Wzloty i upadki militarnej skradanki
3 063 wyświetlenia
(13:27)
26 sierpnia 2015
Sam Fisher to jeden z najważniejszych bohaterów gier wideo, którzy działają w cieniu a początki serii Splinter Cell to odważne kroki w rozwoju gatunku skradanek. Jak wyglądały perypetie tej serii? Czy odejście w kierunku gier akcji jej posłużyło?
To koniec pewnej epoki dla fanów gier RPG. Po ponad trzydziestu latach działalności legendarnego studia BioWare Electronic Arts podjęło drastyczną decyzję o jego zamknięciu. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się ogromnej restrukturyzacji i masowym zwolnieniom w EA, które są pokłosiem potężnego zadłużenia po przejęciu firmy przez saudyjski fundusz inwestycyjny.
tvgry
28 października 2026
Narzekanie na to, że kiedyś gry były trudniejsze i wymagały od nas myślenia, to stały motyw wielu gamingowych dyskusji. Włączamy nowy tytuł i od razu dostajemy mapę z GPS-em, podświetlane interaktywne przedmioty i automatyczne zapisy przed absolutnie każdym starciem. W dzisiejszym materiale bierzemy ten mit na warsztat i zastanawiamy się na chłodno, czy współczesne produkcje faktycznie stały się odmóżdżającymi samograjami, czy może to my dorośliśmy i zwyczajnie nie mamy już czasu ani cierpliwości na powtarzanie tego samego etapu przez trzy godziny.
tvgry
28 października 2026
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Trudno w to uwierzyć, ale seria Tomb Raider towarzyszy nam już od okrągłych trzydziestu lat. Z tej okazji zapraszamy na wielką, nostalgiczną podróż przez historię jednej z najważniejszych ikon popkultury i świata gier wideo. W dzisiejszym materiale wspominamy burzliwe losy Lary Croft, począwszy od kanciastych, ale niezwykle klimatycznych grobowców z pierwszej odsłony z 1996 roku.
tvgry
28 października 2026
Kiedy myślimy o wielkich grach RPG, od razu przychodzą nam do głowy kultowe tytuły pokroju Wiedźmina 3, Skyrima czy Mass Effecta. W dzisiejszym materiale postanowiliśmy jednak zejść z utartego szlaku i odkurzyć dla Was produkcje, które z różnych powodów nie rozbiły banku i nie przebiły się na stałe do gamingowego mainstreamu. Bierzemy na tapet dziesięć niesłusznie zapomnianych erpegów, które wciąż mogą pochwalić się świetnie napisanymi historiami, wciągającym światem i unikalnymi mechanikami.
tvgry
28 października 2026
Mieliśmy okazję spędzić sześć bitych godzin z przedpremierową wersją Phantom Blade Zero i wróciliśmy z tego pokazu pełni nadziei na nowy, ciekawy tytuł, do ogrania tej jesieni. W dzisiejszym materiale opowiadamy, dlaczego ten niespodziewany hit z Chin może powalczyć w naszych prywatnych rankingach o miano gry roku nawet w obliczu zbliżającej się premiery nowego GTA.
tvgry
28 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Wspomnę odnośnie książek. Bardzo mi się podobały, i polecam. Narracja z pierwszej osoby była bardzo wciągająca. Może i były momenty kiedy były opisywane jakieś wydarzenia z trzeciej, ale nie pamiętam żeby mi się to gryzło, i wiem że warto. Nie bardzo mi tylko podeszła bodaj ostatnia część napisana cała z trzeciej osoby, nie skończyłem jej.
Znam całą serię, ale też nie jestem weteranem. Najbardziej lubiłem Conviction, ale też nie w 100%, bo może trochę za dużo strzelania, za mało cienia. Double Agent PC to dla mnie było słabe, ale fajna muzyka, skok technologiczny na tamte czasy, wysokie wymagania. Blacklist mi nie podszedł. Może dlatego że nie jestem wybitnym fanem pierwszych części, choć tam był choć po staremu cień i dobry klimat.
Dzięki wielkie za materiał. Może odsłuchał bym wcześniej speakera (am/ang) w kwestii wymawiania wyrazów obcych, ale nie było źle. Dobra dykcja, miło się słucha, ale jeśli się da, jeszcze popracował bym nad wymową (aparat na zęby z podniebieniem, stary typ; pochodzić z tym żeby poplenić, potem się przyzwyczaić i wychodzi świetna wymowa ś, ć, ż, dż) to był przykład.
Ale jest nieźle. Dzięki!
Pamiętam, że Blacklist bardzo mi się podobał (pewnie dlatego, że była to jedyna część serii w którą grałem), jednak fani serii na pewno tęsknią za pierwszymi częściami. Świetny materiał! ;)
Chaos Theory -> Blacklist -> Pandora Tomorrow -> Double Agent -> Splinter Cell 1 -> Conviction (w którego nie grałem ale po gameplayu widzę że jest słaby.) Tak to wygląda u mnie
Super materiał! Uwielbiam od dawna serię Splinter Cell'a i należę do nielicznych, którym podobał się Double Agent ;P. A co do Blacklist, to jak dla mnie jest to jedna z lepszych gier składankowych w jakie grałem. Grałem jako Duch na poziomie "Profesjonalisty".
Autorze materiału, przedstawiasz niby historię serii, a w rzeczywistości przedstawiasz swoje subiektywne odczucia. Czemu nie ma ani słowa o tym jak powstała ta seria od kulis? Ani słowa o scenarzystach, designerach, kompozytorach muzyki, ludziach, którzy przecież tworzyli tą serię. Nic nie wspomniałeś o różnicach między wersjami na PC, a na konsole, których projekty misji często bardzo się różniły, a Double Agent na PS2 był kompletnie inną grą. Nic o tym jak branża przyjęła tą serię, jakieś oceny, wyniki sprzedaży, cokolwiek. To jest historia, czy twoje Złote Myśli, zabawa w "to lubię, a tego nie"?
Twoja opinia też jest nieco dziwna. Zabugowanego, liniowego Pandora Tommorow nazywasz krokiem naprzód. Niegrywalne Double Agent jest dla ciebie niezłą grą, a psioczysz na świetne Blacklist. Jak dla mnie ewolucja jaka nastąpiła wraz z premierą Conviction była konieczna, bo formuła ciągnięta przez cztery poprzednie części stawała się już archaiczna i nieco sztywna. Przy obecnej technologii i standardach grafiki, nikt już by chyba nie uwierzył, że strażnicy nie są w stanie zobaczyć stojącego przed nim w cieniu człowieka. Dlatego w Blacklist ważniejsze stało się chowanie przed wzrokiem za osłonami i szukanie alternatywnych ścieżek.
Na serio, przykro mi się robi z powodu tego, jak bardzo Blacklist jest niedoceniany. Toż to jeszcze smutniejsze od tego, co spotkało Beyond Good and Evil.
Jak zwykle zrobiłeś świetny materiał. Mój numer 1 w GOL. Fajnie opisałeś staczanie się serii smutną rzeczywistość rynku, która jest jedyną przeszkodą w zrobieniu takiej samej gry, jaką "Splinter Cell" był 10-12 lat temu.
Tez bardzo lubie Blacklist, ciezko mi go porownac z Chaos theory, bo jednak jest nowszy, bardziej trendy, nastawiony na akcje. Ale na najtrudniejszym poziomie trudnosci wciaz jest swietna, trudna skradanka. O wlos stawiam go nizej od Chaos theory (ale to pewnie przez nostalgie hehe), ale wciaz uwazam ze to 2 najlepsze czesci. Potem dwojka, jedynka, w miedzyczasie Conviction. Najslabszy wg mnie jest zdecydowanie Double agent, misje w bazie to po prostu porazka..
nie tak dawno grałem w Blacklist i swoje żale już wylałem na tamtym forum. Gra do niczego. Splinter Cell to genialna seria, pod warunkiem że nie wliczamy do niej dwóch ostatnich odsłon.
Nie rozumiem za to tego całego najazdu na Double Agent, dla mnie bardzo dobra część, może nie lepsza od poprzednich ale też dobra. A najlepsza jedynka, może miejscami toporniejsza od Teorii Chaosu, ale najlepsza fabuła z serii.
Według mnie najlepsze z serii to Chaos Theory, Pandora Tomorrow. Z tych nowszych to jedynie w co mogę pograć to DA, reszta to zręcznościowe badziewia. A już najbardziej co mnie wkurza to te systemy zaznaczania i eliminowania przeciwników, wiadomo nie trzeba tego używać ale sama świadomość że coś takiego istnieje doprowadza do tego że się po prostu nie chce grać ... Spodobać się to może chyba jedynie niedzielnym graczom, i tym którzy dopiero zaczynają grać w skradanki.
Ogólnie wszystkie nowsze gry z teraźniejszych czasów są albo średnie, albo gówniane na całej linii, bo wszystkie zawierają jakieś uproszczenia i inne super moce.
Jak dla mnie jedynka była najlepsza, a nie Chaos Theory. W porównaniu z MGSami mniej się zestarzała i była o niebo lepsza od serii Konami. Szkoda że Double Agentem i Conviction troche nadszarpnięta została seria, chociaż Blacklist był takim niezłym w sumie powrotem.
Jakby film zrobili Ruscy to by może i był porządnisty. Bo Amerykańce zrobią z tego Kapitana Amerykę.
Dla mnie również Blacklist jest zdecydowanie najlepszą odsłoną serii. Możliwości jest naprawdę dużo a ja osobiście w tego typu grach lubię egzekwować styl cichego ale zabójczego działania i w tej grze było to świetnie umożliwione ( w grze ten styl chyba nosił nazwę "Pantera" ). Conviction też było zacne ale faktycznie formuła była za mało rozwinięta i paru rzeczy po prostu tam brakowało.
Dla mnie to będzie :
Blacklist > Chaos Theory > Conviction > Splinter/Pandora > Double Agent
Najlepszą odsłoną jest Blackilist. Tak, Chaos Theory to świetna gra, ale to najnowszy SC ma najwięcej do zaoferowania. A ci co sądzą, że to gra akcji, a nie skradanka - współczuję. Dobór stylu jest zależny od gracza i każdy daje niesamowitą satysfakcję. Nie mówiąc już o tym, że większość, o ile nie każdą misję można przejść bez zabijania/ogłuszania - po prostu sprytnie omijając strażników i wykorzystując gadżety. Do tego dobry coop i wciągający multiplayer, który teraz jest już niestety nieco martwy.
Żaden SC nie był skierowany na akcję/strzelankę - zawsze była to opcja. W Conviction i Blacklist w końcu wciągnięto styl "głośny" na sensowny, dającą radość poziom, ale Sam nie jest kuloodporny. Krótka seria i leży martwy. SC to świetny przykład tego, jak powinno rozwijać się gry - nie stoją one w miejscu. Każda kolejna część oferowała coś nowego. Mimo to, niektórzy chyba w ogóle chcieliby z tego kolejne Call of Duty, tak? Trzaskajmy ten sam pomysł od 2005, zapoczątkowany w Chaos Theory. Idiotyzm...
2:23 - bzdura. Kontrola prędkości istnieje w Blacklist, tyle że jest ona sprowadzona do dwóch trybów (bo i po co więcej?) - oba podczas skradania. Jeden szybszy, drugi wolniejszy. Jeśli będziemy poruszać się szybszym za plecami wrogów, zwrócimy na siebie uwagę - na wyższych poziomach jest to zauważalne, nie wiem jak na niższych.
Ech, myślałem chociaż, że autor filmu ma trochę rozumu, ale nazywanie nowych odsłon "grami akcji z elementami skradanki" - to tak na serio? Blacklist, tak jak wyżej napisałem, też da się ukończyć bez oddawania strzałów, a do tego bez ogłuszania - przynajmniej większość misji, bo nie jestem pewien co do tych późniejszych, ale na 90% można absolutnie wszystkie.
Dzienciou
Chciałem właśnie napisać o tym, że wersje pomiędzy generacjami są zupełnie inne. Na PS2/XBOX jest to Chaos Theory z gorszą fabuła, a na X360/PC była całkowicie przebudowana i nawet zmieniona fabuła (moim zdaniem gorsza), ale misje były ciekawsze. Polecam przejść sobie obie wersje, bo obie są dobrymi grami i znacznie się różnią.
Moja lista gier z serii:
1. Chaos Theory - nie trzeba tłumaczyć
2. Blacklist - świetnie prowadzona historia, coś dla każdego czy woli akcje, czy woli skradanie.
3. Conviction - najlepsza historia z serii, polecam zagrać na najtrudniejszym poziomie trudności to zobaczymy co to ma naprawdę wspólnego z grą akcji...
4. Splinter Cell - doskonałe otwarcie serii, które wyprzedzało gameplayowo o 100 lat świetlnych MGSy z tamtych czasów i nadała kształt serii.
5. Double Agent PS2 - wyżej opisałem.
6. Pandora Tomorrow - olbrzymie problemy z tą grą i niższa jakość produktu, główna grupa skupiła się już na tworzeniu CT oddając tą część słabszej grupie, jedyny plus za multi.
7. Double Agent PC - wyżej opisałem.
Tak, gry są najważniejsze.
Mimo, że jestem wielkim fanem 3 pierwszych części Splinter Cell to uważam Blacklist za bardzo dobrą grę i niestety niedocenioną. Oczywiście do poziomu Chaos Theory trochę mu brakuje ale to i tak najlepsza część SC od czasu "trójki".
@mateo91g napisałeś: "Blacklist to dobry shooter", chyba grałeś w jakąś inną grę bo ta to na pewno nie shooter.
No, wreszcie material o najlepszej serii skradanek na swiecie. Slava!
ŚWIETNY materiał, a seria gier niemal obowiązkowa dla każdego szanującego sie gracza, , w pierwsze części dalej gra sie świetnie, polecam !
Spoko materiał i ogromny plus za wspomnienie coś więcej o książkach.
Mi sie tam Double Agent podobał najbardziej. Grałem we wszystkie części na PC i uwielbiam serie. Baaaardzo chciałbym zagrać w coś a la Double Agent/Blacklist/Chaos Theory na PS4 ;)
Moją ulubioną częścią Splinter Cell jest Pandora Tomorrow, jest to pierwsza cześć w jaką grałem (pierwszego Splintera nigdy nie miałem okazji poznać) i zarazem najbardziej klimatyczna. Chaos Theory już podobał mi się mniej, a Double Agent odrzucił mnie na początku gry i już nigdy go nie ruszyłem. Essentials cierpiało na problem shooterów na PSP - przez niewygodne sterowanie granie w takie gry na PSP traci sens, bo zamiast wciągnąć się w grę męczymy się ze sterowaniem. Natomiast Conviction to krok w złą stronę, gra była średnia, do tego automatyczne zabijanie poprzez zaznaczanie przeciwników i odejście od mechaniki pierwotnych gier z serii sprawiło, że gra upodobniła się do masy innych strzelanek i straciła swój urok. Blacklist to dobry shooter, ale mało w niej oryginalnego Splinter Cella, to już nie jest to samo co Pandora Tomorrow.
co tu dużo mowic - czekam na nexgenowego sama.
Świetny materiał :3 Sam jestem fanem serii Splinter Cell i posiadam jego wszystkie części (łącznie z Essentials) oraz książki. Brakuje mi tylko również zapomnianego w tym materiale Double Agent w wersji na ps2, który znacząco się różni od tego co wyszło na nowsze konsole i pc-ty, ale rozumiem, że skoro mało osób o tym wspomina to pewnie i mało osób o tym wie, a szkoda, bo podobno wersja z ps2 jest sporo lepsza :D
A czy autor filmiku ma jakiś alias ? a co do materiału bardzo ciekawy jak zwykle, twoje materiały są jednymi z lepszych na całym TVgry, czekam na kolejne materiały twojego autorstwa ;).
Świetny materiał i jak zwykle profesjonalny w twoim wykonaniu. :)
Można prosić nazwę muzyczki?
Warto było wspomnieć o tym, że Double Agent znacząco różni się w wersjach PS2/XBox a XBox360/PC. Wersja PS2 jest bardziej zbliżona do chaos theory właśnie (misje odbywają się w nocy, inny iterface i tempo gry). Jest inna też fabuła, która tłumaczy dlaczego w Conviction Sam się ukrywa. Wersja na Xbox360 była niedokończona i sporo rzeczy nie trzymało się kupy.. No ale to Ubi :) więc wydali.
cała seria splinter cell jest genialna.
to moze teraz historia serii call of duty? wychodzi niedlugo nowa odslona to warto by przypomniec o całej serii wraz z pobocznymi odslonami - bylo kiedys cos podobnego ale bez pobocznych odslon.
albo medal of honor bo tutaj tez tego sporo jest.