Drakensang Online - testujemy przeglądarkowe Diablo

Przeglądarkowa odsłona serii Drakensang nie ma zbyt wiele wspólnego z RPG studia Radon Labs, ale mimo wszystko zasługuje na uwagę i nie wątpię, że spodoba się fanom Diablo.
Ten tekst był przygotowany przed premierą gry.

15 września 2011Szymon Liebert (gry-online.pl)
• strony :12

Wielu z nas podchodzi z lekceważeniem do gier przeglądarkowych, traktujące je jak skarłowaciałe kuzynostwo pełnokrwistych produkcji. Wydawcy pokroju firmy Bigpoint kolejnymi projektami udowadniają, że ten segment branży może zrodzić także ciekawe i rozbudowane tytuły. Do tej kategorii będziemy mogli niedługo zaliczyć Drakensang Online, czyli sieciowy hack'n'slash w stylu Diablo, w który pogramy za darmo. Postanowiliśmy sprawdzić, jak ten twór, będący obecnie w fazie otwartej i ogólnodostępnej bety, ma się do poprzednich odsłon serii i czy rzeczywiście zasługuje na uwagę.

Poprzednie części cyklu Drakensang korzystały z licencji „Das Schwarze Auge”, czyli bardzo popularnego w Niemczech systemu RPG, który w świecie gier został wykorzystany także w serii Realms of Arkania. W przypadku wersji online zrezygnowano z tego uniwersum. Trudno powiedzieć, czy to kwestia prawna, czy może założenie, że marka Drakensang jest bardziej znana od swojego dotychczasowego zaplecza fabularnego i tak naprawdę już go nie potrzebuje. Kolejną nowością jest postawienie na poważniejszą i bardziej podniosłą atmosferę. W The Dark Eye oraz The River of Time twórcy chcieli przekazać nie tylko powagę uniwersum, ale też jego jowialność i przaśność. Tym razem raczej nie uświadczymy zbyt wielu knajpianych opowieści lub okazji do poznania lokalnego kolorytu i folkloru.

Wizyta w mieście to jak zwykle w tego typu grach okazja do przyjęcia nowych zadań i kupienia przedmiotów.

W otwartej becie Drakensang Online otrzymujemy do wyboru zaledwie dwie klasy postaci – rycerza Zakonu smoka i maga – które można rozwijać w liniowy sposób. Na każdym z poziomów dostajemy więc automatycznie trochę punktów życia i innych tego typu dodatków oraz możliwość odblokowania nowych ataków czy czarów u odpowiedniego trenera. Drzewko umiejętności jest bardzo nieczytelne, ale to w niczym nie przeszkadza, bo i tak nie dokonujemy w nim żadnych wyborów, a nowych typów uderzeń oraz zaklęć jest niewiele. Najważniejsze jest to, że z czasem stają się one wyraźnie lepsze i wyglądają coraz efektowniej.

Pamiętacie grę Blizzarda o tytule Diablo? Po raz kolejny otrzymujemy dowód na to, że model rozgrywki stworzony przed laty jest nadal aktualny i sprawdza się dobrze. Drakensang Online rozpoczyna się od krótkich zadań pełniących rolę wprowadzenia, by później zabrać nas do właściwego świata gry. Podzielono go na cztery typy lokacji: miasta, w których rozmawiamy z postaciami, przyjmujemy zadania i robimy zakupy; obszary otwarte, gdzie walczymy z potworami i gromadzimy łupy; podziemia, czyli instancje dla jednej osoby lub konkretnej grupy graczy, oraz strefy PvP do walki z innymi uczestnikami zabawy. W nawigacji pomaga prosta podręczna mapa, na której wyświetlają się sugestywne ikonki i znaczniki. Cały świat dostępny w becie składał się z 4-5 miast, kilku lochów i jaskiń oraz łączących je otwartych terenów.

Umiejętności z czasem stają się bardziej widowiskowe. Niestety, rycerz nie otrzymuje ich zbyt wiele.

Miasteczka zaludniono wieloma postaciami niezależnymi, sprzedającymi najróżniejsze dodatki i oferującymi zadania. Zleceń nie jest na razie szczególnie dużo i większość sprowadza się do udania się w konkretne miejsce w celu zabicia pewnej liczby potworów lub zebrania wypadających z nich przedmiotów (część tego typu misji można powtarzać, żeby nabijać doświadczenie i zdobyć więcej złota). Wśród nich zdarzają się jednak bardziej rozbudowane struktury fabularne, w tym wątek główny, w którym podążamy za radami sprzymierzeńców i zjednujemy sobie kolejne osoby. Nie należy spodziewać się tu żadnych uniesień, bo opowieść nie zaskakuje niczym szczególnym i opiera się na motywach typowych dla konwencji fantasy.

Gra wyraźnie nie ma w zanadrzu zbyt wielu lokacji, więc często wysyła nas do tych samych podziemi i zakamarków. Przeczesywanie okolicy jest mimo to w miarę przyjemne, bo potwory atakują sporymi grupami, a tła cieszą oko ładnymi barwami i detalami. System walki okazuje się niezwykle prosty. Pod lewym przyciskiem myszy przypisano podstawowe uderzenie, a pod prawym umiejętności specjalne. Rycerz może zaatakować wszystkich dokoła siebie (cios obrotowy) lub nasączyć broń magią ognia. Do tego dochodzą techniki, które wygodnie przypisać klawiszom od 1 do 6. Na pasku trzynastopoziomowego wojownika znajdzie się chociażby dodatkowa szarża (naskok na przeciwnika).

Dotyczy wersji WWW
inne
Testujemy wersję alfa gry DayZ - survival, sandbox, zombie i zgniłe owoce

Testujemy wersję alfa gry DayZ - survival, sandbox, zombie i zgniłe owoce

Sprawdzamy jak prezentuje się bardzo wczesna alfa DayZ - jedynej gry, w której możecie skuć człowieka, nakarmić go zgniłym jabłkiem, środkiem dezynfekującym i po przestrzeleniu kolan zostawić samemu sobie. Witajcie z powrotem na Czarnorusi.  zapowiedź gry

Graliśmy w DayZ - od moda do Army do samodzielnej gry

Graliśmy w DayZ - od moda do Army do samodzielnej gry

Jeśli myśleliście, że do tej pory przeżycie na surowych terenach Czarnorusi było trudne, to wkrótce zmienicie zdanie – nowa wersja DayZ pokazuje, co znaczy prawdziwy survival.  zapowiedź gry

Testujemy wersję beta gry Might & Magic: Heroes Online - ile magii zostało z serii?

Testujemy wersję beta gry Might & Magic: Heroes Online - ile magii zostało z serii?

Might & Magic: Heroes Online jest grą zaskakującą dobrą. Mikropłatności straszą w przeróżnych aspektach, ale w "hirołsów" da się dobrze bawić bez wykładania twardej gotówki.  zapowiedź gry

A jaki jest Twój werdykt?

Oceń sam tę grę
Drakensang Online - screen - 2010-12-01 - 199216Drakensang Online - screen - 2010-12-01 - 199215Drakensang Online - screen - 2010-12-01 - 199214Drakensang Online - screen - 2010-12-01 - 199213Drakensang Online - screen - 2010-12-01 - 199212

komentarze czytelników


BloodPrince  2011-09-15 - 11:41

Czy to jest ta gra z której kiedyś było Gramy Konia?

hedasw  2011-09-15 - 11:56

BloodPrince - nie przypominam sobie, żeby było Gramy z tej gry.

Szaku  2011-09-15 - 12:10

[1]@ Może chodzi o LoL* gdzie Krzychu grał? ...

adi123321  2011-09-15 - 12:24

gry hack and slash sa nudne...

TobiAlex  2011-09-15 - 12:51

Cóż, gra o wiele lepsza od Mythos'a.

MrAks  2011-09-15 - 13:34

Bardzo szybko mi sie znudziło.

Kazioo  2011-09-15 - 13:43

Kojarzę tę grę z rekomendacji specjalisty ds. gier diablopodobnych, ks. dr Natanka, więc na pewno to nie byle co.

redan  2011-09-15 - 14:10

grałem kilka dni, ale przestałem gdy: - za często moja postać wpadała "w dziury" na mapie - nagłe spadanie "poziomu życia", mimo, ze wrogów w pobliżu brak. zazwyczaj kończyło się to śmiercią i powrotem do miasta - znaczne przycięcia w poruszaniu się postaci - klikamy kilka razy na mapie by się przemieścić, a postać stoi w miejscu i daje się lać mobkom - znikająca mapka - brak zaznaczonych celów na mapie (dla niektórych to nie musi być wadą, ale jak się ma nie do końca przetłumaczony interfejs to przynajmniej to ułatwiło by dokończenie zadań) - wielojęzykowy interfejs gry (zwłaszcza opisy zadań) - część jest po angielsku, część po niemiecku itp. co do samej gry, to oprawa podobna do tej z "normalnej" gry (trochę za dużo żółci). pomimo tych błędów grało się dość przyjemnie dało się jednak zauważyć, że granie za kasę będzie łatwiejsze (można od razu kupić lepszy sprzęt, a gracze nastawieni na 100% free muszą dość długo zbierać "walutę" za zabijanie mobków).

mushabelly  2011-09-15 - 14:58

@redan Bo to beta?

annihiluzz  2011-09-15 - 15:03

@mushabelly - ja w to pol roku temu gralem i byla bieda, skoro dalej jest to samo to podziekuje

redan  2011-09-15 - 15:14

@mushabelly - wiem, że to beta. rozumem także błędy i braki w tłumaczeniach, problemy z mapą i skillami, ale błędy w mechanice gry powinny być wychwycone i naprawione już na etapie zamkniętych testów. tylko nie wyskakuj, że takie błędy trudno wychwycić, bo pojawiają się one już na 2/3 mapce. idziesz sobie drogą przez mapkę i nagle twoja postać zatrzymuje się i zaczyna traci życie, a mobków wokół nie ma - efekt: giniesz i wracasz do miasta.

krzysiu26  2011-09-15 - 15:46

Jakas ta gra odpychajaca raz ze lokacje co chwile sie doczytuja , dwa ze sa kiepksie animacje, mechanika walki w starenkim diablo 2 byla bardziej zawansowana, potwory maja taka inteligencje ze juz z kilometra wybiegaja nam na spotkanie i wysypuja sie tysiacami lecac prosto na nas, ogromne lagi, gra bardzo komercyjna w stylu "dawac kase" nie ma wskaznika gdzie wykonac questa, nudny swiat zrobiony na kolanie aj dlugo by wymieniac dam sobie spokoj, ludzie nie grajcie w takiego gniota

hedasw  2011-09-15 - 16:17

redan - próbowałeś zgłaszać błąd z "dziurami" na forum deweloperów? Bo ja takiej sytuacji nie uświadczyłem. Przycięcia to niestety kod sieciowy - kiepsko to rozwiązali rzeczywiście. Problemy z mapą też miałem, ale braku zaznaczeń nie uważam za wadę, bo to była część zadań. Większość zadań, jakie widziałem była już po polsku. ...

redan  2011-09-15 - 16:28

@hedasw - błędy z "utykaniem postaci" zgłaszałem chyba 2 razy (kilka przypadków, łącznie ze screenami). co do błędów, to możliwe, że część z nich już ponaprawiali. ja grałem zaraz po otwarciu open bety, czyli z jakiś miesiąc temu.

Bramble  2011-09-15 - 16:57

A mnie się gra podoba :) brakowało mi niezobowiązującego rpga, w którego mógłbym pograć w wolnej chwili, a jednak coś zrobić. W DO możesz nawet na kwadrans się zalogować, a i tak zdążysz jakieś zadanie wykonać :) Błędów póki co nie miałem, oprócz jednego buga z questem, ale doszedłem dopiero do trzeciego miasta, więc nie wiem w sumie ile widziałem ^^ Co do kiepskich animacji to się nie zgodzę, grafa jest bardzo fajna jak na grę przeglądarkową! Doczytywanych lokacji też nie uświadczyłem, ale to już chyba kwestia internetu. AI przeciwników żenujące, ale czy trochę nie o to tu chodzi? :P

BloodPrince  2011-09-15 - 17:57

Szaku- Nie, nie to na pewno nie był LoL, to gramy było bardzo dawno temu, jak jeszcze Koniu miał słabą dykcję, pamiętam, że miał questa w którym musiał znaleźc dziecko yeti czy coś takiego ;]

Hantorus  2011-09-15 - 22:39

Gra niby fajna dobilem 24 lvl darmowa to ona nie jest bo juz zainwestowalem w nia 40 zl .Wszystko trzeba kupowac za ich walute czyli MM .Pomysł ciekawy miodnosc nawet tez ale jakos pozniej sie tylko lata grinduje i placi za wszystko bo drop jest bardzo lichy.A z patcha na patch jest coraz gorzej nawet zwyklych potkow na zycie nie mozna kupic juz w grze za drop :/

victripius  2011-09-19 - 21:42

Wygląda raczej dość przeciętnie, chociaż trzeba przyznać, że znalazłoby się kilka przeglądarkowych gier, które są o niebo lepsze od pełnoprawnych produkcji. Na razie to tylko beta, ale już widać błędy. który przydałoby aię poprawić, a będzie dobrze :)

Nolifer  2011-09-24 - 23:22

Gra swoim poziomej jak dla mnie przypomina Mythos czyli słabizna .