Najtrudniejsze wyzwanie w grze o mafii? Jeden mały wyścig…
39 895 wyświetleń
(12:52)
11 października 2014
Pierwsza Mafia to gra kultowa. W tej produkcji zachwycało prawie wszystko – miasto, fabuła, klimat – a odrzucało chyba tylko jedno. Pewien mały wyścig. W feralnej misji gracz musiał wygrać rywalizację z nieobliczalnymi przeciwnikami za kierownicą wyjątkowo czułego bolidu. Jak poradzą sobie z tym wyzwaniem nasi zawodnicy? (4879)
GRYOnline
Gracze
Steam
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Ja się ABSOLUTNIE nie zgadzam, że wyścig był jakiś mega, ekstra, hiper trudny. Pierwszy raz grałem w Mafię jak miałem jakieś 10lat, ale wyścig przeszedłem bodajże za 3cim razem. Wystarczyło nie jechać na "pałę", tylko sensownie i z głową wyprzedzać kolejnych przeciwników.
Z tego pamietam ja przeszedlem za pierwszym razem i dziwily mnie komentarze ze to taki trudny wyscig, okazalo sie ze gralem z patchem ktory go ulatwil (ja gralem w Mafie 1 zaraz po przejsciu Mafia 2, Mafia 1 byla lepsza bez watpliwosci aczkolwiek obie gry b. fajne).
Co do Drivera 1 to byla mega akcja co tam sie dzialo, zwlaszcza w trybie gdzie odliczano czas jak dlugo nie dasz sie zlapac ale dobrze mi szlo :P
Takich gier juz nie robia. Ten wyscig to byla masakra meczylem sie z tydzien czasu az doszedlem do perfekcji. Trening czyni mistrza:-). Oczywiscie gre przechodzilem na klawiaturze i bez mozliwosci wyboru poziomu trudnosci. Teraz jak odpalam gre wyscig przechodze wrecz z " zamknietymi oczami".
albo tekkeny mortale itp
dobrym pomyslem bylo by naprzyklad mecz w fife na najwyzszym poziomie albo jakis deathmatch w call of duty 1/1
Skoro polegli na tym wyścigu to nie mają "prawa" nazywać się najlepszymi ;)
Wyścig bardzo wymagający a po rozpracowaniu bardzo przyjemny. Nie dla osób gdzie wyścigi polegają na bezmyślnym klepaniu "klawisza A/X + czasami strzałka w lewo czy prawo", a przeciwnicy to "oskryptowane" mendy gdzie jest zwiększany lub zmniejszany dystans "od naszego auta" w zależności od stopnia trudności :)
Polecam zabrać się do misji w driverze 1 i 2 tam to dopiero bolączka i połamanie padów na PSX.
Po kilku próbach załapałem co i jak - i wygrałem, zostawiając rywali bardzo daleko w tyle. Zwycięstwo było satysfakcjonujące i w dalszych misjach świetnie się bawiłem.
Myślę, że sekretem sukcesu było wcześniejsze przejście Driv3ra. Tam praktycznie co misję mieliśmy 2x trudniejszy i bardziej wpieniający wyścig, niż mafijny. To ci dopiero była traumatyczna gra...
Auto jest mega czułe i mega szybkie ot wystarczy dostosować prędkość do pewnych miejsc trasy a w innych pruć ile fabryka dała. To nie NFS gdzie dusisz strzałkę do przodu i wygrywasz wszystko obijając niezniszczalne auto na każdym z zakrętów. A tak przy okazji gdzie Mafia 3 ? ehh 10 tysięcy klonów nudnego na dłuższą metę asasyna a wciągający hit jak Mafia leży zapomniany :(
Bez kitu - na klawie i w pierwszej wersji gry to była masakra - ile ja się przy niej nakląłem - w csie czy w dark soulsach tyle "prostytutek" nie poleciało jak w czasie robienia tej misji xP
Widzę, że w redakcji się tylko robi poradniki do gier i aż pot leci z czoła...
Nienawidziłem tego wyścigu. Pamietam jak grałem pierwszy raz w Mafię i odstawiłem ten samochód przed wyscigiem, oglądałem wtedy tą cutscenkę i juz mi w głowie siedziało -o ho.. czuje ze pewnie bede musiał się ścigać- no i fakt. Na początku się ucieszyłem ale po pierwszym zakręcie zrozumiałem ze to będzie przekichane. Pamietam tyle ze męczyłem się kilka razy by go ukończyć i kilka razy po prostu wyłaczałem grę bo miałem dość. Wracałem do prób na drugi dzień no i w końcu się udało. Ale wtedy byłem szczęśliwy! To było niesamowite uczucie.
Ja przechodziłem wyścig bez patcha i na klawiaturze.. stres, emocje, nerwy.. i niesamowita satysfakcja po przejściu. Mafia to numer jeden na liście ulubionych gier i tak już chyba pozostanie ze względu na fabułę (świetna historia, świetne postacie), muzykę, grafikę i oczywiście grywalność :)
Jedyny wniosek to taki, że jak nie będzie prądu przez tydzień to wszystkie matoły z GOL zdychają z głodu bo nawet kierownicą przed monitorem nie umieją operować, i nic innego i wartościowego nie umieją wnieść ani zaoferować społeczeństwu co by się przyczyniało do jego rozwoju, a śmiechy ze swojej miernoty świadczą o ich żadnej dla społeczeństwa wartości.
Nie wiem, jak to się przechodzi na kierownicy, ale na klawiaturze za bodajże ( z tego co pamiętam ) 6 razem przeszedłem ( ale już nie pamiętam za bardzo ) . Może i było ciężkawo, ale bez przesady. Uważam, że nie jest to coś skomplikowanego.
Symulacyjna do bólu ale za to bardzo dobra i wciągająca. Nie jak te dzisiejsze arcade'owe badziewia.
Pamiętam ten wyścig...znienawidziłem go w Mafii. Ten wyścig sprawił, ze w Mafię przestałem grać na kilka dni zanim znów do niego podszedłem. Ale w sumie wtedy byłem szczylem i nie miałem dużego doświadczenia z grami.
Hej redakcjo, może w kolejnym odcinku powinniście spróbować pokonać Kaileenę z PoP WW na hardzie, albo może jakiś pojedynek z Mortal Kombat 9 np. Z Shao Khanem?
Przez ten cholerny wyścig na trzy miesiące całkowicie odbiłem się od tej gry i chciałem o niej jak najszybciej zapomnieć. Pamiętam swego czasu krążyły legendy że ten feralny wyścig można było wygrać sposobem który polegał na tym że po ukończeniu pierwszego okrążenia trzeba było ustawić się na ostatniej pozycji a następnie skorzystać ze skrótu zastawiany betonowymi bloczkami które dało się ominąć z prawej strony, jednak mimo usilnych prób ta metoda okazała się tylko niepotwierdzoną legendą. Po tych trzech miesiącach jednak zebrałem się w sobie i dałem rade za trzecim podejściem.
Jestem ciekaw co dalej będzie w tej serii,.
w ten wyscig nie gra sie na kierownicy ekipo....a klawie da sie grac jak sie jedzie uwaznie.,
Ach - wspomnienia :). Razem ze wszystkimi znajomymi się z tym męczyłem ( poza tym mieliśmy wtedy po 12-13 lat więc to też robiło swoje ). Generalnie o ile model jazdy w samej grze był rewelacyjny - tak w tym wyścigu czułem się jakbym jeździł na łyżwach. Pamiętam ,że był też jakiś trik na jakieś cofanie/zawracanie gdzie zaliczało nam okrążenie, potem wyszedł już patch i dodatkowo byłem starszy więc problemów już nie było.
Co nie zmienia faktu ,że cała gra jest jak dla mnie wybitna i grywalna do dziś :). Ktoś tu pisał o misji w porcie - trudność była tylko jedna - konieczność powtarzania całego długiego etapu, wiele gier miało wtedy ten "problem" ( dla mnie to problem bo nie mam zamiaru w rozrywkach powtarzać czegokolwiek parokrotnie ) ale generalnie wystarczało być cholernie ostrożnym i nauczyć się umiejscowienia oponentów i tyle.
Panowie, powinniście zagrać w ten wyścig tak jak wówczas grała większość graczy, czyli na klawiaturze, a nie na kierownicy.. A swoją drogą ten wyścig także dla mnie był wtedy męczarnią, ale w którymś momencie wyszła łatka, która go upraszczała. Mafię przechodziłem kilkanaście razy i po pierwszym przejściu kiedy przy następnym dochodziłem do misji z wyścigiem, to korzystałem już z gotowego save'a po wygranej :P Jestem pewien, że nie byłem jedyny.. :)
Pamiętna misja. Za pierwszym razem 5 dni się mordowałem z tą grą zanim tą misje przeszedłem. A ile się przy tym na klnąłem, ile nerwów było pod koniec wyścigu. Ten wyścig to była masakra wystarczył jeden błąd by skączył się on dla gracza porażką.
Skoro już o wyścigach mowa, to powinniście spróbować przejść wybrane misje z Drivera2. Połamanie zębów, palców i padów gwarantowane.
"Urodziłem się koło koła" - tutaj z krzesła spadłem. XD
@adi123321 - Rozumiem, że Mafia to samochodówka?
Z tego co pamiętam to wyścig trzeba było wygrać. Wyzwaniem już jest go przejechać a co dopiero zwyciężyć z tym modelem jazdy i rywalami zachowującymi się jak idioci.
To był banalny wyścig ... ale ile miłych słów odbiło się od ścian ... a ile razy zgrzytała klawira ... ale dzięki temu się go pamięta ... dziś pewnie bym już temu wyzwaniu nie podołał:)
po kilku próbach użyłem triku ze skrótem(ktoś to wgl pamięta?), nie pamiętam jak to działało, czy był to konkretny glitch i jak się o tym dowiedziałem.. neta i poradników nie było.. przynajmniej u wszystkich :D
HED - Popracuj nad dźwiękiem w kolejnych materiałach z tej serii. Bo nie słychać co mówicie. Najlepiej gdyby każdy z Was (również Ci tylko oglądający) miał podpięty mikrofon. Bo tak coś mówicie tam z tyłu a nie wiadomo o co chodzi...
Wydanie premierowe, przed patchami itd. to była zupełnie inna gra. Tam nie było wyborów poziomu trudności, po prostu grałeś. Wyścig, był megatrudny - właśnie przez model jazdy na torze. Ja tą misję powtarzałem do skutku, grałem chyba w 8 godzin. Dlatego to było prawdziwe wyzwanie! Ale jaka satysfakcja, po ukończeniu go na 1 miejscu! Teraz, to jest pikuś. Patche zrobiły swoje, wyścig jest dużo łatwiejszy.
Pamiętam, że dało się ten wyścig obejść, bo sprawiał takie trudności, coś się cofało, jechało i kończyło się na pierwszym miejscu. Osobiście udało mi się go przejść bez większym problemów, ale pewnie gdybym dzisiaj miał w to grać to bym się dziwił jakim cudem go ukończyłem.
Ja sem twoj tatinek.
Ah - Mafia, jedna z moich ulubionych gier. Pierwszy raz jak w nią grałem to bez patcha który dodawał możliwość ustawienia poziomu trudności wyścigu i z automatu startowało się z trudnego, dopiero chyba za 20 razem mi się udało wygrać ten przeklęty wyścig, ale warto było się męczyć, bo ta gra jest wyśmienita, teraz już się takich perełek nie robi, teraz liczy się tylko grafika, a przecież Mafia miała zarówno niesamowitą grafikę, jak i świetny gameplay.
Co do filmiku to nie wiem czy wiecie, ale w opcjach można ustawić czułość osi skrętu oraz martwą strefę (nie pamiętam czy te opcje były od razu czy dodawał je patch, ale wasza wersja jest spatchowana).
Model jazdy jest do bani. :P Po mieście tym bolidem jeździło się normalnie, a na torze jak po lodzie. Nawet jakbyśmy sami jechali to dość ciężko by było go ukończyć. Spróbowałem każdego poziomu trudności, aż w końcu doszedłem do najłatwiejszego. :) A i tak ledwo wygrałem, bo wypadłem z trasy i przekoziołkowałem z kilkaset metrów. Poziom trudności wpływa jedynie na umiejętności przeciwników, a to nie oni są problemem tylko model jazdy.
Wyścig to nic w porównaniu do misji w porcie, ale ona jako jedyna w grze była po prostu źle zaprojektowana, a nie "hardkorowa".