morza Karaibskiego, kilkudziesięciu wysp i wysepek oraz trzech dużych miast. Co ważne, praktycznie wszędzie znajdzie się coś ciekawego do roboty. A to natkniemy się na wrak zatopionego okrętu, który skrywa cenne skarby, a to odnajdziemy na bezludnym kawałku lądu ciało pechowca z kawałkiem mapy ukrytym za pazuchą, a to weźmiemy udział w licznych bitwach morskich z przypadkowymi statkami, bo świat w Assassin’s Creed IV żyje bez względu na poczynania Edwarda Kenwaya.

Oczywiście w grze nie brakuje typowych dla tej serii zadań rozgrywanych na terenie miast. Podczas krótkiego pobytu w fantastycznie prezentującej się Hawanie, wykonałem typową misję zabójstwa, zrealizowaną w identyczny sposób jak w drugiej odsłonie serii. Producent „czwórki”, który czujnym okiem obserwował moje poczynania, wytłumaczył mi, że wielu szeregowych pracowników Ubisoftu otrzymało możliwość dodania czegoś od siebie, dlatego wirtualne Karaiby kipią od nadmiaru aktywności. Pierwszy kontakt z Assassin’s Creed IV może być wręcz wstrząsającym doznaniem, ilość ikonek wyświetlanych na sporej wielkości mapie każe się zastanawiać, kiedy znajdziemy czas, by odkryć wszystkie niespodzianki przygotowane przez autorów gry.

Graliśmy w Assassin's Creed IV! Black Flag chwyta wiatr w żagle - ilustracja #2

Co ważne, „czwórka” niemal w każdym aspekcie wydaje się bardzo dopracowana. Największy respekt budzi oczywiście podróż morska, która stanowi naturalne rozwinięcie tego, co wcześniej widzieliśmy w Assassin’s Creed III. Gracz ma zdecydowanie większą kontrolę nad statkiem, może sterować kamerą podczas rejsu i wykorzystywać do ataku wszystkie środki zagłady zgromadzone na pokładzie, od tradycyjnych armat począwszy, na wyrzucanych z rufy beczkach kiereszujących poszycie wrogich okrętów. Kenway może też w dowolnym momencie odejść od steru i po prostu wskoczyć do wody. Na upartego dałoby się przepłynąć wpław całą mapę – na pytanie ile zająłby taki wyczyn, pracownik Ubisoftu odpowiedział krótko: na pewno byli u nas tacy, co spróbowali, ale znając życie, odpuścili po kilkunastu minutach.

Podczas morskich podróży dysponujemy całkowitą swobodą – możemy płynąć gdzie chcemy i atakować dowolny statek, który nawinie nam się pod lufy dział pokładowych. Po świadomym sprowokowaniu do walki przypadkowo spotkanego konwoju posłałem na dno wszystkie kupieckie łajby, zostawiając na wodzie mocno uszkodzoną fregatę. Topienie statków nie zawsze ma sens. Część okrętów przewozi cenne surowce, które okazują się niezbędne do rozbudowywania Jackdawa – żaglowca należącego do Kenwaya. Zasobność ładowni innych łódek oceniamy po skierowaniu na niego oka lunety. Ten cenny gadżet pozwala również sprawdzić, czy majacząca na horyzoncie wysepka oferuje jakieś skarby, dlatego warto często z niego korzystać.

Graliśmy w Assassin's Creed IV! Black Flag chwyta wiatr w żagle - ilustracja #3

Gdy uda nam się dokonać abordażu, wystarczy pozbyć się wrogiego kapitana i określonej liczby obrońców, by ostatecznie przejąć łajbę. Wówczas dokonujemy wyboru, co dalej robić: splądrować okręt, zatopić go czy wcielić go do naszej floty. Ta ostatnia to nic innego jak gildia asasynów w karaibskim wydaniu. Przejęte statki możemy wysyłać na misje, które owocują zdobyciem cennych surowców i pieniędzy.

Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu
Graliśmy w Wild West Online – pierwsze wrażenia z Dzikiego Zachódu

Przed premierą

Twórcy Wild West Online tak bardzo nie mogli doczekać się pecetowej wersji gry Red Dead Redemption, że postanowili zrobić własną wersję wirtualnego Dzikiego Zachodu. Czy coś z tego wyjdzie? Na razie jest więcej pytań niż odpowiedzi.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części
Graliśmy w Śródziemie: Cień wojny – murowany hit dla miłośników pierwszej części

Przed premierą

W Cieniu wojny natychmiast odnajdzie się każdy, komu spodobała się pierwsza odsłona cyklu. Deweloperzy stawiają na rozwijanie udanych rozwiązań, zazwyczaj z dobrymi rezultatami, nie poprawiają jednak największych bolączek trapiących poprzednią część.

Komentarze Czytelników

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
22.08.2013 16:58
damiannasic
10
Legionista

Zapowiada się niesamowicie. Może będzie można poczuć choć trochę klimatu z Gothic 2 Noc Kruka i obozu piratów. Wiem, że to zupełnie inne gry, ale ciężko w tym przypadku nie zrobić takiego porównania. Risen 2 też tutaj czuć, muszę to mieć. :)

22.08.2013 17:36
odpowiedz
FanWiedźmin
32
Pretorianin

Tylko czekać do października!

22.08.2013 17:37
odpowiedz
asasyn537
40
Pretorianin

@UV- Kiedy można się spodziewać relacji z pokazu Watch Dogs? Z góry dziękuję za odpowiedź.

22.08.2013 18:49
odpowiedz
U.V. Impaler
156
Hurt me plenty

Watch_Dogs będzie jutro. Też ograliśmy.

22.08.2013 20:01
odpowiedz
asasyn537
40
Pretorianin

@U.V.- Jeśli miałeś taką możliwość jak z AC IV, by zagrać w pełni swobodnie w Watch Dogs, to mam pytanie. Czy to hakowanie naprawdę się sprawdza i nie nudzi się?

22.08.2013 20:47
odpowiedz
ReaLynX
34
Hejdasz

asasyn537 -> to raczej mało prawdopodobne, by ogrywając demo na takich targach, od razu móc stwierdzić czy dany element się nudzi czy nie.. ale wrażeń z WD też jestem ciekaw. Zarówno Watch jak i AC to targety na które czekam najbardziej w tym roku, więc chętnie chłonę nowe opinie i takie materiały ;)

22.08.2013 22:28
odpowiedz
JaspeR90k
56
ONE MAN ARMY

Mogę śmiało stwierdzić że te pirackie klimaty to był strzał w dziesiątkę. Jak dotąd żadna gra z serii Assassins Creed mnie nie zawiodła i jestem pewien że w przypadku Black Flag będzie tak samo.

22.08.2013 23:04
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Wygląda jednak na to, że gra ta utrzymana jest w uniwersum AC trochę na siłę, bo z główną historią zmagań Asasynów z Templariuszami może mieć mniej wspólnego, i mogła by się spokojnie nazywać Ashraf Ismail's Pirates!

22.08.2013 23:52
odpowiedz
Veksia
7
Legionista

Z jednej strony wydaje się wspaniałą grą, ale z drugiej jest mi trochę smutno, jak bardzo ta seria odbiegła od pierwszych części. Pomimo, że Black Flag będzie super mam wrażenie, że asasyni są tam wpleceni na siłę, jakby od niechcenia. Dla mnie najlepszą częścią pozostaje AC II, który był fenomenalny. Pokazywał drogę Ezia od chłopca do prawdziwej legendy. Często był wzruszający, miał wspaniałe dialogi (np. przemowa Ezia pod koniec gry). Ale wiadomo, że to co dobre kiedyś musi się skończyć. Wolałabym, żeby seria Assassin's Creed zakończyła się po Revelations, a Black Flag było osobną grą o przygodach pirata. Niemniej jednak na pewno kupię i zagram.

23.08.2013 00:18
odpowiedz
Aldarar
29
Chorąży

Zgadzam się z wypowiedzią Veksi (mam nadzieję, że tak się pisze Twój nick), ze AC II był najbardziej klimatyczny i po prostu dobrze zrobiony z każdej strony, ale nie mam złudzeń: AC IV będzie grą bardzo dobrą i ciesze się, że panowie z Ubi poszli w tę stronę. Co do samych Assasynów to myślę, że i oni musieli pójść z duchem czasu, ale fakt, troszkę się czuje, że trochę chyba na siłę "frakcję" Assasynów tu dali, ale cóż, zobaczymy już niedługo. Ja osobiście zacieram łapki.

23.08.2013 07:41
odpowiedz
victripius
88
Joker

Po tej zapowiedzi jestem bardzo pozytywnie nastawiony do najnowszej części AC i coś czuję, że tym razem się na zawiodę. Ogromny świat, pirackie klimaty i nieograniczona niczym swoboda - szykuje się spory konkurent dla GTA V i Watch Dogs/

23.08.2013 09:41
odpowiedz
Mastyl
161
Za godzinę pod Jubilatem

Żeby jednak nikt źle mnie nie zrozumiał - chociaż gra nieco na siłe będzie należeć do uniwersum AC, to sama w sobie zapowiada się po prostu genialnie.

I chyba po raz pierwszy w serii cofamy się chronologicznie...

23.08.2013 10:31
odpowiedz
Persecuted
65
Generał

UV - A jak wygląda kwestia ubrań/pancerzy oraz broni? Nadal można wymiatać z podstawowym sprzętem, czy ich wymiana tym razem daje jakieś korzyści?

25.08.2013 11:19
odpowiedz
Hydro2
110
Senator

Poraz enty spytam: czy skończyła się definitywnie historia Desmonda i (najważniejsze) kompletnie nie muszę znać poprzedniczek ? Powiedzmy, że pierwszy raz będę miał kontakt z serią a gram dla fabuły ? Pytanie kieruję do ekipy gry online.

25.08.2013 11:21
odpowiedz
U.V. Impaler
156
Hurt me plenty

Hydro2 ---> Wygląda na to, że nie. W teraźniejszości mamy się wcielać w pracownika Abstergo.

25.08.2013 11:27
odpowiedz
Lukas172
14
Generał

UV - skoro grałeś zarówno w nowe AC jak i WD to może powiesz który tytuł bardziej Ci przypadł do gustu?

25.08.2013 20:59
odpowiedz
Hydro2
110
Senator

UV, dzięki za info :) Proszę innych o niegniewanie się na mnie z powodu takiego, że prośbę kierowałem akurat do ekipy GoL'a, ale potrzebowałem autentycznego info, a nie pseudo od osób, które tylko czytały zapowiedzi, a z grą nie miały do czynienia

26.08.2013 00:09
odpowiedz
MrGregorA
77
Generał

Czy tylko ja mam dość tej serii? Wzięłoby się Ubi za coś nowego zamiast męczyć tę markę. Pozwólcie assasynowi odpocząć.

05.10.2013 14:18
odpowiedz
Banditos
2
Legionista

MrGregorA - Jakie męczenie serii? Ubisoft stawia na coś innowacyjnego. Bycie piratem. A do tego jeszcze Watch Dogs. Nie mów że Ubi męczy graczy, bo to tak jak powiedzieć że GTA co tylko nowa fabuła...

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze