Która z gier lepiej nagradza gracza potężną zbroją bojową?
3 020 wyświetleń
(14:12)
13 lutego 2016
Fallout 4 i Xenoblade Chronicles X to dwie gry RPG, które różnie wiele rzeczy. Pewien element jest jednak wspólny – obie produkcje były reklamowane zaawansowanymi technologicznie pancerzami bojowymi. Co ciekawe, każda z nich nagradza gracza dostępem do tych potężnych zabawek zupełnie inaczej, dając je od razu lub każąc na nie zapracować. Która z metod jest ciekawsza? (6096)
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
Crimson Desert wyrasta na jedną z najbardziej intrygujących, a zarazem zagadkowych premier nadchodzących miesięcy. Najnowsza analiza ucina spekulacje: to nie kolejne MMO, lecz rasowa przygodowa gra akcji klasy premium dla jednego gracza. Twórcy z Pearl Abyss stawiają na odważne rozwiązania, zastępując klasyczny pasek doświadczenia unikalnym systemem artefaktów. Całość napędza autorski silnik, oferujący fotorealistyczną oprawę i zaawansowaną fizykę, a co najważniejsze – produkcja ma być całkowicie wolna od mikropłatności. Mimo technologicznego przepychu, materiał studzi hurraoptymizm, punktując spore wymagania dyskowe, brak pokazów konsolowych oraz bardzo późne embargo na recenzje.
tvgry
19 marca 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nvidia rzuca na stół kolejną kartę, która ma zmienić zasady gry. Zapowiedź DLSS 5 wywołała w sieci prawdziwe trzęsienie ziemi. Zieloni obiecują technologię, która dzięki zaawansowanym algorytmom AI wygeneruje w locie fotorealistyczne oświetlenie i tekstury, wznosząc grafikę na poziom dotąd nieosiągalny dla domowych pecetów. Ale czy to na pewno droga, którą chcemy podążać?
tvgry
19 marca 2026
Poważny Hed ..... brrrr .... bardzo dziwne doświadczenie xP
@ixi1992 - Wiedźmin 3 najlepszą grą RPG ???? Nie bądź śmieszny. To tylko gra akcji z elementami RPG, tak samo jak większość obecnych pseudo-RPGów jak Fallout 4, Mass Effecty, Wiedźminy czy Skyrim. Owszem, mogą to być bardzo dobre gry ale mają za małą ilość elementów cRPG żeby nazywać je pełnoprawnymi grami cRPG. Uważam, że obecnie określenie cRPG jest w odniesieniu do wielu gier używane zdecydowanie na wyrost.
"tak samo jak większość obecnych pseudo-RPGów jak Fallout 4"
Zabawne, że ten sam szczypiorofixpw, który przez ostatnie kilka miesięcy głosił ewangelię pt " fallout 4 będzie / jest zajebisty a ten kto się nie zgadza ten hejter" teraz nazywa fallouta 4 pseudo-crpg ...
Ale wy bzdury wygadujecie na tym filmiku. Power Armor - ok jest szybko ale żeby lecieć Vertibirdem z Bractwem trzeba popchnąć dość spory kawałek fabuły do przodu, że nie wspomnę o radosnym upgrade'owaniu pancerza na maksa, do tego trzeba przeznaczyć sporo punktów w odpowiednie umiejętności np. Nauka.
Po obrazku myślałem, że autorem tego filmiku jest Jordan, żeby nie było Jordan, nic do ciebie nie mam, ale merytorycznie materiały Heda wypadają o niebo lepiej i powinieneś się od niego uczyć i przyhamować momentami swoje uwielbienie do japońskich gier, a raczej robić to z dobrym smakiem :)
Powłoki PowerArmora szybko się zużywają więc mówienie, że można go nosić cały czas jest trochę naciągane - sam szkielet nie jest super wytrzymały. Szukanie pozostałych egzemplarzy jest ciekawym wyzwaniem. Kilka sztuk jest dosyć ambitnie rozmieszczonych. Problem stanowi tylko i wyłącznie ta scena ze Szponem, która jest zbędna i niestety bardzo wpłynęła na opinię o całej grze. F4 ma dużo takich małych wpadek, które rujnują opinię op tej grze a szkoda. Element eksploracji post-apo jest w Falloucie zajebisty.
Ja pamiętam jak w New Vegas znalazłem mocno ukryty zaczepisty power armor... Zacząłem szukać info o nim w sieci na forach i wiki naszych i zagranicznych i nie znalazłem żadnej informacji. Potem dokopałem się do info, że jeden z modów który miałem zainstalowany dodawał też właśnie unikatowego power armora mocno ukrytego :)
@Blackthorn
Bóg zapłać dobry człowieku :)
Obejrzałem Twój poprzedni filmik z Xenoblades Chronicles X i takiej "zajawki" dostałem, że Wii U sobie kupiłem z wcześniej wspomnianą grą... Niestety nie miałem zbyt dużo czasu aby sobie pograć ale coś niecoś ją zadrapałem, na razie jest OK, tylko stopień skomplikowania mnie trochę przeraża.
pamietam ze w glownym garazu zebralem chyba 9 pelnych power armorow (kazda czesc, czasami niektore pomieszane) a X01 tez jakos w srodku gry znalazlem (bez jednej reki przez dlugi czas z t65 latalem) ale fakt, jedyne zgony jakie mialem w calej grze to od mini-nukow :P
Ostatnio przeszedlem sobie Fallouta 3 i w zasadzie tam tez power armor jest dostepny od samego poczatku, wystarczy, ze zlootujemy zwloki jednego z poleglych paladynow podczas odbicia tej stacji radyjnej. Fakt, nie mozna go nosic od poczatku, ale wystarczy przejsc watek glowny, ktory jest strasznie krotki i patwy, wiec to zadne wyzwanie, dodatkowo ten pa jest cienki w samej grze.
Zgoda co do tego że otrzymujemy ten PW za wcześnie i daje on nam za dużą przewagę, nawet jeśli pierwsza wersja nie jest tak mocna jak ta ostatnia. Podoba mi się że można je ulepszać, choć zakres tych ulepszeń powinien być większy.
Problem jest jednak w tym, że ja tą ostatnią wersję X01 znalazłem w centrum Bostonu po zwiedzeniu około 1/3 świata i gdy tylko udało mi się zdobyć perk "zbrojmistrz" na trzecim poziomie ulepszyłem ją do wersji V czyli przedostatniej. Od tej pory cały czas chodzę w tym PW i ani razu nie umarłem grając na trudnym poziomie trudności. Dostępność rdzeni fuzyjnych to śmiech na sali, skoro mam ich już 50!! Gdzie ta wyjątkowość chodzenia w PW? Rozumiem że na początku dostajemy słaby PW tak dla wstępu, ale szeroka dostępność rdzeni fuzyjnych i duża liczba PW które możemy w świecie znaleźć, prowadzi do tego o czym Head wspomniał, a mianowicie do braku uczucia otrzymania nagrody za długi czas gry.
Hed miałeś super pomysł na materiał, i świetnie go zrealizowałeś.
A co do samego tematu, to ja jestem zdecydowanie zwolennikiem tego aby gracz był nagradzany czymś potężnym w późniejszych etapach gry, po wielu godzinach starań, bo wtedy dopiero można docenić wagę takiej otrzymanej rzeczy. Dlatego często żałuję grając w jakieś jRPG, że za wbicie 99lv kompletnie nic się nie dostaje, prócz samej świadomości że się wbiło maksa, ale w żaden sposób nie jest się nagradzanym. A szkoda, bo w wielu grach spędziłem wiele godzin na wbicie maksa, i nic za to nie dostałem.
I żałuję że "Xenoblade Chronicles" nie jest dostępne na PC.
Raczej ludzie którym się nie śpieszy. Pierwszego mecha spokojnie da radę zdobyć sporo szybciej jeśli skupi się na zadaniach z wątku główne.
powinno byc wiecej takich materialow porownawczych
Ktoś zażartował nawet, że "gra reklamowana mechami wprowadza mechy po 50 godzinach"
Czyżbyś Hedzie z Tvgry, cytował Heda z Krokietkasta :P.
Co do samego Xenoblade, skoro już wspominasz o nim w drugim materiale, z którego żaden nie dotyczy samej rozgrywki to wypadałoby chyba zrobić jakiś gameplay, może nawet wideo recenzję? Tym bardziej biorąc pod uwagę to jak słabo spenetrowanym przez Nintendo jest polski rynek gier, i większość z widzów prawdopodobnie nie ma pojęcia co to jest za gra więc nie ma nawet jak się odnieść do jej porównania z falloutem.
W każdym garażu pancerz wspomagany klasy wyższej od naszego lub niższej. A aby ulepszyć pancerz trzeba zbierać puszki aluminiowe zamiast rozebrać znaleziony na części.
Pancerz wspomagany było czymś do czego się dożyło, andgame aby czuć moc.
Ja skończyłem z Fallaoutami jak były grami RPG. F3 pograłem chwilę i odpadłem czekam na klasycznego F.
Wielka szkoda że nie mam Wii U, ale Hed niesamowicie przekonał mnie co do zakupu tej konsoli, Xenoblade wygląda po prostu fantastycznie, a same Mechy wyglądają fenomenalnie, brakuje mi gier w których gracz zostaje stosownie nagrodzony za postępy w grze, w fallaout 4 nie czuć mocy tych pancerzy na dodatek są mocno nieporęczne, ale w Xenoblade wygląda to po prostu genialnie, fantastyczny materiał Hed kocham cię i czekam na więcej takich materiałów bo robisz to po prostu genialnie, i doskonale znasz wiesz jak bardzo ważne jest nagradzanie graczy za postępy, a to, wraz z rozgrywką jest jednym z najważniejszych elementów rozgrywki.
Świetna robota! i zbieram na Wii U :)
I Head po raz kolejny utwierdza mnie w przekonaniu, że dla Xenoblade Chronicles X warto zakupić Wii U.
Hed dobry człowieku napisz co to za kawałek w 13:28 :)
Nie jestem Hed, ale ci odpowiem.
https://www.youtube.com/watch?v=Kmdt5wU0F6g
Na początku odbiłem się od F4, ale potem wróciłem i skończyłem grę. Co Hed powiedział, to wszystko prawda. Miałem w Sanktuarium 4 pancerze wspomagane i 12 rdzeni fuzyjnych po skończeniu głównej fabuły. Korzystałem z nich tylko jak musiałem, bez poczucia że to coś szczególnego. Całe morze brzasku przebiegłem w Hazma Suit. Wyszło na to że ograniczałem ich wykorzystanie do minimum.
Jednakże moje zdanie o Fallout 4 zmieniło sie ze względu na fabułę. Nie chcę wchodzić w spoilery - ale cała fabularna konstrukcja gry jest oparta na tragedii greckiej. Co bys nie wybrał w dobrej wierze, to ktoś na kim Tobie zależy - ucierpi. Teafiły mi się w życiu dotąd dwie gry, przy których musiałem zrobić sobie dosłownie kilka godzin przezrwy i przemyśleć decyzje stojące przede mną w grze. To Life is Strange oraz właśnie Fallout 4. I za to doceniam F4 i fabularnie wpłynął na mnie mocniej niż cała historia z podstawki w wiedźminie.
Fallout 4 to kpina z całej serii. Bethesda chciała zrobić sobie drugiego Skyrima, a wyszedł badziew, wyglądający jakby twórcy weszli na wiki Fallouta i posklejali co ciekawsze, losowe wątki. Z pancerza nie korzystałem praktycznie w ogóle, bo jego rzeczywista funkcjonalność ograniczała się do zwiększania udźwigu. Chociaż przy założeniu, że główną atrakcją gry jest zbieranie śmieci, to rzeczywiście duża zaleta.
Rozwaliło mnie w 7 minucie jak ta opancerzona i dobrze rozwinięta kobieta odwróciła się i okazała się 8letnią dziewczynką... Nie przemógłbym się do czegoś takiego...
Kocie uszy, stringi, to co powiedziałeś i dziesiątki kilogramów żelastwa :E
Projekt lokacji wygląda cudownie, nieziemsko. Muzyka też prezentuje wysoki poziom z tego co słyszę w materiałach. Mechanikę i pomysł na grę Hed również chwali. Ale nie przeskoczyłbym takiego absurdu, nie jestem w stanie zgodzić się na taką mocną umowność. Niesmaczny żart i dziwactwo rodem z Japonii.
Z drugiej strony mamy Fallouta, który jeszcze mniej ma wspólnego z serią niż niesławna 3.
Reasumując w żadną z tych gier nie mam ochoty zagrać.
Jako fan ,,od zera do bohatera" a nie ,,od bohatera do zera" (choć to było spoko w god of war 2) Miałem grymas na twarzy podczas korzystania z power armoru już na początku fallouta 4. Jestem typem gracza który wolałby miesiącami tłuc szpona śmierci poduszką jak użyć tego, jeszcze gdyby to było opcjonalne... Ale nie, trzeba było z tego skorzystać, mam nadzieje że zbliżający się wielki patch zmieniający tryb przetrwania (bo takie cyrki powinny być na bardzo łatwym) wyelimują tą niedogodność. Choć już za późno iż grę przeszedłem i to był jedyny fallout, który był mi kompletnie obojętny... O jaka ładna lokacja, ale w sumie po co do niej wchodzić.. Właśnie przez brak motywacji do gry, jak w xenoblade, po prostu nie miałem już po co grać.
Hmm, to jak nigdy nie pracować, nie zarobić ciężko pieniędzy, z radością nie wydać tego na coś co nam się marzy, tylko dostać 20 milionów i rozpieprzyć pieniądze na drobnostki.