Nasze ulubione GTA!
36 344 wyświetlenia
(6:22)
15 września 2013
Wieńcząc Tydzień z GTA wybieramy nasze prywatne, najlepsze części serii Grand Theft Auto. Komu najbardziej podoba się czwarta część? Komu San Andreas, Vice City? A może ktoś najwięcej grał w Chinatown Wars lub GTA 1? Przekonajcie się! (3714)
Max Payne 3 to gra, która mocno różni się od poprzedniczek i na ten moment pozostaje ostatnią odsłoną cyklu. Kuba postanowił wrócić do tego tytułu by opowiedzieć Wam jego historię.
tvgry
22 kwietnia 2026
Od premiery Stardew Valley minęło już 10 lat, a gra z niepozornego klona Harvest Moon przerodziła się w branżowego giganta sprzedanego w milionach egzemplarzy. W dzisiejszym materiale dowiecie się, jak niesamowity upór, perfekcjonizm i spójna wizja jednego człowieka na zawsze zmieniły rynek gier niezależnych. Dowiecie się dlaczego pomimo upływu lat to rolnicze RPG nadal wciąga jak bagno i nie ma sobie równych.
tvgry
14 kwietnia 2026
Cześć! Macie już dość typowych city-builderów, w których buduje się nudne metropolie na płaskich mapach? W dzisiejszym materiale bierzemy na warsztat Corsair Cove – nową, szalenie oryginalną produkcję od twórców szóstego Tropico. Tym razem ekipa Limbic Entertainment pozwala nam wcielić się w herszta i zbudować potężną piracką bazę! Sprawdzamy, dlaczego ten tytuł to absolutny powiew świeżości w gatunku.
tvgry
22 kwietnia 2026
Zanim Rockstar rozbił bank swoim epickim Red Dead Redemption, na Dzikim Zachodzie rządził zupełnie inny szeryf. W dzisiejszym materiale cofamy się do 2005 roku, by przypomnieć sobie grę Gun – brutalnego, krwistego sandboksa od ekipy Neversoft. Tych samych magików, którzy dali nam serię Tony Hawk's Pro Skater. Sprawdzamy, jak po latach broni się to swoiste GTA na Dzikim Zachodzie. Opowiemy o dynamicznym, choć dość krótkim wątku fabularnym, i mechanikach, które w tamtym czasie po prostu urywały głowę. Dowiecie się, dlaczego strzelanie w Gun nadal daje tonę satysfakcji i czy ten nieco zapomniany klasyk faktycznie przetrwał próbę czasu. Zapnijcie ostrogi, ładujcie rewolwery i zapraszamy na seans!
tvgry
9 kwietnia 2026
W maju 2026 roku stuknie równo dekada, odkąd powrócił DOOM, pokazując całej branży, jak powinno się robić nowoczesne strzelanki. Wielu podchodziło do tego powrotu jak do jeża, obawiając się taniego żerowania na nostalgii. A jednak – id Software połączyło ducha lat 90. z nowoczesnością w sposób naprawdę spektakularny.
tvgry
1 kwietnia 2026
Najnowszy film bierze na warsztat jedną z najbardziej polaryzujących odsłon w historii cyfrowej rozrywki – Worms 3D. Złota era płaskich map, precyzyjnych rzutów z liny i wybuchających owiec w 2D to dla wielu świętość. Kiedy jednak ekipa Team17 postanowiła wejść w pełen trójwymiar, społeczność pękła na pół.
tvgry
28 marca 2026
Nasz najnowszy materiał wideo bierze pod lupę absolutny fenomen branży gier wideo. Dokładnie 26 lat po rynkowym debiucie sprawdzamy, dlaczego kultowe Dungeon Keeper 2 wciąż pozostaje niedoścignionym wzorem dla wszystkich strategii pozwalających nam wcielić się w mrocznego władcę podziemi.
tvgry
25 marca 2026
Wraz z redakcją GRYOnline.pl przygotowaliśmy dla Was zestawienie najbardziej nieoczywistych, dziwnych i słabo opisanych mechanik, które ułatwią Wam pierwsze godziny z Crimson Desert. W tym materiale dowiecie się między innymi, dlaczego warto zostawić zwiedzanie świata na później i dlaczego do kradzieży w tej grze potrzebujecie odpowiedniego dress codu.
tvgry
1 kwietnia 2026
Łowienie ryb stało się w grach wideo niepisanym standardem. Poważne RPG-i, dynamiczne MMO, urocze symulatory farmy – minigry wędkarskie są dziś równie powszechne, co ukryte skarby za wodospadem czy możliwość pogłaskania psa. Zastanawialiście się kiedyś, skąd się to właściwie wzięło? W dzisiejszym materiale siadamy z wędką na brzegu i zanurzamy się w historię tego specyficznego trendu. Sprawdzimy, kto pierwszy zarzucił przynętę i odpowiemy na pytanie, co mechanika łowienia w grach ma wspólnego z... lootboxami?
tvgry
8 kwietnia 2026
Nasz najnowszy film to głęboka analiza Crimson Desert – ambitnego projektu od Pearl Abyss, który próbuje wyważyć otwarte drzwi między gatunkami. To produkcja, która bez kompleksów pożycza patenty od najlepszych: znajdziecie tu genotyp GTA, wspinaczkowe DNA Assassin’s Creed oraz niemal chorobliwą dbałość o detale rodem z Red Dead Redemption 2.
tvgry
19 marca 2026
Jak dla mnie GTA SA jest najlepszą odsłoną serii
GTAIII, bezapelacyjnie.
Jedyna część, do jakiej udało mi się powrócić po latach bez zgrzytania zębami.
San Andreas to dla mnie niezprzeczalnie najlepsza część, choć Vice City też darzę ogromnym sentymentem i sympatią.
Dla mnie zdecydowanie Vice City, a każda inna część daleko w tyle, mimo tego że mam też wśród nich swoich faworytów. Niemniej jednak Vice City oczarowało mnie niepowtarzalnym klimatem Miami i lat osiemdziesiątych (ten soundtrack!), świetną, zróżnicowaną fabułą i charyzmatycznym bohaterem. Do dzisiaj jest to mój numer 1 wszech czasów.
Hip-hopowe czarne klimaty- czułem się jak w domu xD
Fragment trailera z V i naszło mnie na Queen
U mnie GTA IV ze względu na to, co powiedział ghost, czyli większe skupienie na fabule, i właśnie te ,,swojskie'' klimaty, czyli różne akcenty i smaczki bliskie kulturze naszych stron. Jedno trzeba przyznać serii GTA, w każdej odsłonie oferuje zupełnie inny klimat, otoczkę i bohaterów, z tego też względu zdania nt. najlepszej odsłony serii są tak różne, wszystko zależy też od tego, czy ktoś bardziej lubi klimat NYC i szarej rzeczywistości, kolorowych lat 80-tych, czarnego rapu i życiu na przedmieściu itd.
U mnie wygrywa Vice City była to pierwsza część GTA w jaką grałem, a potem San Andreas za ogrom świata i fabułę która mi się podobała. Trzecia jest czwórka, a w resztę grałem za krótko bądź w ogóle (chodzi o edycje konsolowe) mam nadzieję że GTA V wyjdzie na PC i będę mógł się w niego zagrywać bez przerwy. ;P
2;58 z jakiego filmu ta scena jest ?
Zdecydowanie Vice City!
- klimat lat 80-tych
- fabuła
- główny bohater
- soundtrack (imo najlepszy z wszystkich)
- hawajska koszula Tommy'ego :P
Potem by było San Andreas, ale tutaj tylko i wyłącznie za... sandboxa, bo naprawdę SA było niezłą piaskownicą w której fajnie się bawiło. Klimat "gangsta ziom" i sam bohater jakoś do mnie nie trafiały...
Najlepsze Vice City ! najfajniejszy klimat
Sprawa jest jasna Vice City... nawet teraz mam na PS3 i czasami pogrywam, klimat nieziemski, lata 80-te naprawdę były kolorowe, najnudniejsza jest część 4, jakoś po ukończeniu fabuły nie miałem wielkiej ochoty nigdy wrócić do grania.
Moja ulubiona część to GTA II. Niesamowity klimat i masa nowości. Tak jak powiedział Dell ona skierowała serię na odpowiednie tory i gdyby nie GTA II to pewnie dzisiaj to wszystko inaczej by wyglądało.
@BFHDVBfd - Breaking Bad ogląda tyle ludzi w Polsce, że aż się czasami dziwie :) Ciekawe czy będą takie relacje, bo byłoby to fajne. I jeszcze do tego jakiegoś Saula (może Ken Rosenberg powróci?).
Moja ulubiona część Vice City, potem Ballad of Gay Tony i San Andreas.
GTA San Andreas jest dla mnie zdecydowanie najlepszą częścią jak do tej pory, liczba godzin spędzonych z tą grą mógłbym spokojnie liczyć w setki, kilka razy przeszedłem na sto procent. Do tego mody który dawały drugie życie tej grze. Za którymś razem to praktycznie zmodowałem całą grę praktycznie, to były czasy.
Vermi, oglądasz Breaking Bad??? Stary, masz plusa genialny serial. Też mam nadzieję, że relacje Michaela z Franklinem będą podobne do Pinkmana oraz Walta.
Moją ulubioną częścią była trójka, mam do niej duży sentyment, chociaż moim pierwszym GTA była dwójka. Uwielbiam głównego bohatera z III czyli Speeda, genialny koleś nic nie gada, zawsze mnie to rozwalało mimo to go lubię. Do tego III to była najmroczniejsza cześć czyli "moje" klimaty :)
Grałem w San Andreas i "czwórkę". Muszę powiedzieć, że nie potrafię wybrać która jest lepsza. Obie mają wyjątkowy dla siebie klimat. San Andreas kojarzy mi się głównie z country (a nie jakimiś ziomalami), czyli jedną z charakterystycznych rzeczy dla USA. Trzy miasta a także sporo przestrzeni poza nimi oraz jazda autem przy K-Rose to naprawdę coś klimatycznego. Pozostałe radiostacje też trzymały poziom i chyba nie było utworu na którym przełączałbym na inną stację. Główny wątek był bardzo długi i dość ciekawy, a poza nim też było co do roboty. Przytoczę tutaj szereg misji związanych z planowaniem i samym napadem na bank. Wyszło to świetnie i lepiej niż taka pojedyncza misja w "czwórce". Pewnie to SA inspirował się Rockstar czyniąc napady na bank głównym rdzeniem "piątki", gdzie też pojedynczy napad będzie się wiązał z dłuższymi przygotowaniami.
GTA IV to zupełnie nowy silnik, fizyka, świetny model jazdy, ogromne, szczegółowe miasto i większy nacisk na realizm oraz poważną fabułę. Szkoda, że niewiele jest do roboty poza samymi misjami, a niektóre lokale jak sklep z bronią, czy kafejki internetowe występują w zbyt małej ilości jak na tak duże miasto. Radiostacje też trzymają poziom, chociaż te w SA były wg mnie lepsze oraz bardziej wpadające w ucho. Może dlatego, że w "czwórce" radio brzmi nieco ciszej niż w SA? Jeśli mowa o GTA IV to należy wspomnieć o dodatkach, w które co prawda jeszcze nie grałem, ale jestem pewien, że zapewnią mi kilkadziesiąt przedniej zabawy.
Podsumowując każda z tych dwóch części ma coś czego druga nie ma, więc nie potrafię się zdecydować. Ale coś czuję, że główne cechy obu części połączy GTA V będąc dla mnie grą bliską ideału ;P
Haha rozwalił mnie ten obrazek w miniaturce filmiku. Nasuwa mi dziwne skojarzenia :D Ciekawe kto to zrobił?
Zdecydowanie GTA IV. Ze względu na fabułę i wciągającą historię.
1:21
Fajny masz dom Jordan ;)
A ranking moich najlepszych ogranych GTA to:
GTA San Andreas - za rozmach w rozgrywce.
GTA IV - za najciekawszą według mnie fabułę. No i te dialogi między postaciami - cudo (w grach R* dialogi od GTA IV są już tylko lepsze i lepsze).
GTA VC - za super styl lat '80 - nie było mnie wtedy na świece, ale lepiej sobie tych lat wyobrazić nie mogę.
GTA 3 - bo pewnie za późno ograłem i była przez to denerwująca.
Grand Theft Auto Vice City przechodziłem cztery razy i za każdym razem gra potrafiła mnie sobą oczarować tak jak bym grał w nią po raz pierwszy. Unikalny i jedyny w swoim rodzaju klimat lat 80, świetna opowieść fabularna ze znakomicie wykreowanymi postaciami oraz najlepszy soundtrack jaki dotąd można było usłyszeć w serii GTA to elementy które zdecydowały o tym że przez wielu graczy na świecie również i mnie Grand Theft Auto: Vice City jest uważane za najlepszą jak dotąd odsłonę tej niesamowitej serii.
Świetna wciągająca gra najbardziej charakterystyczna rzecz głośno dzwoniący telefon ze zleceniem.Wszystkie części były i ciągle są wciągające jak dla mnie IV część i San Andreas.A tu cała historia:
Grand Theft Auto (1997)
Grand Theft Auto: London, 1969 (1999) – dodatek do Grand Theft Auto
Grand Theft Auto: London, 1961 (1999) – dodatek do Grand Theft Auto: London, 1969
Grand Theft Auto II (1999)
Grand Theft Auto III (2001 – PlayStation 2, 2002 – PC, 2003 – Xbox, 2012 – iOS, Android[6])
Grand Theft Auto: Vice City (2002 – PlayStation 2, 2003 – PC, Xbox, 2012 – iOS, 2012 – Android)
Grand Theft Auto: San Andreas (2004 – PlayStation 2, 2005 – PC, Xbox)
Grand Theft Auto Advance (2004 – Game Boy Advance)
Grand Theft Auto: Liberty City Stories (2005 – PlayStation Portable, 2006 – PlayStation 2)
Grand Theft Auto: Vice City Stories (2006 – PlayStation Portable, PlayStation 2)
Grand Theft Auto IV (2008 – Xbox 360, PlayStation 3, PC)
Grand Theft Auto IV: The Lost and Damned[7] (2009 – Xbox 360, 2010 – PC, PlayStation 3)
Grand Theft Auto: Chinatown Wars – (2009 – Nintendo DS, PlayStation Portable, iOS)
Grand Theft Auto: The Ballad of Gay Tony[7] (2009 – Xbox 360, 2010 – PC, PlayStation 3)
Grand Theft Auto: Episodes From Liberty City (2009 – Xbox 360, 2010 – PC, PS3)
Grand Theft Auto V (2013 – PS3, X360)
Vice City i dodatki do IV - bo sama IV jest mialka, nudna - ma wyjatkowo sztampowe misje. Po za tym III, ktora zapadala w pamiec, dzieki dobremu scenariuszowi.
Dla mnie trzy części:
Vice City, za najlepszy soundtrack, i najfajniejszego bohatera.
San Andreas jako jak dotąd najbardziej rozbudowana część serii.
GTA IV - za wykonanie i przywiązanie do detali.
Z trzech powyższych chyba najlepiej grało mi się w San Andreas. Ale gdyby tak zrobić Vice City na Enginie IV i z wszystkimi featurami, jakie miało SA...
... to wyszłoby GTA V!
I dlatego warto czekać.
Zgadzam się w 100% z ostatnią wypowiedzią kolegi, myślę że R* wzorował się w dużej mierze na serialu b&b ,co mnie oczywiście bardzo cieszy bo serial sam w sobie jest istnym geniuszem .W nowym Gta motyw z meksykańskim kartelem mnie urzekł.
Każda część GTA była dobra i czymś zaskakiwała ale jak dla mnie Vice City rządzi.
Dla mnie najlepsze GTA to Grand Theft Auto IV ze względu na ten klimat NYC i umieszczenie gry właśnie w tym mieście ;). Zaraz po nim jest GTA III, tam także akcja działa się w Liberty City, także miała świetny klimat. Na trzecim miejscu Vice City, które ukończyłem w 100% wraz z misjami pobocznymi.
San Andreas <3 ! :D