Zmysłowość, seksapil i poniżanie kobiet w grach video
8 403 wyświetlenia
(13:14)
4 czerwca 2014
Od pewnego czasu co raz częściej pojawia się temat seksizmu w grach video. Jakoby to gry video kreowały mizoginistyczne poglądy, a same kobiety w grach padały ofiarą uprzedmiotowienia. Na przykładzie Bayonetty jednak widać że granica jest cienka, bo z jednej strony mamy silną i świadomą swojej zmysłowości postać, a z drugiej fetyszyzowaną realizację fantazji twórcy. Czy mizoginia w grach to mit, czy faktyczny problem?
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Dziwne byłoby, gdyby twórcy zrobili kobietę odgrywającą pierwsze skrzypce w grze, która byłaby brzydka, nieatrakcyjna. W końcu to gra, a gry głównie kierowane są do facetów. Nie interesuje nas poniekąd charakter, osobowość, bo to nie jest realne życie i z taką kobietą nie ułożymy sobie życia. Tutaj liczy się to, aby jak najlepiej się prezentowała, bo taką bohaterką chce się grać. I Jordan weź poczytaj dokładnie co znaczy szowinizm, bo mylisz to pojęcie z seksizmem.
Racja ja sam lubię grać kobiecymi postaciami , ktorych jest malo wzgledem meskich herosow .
Dobrym przykladem niezaleznej kobiety jest moim zdaniem Hevenly Sword. Pomyslow na gre z silna damska postacia jest mnostwo , kazdy chyba wie ile jest w stanie zrobic mama dla swojej pociechy ... boom hit jak znalazl.
Materiał Jordana skłania do przemyśleń i napędza ciekawą dyskusję, więc jest jak być powinno mimo dziwnie przedstawionej tezy i dowodów na nią ;)
Najbardziej sensowne dla mnie są wypowidzi Tr1SH i nordvargr .
Jeszcze dorzucę swoje 3 grosze...
Wszystkie nasze zmysły opierają się na wzorach. Gdy widzisz pierwszy raz monitor, ktoś musi Ci wytłumaczyć czym on jest i jakie ma na siebie określenie. Zapachy również mamy zakorzenione. Słuch też opiera się na banku pamięciowym i doświadczeniu. Cały nasz świat - każdy z nas tak naprawdę ma inny, bo sam go kreuje - zbudowany jest z wzorów, odnośników, kotwic, generalizacji, uogólnień, osobistych przemyśleń. Gry w większości są odbiciem, mniej lub bardziej wykrzywionym, tej naszej obecnej rzeczywistości. Do tego oczywiście dochodzi czynnik "jaki odbiorca kupi najwięcej". Może i w elektronicznej rozrywce lubi się zanurzyć do 40% kobiet, jednak ile z nich wydaje na to tyle kasy co faceci?
Archetypy nie biorą się znikąd i warto nad nimi ciut pokontemplować. Prawdą oczywistą jest, że długo zanim świat zaczął wyglądać bardziej cywilizowanie, to właśnie mężczyźni podejmowali największe fizyczne ryzyko i tak ich rolę wykreowała matka natura. To faceci lubią wojować, to faceci pracują na budowach czy w kopali i żadna feministka czy gender tego nie zmieni. Kobiety zaś są bardziej czułe, widzą świat inaczej. Czy silna kobieta musi zachowywać się jak typowy facet (vide FemShe)?
Podsumowując. Kobiety w grach wyglądają tak, jak wyglądają i pojawia się ich mniej niż męskich postaci ponieważ:
a) w realnym świecie też kobiet bohaterów jest mniej i trudno jednoznacznie wiarygodnie przedstawić takowe,
b) na gry faceci wydają więcej, więc i w ich stronę kreowany jest ostateczny wygląd obrazu.
Sam zapytales na koncu - czy skoro gry maja byc jakas ucieczka? od rzeczywistosci? to czy... Coz.. Mlody jestes i szukasz intelektualnych rozwiazan tam gdzie ich nie ma.. Skoro odbiorcami NIEKTORYCH zaznaczam gier sa glownie mezczyzni, to coz, chocby nie wiem jaki gender wypral mozgi ludziom idacym z wiatrem politycznej poprawnosci, mezczyzni sa WZROKOWCAMI, i nie mowie tu o uczuciach czy przywiazaniu jakie nastepuje w zwiazku kobieta/mezczyzzna, ale o tepym i skutecznym pozadaniu tego co sie widzi, plus dodaj do tego gusta odrebnych facetow, i juz masz odpowiedz, dlaczego kobiety w grach zwykle sa "erotyczne".. A jesli nie to odwoluja sie do innych meskich archetypow, wezmy Last of Us, czy ostatniego Bioshocka, gdzie nie odmowisz postaciom zenskim CHARAKTERU o ktory tak pytasz, niemniej odwolujace sie do tego co siedzi Ci w glowie, do meskich archetypow, no chyba ze nie jestes mezczyzna, wiesz, rozne przypadki przy genach sie zdarzaja... zdarza sie poniekad? ze chlopiec chce byc dziewczynka i na odwrot.. Komplikowanie takich rzeczy mnie smieszy, bo to jak pytanie "dlaczego glownie mezczyzni ogladaja porno".. Ano wlasnie dlatego, wszelkie proby zrobienia porno tylko dla kobiet upadly, kobiety nie sa wzrokowcami, moga stac sie agresywne poprzez kulture w jakiej dorastaja, np teraz panny szukaja sobie partnerow na stodniowke na facebookach jakby chodzily do sklepu, ale to nie ich natura tak im mowi tylko status spoleczny na fejsie, ze jak ja bede wygladala ze przyprowadze gorszego niz hanka... Komplikuje sie rzeczy ktore sa proste, bije sie intelektualna piane nad tym czy pokazanie sromu w grze jest niesmaczne czy wrecz przeciwnie - tak daleko akurat nie pojechales. Tymczasem wszystko ma swoich odbiorcow.. Dlaczego koebiety graja glownie w MMO - te bardziej zainteresowane, i w gry przegladakowe gdzie trzeba co kliknac, poukladac, zaplanowac kto gdzie ma cos zasiac etc..? Ideologie sie zmieniaja szybciej niz swiat, i jak kiedys westerny ogladali glownie mezczyzni patrzac na Jihna Wayna jaki to z niego "kolos z jajami" tak i kobiety zerkaly na to czasem i myslały, ze ten to potrafi, a nie henio, 8sma wieczor juz spi.. a chlopacy latali w indianskich pioropuszach a panny chetnie dawaly sie brac do niewoli, aby jakis bohater je uwolnil.. Uwolniaj dalej kobiety w grach autorze, ale nie intelektualnym belkotem, a ... dokoncz juz sam ;)
Ciekawe czemu nie dałeś Persony 3 Portable gdzie można grać głównym protagonistą jako kobietą i gra jest zgoła inna - i tak ratujemy świat jako kobieta :) W ogóle w Personie wszytkie postacie zostały doskonale odwzorowane i nie mają być jedynie mięśniakami i cyckami na nogach. Z kobiecych postaci które były czymś więcej to bardzo podobała mi się Nilin z Remember Me i Faith z Mirrors Ege - tam jako silne kobiety ratowaliśmy świat albo swoich bliskich. Ale fakt kobiety są nijakie w grach, a wydawcy nie chcą gier z damskimi protagonistami - pamiętam aferę gdzie Bioschock Infinite miał mieć damską postać jako głównego bohatera ale zrezygnowano z tego ze względu " bo gra by się nie sprzedała".
Materiał jak zawsze bardzo dobry panie J, ale ja bym za bardzo nie przesadzał na Twoim miejscu z tym całym "wychodzeniem poza ramy"..... Ok są dziedziny w życiu takie jak np. sztuka czy muzyka, gdzie wyłamywanie się poza schemat jest wręcz niezbędne by zachować świeżość i kreatywność, ale to że dziewczynki noszą sukienki i oglądają księżniczki, a chłopcy noszą spodnie i lubią auta to nie są ramy tylko NORMALNOŚĆ! Jeśli próbuje się na siłe wykraczać poza te "ramy" to dochodzimy do absurdów gdzie rodzice pozwalają dziecku wybrać sobie płeć ;/ co jest zwyczajnie chore! Co do seksizmu to ja też jak każdy facet lubię oglądać powabne kobiece kształty bo to naturalne, ale jestem zwolennikiem tego, że umiar jest środkiem do sukcesu w każdej dziedzinie życia, dlatego też chciałbym żeby w grach było więcej charyzmatycznych bohaterek, które można polubić za ich charakter a nie za ich poduchy powietrzne ;)
Super materiał.
Ale tekst: bo też lubie romanse. W kraju gdzie gender nie jest modny poza TV i feministkami uważaj na takie słowa:D
Kobiety w grach są takie jak w mediach. Maja sprzedać produkt. Rzadko kiedy ktoś podejmuje ryzyko by kobieta sprzedała produkt osobowoscią a nie ciałem.
Trzeba mieć dystans.
Nie Jordan. Nawet jak gra jest fikcją to nie można przekraczać granic.
Za chwile bedziesz miał grę o gwałceniu dzieci, gwałceniu kobiet oraz wiele innych. Nie można pozwolić by ktoś w grach przedstawiał kobiety jako przedmiot itd.
Bo dojdziemy do takiego etapu gdzie ktoś powie: skoro w grze moge traktować tak kobietę, czemu nie w realu?
Jordanie! udany materiał, wreszcie z czystym sumieniem moge dac łapke w gore :)
Jordan ale z ciebie nerd, podniecający się growymi panienkami. Przecież kobiety nie mogą być herosami ratującymi świat zobacz ile z nich jest gererałami...żadna ? A tak zastanawiam się czemu nigdy nie zrobiłeś zewu Japonii o serii Tekken
Ooo widzisz Jordan, dużo lepiej. I nawet w słowniku pare słówek sprawdziłeś :). Kilka potknięć językowych, ale poza tym bardzo fajny materiał.
Jordan... coś mi zalatuje Genderem...
Co by nie mówić oprócz seksapilu kobiecie i w realu i w grach nie powinno brakować charakteru.
Co do Twojego zdania o tym, iż nie powinno być niczego dziwnego by w grach sytuacja ratowania z opałów była lekko odmienna od tzw. "stereotypu", no cóż kłania się znów Gender, który wywraca świat do góry nogami, mąci w głowach i tylko miesza. Nie chce przez to powiedzieć, że jestem zwolennikiem kobiet w kuchni, ale powiedzmy szczerze... jeżeli mamy iść w kierunku tego co się dzieje w Azji... popatrzcie tylko na "przystojniaków" którzy są popularni w Korei Południowej czy Japonii... nic z mężczyzn w nich nie ma (lub bardzo niewiele). Tak się składa, że trochę siedzę w kwestii Japońskiego społeczeństwa i wiele kobiet narzeka, że trudno o mężczyznę, bo oni zamieniają się w kobiety. Jeżeli chcesz tego samego w grach to proszę bardzo, ale jest to tylko absurd i szukanie dziury w całym, szczególnie w kwestiach tzw. seksizmu, bo przyznasz mi rację, że jak nie mamy zwracać uwagi na kobiece wdzięki, skoro kobiety same je eksponują... sam przyznasz że trudno nie patrzeć się na kobiecy dekolt czy pośladki szczególnie gdy są bardzo atrakcyjne. Przyznaj jednakże, iż twórcy gier a szczególnie Azjaci mają coś nie tak z głowami bo jeżeli nie załadują podwójnego G bohaterce to jest to coś dziwnego... Z resztą sam pewnie siedzisz w anime i wiesz jak tam wygląda przedstawianie kobiet... co druga scena naga a większość bohaterek też szczyci się biustami niczym poduszki powietrzne w samochodach. Tak więc trudno się dziwić że takie tendencje pojawiają się w grach komputerowych.
Co do Twojej wypowiedzi apropo grania kobiecymi postaciami... tak fajnie jest podziwiać kobiece kształty, choć mi o wiele lepiej rozwala się obcych czy innych wrogów napakowanym mięśniakiem... większy realizm :P
Spoko materiał jak zawsze. Hail to Jordan! :D
A w sumie wracając do Bayonety jest to jedyna gra którą nie ukończyłem tylko z tego powodu, że natłok seksualnych podtekstów stał się w końcu dla mnie drażniący aż przerodził się w meczący. I zniszczył mi w sumie czerpanie z przyjemności z samego gameplay'a.
Co o tyle jest dziwne że jestem facetem nie gardzącym paniami z ładnymi kształtami i według stereotypu faceta taki natłok "seksapilu" nie powinien mnie odtrącać. Ba! powinien zachęcać do dalszej gry. ;)
Jordan jak dla mnie to material na sile. Silna generalizacja i kreowanie rzeczywistosci na podstawie specyfiki raczej jednej kultury.Jordan,Ty jako specjalista kultury wschodu powinienies moze najpierw dokladniej opisac obyczaje i preferencje tam panujace. Nie od dzis bowiem wiadomo,ze japonczycy to niezle zboczuchy np.sprzedaja uzywana przez kobiety bielizne itp. a to wlasnie glownie na przykladzie gier japonskich oparles swoje tezy. Takze i w anime panuje podobna stylistyka komedii. Ot mezczyzni kreowani sa na jaskiniowcow-paker,polmozg i lowca seksualny, a kobieta na slodka idiotke i obiekt seksualny.To bawi japonczykow i moze bawic inne narodowosci.Jest to poczucie humoru na tyle podstawowe, ze jest dobrze rozumiane na calym swiecie.Ale sa tez postacie glebsze,znacznie. jezeli odowlujemy sie do rynku japonskiego to za przyklad podac mozna laseczke opanowana przez demona w Nier Gestalt/Lightning z FFXIII a w przypadku mezczyzny bohaterow Silent Hill czy też Gabriela Belmonta z Castlevani. Jezeli chodzi o gry eropejskie no to z pewnoscia postacia silna bedzie Morrigan z DA a meska pan ktory "nigdy sie o to nie prosil" z Deus Exa. Faktem jest natomiast to,ze na swiecie bez wzgledu na wszystko beda i ludzie plytcy i ludzie skomplikowani.To samo mozna wiec powiedziec o grach. Faktem jest natomiast,ze takie ID w najnowszym Wolfensteinie ciekawie oddalo obydwie natury czlowieka- mysliciela i zwierza goniacaego za instynktami- Blazkowicz i Ania. Kazde z nich jest zarowno silne, ma w sobie cos z filozofa a zarowno proste, goniace jedynie za spelnieniem swoich potrzeb. Podsumowanie? Nic odkrywczego.Swiat zawsze jest i bedzie roznorodny.Natomiast Ty Jordan jako dziennikarz, nie wazne czy branzy gamingowej czy innej, powinienes wystrzegac sie nadmiernej stereotypizacji i generalizacji.
Ah War Pigs :)
Niesława z Planescape'a chyba moja ulubiona. A tak w ogóle to kobiety (nie dziewczynki z 7 czy 9!) miały dość istotne role w Finalach, dziwie się że o tym nie zostało wspomniane. Tutaj zdecydowanie FF6 pokazał dojrzałe i ciekawe postacie jakimi były Tina i Celes. Skoro temat nie ograniczył się do gier japońskich dziwie się, że nie został wspomniany Wiedźmin, gdzie przecież kobiety są pokazane w bardzo zróżnicowany sposób - z jednej strony jako zdobycz, z drugiej strony jako pociągające za sznurki i wyrafinowane suki czarodziejki, których pociągający wygląd jest wytłumaczony fabularnie. Mamy więc z jednej strony "to co zwykle", ale z drugiej też postacie, które tak na prawdę rządzą tym uniwersum.
Dla mnie zarówno kobiety, jak i mężczyźni w grach są w wielu wypadkach płytcy, a że płytkość kobiecych postaci może sprowadzać się tylko do jednej rzeczy to już inna sprawa. Gdy gra sama w sobie głęboka to i kobiece postacie takie będą.
Gry to forma sztuki i twórcy chcą spełnić swoje wizje, pozwólmy im na to i cieszmy się widokami, a tam gdzie trzeba znajdziemy coś więcej niż goliznę, w to chce wierzyć.
Jordan O rly?? wpadłeś w pułapkę swojego umysłu. Zgubiłeś swoją drogę Rozumiem, że to program Zew Japonii więc postać Bayonetty jest usprawiedliwiona i wiele innych heroin z gier wschodu. Dwa to gry robią faceci Hetero i swoje gusta i guściki przelewają na model postaci, to widać. Nie lubię tego, że kobiety przedstawia się jak obiekt męskich zachcianek. Wyskakujesz z Gearsami - dla mnie to powinno być wycięte i zupełnie się pogubiłeś/ -to w końcu zew japoni i na ich grach się powinieneś skupić, a oni tam są dziwni i sado maso, skoro gejsze łażą wszędzie i się panoszą- w Polsce prostytutki tak dobrze się nie mają. Kate Archer uratowała świat i była wyśmienitą rolą kobiecą, April Rayan( ta miała cięty język, w kasze sobie nie dała dmuchać) itp ale to są bohaterki zachodnie, i o to mi chodzi. Jordan nie filozofuj proszę więcej! -lubię takie rozkminy, ale to nie pasuje na tvgry i tobie raczej też nie jest to przeznaczone.
Dzięki Sasori, nie każdy może mieć takie gęste i lśniące czerwone włosy jak Ty :D
Jordan, pasuje ci ta ciemna broda :) Szkoda że masz tą łysinę na górze :(
Materiał bardzo ciekawy, ja sama jako kobieta nie jestem zachwycona tym, jak twórcy kreują postacie damskie w grach TT.TT
Mało jest fajnych, stanowczych i silnych bab, a dużo tych, jak stwierdził Jordan, pustych lasek tylko do towarzystwa. Meh, taka nasza smutna rzeczywistość :P
Dlatego uważam, że niektóre anime, posiadające takie właśnie fajne bohaterki mogłyby zostać przetworzone na gry. Ot taka Ryuuko z "Kill la Kill". I nie chodzi tu bynajmniej o jej skąpy ubiór, ja widzę ją jako hardcore'ową babę nawalającą wszystko wielkimi nożycami.... choć jak tak nad tym pomyśleć, to trochę wyjdzie jak z Bayonettą...
Może lepszym przykładem byłaby Naoto z "DOGS" albo Mikasa z "Shingeki no Kyojin"... te to mają przysłowiowe "jaja" xD
Tak czy siak, fakt, gry są tworzone pod męską publikę, nad czym bardzo ubolewam :(
Nie ma to jak naginanie faktów. Tak, około 50% gracze to kobiety. Tylko większość graj głownie w gry typu Candy Crush. Zaliczanie żeńskiej wersji Sheparda jak wyjątek to głupota. Co to za wyjątek skoro można to zrobić praktycznie w każdej grze z tworzeniem postaci? Dziwi mnie też narzekanie na Bayonettę. Ta postać ma być specjalnie przesadzona tak samo jak Dante. Przystojny łowca demonów, który w jednej grze lata z gołą klatą czy w drugiej dosyć sugestywnie prezentuje nową broń. Jasne, że większa różnorodność w pisaniu i tworzeniu postaci się przyda ale każde ma ten problem.
45% graczy to kobiety/dziewczyny? Rozumiem że dziewczyny też graja w gry komputerowe (znam kilka takich) ale chyba lekka przesada z tym %. Nie wiem z jakiej dziedziny jest to brane. Ale jesli przyjmiemy calosc liczby graczy to watpie by ta liczba przekraczala 30%. W MMORPG 2 na 10 osob to jest kobieta maksymalnie a tylko w takich produkcjach latwiej stwierdzic ze ktos jest kobieta, bo glownie plec zenska nie wspomina czesto ze gra w gry ze wzgledu wlasnie na reakcje innych osob.
Dammit, strasznie was przepraszam ale podczas konwersji coś ucięło końcową wstawkę i bass w tle. Przepraszam :(