Przed premierą 10 czerwca 2011, 15:06

autor: Krystian Smoszna

Fan black metalu i szeroko rozumianych gier akcji. Kocha Dooma miłością prawdziwą.

Hitman: Absolution - E3 2011 - pierwsze spojrzenie

Agent 47 powraca! Gra dalej premiuje działanie po cichu i z ukrycia, to autorzy z IO Interactive przygotowują kilka zmian w mechanice. Czy przypadną one do gustu fanom serii?

Przeczytaj recenzję Recenzja gry Hitman: Rozgrzeszenie - Agent 47 nie powiedział ostatniego słowa

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

Prezentacje gier na takich imprezach jak E3 mają różny przebieg, ale najczęściej odbywają się według prostego schematu: najpierw któryś z producentów opowiada co nieco o pokazywanym tytule, później demonstrowany jest fragment rozgrywki, na ogół przerywany komentarzem, a na końcu jest czas na ewentualne pytania. Duńczycy ze studia Io Interactive, którzy pokazywali nam najnowszą odsłonę cyklu Hitman na stoisku Square Enix, nie tracili czasu. Przywitali się i od razu przeszli do rzeczy, nie wypowiadając przez kolejne pół godziny ani słowa.

Z agentem 47 spotkaliśmy się w Chicago, na dachu jednego z budynków. Fabuła pozostała tajemnicą, jednak szybko stało się jasne, że zawodowy zabójca ma olbrzymie kłopoty – wskutek nieznanych wydarzeń, zapewne mających związek ze specyficzną profesją mężczyzny – teren został otoczony przez policję. Nasz śmiałek musiał wydostać się z obławy, nie informując stróżów prawa o swojej obecności. Jednym słowem: klasyka.

Chicago przywitało agenta 47 deszczem.

Droga ku wolności biegła przez starą, zdewastowaną bibliotekę, która została już opanowana przez policję. Funkcjonariusze kręcili się po okolicy, usiłując zlokalizować domniemanego intruza. Poszukiwania utrudniał im panujący w budynku mrok, dlatego czynili starania mające na celu przywrócenie zasilania. Brak stałego źródła światła sprzyjał natomiast uciekinierowi, toteż czym prędzej wziął się on do roboty.

Agent 47 opuścił się z balkonu, by znaleźć się na tym samym poziomie co patrolujący teren policjanci. Ukrywając się za kilkudziesięciocentymetrową balustradą, przesuwał się powoli do przodu, pilnując, by nie zostać zauważonym. Po chwili jeden z gliniarzy ruszył w jego kierunku, a prowadzący prezentację Duńczyk wycofał się i odpalił zupełnie nową dla serii opcję – Instynkt.

W Hitman: Absolution Instynkt będzie pełnił różnorodną rolę. Najczęściej pomoże przewidzieć, jaką trasą przejdzie znajdujący się nieopodal przeciwnik. Nie da się ukryć, że jest to ogromne ułatwienie, bo dzięki niemu nie będziemy zmuszani do żmudnej obserwacji marszruty wrogów. Z drugiej jednak strony – korzystanie z tego swoistego przeczucia nie jest obligatoryjne. Jeśli mamy ochotę poświęcić trochę czasu na dokładne poznanie zachowania rywali, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby dalej robić to po staremu. Instynkt pomoże również szybko odnaleźć ewentualne drogi ucieczki z danej lokacji, zaznaczy znajdującą w okolicy broń, a także – i to jest w sumie chyba najciekawsze jego zastosowanie – pozwoli udawać osobę, której przebranie aktualnie nosimy. To po to, by nie zostać rozpoznanym.

47 w przebraniu policjanta z łatwością opuści budynek.

Wróćmy jednak do prezentowanego fragmentu rozgrywki. Wiedząc już, że strażnik zatrzyma się tuż obok ukrywającego się agenta, ten natychmiast się wycofał. Cierpliwie poczekał, aż policjant się odwróci, a następnie sprowadził go do parteru, dusząc własnymi rękoma. Kolejny przeciwnik musiał uznać wyższość zabójcy kilkanaście metrów dalej. Oznaczony kodem kreskowym morderca załatwił go przedłużaczem, zabranym chwilę wcześniej z biurka. Niedługo potem w ruch poszły kolejne dwa przedmioty: podniesione z regału kamienne popiersie oraz zabrana martwemu stróżowi prawa tonfa. Oba oczywiście pomogły agentowi zlikwidować kolejnych wrogów.

Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian
Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian

Przed premierą

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca. Origins wprowadzi wiele zmian, a kilka z nich – z walką na czele – może zaskoczyć nawet największych fanów cyklu.

Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – kolos wśród FPS-ów?
Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – kolos wśród FPS-ów?

Przed premierą

Poprzeczka dla kontynuacji gry Wolfentsein: The New Order została zawieszona bardzo wysoko, jednak grywalny fragment The New Colossus z targów E3 daje pewność, że studio Machine Games nie straciło pazura. Tylko nie liczcie na jakąś rewolucję w rozgrywce.

Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!
Graliśmy w Call of Duty: WWII – jest bardzo dobrze!

Przed premierą

Widzieliśmy kampanię dla jednego gracza w Call of Duty: WWII i… zbieraliśmy szczękę z ziemi. Jeśli ten fragment był reprezentatywny dla całości, to nadchodzi najlepszy CoD od wielu, wielu lat!

Komentarze Czytelników (49)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
10.06.2011 21:09
odpowiedz
MMAniac
11
Legionista

Mnie osobiście podobały się najbardziej dwie pierwsze części a pozostałe jakoś do mnie nie trafiły. Teraz mam nadzieję, że nowa część Hitmana będzie jeszcze lepsza. Co do "Instynktu" to nie widzę problemu skoro jest możliwość rezygnacji z tej pomocy i cierpliwe obserwowanie przeciwników tak jak to było w poprzednich częściach. Czekam na Hitmana i na pewno w niego zagram :)

10.06.2011 21:11
odpowiedz
$erek47
52
Generał

Po przeczytaniu artykułu myślę, że może wyjść z tej gry kupa. Szkoda. Czy Hitman naprawdę potrzebował takich zmian?

10.06.2011 21:49
odpowiedz
vojak_2
40
Generał

Kozacka gra, są + i - modernizacji gry... poczekamy, zobaczymy

10.06.2011 22:20
odpowiedz
Mellygion
77
Generał

Instynkt! Wow! Czyli gracze już tak bardzo skretyniali że gra ich nawet wyręczy w myśleniu? :D "Jesteś miszczem we farmville, teraz Hitman jest także dla ciebie!" ;)

Niepokojące wieści.

11.06.2011 00:05
odpowiedz
DaarkSider
17
Chorąży

ten "instynkt" to klasyk we współczesnych grach...tak samo jak sokoli wzrok w assassin's creed albo tryb detektywistyczny w Batmanie nic więcej...;p

11.06.2011 01:21
odpowiedz
gambit88
7
Legionista

Cytat: "Poprzednie gry z tego cyklu rzucały nas w określone środowisko, stawiały przed nami zadanie i mówiły: radź sobie sam, najlepiej jak potrafisz. W Absolution brakuje tego pierwiastka swobody ... rozgrywka jest piekielnie liniowa."

To zdanie sprawiło, że moja ekscytacja wydaniem nowego Hitmana spadła gwałtownie... Nie jestem maniakiem serii ale muszę przyznać, że Hitman to jedna z moich ulubionych gier. Ceniłem ją zwłaszcza za tą nieliniowość i możliwość kilkukrotnego przejścia na różne sposoby. Wprowadzenie liniowości i (oby nie!!!) nadmiernej ilości skryptów w takiej grze moim zdaniem ją "zabije". Sytuacja w której będzie tylko "jedyna słuszna droga" a wszelkie próby rozwiązania sprawy w inny sposób będą się kończyły porażką jest nie do przyjęcia! Mam nadzieję, że twórcy jednak tego nie spartolą bo już od dawna czekam na nowego Hitmana...

11.06.2011 11:17
odpowiedz
victripius
88
Joker

Szkoda, że dopiero w przyszłym roku, ale na pewno jest na co czekać. Ułatwienia, np. w postaci takiego instynktu są teraz w wielu grach. Na szczęście można z nich nie korzystać, więc ich wprowadzenie nie jest jakimś szczególnym minusem.

11.06.2011 11:30
odpowiedz
RamboRS
2
Junior

Oglądnijcie sobie gameplay na yt wygląda jak Conviction tylko z agentem 47 w roli głównej, IO Ineractive popisało się zdolnościami do kopiowania patentów Ubisoftu

11.06.2011 12:04
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

Gigsav --> wyluzuj chłopie. Wypowiedzią "Powodzenia z fanami-casualami-gimnazjalistami..." sam wkroczyłeś do "elitarnego" grona na poziomie gimnazjum. Po pierwsze gra jeszcze nie wyszła, mało co o niej wiemy a Ty już jęczysz jak stara baba (bez urazy). Sorry ale nie rozumiem ludzi, którzy na forum publicznym desperacko wykrzykują pod niebiosa "O Jezu, jak oni mogli to zrobić mojej ukochanej gierce? To już nie to samo! Życie straciło sens!" Każdego roku (nie mówie tu tylko o grach) jedne produkcje cieszą inne rozczarowują. Tak było, jest i będzie. Masz problem idź na anonimowe spotkanie i opowiedz o tym tam bo pieprzenie typu "Hitman liniowy, MW3 znów ten sam silnik, AC to tasiemiec, Diablo 3 za kolorowe lub ten komiks był przewidywalny :) jest żenujące" Po drugie odsyłam Cię do wikipedii pod hasło "gra casual" bo widzę, że nie masz pojęcia co to jest.

11.06.2011 12:52
odpowiedz
bone_man
167
Omikron Persei 8

RamboRS --> Nawet UI jest identyczne (moment, gdy 47 wziął zakładnika).

fotka znaleziona na forum hitmana

11.06.2011 13:52
odpowiedz
Gigsav
45
Consigliere

@immune19_04: Dlatego właśnie, że jeszcze nie wyszła mam nadzieje, iż całość nie będzie wyglądać jak ją opisał UV. Poza tym - jęczenie? Stwierdziłem tylko fakty wynikające z tego tekstu. Już za dużo produkcji straciło blask (żeby nie szukać daleko - Duke Nukem Forever jest świetnym przykładem całkowitego spaprania sprawy przez twórców), żeby dolewać oliwy do ognia.
A gra casual? Po co tutaj Wikipedia? Gra prosta, dziecinna, niewymagająca czegokolwiek oprócz ruszania myszką - dokładnie tak, czytając opisy, ma wyglądać Hitman z Instynktem i innymi bajerami.
Nie wiem, dlaczego moja wypowiedź wydała ci się taka oburzająca i żenująca. Pozdrawiam.

11.06.2011 16:07
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

Gigsav --> Być może dlatego, że zaszufladkowałeś ludzi, którzy mimo zmian w stosunku do poprzedniej części mogliby polubić nową odsłonę Hitmana razem z casualami i gimnazjalistami. Z jednej strony rozumiem Twoje obawy bo sam zdaje sobie sprawę z tego, że z prawdziwego Hitmana w tej grze będzie tylko tytuł. Czy to krok w dobrym kierunku czy złym dopiero się okaże. Z drugiej strony jestem ostatnio wyczulony na komentarze "skrzywdzonych" graczy, którzy wyzywają ludzi od debili, casualów, idiotów z wypranymi mózgami czy gimnazjalistów (bo zauważyłem, że w tych czasach o dziwo to też obelga) tylko dlatego, że wyczekiwana przez nich gra nie spełniła ich wymagań. Przyznasz, że takie zachowanie jest ostatnio powszechne. Wiem, że tak zwani "hardcore players" (do których się sam moim zdaniem zaliczam) zostali wręcz zapomnieni przez producentów gier ale to nie powód by fanów gier mniej wymagających (mniej wymagających a nie casualowych, nie popadajmy w skrajności) obrażać a już tym bardziej obwiniać o taki stan rzeczy (charakter rozgrywki) a nie inny. Nie mniej jednak nie jestem jakimś zarozumialcem, który nie potrafi się przyznać do błędu więc sorry za to "jęczenie",no offence :) Myślę, że znajdziemy consensus.

11.06.2011 16:24
odpowiedz
Jarecki007
32
Centurion

Mam nadzieję, że ta liniowa misja była pierwszą, coś w rodzaju treningu, tak jak to było w Krwawej Forsie, tam pierwszą misję się również nie dało inaczej przejść, niż tak jak to zaplanowali twórcy, kto grał ten wie o czym mówię. Liniowość by niestety Hitmanowi dobrze nie służyła, tym bardziej że w każdej z poprzednich części misje można przechodzić przynajmniej na dwa sposoby i wcale mi nie chodzi tutaj o skradanie, lub wyeliminowanie wszystkich, tylko o sposoby dotarcia do naszych celów.

11.06.2011 16:31
odpowiedz
Lukas172_Nomad_
25
Legend

[29] OMG jaka okładka!

11.06.2011 17:30
odpowiedz
gloryymen
1
Junior

Soryy ale na tle konkurencji to wasza relacja z E3 leży i kwiczy mogliście w ogóle tam nie jechać. Szkoda kasy

11.06.2011 17:32
odpowiedz
U.V. Impaler
153
Hurt me plenty

Jakiej konkurencji?

11.06.2011 17:36
odpowiedz
Calarvero
17
Pretorianin

[34] co takiego leży i kwiczy?

UVI napisał sporo fajnych zapowiedzi a chłopaki z tvgry pokazali gameplay, konsole(PS Vita, Wi U), oraz rajdy przez targi.

11.06.2011 17:41
odpowiedz
U.V. Impaler
153
Hurt me plenty

Przy całym szacunku dla naszej szanownej konkurencji, polskiej oczywiście, ale nikt nie ma bogatszej relacji niż nasza, jeśli liczyć oczywiście zestaw GOL + TVGRY, bo nasze publikacje się tradycyjnie nie pokrywają. Jeśli chodzi o ewentualne porównanie do amerykańskich serwisów, to cóż - nie jesteśmy w stanie wysłać kilkunastu osób na targi, nie mamy własnych stoisk na miejscu, tak jak IGN czy Gamespot. My uważamy, że nie mamy się czego wstydzić.

11.06.2011 18:43
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

Gloryymen trollu idź robić zamieszanie gdzie indziej. Jeśli chodzi o GOL i TVGRY to kawał dobrej roboty. Oby tak dalej.

12.06.2011 14:26
odpowiedz
KruKu33
47
Pretorianin

hej Ludki z Gier On-Line...

co z Wami sie dzieje? Wyszedl DUke nukem forever, gra na którą czekały miliony graczy od kilkunastu lat a u Was nic... zadnej recenzji, informacji, filmu.... rozumiem, że E3 jest ważne, ale odbywa sie co roku... a tu recenzji jednej z najbardziej oczekiwanych gier ever brak.....

12.06.2011 14:38
odpowiedz
KruKu33
47
Pretorianin

imune19_04 - nie zgodzę się z Twoją powyższą opinią ad. że gra jeszcze nie wyszła, a ktos narzeka... to wlasnie tworcy/producenci czegokolwiek MUSZĄ i BIORĄ pod uwagę oczekiwania czy to graczy, czy generalnie - klientów. Nikt nie zrobi samochodu nie uwzgledniajac gusta klientow i nie pytajac sie o zdanie - po to jest PR, po to jest rozeznanie rynku.

Mnie osobiscie dziwi Twoje podejscie - najlepiej przecież paść na kolana i bez jakiejkolwiek sugestii czy zastanowienia przyjąć to , co Ci dadzą. To właśnie zdanie konsumenta powinno liczyć najbardziej przed wypuszczeniem produktu na rynek - bo trafienie w gusta/oczekiwania generuje najwieksze zyski.

12.06.2011 16:55
odpowiedz
czarli1986
25
Chorąży

Kolejna gra z cyklu: Splinter Cell, Alan Wake, wszystko na jedno kopyto. Mi najbardziej odpowiadała swoboda w Riddick'u gdzie czuć było, że jesteśmy pozostawieni sami sobie... i tu włączał się nasz pierwotny instynkt zabójcy który musiał zabijać by przetrwać. Jeśli ten intynkt zostanie zastąpiony przez wirtualny to gry całkowicie już staną się nudne. W grze chodzi o to by grać. Kiedyś były kody na ułatwienia teraz mamy legalne cheaty w postaci takich atrakcji. Tak zabija się wiele serii gier. Patrze co się dzieje, jak upada ostatni bastion w postaci czekanego przeze mnie DNF. Od 1998 roku czekałem na tę gre i co i g**** zrobili gniota nawet nowy Red Faction wygląda jak wszystko inne chociaż burzenie wygląda niesamowicie. A co robią ludzie? Zachwycają się filmowością i grafiką. Powodzenia z takim światem gier....

13.06.2011 00:19
odpowiedz
RedCrow
52
Generał

Moim zdaniem (po tym co przeczytałem) nie jest źle. Uważam że Hitman w Blood Money osiągnął apogeum. Po wielu eksperymentach z formułą gry, udało się jej twórcom znaleźć tą właściwą ścieżkę rozwoju dla swej produkcji. Z jednej strony szkoda to zmieniać, ale z drugiej zmiany wcale nie muszą być złe. Jeżeli gra nie będzie nas prowadzić za rączkę, i pozostawi nam trochę swobody to będę usatysfakcjonowany.

Przykład:
Odpala się cutscenka, Agent 47 wbiega do pomieszczenia (patrolowanego przez kilku przeciwników) i chowa się za filarem. Gracz odzyskuje kontrolę nad bohaterem i otrzymuje konkretny cel - wymknąć się przez otwarte okno. To czy zechce zrobić to po cichu bez konfrontacji, czy też pozbawiając (przy okazji) życia kilku wrogów (na różne dostępne sposoby z wykorzystaniem elementów otoczenia) będzie zależało tylko od niego...

Z jednej strony niezbyt to wielka swoboda (bo mamy skrajną liniowość naszych działań, narzucone bardzo konkretne cele, dotyczące następnych kilku minut/sekund), ale z drugiej możemy liczyć na ciekawą, trzymającą w napięciu i filmową opowieść. Poprzednia odsłona pod tym względem mocno kulała. Był to bardziej zbiór misji niż jednolita historia, choć dzięki temu gracz miał ogromną dowolność w swych działaniach. Jak widać coś za coś...

13.06.2011 10:45
odpowiedz
immune19_04
8
Chorąży

KruKu33 --> "To właśnie zdanie konsumenta powinno liczyć najbardziej przed wypuszczeniem produktu na rynek" Nie do końca się z tym zgodzę. Osobiście uważam gry za jedną ze współczesnych form sztuki a ich twórców za artystów z przekazem własnej wizji świata. Gdyby tak każdy malarz, muzyk, architekt, reżyser, grafik czy pisarz miał zwracać uwagę na zdanie każdego, potencjalnego, przyszłego konsumenta to jego dzieło przestałoby być jego osobistą wizją a stało by się wizją mas bez ładu i składu. Wszystkim ludziom nie dogodzisz ale za to bardzo łatwo wszystkich wk***ić. Pomyśl ile wspaniałych rzeczy mogłoby nie powstać gdyby ich autorzy przejmowali się "głosem ludu" :) "Nikt nie zrobi samochodu nie uwzgledniajac gusta klientow i nie pytajac sie o zdanie" Tu się po części zgodzę ale dana fabryka użyje danych statystycznych dotyczących konkretnej grupy społecznej i wyprodukuje samochód zbliżony do ich preferencji np: dla ludzi, dla których priorytetem jest rodzina ideałem będzie auto przestrzenne i bezpieczne ale nikt tu nikogo nie będzie pytał czy kierownica ma być czerwona czy czarna. Tak też i tutaj IO tworzy grę skierowaną dla fanów shooter'ów, skradania jak i samego 47 a w jakim stopniu im się to uda i na ile komu przypadnie ona do gustu graczom dowiemy się po premierze. Pozdrawiam.

13.06.2011 16:32
odpowiedz
Jarecki007
32
Centurion

Mam kilka zebranych informacji odnośnie gry Hitman Absolution (czyt. Rozgrzeszenie, lub przebaczenie)

Scenariusz:
Hitman Absolution opowiada o Agencie 47 - zimnokrwistym mordercy, który podjął się najniebezpieczniejszego, jak dotąd, zlecenia. Zdradzony przez tych, którym ufał i ścigany przez policję znajduje się w samym środku mrocznego spisku i musi wyruszyć w osobistą podróż przez skorumpowany oraz zakręcony świat, by odnaleźć prawdę.

Tore Blystad:
"Stworzyliśmy bardziej stylizowaną, poważniejszą i mroczniejszą grę, zarówno jeżeli chodzi o stronę wizualną, jak i fabułę. Mam nadzieję, że przyszłoroczny film pójdzie w tym samym kierunku i kiedy oba [produkty] ujrzą światło dzienne, będą do siebie podobne. Nie powinni naśladować starszych części serii, raczej iść w kierunku nowszych". Jest w tej grze kilka centralnych postaci, więcej niż dotychczas i wszystkie mają imiona oraz ważne miejsce w fabule, więc praca ze specjalistami z Hollywood ma dla nas kluczowe znaczenie. To ważne, żeby w ramie gry tworzyć więzi między graczami a tymi postaciami."

Fakty:

Histroia będzie opowiedziana w filmowym stylu, czyli koniec z z wykonywaniem zleceń nie powiązanych ze soba fabularnie,
Gra jest oparta na silniku napisanym od nowa - Glacier 2,
Wysokiej jakości oprawa graficzna,
Gra będzie znacznie lepiej dopracowana, bogatsza w detale,
Styl gry będzie o wiele poważniejszy, bardzo mroczny, zarówno w lini fabularnej jak i wizualnej,
Hitman Absolution będzie połączeniem klasycznego stylu poprzednich części, wraz całkowicie nowymi elementami rozgrywki, które do tej pory nie były spotykane w serii,
W celu uzyskania jak najwiernieszych odwzorowań ruchu i mimiki - do kreacji gry twórcy wykorzystują technikę Motion Capture, wraz z zatrudnieniem dużej ilości aktorów,
W głos Diana Burnwood tym razem wcieli się Marsha Thomasonss
Główny z przeciwników agenta 47 będzie Blake Dexter, w rolę którego wcieli się Keith Carradine,
Twórcy w przypadku Hitman Absolution kładą znacznie większy nacisk na wiarygodnośc i różnorodność spotykanych postaci oraz emocjonalne ukazanie ich historii w grze, w tym celu zatrudnili profesjonalnych aktorów by odgrywali ich rolę,
w grze pojawi się wiele scen dramatycznych mających znaczenie dla fabuły, które będą miały wpływ na jej przebieg,
gra będzie zawierać większą ilość scen akcji wraz z ulepszonym systemem strzelania i m kierowania postacią, ale bez pójścia na kompromis z starym stylem gry, do którego gracze przywykli,
Twórcy uspokajają, że gra nie zmieni się w strzelankę.

Postacie:

Agent 47 - tym razem jego postać ma być mroczniej i poważniej oddana, zaś on sam zdradzony przez zaufane osoby będzie starał się na własną rękę odnaleść sprawiedliwość,
Agent Smith - jak zapewnił Nick@IO community menager na HitmanForum.com, podobno będzie dane nam się ponownie spotkać z pechowym agentem,
Diana Burnwood - "Diana jest jedynym kontaktem Agenta 47. Znają się od bardzo dawna. W Hitmanie jest ona tym samym, kim jest Q dla Jamesa Bonda. Daje mu więc zadania, mówi gdzie ma iść i kogo zabić." W jej rolę (dubbling) wcieli się brytyjska aktorka Marsha Thomasonss. Wg zapewnień Diane tymrazem poznamy osobiście, ma również dojść do bliższego kontaktu między nią a agentem 47,
Blake Dexter - postać odgrywająca czarny charakter w grze, w jej rolę wcieli się Keith Carradine.

Lokacje:
W chwili obecnej mówi się, że część misji będzie odgrywać się na terenie Stanów Zjednoczonych (min. Toronto i Chicago), ale w przeciwieństwie do Blood Money, fabuła nie będzie ograniczać się wyłacznie do tego Państwa i wiele misji przyjdzie wykonać nam na terenie całego globu.

znalezione na http://www.hitmanasylum.pl/

Trochę mnie niepokoi to, że: "gra będzie zawierać większą ilość scen akcji wraz z ulepszonym systemem strzelania i m kierowania postacią, ale bez pójścia na kompromis z starym stylem gry, do którego gracze przywykli."

13.06.2011 16:45
odpowiedz
Kreek
65
Senator

W chwili obecnej mówi się, że część misji będzie odgrywać się na terenie Stanów Zjednoczonych (min. Toronto i Chicago), ale w przeciwieństwie do Blood Money, fabuła nie będzie ograniczać się wyłacznie do tego Państwa i wiele misji przyjdzie wykonać nam na terenie całego globu.

O TAK!

14.06.2011 10:55
odpowiedz
Dracer
33
Imperator

A jak grafika bo nic o aspektach technologicznych nie powiedziałeś

14.06.2011 16:11
odpowiedz
Jarecki007
32
Centurion

[46] Dracer - jeżeli do mnie to pytanie to wydaje mi się że graficznie jest bardzo dobrze zobacz na skreny, lub gameplay, dla mnie bomba.

Poza tym znalazłem kilka nowych informacji między innymi potwierdzających że misja pokazana na E3 była misją treningową.

"Jak dowiadujemy się z zapowiedzi, którą opublikował magazyn Komputer Świat Gry, w nowym Hitmanie nie będzie możliwości zakupu broni ani jej modyfikacji. Twórcy chcą w ten sposób zachęcić graczy do eksperymentowania z poszczególnymi giwerami, a nie trzymania się jednego zestawu. Ma to także podkreślić atmosferę zaszczucia 47.

Znana nam już misja w Chicago jest misją treningową (co wyjaśnia jej liniowość) i trwa tyle, ile mniej więcej 1/3 normalnej misji. Dowiedzieliśmy się także, że misje mają być ogromne i ma się w nich zajmować mnóstwo sekretów i przedmiotów do użycia, np. jako broń (co widzieliśmy już w gameplayach). Według tego, co zobaczyli redaktorzy KŚG, oprócz Chicago trafimy także do Ameryki Południowej i na jakiś stary, obskurny cmentarz.

Zapowiedź po prostu warto przeczytać, dlatego zachęcamy do zaopatrzenia się w egzemplarz KŚG, zwłaszcza, że jako jedyni z Polski zostali zaproszeni na prezentację przez IO.

Z wypowiedzi twórców gry dla innych serwisów internetowych wynika, że powróci system rang z Silent Assassin na czele. Ponownie pojawić się mają także Silverballery (co było wiadomo od dawna). Główny programista zapytany, czy powróci system rozgłosu, powiedział, że nie może nic na ten temat powiedzieć. Czyli zapewne coś jest na rzeczy.

Nick@IOI, zapytany o to, czy Bateson do roli 47 powróci w nowej części serii, powtórzył swoją dawną wypowiedź, że w chwili obecnej nie pracują z Batesonem nad żadnym projektem i że również nic nie może zdradzić na ten temat."
znalezione na http://hitmangrampl [po hitman i po gram wstawić kropkę]

To już w końcu sam nie wiem czy Bateson podkłada głos Hitmanowi czy nie?

Nie wydaje wam się czasami, że to Diana Burnwood jest tą kobietą pod prysznicem w filmiku?

16.06.2011 00:23
odpowiedz
Nolifer
94
The Highest

Mi się te ułatwienia nie podobają , ale skoro będzie można je wyłączyć , to niech sobie już będą .

16.06.2011 17:04
odpowiedz
mirra893
74
hikikomori

Ja mam nadzieję, że ta misja z prezentacji była czymś w rodzaju pierwszej misji z Blood Money. Tam pierwsza, niejako tutorialowa, misja też była liniowa. Likwidowało się tam znacznie więcej przeciwników, niż tylko główny cel. Na szczęście w pozostałych misjach z BM można już było się poczuć jak w starym dobrym Hitmanie.

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze