Przed premierą 18 lipca 2008, 09:04

autor: Krzysztof Gonciarz

Call of Duty: World at War - E3 2008

A to ci niespodzianka! Wiedząc o nieobecności koncernu Activision Blizzard na tegorocznych targach E3 ciężko było się spodziewać, że nadarzy się okazja zobaczyć w akcji nową odsłonę cyklu Call of Duty. Z pomocą przyszedł jednak Microsoft.

Przeczytaj recenzję Call of Duty: World at War - recenzja gry

Artykuł powstał na bazie wersji PC.

A to ci niespodzianka! Wiedząc o nieobecności koncernu Activision Blizzard na tegorocznych targach E3 ciężko było się spodziewać, że nadarzy się okazja zobaczyć w akcji nową odsłonę cyklu Call of Duty. Z pomocą przyszedł jednak Microsoft, który grywalną, pecetową wersję World at War uczynił jedną z atrakcji imprezy dedykowanej inicjatywie Games for Windows. No więc jak będzie? Kolejna miazga po niesamowitej czwórce?

Prezentowane demo rozpoczyna się od bardzo ładnej animacji, wprowadzającej w fabularne zaplecze gry. Dotyczy ono kampanii amerykańskiej piechoty morskiej przeciwko japońskim wojskom na Pacyfiku. Po kilkudziesięciu sekundach zaczyna się właściwa akcja. Bohater otwiera oczy – jest jeńcem w prowizorycznej chatce. Jeden z jego towarzyszy jest właśnie torturowany przez japońskiego oficera. Widzimy dość drastyczną scenkę, w której żołnierz (bohatersko spluwający w twarz oprawcy) przypalany jest cygarem, a chwilę później zabity przez poderżnięcie gardła. Ogólnie wydźwięk trochę podobny do pamiętnego poziomu z Call of Duty 4: Modern Warfare, w której prezydent Yasir Al.-Fulani prowadzony jest na egzekucję. Poziom detali nie notuje zauważalnej zwyżki w stosunku do poprzedniej części, co jest w sumie całkowicie zrozumiałe. Ale wróćmy do rzeczy. Kiedy oficer zaczyna zabierać się za naszego bohatera, okolica zaatakowana zostaje przez amerykańskich Marines. W ostatnim momencie doczekujemy się ratunku. Jeden z wybawców zabija oficera, rozcina nasze więzy i rzuca nam w rękę karabin.

Wychodzimy na zewnątrz i rozglądamy się po otoczeniu typowym dla wysp Pacyfiku. Tropikalna roślinność i księżyc majestatycznie odbijający się w oceanie to piękne tło dla wybuchów i nerwowych pokrzykiwań żołnierzy obydwu stron.

Pytanie, które wszyscy sobie stawiają: czy akcja będzie równie intensywna, co w czwórce? Zapytałem stojącego tuż obok Community Managera z Treyarch o orientacyjną długość gry, ale nie był mi w stanie odpowiedzieć. Sytuacja to o tyle śmieszna, że ucieszyłbym się na informację, że kampania będzie krótka. Zaprezentowany fragment misji nie miał jednak ani jednego momentu zastoju, nudnego wypełniacza. Po wybiegnięciu z chaty, przechodzimy po drewnianych pomostach wśród narastającego konfliktu. Dookoła cały czas coś wybucha – chaty eksplodują, a ze środka wypadają palący się żołnierze, panicznie próbujący ostatnim tchem wystrzelić w stronę wroga. Kawałek dalej jesteśmy już w wąskim przesmyku w dżungli wraz z grupą towarzyszy. Jest moment, żeby przyjrzeć się interfejsowi – wszystko wygląda bardzo podobnie; mini-mapka jest trochę inna, ale już np. sygnalizacja granatów identyczna jak w poprzednikach. Dochodzimy nad rzekę, gdzie przejmujemy CKM-a i używamy go do zduszenia opozycji po drugiej stronie. Przebiegamy po płyciźnie i dalej biegniemy przez dżunglę. Odnajdujemy się na polanie, gdzie jeden z Amerykanów nagle odpala flarę sygnalizacyjną. Jej białe światło rozjaśnia noc, ściągając na nas uwagę Japończyków z całej okolicy. Rozpętuje się piekło. A ekran powoli się ściemnia, by przedstawić okrutny napis „Call of Duty: World at War – Coming Soon”.

Fakt, że nie widzieliśmy dużo. Fakt, że dobrany pod kątem prezentacji fragment rozgrywki pewnie był dopieszczony na dziesiątą stronę i może się okazać najlepszym wycinkiem całej gry. Ale i tak pozostało wielkie wrażenie. Treyarch sprawnie kroczy śladami Infinity Ward w stronę nieziemsko skondensowanego, filmowego doświadczenia. Z niecierpliwością czekamy na więcej informacji!

Krzysztof „Lordareon” Gonciarz

Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian
Analizujemy grę Assassin’s Creed: Origins – 5 najciekawszych zmian

Przed premierą

Ubisoft wziął sobie krytykę serii Assassin’s Creed do serca. Origins wprowadzi wiele zmian, a kilka z nich – z walką na czele – może zaskoczyć nawet największych fanów cyklu.

Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – kolos wśród FPS-ów?
Graliśmy w Wolfenstein II: The New Colossus – kolos wśród FPS-ów?

Przed premierą

Poprzeczka dla kontynuacji gry Wolfentsein: The New Order została zawieszona bardzo wysoko, jednak grywalny fragment The New Colossus z targów E3 daje pewność, że studio Machine Games nie straciło pazura. Tylko nie liczcie na jakąś rewolucję w rozgrywce.

Widzieliśmy grę Uncharted: Zaginione dziedzictwo – dodatek do jednej z najlepszych gier na PS4
Widzieliśmy grę Uncharted: Zaginione dziedzictwo – dodatek do jednej z najlepszych gier na PS4

Przed premierą

Już w te wakacje wybierzemy się na kolejną wyprawę z Nathanem Drakem… no dobrze, tym razem bez niego. Niemniej jednak samodzielne rozszerzenie Zaginione dziedzictwo zapowiada się na grę równie solidną co Uncharted 4, tylko mniejszą.

Komentarze Czytelników (44)

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze
18.07.2008 13:29
odpowiedz
Tołstoj
68
Generał

CoD 4 też był rok po CoD 3. I CoD 6 będzie rok po CoD 5. Taka polityka firmy.

18.07.2008 13:30
odpowiedz
Igierr
87
Helter Skelter

Oj będzie w co grać, byle by nie tak krótko jak poprzednie serie.

18.07.2008 13:35
odpowiedz
KapCioch
64
Generał

Tołstoj ---> tak było. BiA I to niewypał, ale i tak przyjemnie mi się w to grało i z CoD1 oczywiście nie ma co porównywać. BiA3 zapowiada się poważnie, dramatycznie wręcz i to mi się podoba. Chcę zagrać w dramat wojenny, a nie w odwieczne skrypty, to komentarz w porównaniu z CoD4, bo przyznam że CoD5 zapowiada się fajnie, dramatycznie i bez ceregieli. Jeśli w CoD5 pokażą brutalną nienawiść. jestem Za.
tylko kilka misji oparło się upływowi czasu. --> W CoD2 nie ma nawet jednej takiej, były już przestarzałe pierwszego dnia premiery bo grało się w nie jak w dodatek do jedynki.
Chyba nie muszę przypominać, że jak CoD1 wychodził jego misje powodowały opad szczęki? Nie? No właśnie. O to mi chodzi.
Jaro ---> obejrzy listy z iwo jimy i sztandar chwały. Japonce to najgorszy przeciwnik jaki można sobie wyobrazić. Nie chodzi o traktowanie jeńców, bo to nie było reguły, w każdej walczącej nacji były akty dobrego i złego traktowania. Tylko o to, że to byli szaleńcy. Większość z nich było gotowe rzucić się z bombą pod czołg, ale jebnąć samolotem w pokład statku... nikt normalny z europejskich nacji czegoś takiego by nie zrobił, no chyba, że w ostateczności, ale oni widzieli że idą już na dno i chcieli z sobą zabrać jak najwięcej ludzi...

18.07.2008 13:47
odpowiedz
Tołstoj
68
Generał

KapCioch - hm, ja z CoD 2 miło wspominam walki uliczne, w których była namiastka swobody (w Normandii i w Niemczech, nad Renem, o ile dobrze pamiętam). Były też dwie ciekawe u Brytoli, też walki uliczne. Z jedynki zaś utkwił mi w pamięci most Pegaza, plus kilka jankeskich starć. Czyli tak na dobrą sprawę ogłaszam remis. Ze wskazaniem na CoD 2. :)
Co do CoD 5 to w tej chwili prezentuje się (na materiałach promocyjnych) przeciętnie, ale może się skuszę na pełną wersję. Jeśli czas pozwoli...

18.07.2008 14:03
odpowiedz
KapCioch
64
Generał

Hmmm. Teraz do mnie dotarło, że próbuję porównywać BIA i CoD, a sam kiedyś mówiłem, że nie wolno ich porównywać, bo to są dwie różne gry. Cieszmy się, że są i mamy wybór pomiędzy dwoma różnymi podejściami do tematu:) Próbuję udowodnić tylko, że CoD jest wciąż tym samym czym był i to mnie wkurza:P
Tołstoj -> Fakt szczególnie Ren był fajny, ale te wszystkie walki uliczne przy przechodzeniu drugi raz wiało nudą... I nijak się mają do tych epickich misji z jedynki... Cała Ruska kampania chociażby to arcydzieło:) Wołga, potem plac czerwony, szturm i obrona bloku... Trzeba było szczęki szukać po odejściu od komputera, a przechodziło się te misje po 20x i się nie nudziły:) Amerykanie w sumie też miały fajne, jak choćby obrona kościoła, lub brytole z obroną mostu. A w CoD UO słynny lot bombowcem, czy też cała ruska kampania:)... Takich uczuć 2jka mi nie dała, a zatem była gorsza według mojego prostego rachunku. Nawet Point du Hoc nie spowodował tego uczucia, bo był po prostu oskryptowany i liniowy do bólu, a to znudziło mi się po jedynce, tyle, że jak jedynka wychodziła to był plus, a nie wada.

18.07.2008 14:26
odpowiedz
Mad Meat PL
38
Generał

Ja tam ubolewam nad ciągłym brakiem kampanii "złoli". Czy kiedy kolwiek będziemy mieli okazję zagrać niemcami, japońcami czy terrorystami w kultowych strzelankach (nie chodzi mi o multiplayer)?

18.07.2008 15:17
odpowiedz
Tołstoj
68
Generał

Prawda, można by wreszcie przełamać to osobliwe tabu i ukazać wojnę oczami Niemca.
KapCioch - co do lotu bombowego, to dziwi mnie, że wielu ludziom się nie podobał. Przecież to jedne z najlepszych kilkunastu minut w historii cyklu. :)
I pytanie na koniec, bom niezorientowany - czy twórcy dodatku, Gray Matter to Treyarch (tylko przed zmianą nazwy, czy jakimiś przetasowaniami wewnątrz firmy)? Już nieraz spotykałem się z takim stwierdzeniem i mam mętlik w głowie. Wydaje mi się, że to dwie różne firmy.

18.07.2008 15:36
odpowiedz
^^MyKs^^
0
Pretorianin

hymmn jestem fanem CoD'a i na pewno kupie jeżeli dostane nowego PC bo na obecnym to w CoD'a 4 nmie gram o za mało fps'ów aby szaleć na MP. a SP niechce przechodzić bo wtedy bymchciał na necie pykać :D

18.07.2008 18:07
odpowiedz
wzaq
6
Junior

Smutna prawda ... CoD to już praktycznie film a ile można ten sam film oglądać ?? Moim zdaniem najlepsza była pierwsza część gry z dodatkiem . Pakiet misji był naprawdę boski i te wielkie bitwy :)

18.07.2008 20:06
odpowiedz
Hitmanos
7
Generał

No i dobrze, choć faktycznie poprzeczki postawionej przez CoD 4 piąta część nie przeskoczy...

19.07.2008 02:59
odpowiedz
Sub _ Zero
20
Chorąży

wiecie może czy w multi będą lvly tak jak w COD4 ?? :) Bo jak tak to już zbieram kase :D

19.07.2008 06:30
odpowiedz
_D_R_A_G_O_N_
19
Legend

Jak to będzie takie świetne jak CoD 4 to super. Grafika duzo się nie zmieni ale z tego co czytałem to już fajna akcja będzie na początku.

19.07.2008 10:42
odpowiedz
scorpinor
0
Konsul

Mad Meat PL -> "a tam ubolewam nad ciągłym brakiem kampanii "złoli". Czy kiedykolwiek będziemy mieli okazję zagrać niemcami, japońcami czy terrorystami w kultowych strzelankach (nie chodzi mi o multiplayer)?"

Terrorystami w życiu nie zagramy (chyba, że będzie to produkcja libańsko-irańsko-palestyńska ;) i dobrze. W końcu co to za frajda - masz bombę i idź wysadź się w kawiarni, a po misji statystyki ile udało ci się skosić cywili, w tym kobiet i dzieci oraz równowartość ilu nałożnic dostaniesz za to w raju :P

Ale szkopami by się przetrzebiło tyłki bolszewików w takim CoD-zie ;)

19.07.2008 11:39
odpowiedz
Gamer1
4
Legionista

Dobrze, że w CoD pojawi się Pacyfik, ale mam nadzieje,że ta kampania będzie ciekawsza niż w MoH:PA

19.07.2008 14:35
odpowiedz
Incánus
9
Pretorianin

scorpinor -> miał być kiedyś(coś około 3 lata temu) CoD o niemcach z podtytułem Vaterland, ale Infinity bało się, a tak przynajmniej czytałem przyjęcia ze strony graczy, prasy itd.

Mam nadzieje, że Treyarch wyciągnie wnioski z 3 i zrobi porządnego CoD'a o drugiej wojnie światowej

19.07.2008 15:39
odpowiedz
Mad Meat PL
38
Generał

scorpinor -> cała frajda wejść do kawiarni z dyna-beltem, taki mały Burnout :)
W każdym razie miło by było zobaczyć chociaż zwroty akcji (tzn. przez chwilę pokierować) z terrorystami w roli głównej, np. kontratak po ofensywie USMC. A i kampania była by ciekawa: "zabić niewiernych!!1".

19.07.2008 17:55
odpowiedz
dss
41
Generał

CoD wraca do korzeni. Najmłodsi nie pamiętają pewnie "jedynki" - była znakomita i pod paroma względami przebiła MoH:AA. Jak dla mnie, Call of Duty, to druga wojna światowa, a nie współczesna walka z terroryzmem i korporacjami.

20.07.2008 13:44
odpowiedz
HellmanZ
3
Legionista

CoD znów w pięknej oprawie graficznej... i ta 2 wojna światowa:) nie mogę się doczekać żeby zagrać w nią na nowym kompie:)

20.07.2008 17:03
odpowiedz
se7e
29
Pretorianin

Pewnie bedzie extremalnie trudno wlaczyc to na max detalach :D
W kazdym razie czekam niecierpliwie.
@UP Gralem w CoD i MoH:AA juz daaawno temu i pamietam ze wolalem MoH'a :P

24.07.2008 00:09
odpowiedz
Assassin29
6
Legionista

http://s12.gladiatus.onet.pl/game/c.php?uid=75221

super filmiki o Call of duty 5 i kody do Call of duty 4 tylko ktos zakodowal link i jest inna nazwa ale to to fajna stronka

24.07.2008 21:04
odpowiedz
CoD master
7
Legionista

ja troche jestem zawiedziony, CoD 4 to był hit!!!! Według mnie po tym co activision zrobiło z czwartą częścią nie powinni już wracać do WWII bo przecież napewno mnóstwo osób sie ze mną zgodzi, że CoD-owi lepiej z fabułą opartą na teraźniejszości. Ja napszykład cieszyłem się od samego początku że czwarta część będzie taka jaka jest, że CoD tak przeze mnie lubiany wkońcu wyjdzie poza granice lat 40-tych XX w., że odetnie sie od pszeszłości jako pierwsza z tej jednej z najlepszych serii gier. Bo przecież na palcach u rąk juz sie nie da zliczyć w ilu grach trzeba było skopać dupy szwabom. Moze spróbuje pare wymienić, np.
-wszystkie MoH, to jest Allied Assault, Underground, Frontline, Rising Sun, War in Europe, Pacific assault, Airborne(nie jestem pewien czy to wszystkie części, raczej nie)
- CoD 1, 2 i 3 i dodatki
- wszystkie Brothers in Arms
- Uber Soldier 1 i 2
- Company of Heroes
- 9 kompania
- Battlefield 1 i 2
To te co na szybko przyszły mi do głowy. Czy nie macie już dosyć WWII????

24.07.2008 23:10
odpowiedz
KapCioch
64
Generał

BF 1 był chyba w IWW.. pewny nie jestem, a 2 był w teraźniejszości. 9 kompania i CoH to nie FPS, bo jeśli chcesz rozszerzyć wymienianie tych tytułów do strategii to wymieniałbyś je do jutra. To myślę.
A skoro coś jest dobre i ma swoich fanów to czemu nie? Mnie osobiście to rypka... CoD w naszych czasach wygląda tak samo jak w IIWW tylko z innymi skinami. Jeśli chodziłoby o realizm, to hm... to byłaby inna sprawa. A jesli chodzi o film z pilotem w postaci myszki i klawiatury? To nie ma żadnej różnicy.

25.07.2008 16:06
odpowiedz
qwerty350
27
Centurion

Zgadzam się z CoD master. Najlepsze wojenne gry są w teraźniejszości ewentualnie przyszłość.
Więc szkoda, że wrócili do czasów wojennych. Ale wiadomo, że gra będzie trudniejsza niż CoDMW. "Japońce będą rosnąc a drzewach". Ale ogólnie może być fajne. :)

25.07.2008 20:08
odpowiedz
CoD master
7
Legionista

KapCioch--> BF 1 (chociaż nie jestem pewien czy to pierwsza część) nazywa sie Battlefield 1942 więc chyba w IWW nie był, BF 2 był chyba dodatkiem, albo poprostu uleprzeniem jedynki, dopiero 3 była w przyszłości
qwerty350--> dzięki ze sie ze mną zgadzasz, i jednak mimo wszystko popieram to co mówisz, że może być fajne (wkońcu to CoD, chociaż nie robiony przez activision) da sie ścierpiec to co zrobili jednak osobiście wolałbym np. kontynuację CoD4 MW

01.08.2008 22:52
odpowiedz
gugak
7
Legionista

Na pewno będzie fajna ponieważ ta grafika wygląda tak realistycznie i te trailery

02.08.2008 09:45
odpowiedz
karlos0
1
Junior

CoD master--- Był Battlefield 1942 znany jako bf1, później były 3 dodatki- Road to Rome, Secret Weapons of WWII i Vietnam, później ukazał się Battlefield 2 (BF2) i takze miałtam jeden dodatek...
Następnie wyszła IMO najgorsza z serii Battlefield 2142 osadzony w przyszłości... Teraz ma wyjść BF3, ale o tym juz mało wiem ;]

02.08.2008 18:30
odpowiedz
dss
41
Generał

Nie powiedziałbym, że współczesne lub co gorsza futurystyczne wojny, to dobre rozwiazanie. Zazawyczaj kończy się to walkami z mutantami, super żołnierzami i dziwną bronią.

17.08.2008 01:05
odpowiedz
FX-RobsoN
26
Chorąży

Miejmy nadzieje że będzie dłuższa niż poprzedniczka i będzie miała podobny poziom graficzny w fazie finalnej :)

28.11.2008 14:05
odpowiedz
trivet437
1
Junior

Mam Call of Duty 5 z reszta we wszystkie czesci grałem powiem krótko CoD 5 World at War jest najlepsza polecam wszystkim:))))))))

11.12.2008 18:00
odpowiedz
xxxxbubuxxxx
2
Junior

witam mam problem z Call of Duty - World at War przeinstalowałem system i straciłem wszystkie sejwy jak moge je odzyskac

Dodaj swój komentarz
Wszystkie komentarze