ocena redakcji
8.5
oceń grę
więcej
zobacz więcej

Call of Duty: World at War - recenzja gry

Po krótkiej przerwie znowu trafiamy na fronty II wojny światowej, w tym - po raz pierwszy - na Pacyfik. Czy firmie Treyarch udało się przeskoczyć wysoko zawieszoną przez Modern Warfare poprzeczkę? Odpowiedzi szukaj w recenzji gry.

12 listopada 2008 8.5/10 • strony :1234

Koncern Activision dotrzymał słowa i w rok po premierze gry Modern Warfare, zaprezentował kolejny odcinek serii Call of Duty. Za stworzenie nowego programu odpowiada firma Treyarch, która wcześniej maczała palce w produkcji Call of Duty 2: Big Red One oraz Call of Duty 3. Co ciekawe, żadna z tych gier nie ukazała się na pecetach – posiadacze blaszaków mogą więc myśleć o World at War jak o swoistym debiucie amerykańskiej firmy na ich platformie. Czy ów debiut wypadł okazale i czy nowej grze udało się przebić doskonały Modern Warfare? Na te pytania postaramy się znaleźć odpowiedź w poniższym tekście.

Przepis na sukces wydawał się prosty: stworzyć pasjonującą, zapierającą dech w piersiach kampanię dla jednego gracza, dorzucić sprawdzony w boju tryb multiplayer i doprawić to wszystko szczyptą oryginalnych pomysłów. I taki właśnie specjał przygotowali ludzie z Treyarch. Co prawda nie wszystkie elementy składowe dania okazały się tak smaczne jak w przypadku Modern Warfare, ale efekt końcowy jest bardzo dobry.

W grze pojawiają się miotacze ognia. Można nimi podpalać ludzi, trawę i drzewa.

Składająca się z piętnastu misji kampania dla jednego gracza prezentuje największy w dziejach konflikt z perspektywy dwóch żołnierzy: Amerykanina biorącego udział w walkach z należącą do Osi Zła Japonią oraz Rosjanina, który po krótkim, choć chwalebnym epizodzie w atakowanym przez hitlerowców Stalingradzie wraz ze swoimi rodakami kieruje się na Berlin. Rozkład scenariuszy jest mniej więcej równy: osiem przypada na zmagania na Pacyfiku, a pozostałe siedem na wojnę w Europie. Warto podkreślić, że choć misje wymieszano ze sobą, oba zestawy stanowią odrębną całość i nie zazębiają się, tak jak miało to miejsce w czwartej odsłonie cyklu. Niewątpliwie jest to minus – jedną z największych atrakcji Modern Warfare była właśnie historia, która bardzo zgrabnie łączyła losy brytyjskich sił specjalnych i amerykańskich marines. Wszystko sprawiało wrażenie świetnie zrealizowanego, tworzącego sensowną całość filmu. Tutaj, choć grze trudno odmówić filmowego charakteru, podział pomiędzy epizodami na Pacyfiku i w Europie jest zbyt wyraźny, dlatego w żadnym stopniu nie można uznać fabuły za spójną.

Jeśli bierzemy pod uwagę wyłącznie kampanię dla jednego gracza, to Modern Warfare ma jeszcze jedną przewagę nad World at War. To jasno sprecyzowany, namacalny wróg, którego egzekucja w finałowej scenie stanowi znakomite zwieńczenie kilkugodzinnych zmagań. W najnowszym Call of Duty, mimo że uczestniczymy w szturmie na japoński zamek Shuri i po ciężkiej przeprawie zdobywamy Reichstag, brakuje jednak tej kropki nad „i”, którą w „czwórce” była śmierć głównego sprawcy całego zamieszania. Pod tym względem grze bliżej do pierwszych odsłon cyklu, gdzie – aby poczuć, że odnieśliśmy ostateczne zwycięstwo – musiało wystarczyć nam przejęcie kluczowego obiektu.

Tekst przygotowany na postawie wersji PC.
inne
Powrót na pole bitwy - recenzja gry Battlefield 3

Powrót na pole bitwy - recenzja gry Battlefield 3

Po kilku latach prac nad trzecią częścią Battlefielda fani mieli prawo oczekiwać tytułu, który wstrząśnie obecną generacją gier. Czy nowa odsłona pola walki rzeczywiście spełnia pokładane w niej nadzieje?  recenzja gry

Max Payne 2: The Fall Of Max Payne - recenzja gry

Max Payne 2: The Fall Of Max Payne - recenzja gry

Gry są jak wakacje. Mogą być jak dwa nudne miesiące spędzone w mieście, mogą być jak intensywny tydzień w górach. Max Payne 2 to długi weekend w pięciogwiazdkowym hotelu na Hawajach...  recenzja gry

Max Payne - recenzja gry

Max Payne - recenzja gry

Max Payne to rewolucyjna gra akcji TPS powstała przy współpracy zespołów Remedy i 3D Realms. W grze wcielamy się w rolę tajnego agenta, ściganego przez wszystkie służby specjalne świata po tym jak posądzono go o zabicie własnego szefa.  recenzja gry

ocena vs oczekiwania

Według naszych czytelników gra Call of Duty: World at War w wersji PC jest rozczarowaniem – oczekiwania przed premierą były wyższe niż aktualna średnia ocena użytkowników.

8.4

ocena czytelników

6894 ocen czytelników

9.0

oczekiwania przed premierą

719 głosów czytelników

 screen 164589 screen 164588 screen 164587 screen 164586 screen 164585 screen 164584

komentarze czytelników (164)


TobSsonSs  2008-11-15 - 19:22

MAM SPRAWĘ TO WAŻNE :) W PIĄTEK KUPIŁEM SOBIE TEGO CODA A DZISIAJ JAK WLACZAM GRE TO MI WYŚWIETLA, ŻE BRAK POŁĄCZENIA Z USŁUGĄ ONLINE (coś takiego), INTERNET MAM WŁĄCZONY I WSZYSTKO POWINNO BYĆ OK ! WIE KTOŚ MOŻE CO MOGE ZROBIĆ ŻEBYM MÓGŁ GRAĆ W MULTI, JESZCZE WCZORAJ MOGLEM PRZECHODZIC Z KUMPLEM GRE W CO OP A DZISIAJ BRAK POLACZENIA! JEŚLI KTOŚ WIE TO BARDZO PROSZĘ O POMOC, Z GÓRY DZIĘKUJĘ. :)

peres1109  2008-11-15 - 19:29

TobSsonSs - serwer padł

nelson7  2008-11-15 - 22:14

już wszystko jest ok.

(awsed)  2008-11-16 - 10:54

Ej no bez sensu. Według mnie przemoc, brutalność w takich rodzajach gier powinna być, a wręcz musi. A co wy myślicie (to się również tyczy autora recenzji), że na polu bitwy to fruwają z ciała cukierki i landrynki i w ogóle jest kolorowo. Nie! Twórcy chcieli odzwierciedlić, powtarzam odzwierciedlić II wojnę światową, w której zginęło miliony ludzi. Żołnierze nie ginęli spadając z konia lub wielbłąda, byli zabijani przez maszyny, broń, kule, które robiły ser szwajcarski z ciała. I taka jest prawda! I taka właśnie ma być gra! Dobra rozrywka, ale z lekką dawką prawdy(która swoją drogą jest bardzo okrutna). ...

Paradox2103  2008-11-16 - 13:14

Butalnosc przesadzona??? To jest przeciez WOJNA !! a nie zabawa w strzelanke na podworku! Popatrz na "Szeregowca Rayana" jak tam pokazano wojne??? Prze brutalnie i nie powiem rzeby mnie to zniesmaczylo , wrecz przeciwnie ciarki przechodzily po skurze i myslalem tylko ze wojna to pojebana rzecz !!! A film to też jakis rodzaj rozrywki nie?? Moim zdaniem jest to bardzo duzy plus ,a po reszta w grze jest opcja ktora pozwala na limit brutalnosci jesli komus to tak bardzo przeszkadza. (recenzent zapomnial o tym wspomniec ) Gra jest swietna i wraz z 4 rządzą na rynku !!! CZekam z niecierpliwoscia na KIllzona 2 ,bo tylko on bedzie w stanie pobic tytana jakim jest COD! Pozdrawiam!!

PIRX[GOL]  2008-11-16 - 22:48

>>>TobSsonSs! Nie słuchaj bzdur. W trakcie inauguracyjnej gry w multi po zakończonej rozgrywce usunąłeś profil. I tu jest pies pogrzebany! Nie masz połączenia z kontem do którego Twój profil jest przypisany. Sam zrobiłem sobie to samo, a potem 6 godzin szukałem rozwiązania, gdyż matoły piszące readme nie raczyły na ten temat napisać ani słowa. Co zrobić? Dokładnie odinstaluj grę, idź do rejestrów i "wytnij" wszystko co ma związek z "Call of Duty: World at War", a w szczególności ukrytego (niewidocznego) setupa gry i pliki exe od singla oraz multi. Po tej operacji ponownie zainstaluj gierkę i Twoje konto powinno pojawić się w sieciowym profilu. Tu istotna uwaga - dzięki ł"askawcości" producenta możemy stworzyć tylko i tu cytat z readme: ...

_D_R_A_G_O_N_  2008-11-18 - 22:07

Drażni mnie również przesadna brutalność tej gry. Zdaję sobie sprawę, że kilkanaście kul wyplutych z ciężkiego karabinu maszynowego potrafi zamienić człowieka w bezkształtną bryłę czerwonego mięsa, ale z drugiej strony nie wiem, czy chcę to oglądać w grze komputerowej, nawet takiej z nalepką 18+. W Call of Duty: World at War przeciwnicy często „gubią” kończyny, tracą głowy i generalnie pozbywają się mnóstwa kawałków ciała w wyniku kontaktu z ołowiem. Nie rozumiem dlaczego brutalność zaliczyłeś do minusów. Ani w poprzednich CoD-ach ani MoH-ach tak kończyny nie odpadały i to było bez sensu. Ciekawe, jakby koło ciebie (Bez urazy, to tylko taki przykład) wybuchł granat albo dostałbyś heada z bliska ze strzelby czy by ci nic nie odpadło. Ta brutalność czyni tę grę bardziej realną ;)

prazda  2008-11-20 - 13:15

Ja rozumiem, ze ta gra ma na sobie nalepke Activision. ALE gra sie w to gorzej niz w nie jeden shit od City Interactive. Poczawszy od beznadziejnych pomyslow na blokowanie gracza - w stylu stanie trzech naszych na drodze i juz nie mozna ich ominac, po idiotyczne zachowania botow, oni sa poprostu na polu walki i strzelaja - zero jakich kolwiek zachowan. Nasz stoi obok wroga i zero reakcji, wrog strzela mu w plecy i rowniez zero reakcji. Grafika BARDZO słaba na maks detalach. Mi sie w to fajnie nie gralo, jestem bardzo zawiedziony, od takiej firmy wymaga sie wiecej. Zrobiona w rok, tylko i wyłącznia dla kaski. ...

error@  2008-11-20 - 21:29

_D_R_A_G_O_N_ @[151] ...

okoslonia  2008-11-23 - 16:01

Zgodzę się z użytkownikiem prazda. Ta gra to porażka. Nic innowacyjnego, klimat pola walki jest mizerny, parę razy miałem tak, że idę, zabiłem wrogów przeszedłem dwa kroki i cisza, nic się nie dzieje przez kilkadziesiąt sekund, zrobiłem kolejne dwa kroki i nagle tabun przeciwników wylatuje z czarnej dziury chyba. Na polu walki głośniejsze są krzyki, a strzały to jak pierdnięcia kota. W ogóle dźwięki broni są skaszanione. Ai jest beznadziejne, dopóki gracz czegoś nie zrobi, to reszta się strzela między sobą z baaaardzo mizernym skutkiem. Pomijając fakt że czasami wrogowie stoją koło siebie i nic z tego nie wynika. Grafika też nie jest rewelacja, i gracz też jest zbyt ograniczony ruchowo, cały czas idziemy można powiedzieć ścieżką, gdzie manewr w lewo czy prawo ogranicza się do 3 metrów. Wg mnie olali sprawę i poszli na kasę, bo wiedzieli że dobrze się sprzeda kolejny tytuł CoD... A te głupie pisemka, czy podstawieni, żałośni recenzenci daję po te 90pkt na 100...

Kajzer  2008-11-23 - 23:06

Pomimo, że gra jest dobra jako strzelanka, jej wartość historyczna jest raczej mizerna. Fakt, wojnę przedstawiono ok, w sensie pokazania całego ogromu zniszczeń, ale już w intrze twórcy popełnili jeden podstawowy błąd historyczny - Japonia nie napadła w 1937 r. na Indochiny (dzisiejszym.in Wietnam) ale na Chiny a to kolosalna różnica z perspektywy tamtych wydarzeń. Ktoś powie że się czepiam, może i tak ale traktowanie z pobłażaniem elementarnych faktów (Pantery w Stalingradzie ?!) zniekształca wojnę. ...

ExEcutorFLY  2008-12-21 - 21:53

Jeśli liczysz na długą rozgrywkę w singlu to się przeliczysz. Gra strasznie krótka!!! Rekompensuje to ciekawe multi i tryb współpracy(szczególnie w Nazi Zombie). Dużo mniej dynamiczniejsza niż 4:/ Poza tym nie urzekła mnie tak jak chociażby ''dwójka''. Polecam wcześniejsze części, ale ta jest najsłabsza. Na koniec powiem: Infinity Ward wróć!!!

xardupa  2009-01-11 - 12:24

mi sie najbardziej podobalo CoD 4 i to chyba sobie kupie warto?

Phanthom|11|  2009-01-29 - 17:14

Po 5 części Call'a spodziewałem się czegoś duuuużo lepszego a wyszedł odgrzewany kotlet. Mogli by to sprzedawać jako marny dodatek do MW a nie jako oddzielną gre za 130zł (?!). Przejście całej gry zajęło mi 5 może 6 godzin i nie wciągnęło mnie tak jak akcja z MW. ...

bednar95  2009-04-07 - 13:19

Niedawno kupiłem COD WAW w Media Markcie. Gra jest fajna ale wyżej oceniam modern warfare . Grafika jest podobna ale wymagania dużo niższe. COD4 wygrywa także klimatem. Jeśli nie przeszkadza Ci to, że COD5 jest grą bez ''jaj'', idziemy tam ciągle po sznurku, pełno niewidzialnych ścian itp. kupuj bez wachania ! PS. W COD5 przypadło mi za to do gustu AL przeciwników ( szczególnie Japończyków ).

SzymEn  2009-09-04 - 23:17

E tam niektórzy przesadzają z tym że znowu druga wojna światowa.Zrozumiał bym jakby ciągle europa czy afryka by była ale jest azja i walka z japońcami.Mnie tam pasuje.Choć jakby zrobili gre o pierwszej wojnie św. to bym sie nie pogniewał.

sojer22  2009-09-12 - 11:13

Co fenomenalna oprawa dzwiekowa?Chyba temu co pisał recenzje słon na ucho nadepna.Bronie wydaja dzwiek jak bym strzelał z gumki od majtek do muzyki sie nie mozna przyczepic chociaz troche nie pasuje do call of duty.

alibo  2009-10-29 - 12:58

Dajcie spokój mi sie tam obie te gry podobają chociaż Modern Warfare był dłuższy i miał lepszą kampanię to i World at War przypadł mi do gustu ponieważ był w nim mroczny klimat jaki naprawdę ma wojna.

stv79  2010-03-05 - 23:34

Moim zdaniem CODWOW jest jedną z najlepszych części tej serii grałem we wszystkie i sądzę że gra może nie robi furory dla graczy nie wciągniętych w tą serie..Jednak COD5 moim zdaniem jest jedną z najlepszych szczelanek dzisiejszej dekady. przy tej grze spędziłem dobre 100 godzin i mi się dalej nie znudziła.Ma fajną fabułę może grafika nie jest 10/ 10 ale dla gracza nie liczy się grafika tylko przede wszystkim 'grywalność i filmiki' nie ma rażących błędów bronie są ciekawe. Najlepszą misją według mnie jest misja 1..Może gra nie jest zbyt długa ale można przy niej spędzić pare dobrych godzin nie nudząc się warto tą grę zakupić i mieć ją na półce grę oceniam w skali od 1 do 10 na 9.5 [według mnie]

cfcfan  2010-04-01 - 17:59

gra w to ktoś jeszcze przez multi? zastanawiam się nad kupnem:)