Prawie jak Buka z Muminków
5 814 wyświetleń
(8:19)
13 sierpnia 2016
Gry dla dzieci potrafią zaniepokoić a czasem nawet przestraszyć. Jordan Dębowski zbiera dziwne i mroczne sceny z produkcji, które oficjalnie wycelowane są w bardzo młodego użytkownika. (6585)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Japończycy zrobili takie zajebiste serie jak Monster Hunter, Final Fantasy, Metal Gear, The Legend of Zelda i nawet Soulsborne. Szach-mat.
Bardzo słaby materiał... Żadna z tych gier nie była straszna nawet przez minutę, nawet w momencie gdy miałem 6 lat. Nie wiem jak u was, jednak u mnie na osiedlu już od głębokiej podstawówki (1-3) grało się w Residenta, MK i inne Silent Hille.
Pieprzenie ze Spiderman 2000 nie powala ktory ma na metacriticu w wersji PS1 wynik 87 troche nie na miejscu :)
Od siebie chyba nic nie dodam, wszystko co pamietam bylo wymienione wyzej. Generalnie tytul lekko nie trafiony chociaz sam lepiej pewnie bym nie nazwal.
Jordan, świetny materiał! Przypomniałem sobie kilka naprawdę strasznych momentów z gier z dzieciństwa.
W zawsze bałem się Scream TV z Gex: Enter the Gecko. Kanały z tą nazwą były stylizowane na horror. Zwykle oddawałem kontroler starszemu bratu, kiedy przychodziło mi grać w te poziomy.
Był też Wishing Engine z gry Pandemonium. Ostatni boss był naprawdę przerażający. Wysoki poziom trudności w grze sprawiał, że walka z okiem stawała się nie do zniesienia.
Kilka poziomów w Bugs Bunny: Lost in Time potrafiło zjeżyć włosy na głowie. Gra ogólnie była bardzo klimatyczna i tajemnicza.
Zaś, wydana rok później, gra Bugs Bunny & Taz: Time Busters posiadała cały wymiar poświęcony straszydłom i innym okropnościom.
Ciekawy pomysł na materiał
Heart of Darkness - choć w sumie nie wiem czy można tą grę określić mianem gry dla dzieci, przerywniki żywcem wyjęte z filmu animowanego, ale te animacje śmierci... ;)
Nie wiem jakie są przerażające sceny w grach dla dzieci, ale ja wziąłem mojego syna na kolana jak grałem w HL2 i specjalnie wlazłem do rury w rozdziale Route Canal gdzie z wody po pasa wyskakuje zombiak :-) uczę od młodości najlepszej gry świata :-)
A za straszną w grach dla dzieci uważam czarną chmurę - boss główny w Rayman Legends i również Biedną Małą Stokrotkę jako 1szy boss z zakładki Origins też w Rayman Legends
Spider-Man nie był rewelacyjny? No tak, w końcu nie był z Japonii.
Gdyby miał opowiadać o każdej strasznej grze, którą zna, najprawdopodobniej musiałby stworzyć oddzielną serię albo nagrać kilkugodzinny film. Naprawdę nie masz się już do czego przyczepić...
Dokładnie o tym samym pomyślałam- kawałek z goniącym nas Strażnikiem i tą paszczą dookoła ekranu potrafił wywołać atak serca. Z resztą w Raymanie lubią takie mroczne etapy- w trójce przecież wymienione już wcześniej Knaareny przyprawiały o co najmniej gęsią skórkę, szczególnie, kiedy mówiły co ci zrobią, jak cię złapią... Albo również z trójki ten mroklum na wielkich nogach, muzyka w tle przerażająca to mało powiedziane a perspektywa zostania mokrą plamą nie była zachęcająca.
A z innych to na pewno Lara Croft: Anniversary, gdzie w Egipcie pojawiały się te mumie, wyskakujące znikąd, potwory w ostatnim etapie czy doppelganger Lary. Tia, gry dla dzieci, dobre sobie xD
Jak byłem mały i Grałem w Harry'ego Pottera i Komnate Tajemnic to przechodziłem gre do momentu gdzie były pająki, i te nie pamiętam jak sie nazywały więc wstawiam screena, zawsze jak nadchodził ten etap to dawałem siostrze i mówiłem "Siostra trzymaj przejdz tą gre do końca bo ja się boje. ;-;" Ech stare dobre czasy... :D

Knaareny z Raymana 3!
Grałem w to pierwszy raz jako dzieciak i niezniszczalne i złowrogo brzmiące stwory to było dla mnie za dużo.
Grę ukończyłem jakieś 2-3 lata później.
Nie zauważyłeś może, że w materiałach Jordana pojawia się sama japońszczyzna? Jakby nic innego kompletnie nie istniało, nawet w materiałach o tematyce jak ta, nie kompletnie "japońskiej".
Właśnie EarthBound to japońska gra, więc jak na osobę, co głównie robi materiały o takich rzeczach, dziwne że to się nie pojawiło. Może i jest to dosyć znane, ale słuchać po raz 999999. o Lavender Town dobre nie jest, szczególnie że chyba na samym Tvgry to już było.
Ale ten Spider-Man przecież nie był japoński, zawsze coś ;p. Akurat w tym temacie nie mogę się przyczepić o dużą ilość tych gier, bo raczej kolorowe produkcje i dziwactwa jakie mogą tam się pojawić, głównie kojarzą się z Japonią.
"Prawie jak Buka"
"Prawie" czyni wielką różnicę. W kategorii dziecięcych straszydeł Buka jest klasą sama dla siebie. Qlt. No, ale to film, nie gra.

No... trzy pierwsze gry z serii Harry Potter były świetne i klimatyczne. Nawet dzisiaj lubię sobie do nich wrócić. Szkoda, że przy kolejnych częściach twórcy odeszli od sprawdzonej formuły i miast ją rozbudowywać to totalnie ją zmieniono. Zakon Feniksa zbyt bardzo do gustu mi nie przypadł. Niewiele tam było do roboty poza łażeniem po Hogwarcie i wykonywaniem zadań uczniów. Gdzie te świetne, platformowe etapy z poprzednich części? Nawet umiejscowienie kamery mi się nie podobało, bo kamera stała w miejscu zamiast być umiejscowiona za plecami bohatera. Chociaż Hogwart odwzorowano rewelacyjnie, a i system rzucania czarów był niezły. Liczę, że kiedyś wyjdą gry z serii Harry Potter, które w pełni wykorzystają potencjał tej marki, bo umówmy się - poprzednie części były tworzone głównie z myślą o tym by sprzedać się na fali popularności filmów.