Na tych grach wychowało się całe pokolenie
39 835 wyświetleń
(6:26)
22 maja 2015
Gry MMO są nad Wisłą szalenie popularne, ale w swoim czasie w pełni rozwinęły skrzydła dostosowane do płytkiej, polskiej kieszeni. Na jakich produkcjach wychowało się całe pokolenie graczy?
Wszyscy czekają na GTA 6 albo ogrywają Gothic Remake, a po cichu rośnie nam inny, niepozorny kandydat na hit tego roku. Ekipa z Remedy powraca i wrzuca nas w sam środek psychodelicznego koszmaru w grze Control Resonant. Tym razem opuszczamy Najstarsze Domostwo i wychodzimy na ulice wykrzywionego Manhattanu. Wcielamy się w Dylana Fadena, wyklętego brata Jesse, który dostaje drugą szansę i musi posprzątać cały ten bałagan. W dzisiejszym materiale opowiemy Wam o naszych wrażeniach z przedpremierowego dema. Czy Finowie znowu dowieźli?
tvgry
30 czerwca 2026
Koniec gier, jakie znamy? Przemek Bartula i Adam Kusiak nie mają złudzeń: branża gier wideo przechodzi właśnie największą rewolucję od lat. Wydania pudełkowe odchodzą do lamusa, a cyfrowa dystrybucja upodabnia gaming do Netflixa. Sztuczna inteligencja wkracza do produkcji gier, ceny sprzętu rosną tak szybko, że hobby staje się elitarne, a gry-usługi pochłaniają graczy na całe dekady, nie zostawiając miejsca nowym tytułom. Do tego młodsze pokolenie woli oglądać gameplaye na YouTube, niż grać samemu. Czy w obliczu masowych zwolnień rynek gier czeka kryzys? Sprawdź, co czeka graczy.
tvgry
9 lipca 2026
Dzisiejsze gry FPS pełne są kinowych skryptów i filmowego rozmachu, ale nie zawsze tak było. Wszystko zmieniło się w 2002 roku za sprawą pewnej gry o tematyce II wojny światowej, która udowodniła, że pierwszoosobowe strzelanki mogą dostarczać emocji rodem z Hollywood. W dzisiejszym retro-materiale cofamy się w czasie do premiery legendarnego Medal of Honor: Allied Assault!
tvgry
1 lipca 2026
Tworzenie gier w oparciu o realia historyczne to dla deweloperów chodzenie po polu minowym – ułatwia projektowanie świata, ale wystawia na ostrzał historycznych purystów. Zazwyczaj twórcy idą więc na kompromis i stawiają na fantastykę, ale są chlubne wyjątki, które rzucają na kolana dbałością o fakty. W dzisiejszym materiale bierzemy na tapet pięć niesamowitych gier, które nie idą na skróty!
tvgry
30 czerwca 2026
Pół miliona sprzedanych kopii w zaledwie tydzień i świetne oceny na Steamie – Gothic Remake okazał się większym sukcesem, niż niektórzy mogli się spodziewać. To oznacza tylko jedno: nasz powrót na wyspę Khorinis w grze Gothic 2 Remake jest coraz bardziej prawdopodobny. W dzisiejszym materiale analizujemy, jakie lekcje z przyjęcia remake'u pierwszej odsłony powinno wyciągnąć studio Alkimia Interactive, zanim na dobre zabierze się za tę absolutną legendę.
tvgry
29 czerwca 2026
Coś dla fanów skradanek.
tvgry
18 sierpnia 2012
Kiedy po raz pierwszy pojawiły się informacje o pełnoprawnym remake'u Gothica, wielu fanów miało dość uzasadnione wątpliwości. Przecież tak ogromnej, kultowej wręcz w Polsce legendy po prostu nie da się przenieść we współczesne ramy, nie psując przy tym jej duszy. Czy studio Alkimia Interactive podołało temu wyzwaniu, czy Gothic Remake pozostanie jedynie chwilową ciekawostką, o której za chwilę zapomnimy?
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że marka Stronghold ostatecznie rozmieniła się na drobne, zespół FireFly Studios próbuje raz jeszcze wrócić do czasów świetności i przenieść legendę w trzeci wymiar. Mieliśmy okazję zagrać w przedpremierowe demo Twierdzy 4, w które zresztą zagracie sami już 23 czerwca i dzisiaj opowiemy Wam, dlaczego ta produkcja wywołuje w nas mocno mieszane uczucia. ? DISCORD: https://discord.com/invite/tvgrypl ? TWITCH: https://www.twitch.tv/tvgrypl_ ? INSTAGRAM: https://www.instagram.com/tvgrypl Znajdź nas na: IG Oskara: https://www.instagram.com/oskar.wadowski/ X Oskara: https://x.com/o_wadowski Materiał powstał na podstawie tekstu opublikowanego w serwisie GRYOnline.pl: https://www.gry-online.pl/opinie/twierdza-4-kusi-powrotem-do-korzeni-ale-po-zagraniu-przekonuje-si/z74946 Tekst przygotował: Maciej Pawlikowski | Czyta: Oskar Wadowski | Montaż: Mateusz Popielak
tvgry
19 czerwca 2026
Kiedy mówimy o polskich grach, od razu na myśl przychodzą giganci pokroju serii Wiedźmin, Cyberpunk 2077 czy Frostpunk. Tymczasem nad Wisłą powstaje całe mnóstwo perełek, które nierzadko zdobywają serca graczy na całym świecie i zgarniają "przytłaczająco pozytywne" oceny na Steamie. W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę 6 rewelacyjnych gier z polskim rodowodem, o których być może jeszcze nie słyszeliście.
tvgry
30 czerwca 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
No chyba głównym czynnikiem, pomijając wowa, było to, że gra była darmowa i miała proste założenie. Moja przygoda z grami mmo również bazowała na podobnym schemacie Tibia-> Kalonline -> Silkroad -> Perfect World -> Wow, metin nigdy mi się dobrze nie kojarzył.
a czy "Thais" nie czyta się "dais"? podstawy angielskiego? xd
Ciekawy materiał. Nie powiem, bo w Tibie w podstawówce się grało! ;P
Ah ta Tibia i mafijne porachunki w kafejkach internetowych. To były czasy ;]. U mnie na osiedlu przez pewien czas też królował Helbreath...
Prawda - zabrakło Margonem, ale również genialnego Guild Wars, które wspominam z ogromnym sentymentem ;)
Grałem w prawie wszystkie z wymienionych, najwięcej czasu spędziłem z nich przy... Tibii. Głównie dlatego, że mieliśmy dość sporą grupę znajomych, przez co głównie spędzało się czas na czacie a expienie było tylko dodatkiem.
Ja pamiętam jeszcze jedno MMO, które było przetłumaczone przez translator, mowa tutaj o NosTale. Ba, przez grę się człowiek nawet zdążył 'zakochać' w dziewczynie z drugiego końca Polski... kiedy to było i jak bardzo człowiek zdążył od tego czasu wydorośleć :)
Świetny materiał! Ucieszyła mnie wzmianka o Silkroadzie, jako dzieciak się w to zagrywałem, i faktycznie jak mówi autor, pomimo ze nie dało się wejść na serwer, ta gra miała coś w sobie ;) Jeszcze a propos Metina 2, myślę że o popularności wśród podstawówki zadecydowało przetłumaczenie na jezyk polski, bo takiemu dziecki trudno sie połapać w ang zapewne, a o była rewolucja :) Poza tym to wynik mody, jeden dzieciak zaczal grać, pozniej kolejny i nagle cała klasa grała ;p
z tego co pamietam w Cabalu byla masa polakow ;) a i sama gra nadal swietna
A gdzie Święte Margonem?
Rodo87 - ja mogę polecić tylko jedną: EVE Online. Ale to nie jest gierka online, tylko wymagający świat, w którym większość odpada po bardzo krótkim czasie. Nie bez przyczyny mówi się o EVE tak:
http://imgur.com/gallery/jj16ThL
A gdzie zmianka o Tera online i Aion? To też były gry swego czasu płatne a teraz f2p i nadal sporo ludzi gra w to :)
MU Online - Do tej gry mam największy sentyment ponieważ była pierwszą grą MMORPG w jaką grałem. 5 klasa podstawówki/2001r ahh wtedy się zaczęło, aż łezka w oku :3
Ostatnio dla zabicia czasu(a robiła to kurwesko dobrze) grałem na prywatnym serwie PandoraMU. Dobrze rozwinięty, sezon 8 aktualnie, masa ludzi :)
Pozdrawiam :)
Początkowo że pod tekstem "MMO nad Wisłą" myślałem że będzie materiał o grach mmo robionych przez polaków nie wiem ile ich jest ja znam jedna Taern (i to przeglądarkowy).
Co do gier mmo to ja miło wspominam moją gildie w Anarchy Online i pewnie nie grałem w WoW'a tylko dla tego że ostro expiłem w AO długo przed wydaniem WoW'a potem było 9Dragons które nie wiem ile razy bankrutowało przez chciwość kolejnych wydawców (swoją drogą myślałem że to już upadło na dobre a chyba dalej można ściągnąć klienta i grać) A na końcu Age of Wulin gdzie polacy byli śliną grupą gdyby nie to że sami siebie wyniszczyli.
Był jeszcze ragnarok, ale ta gra aktualnie już chyba nic nie znaczy :)
Seria Guild Wars również była bogato zaludniona przez Polaków. Nie dość, że doczekaliśmy się spolszczenia pierwszej części razem z dodatkami, to jeszcze powstały polskie dystrykty (serwery) do tej gry. Wielu pewnie pamięta czasy polskiego "Spamadanu" (tzn miasta Kamadan oblężonego przez "spam" wyzywającej/młodszejej części polskich graczy). Gra rozwijała się dość dobrze, co zaowocowało wydaniem kolejnej części - Guild Wars 2, która również zebrała wokół siebie liczną grupę graczy (serwer Blacktide jest/był oblężony przez naszą narodowość). Wkrótce ma zostać wydany nowy dodatek do tej części, co zapewne przyciągnie nowych graczy do tej produkcji, a tych co wcześniej spasowali może skusi ponownie.
Nie wiem jak można było pominąć tą serię w tym zestawieniu - tym bardziej, że jest to gra bez abonamentu, na zasadzie b2p, a jak sam autor materiału wspomniał, jest to istotny czynnik przyciągający polskich graczy do produkcji mmo.
Pozdrowienia dla TRUE i JADE. :)
@Angrenbor - WoW to żadne MMO, to, że twórcy nazywają swoją grę mianem MMO nie znaczy, że to jest faktycznie MMO. MMO jak sama nazwa wskazuje to Massively multiplayer, a gdzie tam masz masowy multiplayer skoro na raz gra max paręnaście osób w meczach sesyjnych? Jeśli WoT to MMO, to równie dobrze na Battlefield 4 też można powiedzieć, że to gra MMO.
w metka cały czas sie popyla :D tyle że już na prywatnych serwerach ;d
Mnie MMO nigdy nie wciągnęły bo zawsze totalnie zanudziły mnie. Próbowałem w MMORPG grać:
w Tibii wbiłem 12 level i stwierdziłem, że nie będę w ten crap grał, grałem też w Mir3, RYL2, WoWa na prywatnym serwerze, Maple Story i Metina, ale bardzo szybko gry odrzuciły mnie, głównie przez konieczność grindu, no może poza RYL2 w którego grałem najwięcej (przez jakiś miesiąc po 2-3 godziny dziennie) póki nie odkryliśmy z kolegami, że ta gra to skrajne pay-to-win.
Obecnie MMO już w ogóle mnie nie jara, nawet nie zainstalowałem Guild Wars 2 jak był darmowy weekend, mimo iż jak gra wyszła jarałem się nią niesamowicie, ale nie kupiłem w związku z zaporowymi cenami i niesmakiem spowodowanym występującymi w niej mikropłatnościami.
Oj tak, sporo godzin spędziłem tłukąc w kółko te same moby w SilkRoad. Ale i tak zabawa była świetna, zwłaszcza podczas gildiowej wyprawy z karawaną.
KalOnlnie wciągnął mnie na długo, było tak dużo polaków ze powstał polski serwer :D
"Blizzard robi dobre gry" Dobre, dobre, prawie zapomniałem przy tym o śmiesznym hotsie i słabym diablo 3.
@x68
A o dziwo dużo ludzi grało. W sumie z powodu UO założyłem tutaj konto (2001 rok, damn). To już czasy SDI. Przed SDI budżet rodziców zabiło mi odkrycie IRC przez 0202122.
Swoją drogą do teraz z kilkunastoma osobami poznanymi w UO utrzymuję kontakt.
Też grałem w Tibie, całe 15 minut. W gorsze MMO poza tym nigdy nie grałem. Metina 2 nigdy się nawet nie czepiałem, wyglądał tak pusto i paskudnie, że nawet nie myślałem o jego ściągnięciu. Silkroad przeżył na moim dysku dzień, masa botów skutecznie zniechęciła do dalszej eksploracji. Lineage 2, znów paskudnie wyglądająca gra z nudnym grindem która nie miała szans w starciu z WoWem, tydzień maksymalnie pograłem. MU... dobiłem do 10 levela i gra dobiła mnie nudą i brzydką grafiką. Najdłużej grałem w Ragnarok Online, WoWa i Cabala.
Mnie w gimnazjum namówił kumpel na granie w Kal Online. Grindowałem jak szalony. Teraz już mnie tak łatwo takie gry nie wciągną. No ale głównym tematem jest tutaj mmo'wa polonia i w tej gierce też była nie mała z tego co pamiętam ;)
Ultima Online to byly czasy poczatkow polskiego internetu, wtedy malo kto mial stale lacze (najczesciej SDI od TPSA 12kb/s, czesto dzielone na kilka osob), ale kto juz mial stale lacze, ten gral w UO. Byla cala masa polskich prywatnych serwerow.
Pozniej przyszly takie gry jak Darkeden, MIR3, L2 i inne wymienione w filmie. Wszystko bylo fajnie do momentu wyjscia WoWa, wtedy wszystkie MMO zaczely kopiowac styl questow i "theme parku", instancjonowanych BG, dungeonow itp. Co zabilo calkowicie otwarty swiat i interakcje/walke z innymi graczam. Z gatunku MMO zrobilo sie taki "multiplayer z single player experience".
Smiem twierdzic ze wlasnie przez WoWa, gatunek MMO podupadl przez ostatnie lata, ale powoli zaczyna sie to zmieniac, na co poczekamy jeszcze pare lat, do pelnego powrotu gier sandbox mmo, ale przyjazdnych dla gracza.
Jeszcze nazwiazujac do slow autora filmu - Lineage 2 nie bylo u nas "dosc popularne" tylko szalenie popularne, nie mniej niz inne gry ktore wymieniles. Polacy grali po prostu na prywatnych serwerach, ktore mialy pliki czesto z oficjalnych serwerow, wiec w niczym nie odstawaly, czego nie mozna powiedziec o privach WoWa ktore do dzis sa zabugowane i w polowie nie dzialaja. :)
Mu było bardzo mocno nastawione na interakcje miedzy graczami dlatego odnioslo taki sukces. Dodatkowo przedmioty byly bardzo lansiarskie a grind calkiem przyjemny jak na grind.
@ x68
Dokladnie :)
Z Ultima Online był jeden problem, w czasach gdy ludzie w nią grali podstawowym typem łącza dla prywatnych osób był modem telefoniczny. Rachunek miesięczny mógł bardzo skutecznie wyleczyć z grania w MMO, bo 700 zł to wcale nie była dziwna rzecz wtedy :)
W L2 grałem łącznie ładnych kilka lat (głównie na privach od C3/4). To że trafiłem akurat na L2 a nie coś innego to w sumie przypadek (kolega polecił). Ta gra chyba nieco mnie skrzywiła bo nie udało mi się przekonać do żadnej innej gry tego typu (próbowałem WOW, Tera, Aion i jeszcze kilka innych). Próbowałem też grać w L2 na "oficjalu" (2x) ale zasadniczo musiałem "zmuszać" się do gry więc ostatecznie odpuściłem. Na chwilę obecną prawie wogóle nie grywam w "multi" (ostatnia gra to było chyba D3/Heartstone).
A gdzie król i protoplasta - Ultima Online? I wielka, polska społeczność darmowych serwerów tego kultowego MMO?
W Mu Online spędziłem dziesiątki godzin. Ogólnie to moje pierwsze MMO w jakie zagrałem. Sam nie wiem czym mnie przyciągnęło. Questów było bodajże 3 lub 4 (!) a gra polegała wyłącznie na grindowaniu. Nic poza tym nie oferowała, ale jednak był jakiś magiczny pierwiastek :P
Kiedyś warto było grać z Polakami, jak spotkałeś jakiegoś to święto narodowe i w samych skarpetach by został żeby ci pomóc. Teraz to same buractwo. Zaraz obok Rosjan.
Przez takie materialy moze czlowieka dopasc kryzys wieku sredniego. 2005 i podstawowka, huh... W WoW'a gralem sporo, L2 liznalem, reszty na szczescie nie.
Z Brazylijczykami mamy sporo wspólnego, jak się i tutaj okazuje. Tylko jeszcze faweli brak.
WoW - World of Walking, jak mawia Carmac/Uszat.
Silk... Oj gralo sie, wrecz latami. Tyle zajebistych znajomosci zawartych, niestety kontakty sie pozrywaly, bo ludzie wydorosli, a gra juz sie dawno temu skonczyla, na globalnej wersji sa albo boty albo jacys masochisci, prywatne serwery tez juz nie sa popularne. Jednak sentyment do Silka nadal pozostaje, a od czasu do czasu mam checi zeby wrocic, ale to taka nostalgia, bo nie ma do czego... Niestety :)
Grałem w metka 2 od 2008 roku do 2011 dużo czasu,w inne MMO grałem zazwyczaj dzień i mi sie nudziło tylko metek mnie przyciągał bo koledzy grali i było kupe śmiechu jak ludzie w tamtych czasach wyzywali "Twoja stara" na czacie leciały kurwy i inne tam.Świetnie sie grało ale GF zjebał ta grę totalnie ja nie wiem jak coś takiego jak metin tak można zjebać ale GF wszystko potrafi.Ale jest massssssseeeeeeeee prywatnych serwerów jak czytałem na nie których po tyś ludzi.
Lineage 2 oczywiście, tysiące godzin spędzone z tym tytułem, ale i MU online było dobre, szkoda ze l2 to tylko historia na obecne czasy, ale wspomnienia? bezcenne ;)
L2 forever. Niestety. A może nie: ) Bo w końcu poznało się trochę fajnych ludzi. Podróżujących ekipą przez wszystkie priwy. Na każdym wszystko inaczej działo co było dodatkowym smaczkiem. Jedyny plus że można było zwymyślać samego gma przed banem. No chyba że potem samemu się robiło serwer i było wyzywanym :).
Jednego trzeba było l2 przyznać. Cały świat był potrzebny. Do tego darmowe wersje z biegiem czasu pokazywały co robi to dziwne NPC w szczerym polu. Żadnych instancji. Szedłeś ekspić zawsze mogłeś oberwać. Niestety potem gra przeszła w instancyjny tryb i reszta kontent zaczęła być zbędna. To wada dzisiejszych MMO. Na końcu i tak stoisz pod wejściem do instancji i grindujesz. Gdzie tam wojny o zamki w których po wygranej swojego biegło się pół mapy pomóc innym. Gdzie pobudki o 2 w nocy po telefonie "że baium wstał". :)
Pozdrawiam: Luka, Montane, Bulusa, yasieq, Baczera, Pitra, Talibka, Neo i wszystkich których niki już zapomniałem.
Pamiętam jak za młodu się z kumplami zagrywało w Metina 2 o.... to były czasu :)