50 platyn później
9 613 wyświetleń
(9:16)
15 stycznia 2017
Są wśród nas ludzie, którzy na gry patrzą nieco inaczej niż większość – przez pryzmat osiągnięć i trofeów. Krystian „UV” Smoszna, nasz redakcyjny kolega z ponad 50 wymaksowanymi grami koncie, postanowił zestawić platyny, które najbardziej „wytrąciły z równowagi”. Oto powody, dla których zdobycie 100% w pewnych grach jest tak trudne. (6887)
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
To nasze ostatnie Podsumowanie Tygodnia. Porozmawiajmy o naszych planach, DLC do Wiedźmina 3, braku kontynuacji LOLa oraz słowach Swena Vincke. | Wspomniane projekty: Rusnar, Kuba i Smoczy: https://www.youtube.com/@Niewyspani_pl | Frozi: https://www.youtube.com/@UCrKxc2GV0ea7Me7f19cI-rA | Ula: https://www.twitch.tv/kweiik
tvgry
20 grudnia 2025
Pamiętacie ten ostatni kadr z finału serialu Fallout? To New Vegas, ikona świata gier.
tvgry
19 grudnia 2025
Kuba postanowił dziś przyjrzeć się rosnącym cenom pamięci RAM i temu czy ta sytuacja, jak niektórzy wieszczą, "zabije gaming"?
tvgry
14 grudnia 2025
Dziś rozmawiamy z twórcami Cooking Simulator 2 ze studia Big Cheese Studio - Łukasz Dębski (CEO) i Vojislav Radojicic (Game Design Manager).
tvgry
18 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
Fajnie, że UV podzielił się swoimi doświadczeniami związanymi z achievementami. Wyszedł z tego świetny materiał!
Chyba robię się za stary na gry, bo tak siedzę, słucham i zastanawiam się tylko po jaką cholerę te wszystkie rzeczy. Jeszcze rozumiem, jak chodzi o faktyczne wyzwanie (choć nie przegięte) albo robienie rozmaitości, gdy wsiąknie się w świat gry (sam kiedyś calkowałem arkham i gta), ale skupianie się tylko na osiągnięciu "platyny" wygląda jak zła motywacja do grania. Zwłaszcza jak człowiek musi się męczyć z grindem, czy pierdyliardem nieznaczących znajdziek.
Samemu zdarza mi się zacząć jakąś grę (zwykle RPG) i zacząć myśleć o zrobieniu wszystkiego co się da. Ale nawet wtedy sam sobie określam, co oznacza dla mnie "przejście całości", a nie patrzę na jakieś listy, czy procenty.
Fajnie natomiast, jeżeli osiągnięcia pozwalają na osiąganie jakichś wymiernych korzyści w grze, jak np. w WoWie, gdzie często acziki stanowią kompilacje faktycznych wyzwań, żartów i milestonów (choć trzeba przyznać, że tam również jest sporo typowo grindowych rzeczy, ale to raczej jest kwestia designu gry - w końcu z założenia zawsze powinno tam być coś do roboty).
Włączając to wiedziałem ze musi tu się znaleźć MK9
najtrudniejsza platyna jaką posiadam. Dalej mam koszmary jak robiłem Ladder Master. Rozwaliłem na tej grze 3 pady. Nie polecam dla ludzi o słabych nerwach. Asasina 1 nie grałem na konsoli, za to 2 i zbieranie piórek owszem. Nie dałem rady :X znajdźki mam chyba z Unchartetów i Batmanów (chyba najlepiej zrobione znajdźki w grach w ogolę)
Dla mnie chyba najgorsze są te platyny gdzie grę trzeba powtarzać kilka razy. Idealnym przykładem był tu Heavy Rain. Gra świetna, ale traci swój urok gdy przechodzi się ją kolejny raz. Przez moją głupotę i popełniane błędy musiałem przechodzić ją.... 7 razy. MK9 masterowało się, natomiast HR to decyzje. Gdy przechodzi się grę po raz 7 by podjąć JEDNĄ inna decyzje można dostać raka.
Szkoda życia na jakieś wymyślone przed kogoś z twórców gry osiągnięcia. Jak się kończy zabawa, a zaczyna męka to lepiej zagrać w co innego. Jest dużo innych dobrych gier do ogrania. Albo wyjść na rower.
Czasami też to trochę psuje imersję grania (zależy od gry), bo zamiast klimatu skupiamy się na pierdołach
ja musialem poszukac w internatach wpierw, czyms sa te platyny i osiagniecia. Serio ludzi to kreci? Ja gram od 25 lat i nigdy na taka pierdolke nawet nie zwrocilem uwagi
Ja tam kocham jak i nienawidze trofeować gry. Niestety niektore trofea są bezsensu ,wymuszając na graczu wiele dni grania lub tez talentu w graniu. Przykladem sa Evil Within i niektore Resident Evile. Mnie np dal liścia w pysk Wiedzmin jak i Dragon Age. Gralem juz ponad 100 godzin ,a jak spojrzalem w trofea to szok....Gre trzeba przejsc na trudnym poziomie... Ten kto wymyslil trofea w RPG na poziom trudnosci byl szalony.
kiedys probowalem stukac achievementy ale backlog troche za duzy i w wiekszosci przypadkow robie jedno przejscie na normalu. w co ciekawszych openworldach pobawie sie jeszcze w dodatkowe aktywnosci jezeli sa fajne/mam przyjemnosc z eksploracji vide np. spidermany
Fajny i rzeczowy materiał. Każdy gra jak mu pasuje. Ja lubię robić osiągnięcia i zazwyczaj robię 100% lub jak najwięcej. Zawsze staram się grać tak, żeby nie musieć przechodzić drugi raz bo coś tam nie zrobiłem. Czasem się nie uda, ale wtedy jest motywacja. Nie lubię achików multi w grach singlowych, jak w przykładzie Tomb Raidera. Są zbędnymi zapychaczami, szybko multi umiera i nie ma nawet z kim zrobić danych osiągnięć.
Ja osobiście wolę kończyć gry niż je platynować, z resztą większość platyn jest dla mnie po za zasięgiem. W zasadzie jedyna wpadła mi z marszu po ograniu najnowszego Sherlocka, tylko dlatego, że była banalna ;)
Mimo to szanuję ludzi, którzy podejmują się tak ambitnych wyzwań i choć to dla mnie osobiście strata czasu, to nie mogę nie docenić pewnych cech takich ludzi, mianowicie ambicja, przymus skończenia tego co się zaczęło (ja mam z tym ogromne problemy), samozaparcie, silna wola, wykonywanie czynności dokładnie i nie na przysłowiowy odp***dol, itd. ;) Może komuś wydać się to absurdalne, ale gdybym był pracodawcą to chętnie bym zatrudnił człowieka, który ma na koncie dużo platyn. Byłaby to dla mnie obietnica skrupulatnie wykonanej pracy, nawet gdyby ta okazała się ciężka i nużąca.
Osobiscie lubie achievementy w takich grach jak Europa Universalis 4. Dzieki osiagniecia, planuje na starcie rozgrywke i strategie tak aby dane cele osiagnac. Bez osiagniec EU4 jest troche jalowa bo zawsze bym gral na jedno kopyto.
Ja nie jestem fanem maksowania gier.Dla mnie to strata czasu i nerwów.
Najważniejsze jest przejście danej gry.Ewentualnie odnaleźć wszystkie misje poboczne lub naprawdę ciekawe i warte odnalezienie rzeczy. Maksowanie gier na 100% gdzie nie ma z tego żadnej satysfakcji i przyjemności to po prostu uzależnienie od zaliczenia gier na 100%.
Powtarzam strata czasu i nerwów.
Achievki, skillować, spoko. Kurde mówi się u was w domu po polsku?
Ja od siebie dodam, że lubię maxować achivki w grach, w które spoko się gra. Achivki w takich grach jak super meat boy niespecjalnie mnie kręcą. Spoko wyzwanie ale wolę skillować gierki sieciowe, niż singlowe, z których i tak nic nie wynika (z tych achikvów rzecz jasna). Ostatnio też zauważyłem (o czym wspominał Kacper dość niedawno w materiale), że achivki potrafią odbierać przyjemność z grania w singlowe gierki. Lubię, gdy są one stworzone z myślą o przyjemnej rozgrywce, a nie na zasadzie badania każdego piksela w grze, czy powtarzania jednej rzeczy setki razy specjalnie by zaliczyć określony achivement. Lubię gry maksować ale jeśli są zrobione z głową lub jeśli są to moje ulubione tytuły, a tak to mnie tylko zniechęcają do gry. Oczywiście można by tu powiedzieć, żebym nie zwracał na nie uwagi i grał bez achivków. I tak też czasami robię, jednak jeśli gra się spoko to chciałbym zrobić dany tytuł na 100%.
Platynę absolutną zrobiłem w życiu tylko w jednej grze. Reszta mnie nie rajcowała aż do tego stopnia, żeby zaliczać wszystko. Tą grą jest mój ukochany "Red Dead Redemption". Nawet seria "Metal Gear Solid Security", czy jak tam, nigdy nie zmobilizowała mnie do takiej aktywności.
Na Playstation platyna a na Xbox ma to jakąś nazwę? bo na Xbox One to można mieć 100% jeśli się wbije wszystkie osiągnięcia. Od jakiegoś czasu mam coś że każdą grę postaram się wbić na miksimum a dodatkowo staram się nie grać w kilka gier na raz a po kolei.
Outlast większość wbite prócz osiągnięć za przejście na szalonym poziomie trudności + nie wymieniając baterii w kamerze no i zauważyłem że pokazuje mi osiągnięcia z DLC i mam 43% więc pewnie zaopatrzę się w dodatek Whistleblower bo gra fajna
Sleeping Dogs: Definitive Edition końcówka fabuły, trudniesze wbite, dużo kasy więc starczy na wykupienie wszystkich aut i ubrań, kapliczki, skrzynki i kamery szybko znajdę bo pokazuje mi na mapie już :)
Unvarel zacząłem ale zostawiłem na później
Need for Speed nie potrafię ukończyć prestige i tak mi zostało 1 osiągniecie a grę usunąłem bo długo próbowałem :P
+ kilka niedokończonych które są czasami trudne (battlefield 4 i hardline coś zabrakło w singlu i będę musiał jeszcze raz przechodzić + ciężkie do wbicia na multi)
PS: na XONE ciekawe są statystyki/informacje przy osiągnięciach
Nie robię, bo po co? Nic to nie daje. To chyba zabawka dla tych co chcą się dowartościować i narcyzów. Albo nerwica natręctw, tak czy siak trzeba leczyć.