Nasze ulubione gry sandbox.
68 775 wyświetleń
(9:32)
7 września 2013
Grand Theft Auto czy The Elder Scrolls? Sleeping Dogs czy Red Dead Redemption? A może Minecraft? Wybieramy nasze ulubione sandboxy! (3690)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Zaś moim głównym faworytem sandboxowym jest seria TES. Począwszy od początków legendy, przez (najlepszego moim zdaniem) Morrowinda i mocno immersyjnego Obliviona do Skyrima. Świat przedstawiony w tej serii po prostu mnie zauroczył. Genialne Lore gry, które sprawia, że gra jest niezmiernie ciekawa, nie tylko od strony gameplayu, ale także od strony historii świata TES. Cała seria jest po prostu niezapomniana, znakomita. Sama grywalność też potrafi przykuć do monitora na setki, a nawet tysiące godzin. Ponadto gra pozwala na podkręcenie sobie zabawy przeróżnymi modami, od pomniejszych poczynając, na wielkich overhaulach takich jak SkyRe i Oblivion Oscuro kończąc.
super promocja na steam
[link]
Terrag poruszył tutaj bardzo ważną i słuszną kwestię w nazewnictwie gier sandoboxami. Jak dobrze wiemy GTA jak sama nazwa wskazuje nie jest grą typu piaskownica , gdzie wchodzimy i robimy tam wszystko. GTA można nazwać grą akcji z otwartym światem.
Zaskoczyły mnie wybory Sleeping Dogs i Spider Man'a 3, ale absolutnie się z nimi zgadzam. SM 3 to do dzisiaj najlepsza gra z pajęczakiem, natomiast Sleeping Dogs zauroczyło mnie niesamowitym, i przede wszystkim świeżym, systemem walki oraz ciekawą fabułą :) Ogólnie super materiał!
W sumie GTA IV jako sandbox nie miażdży. Owszem miasto miażdży, model jazdy i strzelanie są przyjemne, ale strasznie mało jest aktywności. I na tak wielkie miasto nie są zbyt gęsto rozsiane. Jak chcemy gdzieś jechać to najpewniej przez pół miasta. Dwa kluby nocne, trzy sklepy z bronią, barów szybkiej obsługi też jest raptem kilka na tak ogromne miasto. A same aktywności też szybko się nudzą. Darty są banalne, znowu bilard jest słabo wykonany, bo bile poruszają się po stole jakby ważyły po 0,5 kg każda... Jedynie kręgle są porządnie wykonane Kabarety, kluby nocne też szybko się nudzą. I wychodzi na to, że poza misjami nie ma praktycznie co robić, chyba, że sami sobie coś wymyślimy. Zwiedzanie jakiejś dzielnicy, czy totalna demolka mogą sprawić jakąś frajdę.
Z innych sandboksowych gier podobały mi się: GTA: SA, Morrowind i Just Cause 2.
Pamiętajmy, że jeszcze w tym roku (TAK!) wychodzą dwie wielkie produkcje, które mogą na nowo zdefiniować rozgrywkę typu sandbox.
Assasinn's Creed: Black Flag - co do którego można się spodziewać, że będzie świetny, no i GTA V, co do którego MOŻNA BYĆ PEWNYM, że będzie genialne.
Ja bym jeszcze wspomniał o grze (modzie), który był na długo przed minecraftem i co prawda nie pozwalał na zmianę otoczenia (mapy), ale pozwalał na wiele rzeczy(często bardziej rozbudowanych i zaawansowanych niż w MC). Chodzi oczywiście o Garry's Mod'a.
Rozwinęła się dość ciekawa dyskusja o tym, czym jest i czym powinna być gra typu sandbox. I popieram to, co tutaj przeczytałem. Przekonał mnie pogląd, że sandbox w istocie powinien być
Na liście przełomowych dla sandboxowej metody rozgrywki tytułów umieściłbym jako klejnot w koronie... Legend of Zelda: Ocarina of Time.
W grze tej zastosowano fajny, bo napędzający rozwój postaci i fabułę model rozgrywki - półotwartość świata polega na tym, że dostęp do pewnych obszarów zyskujemy wraz z rozwojem postaci i fabuły, ale co do zasady świat jest otwarty, i kiedy już raz go odkryjemy, możemy wracać i wykonywać wszystkie poboczne aktywności. Model ten potem powtarzały inne, dobre gry, np. Darksiders, Soul Reaver, Shadowman czy częściowo Batman Arkham Asylum.
Zgadzam się także z zaprezentowanym na filmie poglądem, że w definicji sandboxa powinno znaleźć się także tworzenie w samych mechanizmach gry własnych treści - czyli to co mają Minecraft, Terraria i dziesiątki istniejących lub powstających naśladowców, z Everquestem Next na czele. To jest krok w świetnym kierunku. A kiedy ktoś pogodzi minecraftowy terraforming terenu z modelem Zeldy, z rozgrywką Skyrima i grafiką nowych GTA - strach się bać, jaki killer wyjdzie.
No i dzięki wam właśnie zakupiłem Sleeping Dogs :D
@GhosteKl Ano zgadzam się, bo Terraria w przeciwieństwie do Minecrafta ma jakiś gameplay (taka losowo generowana metroidvania), w MC można sobie pobudować fajne rzeczy i mechanizmy ale nic poza tym, a w Terrarii da się budować, eksplorować i walczyć, znajdywać ciekawe przedmioty.
Skyrim jako sandbox nie jest zły (i tylko jako sandbox reszta ssie a 10/10 w golu to kpina), całkiem ładny i ciekawy teren do zwiedzenia (zewnątrz bo lochy są przeważnie korytarzami zapętlonymi z początkiem), jednak nie lepszym niż morrowind gdzie eksploracja miała jakiś sens (przedmioty nie były losowo generowane i można było znaleźć na prawdę unikalne rzeczy), gra nie prowadziła gracza za rączkę (za pierwszym razem nawet nie wiedziałem że można robić questy dla daedr, gdy w skyrimie to questy znajdują ciebie) i wręcz zachęcała gracza do samodzielnej eksploracji gdzie głupi quest "idź i przynieś" potrafił się przemienić w niezłą przygodę gdy się zgubimy :). Problem jest tylko wtedy gdy znamy już całą grę na pamięć i znamy rozmieszczenia przedmiotów
Sandboxy pokroju GTA czy AC średnio mi podchodzą, bo nie ma w nich jakiejś realnej interakcji ze światem, owszem można pobawić się w jakieś wyczyny kaskaderskie ale trzonem tych gier są zadania, cutscenki i postacie
Wg. mnie Terraria jest znacznie lepsza do Minecrafta, ostatnimi czasy strasznie odpychają mnie tytuły które przyciągają do siebie masy gimbów, przy czym srają tymi grami wszędzie od internetu po geekowskie, bądź hipsterskie gadżety. Grałem w Minecrafta jeszcze zanim masy gimbów o nim się dowiedziały i rozgrywka była bardzo przyjemna, jednak Terraria zmieniła moje zdanie ;) Co do GTA V to faktycznie, jeszcze daleko mu do ideału ale im bliżej tym lepiej, im więcej interakcji ze światem tym bardziej ludzie srają ze szczęścia.. Czy ktoś w ogóle bierze pod uwagę kiepsko zoptymalizowaną grafikę w tej grze? Ogólnie grafika mi nie przeszkadza ale jej dopracowanie w GTA IV wołało o pomstę, ciekaw jestem jak to będzie w GTA V, podejrzewam że podobnie. Taki Minecraft czy Terraria są dowodem na to, że grafika nie ma aż takiego znaczenia w takim tytule. Dlatego też jeśli Rockstar postarałby się o dopieszczenie tej grafiki, tudzież na jej zmianę na bardziej zoptymalizowany silnik to gwarantowało by im to większy sukces, ponieważ znacznie by powiększyli grono odbiorców.
Jeśli chodzi o wielkość sandboxów to zdecydowanie Minecraft. Dlaczego ? Bo nie ma tam żadnych limitów. Można robić co się chce i jak się chce. Nie ma żadnych questów, budujesz co chcesz i gdzie chcesz. GTA IV, Skyrim to tylko połowiczne sandboxy, które bez questów nie nie znaczą. No chyba, że jedziemy taxi po całym mieście tylko po to, żeby sobie pozwiedzać :) Dell mówi, że Skyrim jest wypełnione po brzegi ? Ale czym ? Katakumbami, które się powtarzają i nie wnoszą nic innego do siebie ? Które mają takie same questy ? Przynieś, zabierz, pozamiataj. Nie wiem jak Skyrim mogło zostać grą roku, skoro ta gra nie ma fabuły a całą grę wypełniają puste questy poboczne, które oprócz questów różnych gildii to nie ma nic ciekawego. Tak więc Minecraft, RDR, GTA IV, Skyrim.
Co do sandboksow.. to slyszeliscie moze o BeamNG? Sandboksowa 'gra', pozwalajaca na, delikatnie mowiac, zlomowanie aut : )
Na razie nie ma zadnej fabuly a caly projekt jest w fazie alpha.. jednakze sadze, ze to ma potencjal i moze byc wykorzystane jako silnik fizyki w grach wyscigowych w niedalekiej przyszlosci.
Skyrim , Red Dead Redemption a dobrze zapowiadają się Starbound , Starmade , 7 Days to Die grałem w wersje alpha tych gier (oprócz Starbound) i rozgrywka wygląda wyśmienicie. Osobiście nie lubię grać w minecrafta bez pewnej liczby modów jest dla mnie nie grywalny i nudny po nawet kilku minutach a jak chciałbym sobie potworzyć jakieś konstrukcje czy coś to wolałbym to robić w jednej z wersji autodesk (np 3ds Max) , która ma licencje studencką/naukową za darmo i przy okazji można się nauczyć zaawansowanych narzędzi czy coś pożytecznego :)
AD 18. To już spolszczenie od Ironów nie działa? Dziwne... W każdym razie jakbyś nie wiedział, to Cenega nic do ich tłumaczenia nie ma. To działanie fanów, więc sprawa jest rozgrywana trochę wyżej niż nasz dystrybutor;) Wiesz, nie każdy dev lubi jak mu ktoś trzeci grzebie w grze...
W najlepszego sandboxa jeszcze nie grałem . Mam nadzieję że zagram już niedługo
Również zgadzam się co do kwestii sandboxów - kiedyś tym pojęciem określaliśmy MOŻLIWOŚĆ grania w tzw. free-roam, czyli robiliśmy co chcieliśmy w obrębie tego, co nam gra oferowała. A teraz nazywamy tak gry, które... mają otwarty świat? I już? Coś tu nie gra...
Terraria i Minecraft to faktycznie prawdziwe piaskownice. Ciekawi mnie jednak, jak to będzie z Watch_Dogsami, bo nie wierzę, żeby taka gra nie miała fabuły ;)
No tak w gta nie ma co robić bez questów, a ludzie rozbijający się po mieście i zabijający cywili bez przyczyny godzinami to co?
29 : Też nie rozumiem fenomenu Skyrima dla mnie ta gra to bieda.
Zgadzam się stanowczo z Terragiem - pojęcie sandbox JEST powszechnie mocno nadużywane, kojarzy mi się głównie ze starszymi tytułami z gatunku RTS, gdzie tryb piaskownicy pozwalał na nie ograniczone, bez celowe rozbudowywanie się po mapie itp. Dlatego prawdziwymi przedstawicielami gier typu piaskownica jest właśnie taki Minecraft czy Terraria, a niedługo i Starbound.
W moim zestawieniu zdecydowanie wygrywa Red Dead Redemption - niepowtarzalny klimat, świetny gameplay i tak dalej i tak dalej. Dalej może pojawiło by się GTA Vice City które bardzo miło wspominam i Skyrim który po premierze zabrał mi mnóstwo czasu z życiorysu (i dobrze ;p).
Jak słysze GTA to mi się już rzygać chce :) taka podjarka ludzi.. przecież to było przewidywalne, ale wciąż daleko do ideału, może GTA X będzie miało wreszcie wszystko (prawie jak simsy) od kupowania, po przez rozwój, lepszą fizykę itd. normalne prace ale w przyspieszpnym tępie, zdecydownie lepszą grafike, większe zrożnicowanie, więcej aut, bo znów nie wiele będzie, więcej różnych przechodniów. A tak gwarantuje wam, że jak ktoś się wciągnie to pomimo tak dużego contentu, to po 100H będzie miał wrażenie, że jest monotonia w "świecie" ale nie koniecznie w gameplayu.
Także ludzie którzy się ślinią "pozdro" get a real life plx. Zdecydowanie wole świetną współprace w bardziej szczegółowym świecie, z góry narzuconym (The Division) gdzie rozgrywka jest płynna, dynamiczna i przede wszystkim co-op'owa. Świat ma 10x lepszą grafike, i 100x więcej szczegółów, bez "przekontrastowania kolorów" itd.
Nie zmienia to faktu, że Rockstar daje radę, ale na litość... BEZ PRZESADY, to nie jest jeszcze, aż tak dobra gra, zwykłego cebulaka pewnie cieszy...
"Jest różnica między pojęciem 'Free roam' a 'Sandbox'. W Mafii 1 i 2, głównym założeniem było latanie od misji do misji. Znikoma, praktycznie zerowa interakcja ze światem, świat był pusty i nie zawierał dodatkowych aktywności."
Przekonaliście mnie, chociaż ta granica jest dość płynna ;)
A ja tam wole Saints Row IV lepsze od GTA IV
Szkoda, że zabrakło genialnego Mount & Blade :D
Dlaczego Mafia to nie sandbox? Mapa jest otwarta, więc co powoduje, że nie?
Jest różnica między pojęciem 'Free roam' a 'Sandbox'. W Mafii 1 i 2, głównym założeniem było latanie od misji do misji. Znikoma, praktycznie zerowa interakcja ze światem, świat był pusty i nie zawierał dodatkowych aktywności.
SD, a GTA IV to niebo a ziemia, ten drugi tytuł nawet nie powinien stać obok tego pierwszego
Hahahahahhahah. Widać masz poczucie humoru :D
BTW.
Sami twórcy nie uznają Assassinów za sandboxy, dopiero 4 część nazywają sandboxem, ponieważ świat jest w pełni otwarty a nie podzielony na miasta/mniejsze mapy.
Mafia to nie sandbox
+1
Wszystkie od Ubisoftu (czyli far cry 3, seria AC), Batman AC, Sleeping Dogs, GTA Vice City, Episodes From Liberty City
Mafia to nie sandbox to prawie tak samo jakby powiedzieć, że nowy TR to sandbox
co będzie sie wydawało przy piątce co najwyżej średnie
Tak jak SD wydaje się być średnie przy GTA IV? SD, a GTA IV to niebo a ziemia, ten drugi tytuł nawet nie powinien stać obok tego pierwszego
gdy zaczęło się Skyrim wiedziałem, że będzie mówił Del :D
A dla mnie najlepszy sandbox to... Nie wiem. Wszystkie są świetne.
FanGta ciężko nawet stawiać jakiekolwiek argumenty do osoby z takim nickiem ( i to w dodatku nie z "troll kontem" ^^ ), więc odpuszczam xD - to oczywiście pisane pół żartem.
A wracając do tematu, jedyna gra od "R" która mnie zauroczyła to RDR, i to raczej nie z powodu jakieś specjalnej technologii tylko po prostu uwielbiam gry w tych klimatach a jak wiemy na pęczki to ich nie ma. Cała seria "złodziejów aut" jest ja dla mnie nazbyt rozdmuchana i przereklamowana, ewentualnie Vice City urzekło mnie specyficznym swym klimatem ( muzyka/kontrasty kolorów ).
Zaś jeśli chodzi o resztę to dobrych tytułów tego typu ( tu jest problem bo w praktyce dla każdego definicja "sandbox" może oznaczać troszkę co innego ) troszkę jest, Far Cry 3 urzekł mnie klimatem, masą rzeczy do roboty i generalnie otwartych "szczelanin" też na pęczki nie ma. Sleeping Dogs to również gra fantastyczna w której spędziłem jakoś 70h ( licznik steamowy ) i która dla mnie zostawia serię GTA w tyle. Skyrim to również świetny przeogromny świat gdzie może czasem wiało monotonią ale od czego mamy mody :). Seria Fallout to również zacne gry tego typu. Saints Row to gry robione z maksymalnym jajem i właśnie przez to śmieszne, czasem nam brakuje jak widać "biegania sedesem i strzelania z wyrzutni ośmiornic do kosmitów" ^^.
Nie wiem czy ktoś pamięta taką grę jak "GUN", również świetna gra z lubianych przeze mnie klimatów z "pseudo-otwartym" światem.
Mafia 1 i 2, urzeka fabułą i FENOMENALNYM klimatem oraz generalnie rozgrywką.
Mamy też fajnego slashera - Darksiders 2.
Cała seria GTA ( nigdy nie mówiłem iż jest słaba - po prostu nazbyt rozdmuchana ) jest również przyzwoitymi grami tego typu.
Z tych klimatów więcej nie mogę sobie przywołać z zakamarków wspomnień.
NewGravedigger - doskonale rozumiem Twoje zdziwienie bo ja identycznie mam z większością gier z serii GTA. Ale myślę iż na to jest prosta odpowiedź - wspomniany już przeze mnie klimat i czasy z których nie ma specjalnie dużego wyboru gier ( seria CoJ, RDR i GUN oraz ewentualnie Desperados - heh... :/ ).
P.S. : W tej chwili to właściwie czekam na Wiedźmina, jeśli uda się zrobić to co jest w planach to może być mój ulubiony "sandbox" ale nie rzucam słów na wiatr :). Zaś jeśli chodzi o GTA V to cóż, poczekam na jakieś obniżki, chyba iż okaże się że gra ma do zaoferowania coś więcej poza otwartym światem - wtedy zwracam honor.
a HED gdzie?? :) Materiał dobry milo było zobaczyć opinie ludzi z redakcji ale ja bym nie potrafił wybrać najlepszego sandboxa myślę jednak ze będzie to GTA IV jak już będzie online
Zajebista ekipa tvgry.;d U mnie wymiata gta , skyrim , sleepingdogs , minecraft ; D
Nie oszukujmy się ,GTA zawsze rządziło i będzie rządzić,niekiedy sporo radości dawały mi Saints Row,Mafia,Assasin Creed,Prototype albo nawet Burnout Paradise czy Forza Horizon. Przyjdzie 17 września i każdy Skyrim,Sleping Dogs czy inne niewiadomo co będzie sie wydawało przy piątce co najwyżej średnie.Gdyby nie GTA nawet takiego gatunku jak sandbox by nie było.
Batman Arkham City choć nie wiem czy to tak do końca sandbox
Dla mnie najlepszymi (częściowo)sandboksami jest cała seria Yakuza. Świetna fabuła,zabawne dialogi i questy poboczne,wciągające i brutalne walki(ten Heat Action) i świetny kllimat współczesnego Tokio.
Moim najlepszym sandboxem jest GTA SA. Może te klimaty gangów nie są dla mnie tak bardzo wciągające, jak klimat z VC, czy GTA IV (fabuła w Czwórce jest wg. mnie najciekawsza z serii), no i ten bohater CJ (baba nie gangster)...
Ale trzeba przyznać, że lepiej owego klimatu bym sobie nie wyobraził niż R* nam zaserwował.
Jednakże największym atutem SA był otwarty świat i multum aktywności poza samą fabułą. Chyba przy żadnej grze nie spędziłem tyle czasu pomijając nawet samą ścieżkę fabularną.
W każdym razie mam nadzieję, że 17 września moje zdanie, co do najlepszego sandboxa się zmieni ;)
Moje ulubione sandboxy to: GTA SAN ANDREAS SLEEPING DOGS i FARCRY 3
Szkoda że RDR nie wyszło na PC... brakuje mi porządnego sandboxa na PC w klimacie westernu... zabawa w łowcę głów, walka z indianami, traperstwo, szukanie złota i wreszcie stawianie pierwszej kolei i pierwszych miast... jak w serialu Hell on Wheels... :D jak by to było połączone w jeden sandbox, ahh.. pomarzyć można...
Bardzo fajny materiał ciekawe gry. Red Dead Redemption trzeba sprawdzić tą grę.
Przy okazji szukam spolszczenia DZIAŁAJĄCEGO do Sleeping Dogs .Wujek google niestety nic nie pomógł plik pandoraclient.dll nie działa.To wszystko dlatego że cenega chyba trochę zlewa sprawe bo raz to spolszczenie na steamie działało raz nie.W tej chwili nie działa dlatego jeśli ktoś może pomóc to dzięki.
Jak dla mnie RDR i GTA SA. Dodając jeszcze słowo ode mnie, Sleeping Dogs ogólnie był dobrym tytułem, ale dwie rzeczy były do bólu dobijające. Pierwsza sprawa, to fizyka aut, jeśli ktoś grał, to na pewno wie o co mi chodzi. A druga sprawa, to strasznie zamknięty świat. Mapa ogólnie była duża, ale np. przejście się jakąś boczną uliczką, często nie wchodziło w grę, bo np. przeszkodą był mur, którego za chuja nie da się przeskoczyć, bo każde przeskakiwanie przeszkód, to jest po prostu skrypt.
Wszystkim się tak tnie ?
Skyrim najlepszym sandboxem? z tej gry jest tak nudny i mało angażujący RPG, że hej../ nudny i powtarzalny swiat bez ciekawych tajemnic, ciekawej fabuły, postaci i iele wielu innych waznych rzeczy....Morrowind jak na swoje czasy był swietny a skyrim jest przestarzały!!!
zdecydowanie nie wiem, co ludzie widzą w RDR. Napaliłem się po komentarzach graczy, zagrałem i chyba po jakichś 10 h rzuciłem w kąt. Nuda straszliwa. O ile sama fabuła jakoś nie kulała, to żeby ją w jakikolwiek sposób rozwinąć trzeba się zdrowo namęczyć. Dojechać gdzieś koniem, nawet rozbić namiot i przeteleportować się jest strasznie nużące. Same misje również polegały albo na prowadzeniu bydła, złapaniu kogoś, zastrzeleniu kogoś bądź jeździe dyliżansem.
Jakoś gry Rockstara nie przypadają mi do gustu... żadne GTA mi sie nie spodobało a grałem we wszystkie oprócz GTA 1. Red Dead Redemption też przeszedłem, nawet + dodatek zombie...
Z tych co nie wymienili to: InFamous, Saints Row
Z tych co padły to dla mnie: RDR i Sleeping Dogs.
Saint's Row IV ;)
Ciekawy materiał i jak dla mnie Najlepsze sandboxy to : Seria GTA, Skyrim i cała seria Elder Scrolls, Saints Row oraz Sleeping Dogs :) Mam nadzieję, że GTA 5 pojawi się jeszcze w tym roku na PC bo niestety konsoli nie posiadam tak samo mam nadzieję, że będzie konwersja Red Dead Redamption na PC :) Pozdro.