Spójność i wiarygodność przede wszystkim!
35 009 wyświetleń
(10:05)
13 czerwca 2015
Pierwsza lokacja w Wiedźminie 3 to dobry przykład na to, w jak ciekawy sposób twórcy tej gry prezentują swoją historię. Biały Sad cechuje bardzo konsekwentne podejście do pisania zadań, przywiązanie uwagi do detali i umieszczanie niektórych opowieści w tle całej przygody. Dociekliwy gracz z łatwością zauważy, jak spójny świat przygotowała ekipa z CD Projekt RED.
Materiał wideo przedstawia kolejne refleksje na temat gry Wiedźmin 3: Dziki Gon – jednej z największych polskich produkcji ostatnich lat reprezentującej gatunek RPG. Tytuł został stworzony przez warszawskie studio CD Projekt RED i przedstawia historię Geralta z Rivii, bohatera książkowej sagi stworzonej przez Andrzeja Sapkowskiego, na podstawie której została stworzona ta gra. Tym razem autor filmu skupia się na pierwszej lokacji, do której trafiamy w trakcie rozgrywki w Wiedźmina 3 – mowa o wiosce o nazwie Biały Sad. Uwaga jest zwrócona na osadzenie rozgrywki w realiach, jakie panują aktualnie w świecie gry i jak bardzo wpływają one na kształt zarówno zadań odnoszących się do głównego scenariusza, jak również wyzwań pobocznych, nie wpływających na kształt fabuły. Niezwykła otwartość i różnorodność perspektyw, z jakich poznajemy poszczególne fragmenty opowieści odnoszących się do różnorodnych postaci sprawiają, że wszystko to łączy się w świetnie wykreowany świat, który potrafi zaangażować gracza i jednocześnie zmusić go do coraz głębszego poznawania tajemnic, jakie niesie ze sobą Biały Sad.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Nowa Lara Croft nie daje o sobie zapomnieć i dzielnie wkracza w rejony next-genowe. Dobraliśmy się do "ostatecznej" edycji Tomb Raidera i przetestowaliśmy grę na PlayStation 4. Czy po przygodzie na PC warto ponownie odwiedzić niebezpieczną wyspę? Zobacz nasz gameplay.
tvgry
4 lutego 2014
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Niedawno wraz z Maćkiem Pawlikowskim z GRYOnline.pl odwiedziliśmy warszawskie studio Rebel Wolves, by zobaczyć w akcji ich debiutancką grę – The Blood of Dawnwalker. Przy okazji mieliśmy możliwość zadać kilka pytań Mateuszowi Tomaszkiewiczowi, którego możecie kojarzyć jako głównego projektanta questów w Wiedźminie 3 i quest directora Cyberpunka 2077, który przy The Blood of Dawnwalker pełni rolę creative directora. W dzisiejszym materiale dowiecie się wszystkiego, co na ten moment wiemy o tym mrocznym, wampirzym RPG. Opowiemy między innymi, dlaczego krwiopijcy w grze nie ukrywają swojej natury oraz jak działa intrygujący system czasu.
tvgry
28 kwietnia 2026
W swoim ostatnim materiale na tvgry Kuba opowie o tym, w jaki sposób gry opowiadają historię bez użycia słów.
tvgry
5 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Na pewno wiele razy zdarzyło Wam się wgapiać w monitor, intensywnie zastanawiając się nad podjęciem decyzji, która zaważy na życiu Waszych ulubionych wirtualnych bohaterów? Opowiemy dziś o grach, w których nasze wybory mają realne znaczenie, potrafią solidnie zagrać na emocjach i zostać w pamięci na bardzo długo. Sprawdzamy, co sprawia, że te interaktywne opowieści tak mocno uderzają w nasze czułe punkty. Jeśli szukacie produkcji, która porwie Was genialnie napisaną historią i zmusi do trudnych, moralnych dylematów, to jesteście w idealnym miejscu.
tvgry
27 kwietnia 2026
Mroczna kopalnia, powrót do korzeni dungeon crawlerów, eksploracja ze zwykłą mapą w ręku i ten unikalny, gęsty klimat retro. Cralon wiele obiecywał, ale czy udało mu się te obietnice spełnić? Sprawdzamy, dlaczego sama nostalgia do gatunku i nazwiska twórców to zdecydowanie za mało, by obronić ten tytuł.
tvgry
27 kwietnia 2026
no mnie wieśniak znudził po 3h 1/10
Yadin
spoilery!!@
Na podstawie Białego Sadu widać, że twórcy ogromnie przyłożyli się do wprowadzenia nas w świat gry! :)
Aaaaaaa, jeszcze bliżej ryj. Co to za moda..... Gonciarze się znaleźli
Zawsze chciałem jeszcze dłuższych gier, od tych, w które do tej pory grałem. Przeszedłem dziś "Wiedźmina 3" po raz drugi i przyznam, że mam już dość. Przeszedłem drugi raz tylko dlatego, że uparłem się, aby zakończyć grę tak, aby uratować Ciri. Za pierwszym razem nie udało się. Świat tej gry jest tak rozwlekły, tak złożony, że czuję się zmęczony i nie mam już ochoty więcej się w to bawić. Całe szczęście, że w odróżnieniu od cwaniaczków z Rockstar, Redsi dali możliwość robienia zleceń wiedźmińskich, poszukiwań i innych zleceń. Jednak po osiągnięciu powiedzmy trzydziestego poziomu każde zadanie jest dziecinnie proste i po zabiciu jakiegoś potwora, po paru ciosach, odchodzi mnie ochota na więcej. Dlatego uważam, że gry, w które będzie się grać i grać i zawalać miesiąc lub więcej życia, nie będą dla każdego. Naprawdę wolałem przejść parę razy a dobrze "Uncharted 2" niż eksplorować i rozwijać postać w "Skyrim: The Elder Scrolls".
Nie wiem, czy ktoś też tak uważa?
W grze wiele rzeczy rozwiązane zdecydowanie źle. Na przykład im bardziej rozbudowany świat, tym trudniej o synchronizację z fabułą. Jak napisał @Ghost_, ludzie, którzy nas znają, powinni czuć respekt. Tymczasem idąc przez Novigrad słyszymy zaczepki i obelgi. Pisano już o tym w GOL, że osiągnięcia Geralta najczęściej nie mają wyraźnego wpływu na otaczający nas świat. Po przejściu całej fabuły świat wraca do punktu wyjścia.
To nie jest najlepsza gra, w jaką grałem. U mnie to nawet nie pierwsza dwudziestka, ale na pewno wciąga. Studio nie poradziło sobie z mapą dzieląc ją na mniejsze, niepołączone ze sobą światy.
Przedstawienie świata nie jest takie idealne. Głównie przez odzywki npców których mijamy. Niektóre postaci które powinny już nas znać i szanować, lub chociaż zmienić o nas zdanie, ciągle nas obrażają jakby nas widzieli pierwszy raz. Inne mijane postaci twierdzą, że nas znają lub pamiętają skądś ale gdybyśmy chcieli się ich o to zapytać to zachowują się jakby nas pierwszy raz w życiu zobaczyli. W Białym Sadzie jest spalona wioska przy której npce stoją w miejscu i płaczą dzień i noc przez tygodnie. To co robią postaci w nocy też szwankuję gdyż można często spotkać ludzi którzy pracują na zewnątrz o 2 nad ranem.
KAcper upodabniasz się wizualnie do Gonciarza.
Zgadzam się z Kacprem. Bardzo neutralny ale ciekawy materiał który zachęca do grania. Od ciebie dodam dwie sprawy. Proponował bym w tej lokacji nie wysilać sie na grania na hard. Dopiero kiedy odkryjecie lepszy wiedźmiński sprzęt. Powodem jest troszkę to że jak w RPG w wiedźminie panowie twórcy troszkę może z mocno to zacementowali. Jednym słowem z setami wiedźmińskimi pod koniec gry hard wygląda jak normal. Wiec nie ma co się zniechęcać. Poziom można przestawić potem a ma to wpływ jedynie na damage i poziom życia przeciwników. Wiem że nie każdy ma czas ale wyłączcie sobie pytajniki na mapie. Znalezienie w sposób naturalny jakiegoś sekretu daje większa frajdę. Jednak jeśli jesteś trochę zagubiony ogromem gry można to również zrobić potem traktując Biały sad jako większy tutorial. Zróbcie to nawet jeśli pewnych rzeczy nie zobaczycie wcale. To nie ma być lista kontrolna tylko przygoda.
Jeszcze jedno wrażenie którego Kacper nie omówił. Biały sad to faktycznie lokacja miniaturka. CD Projek obniżył tu więc poziom wszystkich zagadnień i aspektów świata. W białym sadzie mimo konfliktów lokalnych i wojny z którymi będziemy się mierzyć w całej grze, panuje ŚIELANKA. Owszem pod koniec dostajemy już małego liścia w twarz od gry. Ale jeszcze nie daje to do myślenia . Bo jest Yennefer. Potem cesarz. Przygoda, przygoda. Dopiero w Velen a najbardziej w karczmie na rozstajach dostaniecie nie tylko w twarz ale i kopa w jaja. Wtedy od razu się rozumie że największym potworem w tym świecie jest istota myśląca. A mimo to trzeba je bronić.
Zgodze sie z przedmowca, za duzo zblizen czuje sie jakbym rozmawial z kims kto stoi zdecydowanie za blisko...
Ogolnie dobry program, ale za duzo tu Gonciarza a za malo Kacpra, a przynajmniej taki mam odczucie, ze na sile chcesz kopiowac jego styl..
Stary, proszę cię zejdź z tego zbliżenia. Każdy materiał który robisz kręcisz ciągle na zbliżeniu! To mega irytujące. Zawsze jak oglądam twoje materiały, to zjeżdżam paskiem w dół żeby Cię nie oglądać. I nie chodzi o hejt na twoją twarz, ale po prostu to zwyczajnie męczące, szczególnie gdy walisz ciągle w tym jednym zbliżonym planie teksty prosto do kamery. Zbliżenie powinno uwypuklać, podkreślać treść, a tak mam wrażenie że WSZYSTKO jest NAJWAŻNIEJSZE, NAJCIEKAWSZE. Przemyśl to, bo niechętnie robię sobie "podcast" z twojego materiału... szczególnie że są bardzo merytoryczne i przemyślane. Pozdrawiam.
Ten fragmentaryczny, prezentowany jakby od niechcenia lub przypadkowo, sposób prezentowania -jakby nie było - side-questowych fabuł w Wiedźminie 3, robi na mnie spore wrażenie.
Szapoba dla CDP! Chyba jeszcze nikt w grach cRPG tak nie poszedł w detale przy tytule AAA.
Biały Sad jest po prostu epicki, fajny klimat i jeszcze wtedy fabuła nie jest taka epicka i szybka. I bardzo dobrze, bo lepiej by mi się grało gdyby cały W3 był utrzymany w takiej konwencji jak Prolog. Najlepiej jakby pozbyli się ratowania świata na rzecz zwykłego rutynowego wiedźmińskiego życia i fachu, skupiając się tylko na zleceniach i dopracowując je tak, żeby nawet taki koneser mechanik gier jak ja nie miał się do czego przyczepić.
Jak się nazywał ten quest z żołnierzem ze skręconą kostką?
Nie pamiętam jak się nazywał, ale zabiera się go z tablicy w białym sadzie obok zlecenia na południcę.
Gram aktualnie w Fallout'a - nie powiem którego bo mnie zagryziecie - i tam też, oczywiście w mniejszym stopniu widać wątki na które można spojrzeć z różnych perspektyw. Jeden NPC powie wam, że tego tam jegomościa trzeba koniecznie zatłuc bo narobił tyle złego, że sam Lucyfer chciałby go mieć obok siebie, a rozmawiając z kimś innym dowiemy się, że to co robiła ta postać miało uzasadnienie i każdy postąpiłby podobnie. Chodzi o to, że każdą historię możemy poznać pobieżnie i od razu podjąć jakieś działania, wyrobić sobie zdanie, ale możemy się też zagłębić w historię, szukać powiązań w różnych miejscach.
Takie zabiegi oczywiście dodają wiarygodności światu przedstawionemu, problem jednak tkwi w tym, że trzeba dużego zaangażowania, już nie w samo szukanie poszlak, co spamiętanie wszystkiego co usłyszymy czy też przeczytamy i powiązanie ze sobą w odpowiedni sposób. Nigdy w grach czy książkach nie udaje mi się to tak jakby twórcom/pisarzom się to marzyło. Po prostu jest tego za dużo, a jeśli informacje są podane w sposób subtelny, przez co bardziej wiarygodny jak na przykład w powyższym materiale wieśniaczka mówiąca coś o jakimś wiedźmaku, to łatwo to przeoczyć. Nie mniej jeśli uda nam się wychwycić choć jedną taką historię serce rośnie a dusza się raduje ;)
Być może nie jestem zbyt uważnym graczem, ale zdaje mi się, że żeby wsiąknąć na dobre w porządnego RPG'a, musiałbym przejść go na raz żeby nie wychodzić z tego świata. I po każdym takim RPG'u kilka tygodni przerwy na odpoczynek ;)
A no i jak reszta komentujących gratuluje kilejnego dobrego materiału.
Kacper jak zawsze świetny materiał :).
Zaś co do gry - nigdy nie zrozumiem jak można taką produkcję przechodzić 2-gi raz w mniej niż po 2-3 latach od ostatniego przejścia :P. Aktualnie po 26 dniach ( od dnia premiery wbijam dzień w dzień ^^ ) grania mam nabite 105 godzin - zakładam że jeszcze drugie tyle widząc ile mam do zrobienia. Gra jest po tym czasie tak samo fantastyczna jak na początku - prawdziwe arcydzieło.
Eh... żałuję że w Białym Sadzie się na długo nie zatrzymałem... no nic, pora zacząć od początku ;)
Świetny materiał! Jakoś tak odrazu Gonciarz się pojawił w myslach...Czytam komentarze a tu podobne odczucia...heh
P.S. Zaprosilibyście kiedyś Krzyśka...Pamiętam że sami mówiliście że wyjątkowo będzie się pojawiał a nawet raz go nie było...szkoda...
Ja Velen i Skylige mam zrobione na 100% Bialego Sadu nie robiłem, tylko wątek główny. Chodź jak tak obejrzałem ten materiał, to myslę że gdy będę przechodził Wieśka drugi raz to bardziej skupie się na Białym sadzie.
W dniu premiery zaskoczyła mnie mapa Białego Sadu, tzn pomysł na mniejszą lokację która wprowadza w grę. Jakoś ominęło mnie info o tym, że będzie to osobna lokacja ale potem pomysł bardzo mi się spodobał. Wielkość porównywalna do największych aktów z poprzedniczek albo nawet i większa daje sporo pole do popisu na sam początek. Po odkryciu wszystkich zakamarków Białego Sadu zabrałem się w końcu za Gryfa i główny wątek okazał się tam strasznie krótki oraz mało ciekawy(sam Gryf to pestka gdy się nieco expi wcześniej).
Z tego co Kacper zaprezentował ominąłem jedynie grób Floriana, reszta smaczków pięknie się składa w jednolitą całość. Masa podobnych jest w reszcie gry, choćby tak małe jak starzec w Sztygarach opowiadający o grobowcu św Jerzego nieopodal i jego walce ze smokiem.
No kurde oglądając ten materiał też mi nieźle Gonciarzem "śmierdziało".
Uwielbiam profesjonalność i rzeczowość Twoich materiałów! Trzymaj tak dalej :)
Mi również z Gonciarzem się kojarzyło. To akurat na plus. Film bardzo dobrze się oglądało.
Ogólnie nie oglądam tvgry tak często jak kiedyś podczas początków jego powstania, gdy śledziłem każdy materiał. Wówczas byłem w liceum i czasu miałem więcej. Jednak nadal regularnie zaglądam i wybieram interesujące mnie materiały. Cieszę się, że udało się znaleźć godnych następców, którzy trzymają poziom.
Jak oglądam ten materiał Kacpra to mi nie Gonciarz przypomina :P
Tak, Biały Sad to Wiedźmin w pigułce, ale o wiele więcej rzeczy tego typu można by znaleźć na przestrzeni całej gry, dam tylko jeden przykład bo nie chce komuś kto jeszcze nie grał psuć zabawy. I tak, np. obozów dezerterów których na zniszczonym przez wojnę kontynencie uświadczymy całkiem sporo, tak na wyspach Skellige nie ma ich wcale. Można znaleźć jedynie parę pirackich obozów, ewentualnie bandyckich, ale jest tego znacznie mniej, gdyż nie ma to aż takiego usprawiedliwienia w środowisku. O takich smaczkach którymi uraczył nas Kacper można by opowiadać godzinami. Oj, w całej grze jest tego w cholerę! Jednak trzeba się samemu zagłębić w wiedźmiński świat, bo co innego słuchać wrażenia innych, a co innego samemu ich doświadczyć.
Dla mnie Biały Sad był strasznie nudny i gra wciągnęła mnie dopiero po dotarciu do Velen.
Fajnie, ze zwróciliście uwagę na takie detale. Ilość pracy jaka twórcy musieli włożyć w takie drobiazgi jest ogromny. To wszystko bardzo fajnie w grze sie łączy. Osobiście jestem pełen podziwu. Jestem graczem który zwraca uwagę w grze na najmniejsze detale, dlatego bardzo je doceniam. Choć zdaje sobie sprawę, ze wielu graczy tego nie wychwyci
pisałem to przed dwoma tygodniami - biały sad to jest samouczek, uczy mechaniki gry, świata i zwykłej wiedźmińskiej roboty - dla kogoś kto nie grał w poprzednie części, ten akt jest bardzo pomocny.