Trzy gry, różne podejścia
282 840 wyświetleń
(11:19)
15 kwietnia 2016
Na rynku gier free-to-play są już 3 pozycje traktujące o bitwach czołgowych. Mamy klasyczne World of Tanks, ambitnego pretendenta War Thunder oraz nowoczesnego Armored Warfare. Która z tych gier radzi sobie najlepiej? Jaką grę powinieneś wybrać? O tym mówi redakcyjny specjalista od darmowych gier - Adam Zechenter. (6274)
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Pan Adam powinien wnieść więcej emocji do tego materiału, bo tutaj przedstawił materiał o grach z czołgami w taki sposób, że bardziej porywający byłby materiał o życiu kaczek w wykonaniu Pani Krystyny Czubówny :P Natomiast jeśli chodzi o sam temat, to zawsze u mnie będzie na piedestale stał War Thunder, właśnie przez jego realizm, tak samo jak przy fps'ach wojennych jest to Red Orchestra 2.
Materiał z początku nie przypadł mi do gustu, ze względu na zbyt anemiczny sposób mówienia, ale po paru minutach przywykłem i dobrze mi się oglądało. Mam nadzieję zobaczyć więcej ludzi z GOLa na tvgry ;-)
Czy makieta czy nie i tak powinnismy sie cieszyć ,ze twórcy chca dodać polskie pojazdy.
tak, concept to jest makieta, to prawda, przypominam, ze AW i WOT to nie są symulatory, tylko gry MMO, w wocie istnieje cała masa pojazdów zrobionych z kilku rysunków czyli nawet bez makiet, nie mówiąc o tym, że pojazdy historyczne maja dostęp np. do armat których nigdy nie używały ! czyli też należą do ufo tanków.
Eeeech, zawsze jak słyszę opowieści o tym "polskim czołgu" czy nawet "projekcie polskiego czołgu" PL-01 to śmiać mi się chce. PL-01 nie jest żadnym czołgiem, nie jest żadnym prototypem ani nawet demonstratorem technologii. Jest to jedynie zwykła makieta czegoś co nie ma prawa istnieć ponieważ jego projekt(koncepcyjny, bo żaden inny) nie zawiera w sobie żadnych realnie istniejących technologii, a jedynie pobożne życzenia, które kiedyś być może staną się rzeczywistością. Już sam fakt, że bidujący OBRUM wydaje pieniądze na tę jeżdżącą makietę, która od początku służyć miała chyba jedynie celom propagandowym* wystawia naszemu sektorowi zbrojeniowemu bardzo złe świadectwo. Czyli nie mamy się tak naprawdę czym brandzlować, w profesjonalnych kręgach jedynie ośmieszamy się tym 'projektem'.
*Dostrzegam tu dziwną analogię:
https://warisboring.com/irans-faux-stealth-fighter-makes-embarrassing-second-appearance-5026447fd2fa#.yxvxp231a
WoT największy gniot pełen botów i cheaterów a gardzenie sugestiami graczy jest tam powszechne. Nawet nie powinien być brany pod uwagę.
W wota grałem do dobicia tygrysa królewskiego i debilny matchmaking, hp i boski rng mnie dobił i jak do tej pory od 3 lat ani razu wota nie odpaliłem. W WT grałem od zamkniętej bety i wtedy było dobrze ale niestety ale gra cierpi na balans i fakt teraz nieco lżejszy ale wcześniej russian bias w wersji przekokszonych ruskich czołgów. I niestety ale mój znienawidzony rng tez tam jest. Losowość realizmowi nie służy szczególnie jak ty strzelasz w chłopa on ma ten sam czołg co twój. To co ? Rykoszet A on oddaje jeden strzał. Bum! Załoga/skład amunicyjny wysadzone.
W AW grałem chwile ale jako ze to klon Wota szybko wywaliłem z dysku.
A co do tych co narzekają na prowadzenie czołgów w WT zalecam granie na realistycznym lub symulacyjnym trybie gdzie czołgi mają inna fizykę niż na śmiechowej arkadówce.
Dużo grałem w WOT (około 20K bitew) gra mnie potem tylko wkurzała, sprzedałem konto i teraz gram mało. W prawie 2 lata ledwie 1K bitew. Gra była spoko, ale jak wprowadzili goldowe pociski za srebro to doszedł mocny element P2W. Nowi gracze teraz mają bardzo ciężko. W War Thundera grałem trochę. Ogólnie jest to parodia czołgów. Fizyka w tej grze jest po prostu popsuta. AW nawet nie instalowałem. Za bardzo przypomina WOTa i nie podoba mi się świecąca grafika.
Przypomina mi to gry z okresu 2003-2006.
nie jestem pewien o co ci chodzi z fizyką. Grałem wwt głównie na samolotach, ale z czołgów pamiętam bardzo realistyczny model fizyczne dla pojazdów.
Świetny materiał czekam na więcej z twoim udziałem
W wolnej chwili obejrzałem filmik. Interesujący materiał, ale kilka poruszanych wątków prowokuje pytania.
Wiedziałem, że WoT to produkcja białoruska, a War Thunder to produkcja rosyjska, ale autor nie wyjaśnił dlaczego Armored Warfare to też "wschód". Wydawało mi się, że to dzieło Amerykanów.
Autor stwierdził, że Rudy to pojazd "rosyjski". Ale przecież w WoT pojazdy premium mają dość szczególny status. Tygrys wśród Japończyków, Churchill wśród Sowietów czy Skoda wśród Niemców nikogo nie oburzają, bo to premki, gdzie liczy się posiadanie, a nie kraj produkcji. Rudy, było nie było, to czołg polskiej jednostki pancernej i powinien być przypisany do stosownej do tego nacji. Oczywiście, jako premka.
W Armored Warfare pojawi się polsko-szwedzko-brytyjski PL-01. Polska stworzyła też, swego czasu, prototyp Andersa. Ostatecznie projekt został odrzucony przez polską armię, ale czy istnieje szansa, że pojawi się w grze?
Dzięki za miły komentarz. A teraz po kolei:
1. Wydawcą Armored Warfare jest firma My.com, wchodząca w skład rosyjskiego giganta Mail.ru. Z przyczyn marketingowych (gra kierowana jest na Zachód) twórcy chwalą się studiem, które zostało do prac zaprzęgnięte (a które ma - co warto podkreślić - bardzo wiele swobody), a nie wydawcą.
2. Co do Rudego, to miałem na myśli fakt, że to rosyjski czołg ( T-34/85) z polską załogą. A my chcemy nie tylko załogę, ale i prawdziwie polskie maszyny. Te na szczęście już do gry zmierzają.
3. Możliwe, że niedługo dowiemy się więcej na temat kolejnych polskich maszyn w Armored Warfare - dam wtedy znać! Moim zdaniem Anders też pojawi się w grze - bo niby czemu nie?
Gdyby Armored Warfare skupiał się na pojazdach z okresu IIWŚ, to tę grę bym wybrał. W World of Tanks ostatnimi czasy zabawa bardziej irytuje niż dostarcza rozrywki.
Gry grami ( W WoTa grałem 3 lata temu ale już skończył się czas wolny na gry multi więc już tych typów nie tykam ^^ ) ale chciałem powiedzieć że Adam odwalił dobrą robotę :). Bardzo fajny materiał i apeluje abyś częściej robił takie "pełnoprawne" filmy.
Ja na World of Tanks do dzisiaj w to gram ,ale tylko w klanie.
W AW tez grałem ,ale 15 FPS przy spełnionych minimalnych wymaganiach odrzuca :/
War Thunder niby zachęca realizmem ,ale coś to nie są klimaty dla mnie.'
Az szkoda ze Battleline steel warfare zostało przez twórców porzucone :/ gra moze nie była taka super jak te wymienione w filmie produkcje ,ale za to miała balans.
To znaczy :Pojazdy z 1 i 2 WŚ mogły sobie poradzic z nowoczesnymi pojazdami bojowymi (np challenger ,T-80)
Matchmaking wogle nie istniał.
W sumie ten Batleline SW był takim małym tytułem ,który przez brak aktualizacji i odchodzacyhc graczy upadł (choc serwery są cały czas aktywne).
AW nie nazwałbym klonem WoT'a. Jest to raczej kompromis pomiędzy War Thunderem, a WoT'em (choć do tego drugiego znacznie mu bliżej). Różnica 1 tiera stanowiła duży problem do niedawna, ale tak naprawdę dotyczyła jedynie tierów 8-9, które były praktycznie nie do spenetrowania dla niższych tierów jeśli przeciwnik posiadał chociaż śladowe ilości inteligencji (i problem ten dotyczył tylko czołgów). Największą bolączką AW są stosunkowo rzadkie aktualizacje jak na nową produkcję oraz brak pomysłu na rozwój produkcji,
Osobiście grałem w WOT'a i Armored Warfare. WOT strasznie szybko mnie odrzucił, po zaledwie kilku godzinach gra mnie znudziła w sumie nawet nie wiem dlaczego. Armored Warfare utrzymało moje zainteresowanie zdecydowanie dłużej być może przez klimaty bardziej uderzające w moje zainteresowania dlatego nie jestem w stanie obiektywnie stwierdzić która z gier jest lepsza.
Różnica 1 poziomu w AW NIE powoduje braku możliwości penetracji wrogiego czołgu. Po prostu trzeba grać z głową. Jak się ładuje niskopoziomowym czołgiem w wąskie gardła gdzie są tzw. przepychacze wrogiej drużyny z wyższego poziomu to sorry. AW to nie kopia WOT i wcale nie waży 70 Gb (mi pokazuje 20Gb).
zainstaluj klienta HD... wtedy porozmawiamy
przebij więc grając Chieftain'em Leoparda 2AV gdy ma schowaną dolną płytę ( i nie rozmawiamy tu o strzelaniu w garnki na wieży)
Jakiś czas pykałem w War Thunder. Ale szybko zauważyłem, że bardziej mnie wkurzają porażki niż cieszą sukcesy. Zaczęła też doskwierać powtarzalność tej zabawy. Wytrzymałem ile wytrzymałem głównie z uwagi na fajnie oddany realizm - wizualizacje penetracji, brak "punktów życia"... no i ładne to po prostu. Choć wkurza nagromadzenie znanych z FreeToPlay sztuczek - punkty takie, punty siakie, złoto, coś tam - tworzyło to system według mnie mętny, mało spójny i nieprzekonujący. Ze wycelowany w naganianie na premium, to oczywiste.
Godzenie realizmu z balansem to zagadnienie samo w sobie, choć na zasadzie akcji-reakcji to się w czasie wojny wahadłowo przechylało to w tę w to we w tę. Pewnym rozwiązaniem jest stonowanie wpływu jakości sprzętu na sukces, a większy nacisk na taktykę, byleby uniknąć pułapki jedynie słusznej metody. Ta powinna zależeć od okoliczności. I posiadać alternatywy. Trudne.
Armored Warfare ściągnąłem niedawno, ale po pierwszej próbie na razie jakoś nie ciągnie mnie w to grać. Myślę, że posiada wymienione wady War Thundera przy braku głównej zalety - "realizmu". Realizm w cudzysłowie, bo przecież nie kończy się on na mechanice czy parametrach pojazdu lub fizyce penetracji pancerza.
W WoT nigdy nie grałem. Skoro AW jest jego klonem, to raczej nie zagram.
Myślę że w istniejących formułach wszystkie trzy to zabawa na krótka metę, chyba, że kogoś nie nudzi monotonia rozgrywki. Brak mi tu głębi.
Rada - intonacja narratora nie powinna być tak usypiająco beznamiętna. No, ale rożni ludzie różne mają temperamenty. Sam też nie jestem wulkanem aktorskiej ekspresji.
57 mm pociski z karabinów maszynowych - ciężkie te km-y mieli, strach pomyśleć o działach w takim wypadku.. ;)
World of Tanks - po ostatnich "balansach rozgrywki" większość osób gra czołgami średnimi - bo są Overpowered ... podczas gdy niszczyciele czołgów zostały całkowicie oślepione ...
testowałem swoim ob 704 (2500 bitew na tym pojeździe, załoga z 5 perkami) zasięg widzenia i wykrywania ( wg gry to 360 m...). Bitwa przeciwko jadącym wprost na mnie e100 - rezultat jest taki że z założoną lornetką wykrywam największy czołg w grze z odległości 130 metrów ...
Granie czołgami ciężkimi jest w chwili obecnej bezcelowe, czołgi średnie dysponują 260-270 mm penetracji na pocisku standardowym i to w zupełności wystarcza do przebijania najbardziej opancerzonych pojazdów ...
Warthunder - odrzuca swoją fizyką jazdy pojazdów ( każdy czołg do 4 poziomu prowadzi się jak kartonowe pudło ) nie odczuwa się w ogóle masy pojazdu oraz te jednostrzałowce... strzelasz do czołgów z 10 razy i nie robisz im totalnie nic (nawet przebijając pancerz) podczas gdy wystarczy jeden pocisk bum i znikasz...
Armored Warfare to bardzo nie zbalansowana gra - jeden poziom różnicy w MM może spowodować że czołg jest dla nas praktycznie nie przebijalny, oraz sama waga gry - podczas ostatniej aktualizacji zabrakło mi miejsca na SSD bo gra rozrosła się do rozmiarów 70 GB...
Nie wiem jak można grać w te 3 produkcje. F2P nie istnieje, to spławik dla tych mniej ogarniętych ludzi, dzieci głównie. Jak nie zapłacisz za premke to się nie pobawisz. Chyba że na niskich tierach. Armored warfare jest w miare ok. Ale to nowa produkcja więc musi być, inaczej upadnie. Dojdzie więcej klientów i zrobi się z tego drugi wot. Czyli jedna wielka patologia.
To ciekawy temat na TV gry. Czyli grind do śmierci.