Która z gier lepiej nagradza gracza potężną zbroją bojową?
2 999 wyświetleń
(14:12)
13 lutego 2016
Fallout 4 i Xenoblade Chronicles X to dwie gry RPG, które różnie wiele rzeczy. Pewien element jest jednak wspólny – obie produkcje były reklamowane zaawansowanymi technologicznie pancerzami bojowymi. Co ciekawe, każda z nich nagradza gracza dostępem do tych potężnych zabawek zupełnie inaczej, dając je od razu lub każąc na nie zapracować. Która z metod jest ciekawsza? (6096)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Poważny Hed ..... brrrr .... bardzo dziwne doświadczenie xP
@ixi1992 - Wiedźmin 3 najlepszą grą RPG ???? Nie bądź śmieszny. To tylko gra akcji z elementami RPG, tak samo jak większość obecnych pseudo-RPGów jak Fallout 4, Mass Effecty, Wiedźminy czy Skyrim. Owszem, mogą to być bardzo dobre gry ale mają za małą ilość elementów cRPG żeby nazywać je pełnoprawnymi grami cRPG. Uważam, że obecnie określenie cRPG jest w odniesieniu do wielu gier używane zdecydowanie na wyrost.
"tak samo jak większość obecnych pseudo-RPGów jak Fallout 4"
Zabawne, że ten sam szczypiorofixpw, który przez ostatnie kilka miesięcy głosił ewangelię pt " fallout 4 będzie / jest zajebisty a ten kto się nie zgadza ten hejter" teraz nazywa fallouta 4 pseudo-crpg ...
Ale wy bzdury wygadujecie na tym filmiku. Power Armor - ok jest szybko ale żeby lecieć Vertibirdem z Bractwem trzeba popchnąć dość spory kawałek fabuły do przodu, że nie wspomnę o radosnym upgrade'owaniu pancerza na maksa, do tego trzeba przeznaczyć sporo punktów w odpowiednie umiejętności np. Nauka.
Po obrazku myślałem, że autorem tego filmiku jest Jordan, żeby nie było Jordan, nic do ciebie nie mam, ale merytorycznie materiały Heda wypadają o niebo lepiej i powinieneś się od niego uczyć i przyhamować momentami swoje uwielbienie do japońskich gier, a raczej robić to z dobrym smakiem :)
Powłoki PowerArmora szybko się zużywają więc mówienie, że można go nosić cały czas jest trochę naciągane - sam szkielet nie jest super wytrzymały. Szukanie pozostałych egzemplarzy jest ciekawym wyzwaniem. Kilka sztuk jest dosyć ambitnie rozmieszczonych. Problem stanowi tylko i wyłącznie ta scena ze Szponem, która jest zbędna i niestety bardzo wpłynęła na opinię o całej grze. F4 ma dużo takich małych wpadek, które rujnują opinię op tej grze a szkoda. Element eksploracji post-apo jest w Falloucie zajebisty.
Ja pamiętam jak w New Vegas znalazłem mocno ukryty zaczepisty power armor... Zacząłem szukać info o nim w sieci na forach i wiki naszych i zagranicznych i nie znalazłem żadnej informacji. Potem dokopałem się do info, że jeden z modów który miałem zainstalowany dodawał też właśnie unikatowego power armora mocno ukrytego :)
@Blackthorn
Bóg zapłać dobry człowieku :)
Obejrzałem Twój poprzedni filmik z Xenoblades Chronicles X i takiej "zajawki" dostałem, że Wii U sobie kupiłem z wcześniej wspomnianą grą... Niestety nie miałem zbyt dużo czasu aby sobie pograć ale coś niecoś ją zadrapałem, na razie jest OK, tylko stopień skomplikowania mnie trochę przeraża.
pamietam ze w glownym garazu zebralem chyba 9 pelnych power armorow (kazda czesc, czasami niektore pomieszane) a X01 tez jakos w srodku gry znalazlem (bez jednej reki przez dlugi czas z t65 latalem) ale fakt, jedyne zgony jakie mialem w calej grze to od mini-nukow :P
Ostatnio przeszedlem sobie Fallouta 3 i w zasadzie tam tez power armor jest dostepny od samego poczatku, wystarczy, ze zlootujemy zwloki jednego z poleglych paladynow podczas odbicia tej stacji radyjnej. Fakt, nie mozna go nosic od poczatku, ale wystarczy przejsc watek glowny, ktory jest strasznie krotki i patwy, wiec to zadne wyzwanie, dodatkowo ten pa jest cienki w samej grze.
Zgoda co do tego że otrzymujemy ten PW za wcześnie i daje on nam za dużą przewagę, nawet jeśli pierwsza wersja nie jest tak mocna jak ta ostatnia. Podoba mi się że można je ulepszać, choć zakres tych ulepszeń powinien być większy.
Problem jest jednak w tym, że ja tą ostatnią wersję X01 znalazłem w centrum Bostonu po zwiedzeniu około 1/3 świata i gdy tylko udało mi się zdobyć perk "zbrojmistrz" na trzecim poziomie ulepszyłem ją do wersji V czyli przedostatniej. Od tej pory cały czas chodzę w tym PW i ani razu nie umarłem grając na trudnym poziomie trudności. Dostępność rdzeni fuzyjnych to śmiech na sali, skoro mam ich już 50!! Gdzie ta wyjątkowość chodzenia w PW? Rozumiem że na początku dostajemy słaby PW tak dla wstępu, ale szeroka dostępność rdzeni fuzyjnych i duża liczba PW które możemy w świecie znaleźć, prowadzi do tego o czym Head wspomniał, a mianowicie do braku uczucia otrzymania nagrody za długi czas gry.
Hed miałeś super pomysł na materiał, i świetnie go zrealizowałeś.
A co do samego tematu, to ja jestem zdecydowanie zwolennikiem tego aby gracz był nagradzany czymś potężnym w późniejszych etapach gry, po wielu godzinach starań, bo wtedy dopiero można docenić wagę takiej otrzymanej rzeczy. Dlatego często żałuję grając w jakieś jRPG, że za wbicie 99lv kompletnie nic się nie dostaje, prócz samej świadomości że się wbiło maksa, ale w żaden sposób nie jest się nagradzanym. A szkoda, bo w wielu grach spędziłem wiele godzin na wbicie maksa, i nic za to nie dostałem.
I żałuję że "Xenoblade Chronicles" nie jest dostępne na PC.
Raczej ludzie którym się nie śpieszy. Pierwszego mecha spokojnie da radę zdobyć sporo szybciej jeśli skupi się na zadaniach z wątku główne.
powinno byc wiecej takich materialow porownawczych
Ktoś zażartował nawet, że "gra reklamowana mechami wprowadza mechy po 50 godzinach"
Czyżbyś Hedzie z Tvgry, cytował Heda z Krokietkasta :P.
Co do samego Xenoblade, skoro już wspominasz o nim w drugim materiale, z którego żaden nie dotyczy samej rozgrywki to wypadałoby chyba zrobić jakiś gameplay, może nawet wideo recenzję? Tym bardziej biorąc pod uwagę to jak słabo spenetrowanym przez Nintendo jest polski rynek gier, i większość z widzów prawdopodobnie nie ma pojęcia co to jest za gra więc nie ma nawet jak się odnieść do jej porównania z falloutem.
W każdym garażu pancerz wspomagany klasy wyższej od naszego lub niższej. A aby ulepszyć pancerz trzeba zbierać puszki aluminiowe zamiast rozebrać znaleziony na części.
Pancerz wspomagany było czymś do czego się dożyło, andgame aby czuć moc.
Ja skończyłem z Fallaoutami jak były grami RPG. F3 pograłem chwilę i odpadłem czekam na klasycznego F.
Wielka szkoda że nie mam Wii U, ale Hed niesamowicie przekonał mnie co do zakupu tej konsoli, Xenoblade wygląda po prostu fantastycznie, a same Mechy wyglądają fenomenalnie, brakuje mi gier w których gracz zostaje stosownie nagrodzony za postępy w grze, w fallaout 4 nie czuć mocy tych pancerzy na dodatek są mocno nieporęczne, ale w Xenoblade wygląda to po prostu genialnie, fantastyczny materiał Hed kocham cię i czekam na więcej takich materiałów bo robisz to po prostu genialnie, i doskonale znasz wiesz jak bardzo ważne jest nagradzanie graczy za postępy, a to, wraz z rozgrywką jest jednym z najważniejszych elementów rozgrywki.
Świetna robota! i zbieram na Wii U :)
I Head po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że dla Xenoblade Chronicles X warto zakupić Wii U.
Hed dobry człowieku napisz co to za kawałek w 13:28 :)
Nie jestem Hed, ale ci odpowiem.
https://www.youtube.com/watch?v=Kmdt5wU0F6g
Na początku odbiłem się od F4, ale potem wróciłem i skończyłem grę. Co Hed powiedział, to wszystko prawda. Miałem w Sanktuarium 4 pancerze wspomagane i 12 rdzeni fuzyjnych po skończeniu głównej fabuły. Korzystałem z nich tylko jak musiałem, bez poczucia że to coś szczególnego. Całe morze brzasku przebiegłem w Hazma Suit. Wyszło na to że ograniczałem ich wykorzystanie do minimum.
Jednakże moje zdanie o Fallout 4 zmieniło sie ze względu na fabułę. Nie chcę wchodzić w spoilery - ale cała fabularna konstrukcja gry jest oparta na tragedii greckiej. Co bys nie wybrał w dobrej wierze, to ktoś na kim Tobie zależy - ucierpi. Teafiły mi się w życiu dotąd dwie gry, przy których musiałem zrobić sobie dosłownie kilka godzin przezrwy i przemyśleć decyzje stojące przede mną w grze. To Life is Strange oraz właśnie Fallout 4. I za to doceniam F4 i fabularnie wpłynął na mnie mocniej niż cała historia z podstawki w wiedźminie.
Fallout 4 to kpina z całej serii. Bethesda chciała zrobić sobie drugiego Skyrima, a wyszedł badziew, wyglądający jakby twórcy weszli na wiki Fallouta i posklejali co ciekawsze, losowe wątki. Z pancerza nie korzystałem praktycznie w ogóle, bo jego rzeczywista funkcjonalność ograniczała się do zwiększania udźwigu. Chociaż przy założeniu, że główną atrakcją gry jest zbieranie śmieci, to rzeczywiście duża zaleta.
Rozwaliło mnie w 7 minucie jak ta opancerzona i dobrze rozwinięta kobieta odwróciła się i okazała się 8letnią dziewczynką... Nie przemógłbym się do czegoś takiego...
Kocie uszy, stringi, to co powiedziałeś i dziesiątki kilogramów żelastwa :E
Projekt lokacji wygląda cudownie, nieziemsko. Muzyka też prezentuje wysoki poziom z tego co słyszę w materiałach. Mechanikę i pomysł na grę Hed również chwali. Ale nie przeskoczyłbym takiego absurdu, nie jestem w stanie zgodzić się na taką mocną umowność. Niesmaczny żart i dziwactwo rodem z Japonii.
Z drugiej strony mamy Fallouta, który jeszcze mniej ma wspólnego z serią niż niesławna 3.
Reasumując w żadną z tych gier nie mam ochoty zagrać.
Jako fan ,,od zera do bohatera" a nie ,,od bohatera do zera" (choć to było spoko w god of war 2) Miałem grymas na twarzy podczas korzystania z power armoru już na początku fallouta 4. Jestem typem gracza który wolałby miesiącami tłuc szpona śmierci poduszką jak użyć tego, jeszcze gdyby to było opcjonalne... Ale nie, trzeba było z tego skorzystać, mam nadzieje że zbliżający się wielki patch zmieniający tryb przetrwania (bo takie cyrki powinny być na bardzo łatwym) wyelimują tą niedogodność. Choć już za późno iż grę przeszedłem i to był jedyny fallout, który był mi kompletnie obojętny... O jaka ładna lokacja, ale w sumie po co do niej wchodzić.. Właśnie przez brak motywacji do gry, jak w xenoblade, po prostu nie miałem już po co grać.
Hmm, to jak nigdy nie pracować, nie zarobić ciężko pieniędzy, z radością nie wydać tego na coś co nam się marzy, tylko dostać 20 milionów i rozpieprzyć pieniądze na drobnostki.