Jak się "uczyło" obsługi kompa
3 520 wyświetleń
(11:31)
10 października 2015
Lekcja informatyki to dzisiaj może przydatny przedmiot... ale kilkanaście lat temu był to prawdziwy poligon. Wyrywanie kręgosłupów, ustrzeliwanie innych narodowości, spełnianie dziwnych zachcianek nauczycieli. Czy to materiał na odcinek "Szkoły"? Nie, to tylko "informatyka" z lat 90. (5781)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Oczywiście najbardziej mroczne z trójcy: "Diablo I"
jestem w 1 lic i dalej gramy w cs 1.6 XD
Elastomania i czasem Deluxe Ski Jump – trzy lata informatyki w gimnazjum, okazjonalnie przerywane uczeniem nauczyciela HTML, PHP czy jak postawić serwer. W liceum trzy lata grania w Unreal Tournament po LAN-ie, nierzadko z nauczycielem. Informatyka to był jedyny przedmiot, z którego sześć lat pod rząd miałem celujące: w gimnazjum, bo uczyłem nauczyciela, a w liceum... W liceum to było tak, że nauczyciel był kompetentny i próbował nas uczyć, ale ostatecznie się poddał, bo oglądanie kotów w Internecie u dziewczyn i granie w UT u chłopaków wzięło górę, więc wszyscy mieli na koniec roku „czwórki”, jak się czasem oderwali od kotów i LAN-u to piątki, a ja zawsze szóstkę, bo prowadziłem wtedy swoją stronę, stronę szkoły, do tego się często nauczyciela wypytywałem o różne zagadnienia, więc ogólnie uznawał mnie chyba za najbardziej ogarniętego.
@krontsk -> O CZYM?
;))
Cholera, czy tylko ja na informatyce przerobiłem pakiet Office, Windows, Turbo Pascala, HTML i AC Logo? :P Miałem ambitnego nauzyciela :) Wychodząc z gimnazjum w excelu potrafiłem robić skomplikowane zbiory danych, w wordzie korespondencje seryjną, proste strony w htmlu, kalkulator w pascalu i skomplikowane bryły geometryczne w Logo :)
Ale bardzo miło to wspominam bo były też olimpiady informatyczne, z których później przywoziłem z kumplem sporo giftów :) Jak się ktoś odrobił z zadanymi rzeczami to się buszowało w necie bo pracownia dosyć szybko miała stały dostęp do internetu :)
Komputer miałem w domu więc nie było parcia na gry, których zreszta i tak nie było.
W liceum powrót to epoki kamienia łupanego i gość nam objaśniał działanie myszy -_-
Na studiach to samo, podstawy office i worda
I zawsze dziwi mnie to, że w XXI wieku gdzie komputery są ogólnie dostępne, po jakiś 7 latach informatyki w szkole i na studiach, większość moich znajomych przy obronach magisterskich nie potrafiło ogarnąć takich rzeczy jak zrzucanie sierotek czy justowanie tekstu...
Dobre czasy :), w zależności od szkoły/klasy grało się w bardzo wiele gier - zarówno pełnych jak i przeglądarkowych. Elastomania i Sky Tower to gry w których spędziłem na lekcjach sporo czasu. Ależ wtedy człowiekowi ( dzieciakowi ) było mało do szczęścia potrzebne :P.
Jakoś mało grałem w gry na informatyce jak kompy były podpięte do internetu, ale z tego co pamiętam gry do wyboru były
-Dangerous Dave
-Dangerous Dave 2(Podpisano jako Franko...sic)
-Milionerzy
-Icy Tower
-Deluxe Ski Jumping 2
-Duke Nukem 3D
-Quake 3 Arena DEMO(na moim stanowisku ktoś grał wczesniej o nicku Lotnik :P ale kumple uznali abym nie zmieniał nicka bo pasował do mojej tendencji do wpadania w dziury gdy przesadzałem z odbijaniem się z ramp)
-Test Drive III The Passion
-Worms Armagedon
-California Games
Chciałbym zobaczyć materiał o pierwszych przeżyciach seksualnych redakcji tvgry.pl. To byłoby ciekawe.
Blobby Volleyball, Icy Tower, DSJ i MK4
Pierwszą informatykę miałem chyba w 6 klasie podstawówki. Na początku nic tam wiele nie było, początki pecetów, o internecie jeszcze nikt nie słyszał :) Chyba pierwszą grą był Prince of Persia, później jakieś inne duperełki. W technikum to Quake głównie. Fajne czasy, gdzie wszystko praktycznie się wiedziało i nauka czegoś nowego nie sprawiała żadnych problemów.
Lubie takie materialy :). @UV, podobnie u mnie, ale w WC2 gralem podlaczajac z kumplem LPT1 pomiedzy PCtem a Amiga z odpalonym emulatorem Mac'a. No i noszenie kompa do kumpla zeby w DN3D pograc na Hollywood Holocaust... Pozdrawiam ekipe!
A za moich czasów najlepszą grą multi - playerową na informatyce była gra Zuzel do czterech graczy przy jednym kompie. Troszkę później też była Elastomania lub Skoki. A po informatyce lub zamiast szkoły jechało się do Empika bo wtedy była tam jaskinia gier i jechało się w Quake'a lub Red Alerta.
Hehehehe :) brawo. Miałem identyczne przygody, z tym, że jestem trochę młodszy i u mnie już od podstawówki się tak robiło. No i graliśmy godzinami w szkole w ski jumping albo demo warcrafta III no i oczywiście Diablo. :) Minimalizowało się grę, a jak nauczyciel sprawdzał co robimy to dla ściemy udawaliśmy, że nad czymś pracujemy. :) Miło jest wrócić myślami w tamte czasy. :)
Niektórzy jak widzę mieli szczęście zapoznać się z informatyką jeszcze w podstawówce. Jeśli o mnie chodzi, to ja przygodę z informatyką zaczynałem dopiero w gimnazjum (w podstawówce nie mieliśmy, pomimo tego, że szkoły te były połączone - w jednym budynku)
Zatem na lekcjach informatyki oprócz rzeczy stricte związanych z informatyką jak popularny "Mistrz Klawiatury" który miał nas doskonalić w bezwzrokowym szybkim pisaniu na klawiaturze (z którego też były sprawdziany) oraz ogólnym zapoznaniem z komputerami i Windowsem 95/98/2000 (później i XP) a także początkami internetu, pojawiła się możliwość zagrania w gry.
Najpopularniejsze z tamtego okresu i które ruszały na szkolnym sprzęcie, to:
- Quake2 (później z dodatkiem Ground Zero) głównie przez sieć, gdzie pan informatyk grał z nami na kodach. ;p
- Starcraft/Warcraft 1/2
- Counter Stricke 1.2-1.4 / Opposing Force / Half-Life
- Age of Empires 1
- Elastomania
- Icy Tower
- Deluxe Ski-Jump
U mnie na informatyce były tylko podstawowe gry windowsoskie, ale na jednym z koputerów, w podplikach znajdował się Need For Speed III Hot Pursuit. Grało się grało, choć non stop dostawało się opieprz aby nie grać. To były czasy.
Ja z informatyki (5-10 lat temu) pamiętam przede wszystkim quake'a i mugena, ale też grało się w icy tower, street fighter czy chicken invaders :D
A Elastomanię, o której wspomina Hed, to grałem u siebie w domu, powinienem mieć gdzieś ją na płycie z jakiejś gazetki :)
Ja się urodziłem troszkę później niż nasi wspaniali redaktorzy, więc królował na LANie Starcraft i Age of empires. Przez prawie wszystkie lata informatyki udało nam się mieć ją ostatnią w ciągu dnia, więc nieraz zostawaliśmy po lekcjach, aby dokończyć partyjkę strategii - innym razem była zasada: "10min przed dzwonkiem atakujemy się!". W szkole średniej towarzystwo się zmieniło i tam już królował Quake III Arena, UT, a kiedy brakowało komputerów to na jednym graliśmy we dwoje w Jazz jackrabbit 2.
Mortal Kombat 3 się grało na lekcjach informatyki . Pamiętam że szybko się robiło to co babka nam dawała abyśmy zrobili, i potem 20 min na granie :D
No i LAN też sobie zrobiliśmy ale to z sąsiadami dwóch z pierwszego piętra dwóch z drugiego, i przeciągało się kabel przez okna bo każdy tak miał kompa (przy oknie). No i tak było taniej i najmniej kabla wychodziło, potem jeszcze dwóch się podpięło z trzeciego piętra. Potem były plany aby podciągnąć miedzy dwoma blokami i zwerbować dodatkowych 4 osób ale to nie wypaliło.
Finalnie muciło się w DN 3D,Quake, StarCrafta,Warcrafta 2 no k^%$a aż się łezka w oku kręci. Te czasy i tamte gry nie mają nawet w połowie startu do tego co jest dziś.
A Elastomania to prekursor Trialsa. Na nim prawdo podobnie twórcy się wzorowali i powstały trialsy.
7-8 klasa podstawówki zamiast Prac Technicznych informatyka na C64 :) to były czasy :P Wtedy graliśmy w północ południe bo był C64 ze stacją dyskietek. Dopiero szkoła średnia 1 klasa ZX spektrum tam mieliśmy już ogarniętego nauczyciela edytor tekstu, arkusz, bazy danych :) i w drugiej klasie zakupiono Pc-ty i był pierwszy wolfenstein 3D. To były czasy Internetu w Polsce jeszcze nie było dopiero 4-5 klasa Technikum ale wtedy informatyki już nie mieliśmy. Ale miło wspominam początki, można powiedzieć, że dorastałem razem z komputerami c64, Amiga, PCty aż się łezka w oku kręci
Boże jaki jestem stary :) Ja, czego bardzo żałuje, nie miałem w szkole podstawowej informatyki. Dopiero w średniej zaczęliśmy się uczyć (monitor, klawiatura, Dos i Norton Commander, potem Win 3.11,.. hehe.., O Mój Boże!.. ale tak było) Dopiero pod koniec szkoły średniej zaczeliśmy w coś grać :) Wolfenstein, Mortal Kombat, Test Drive, Doom... Nostalgia... eeeech.. :)
Na dzisiejszych lekcjach informatyki uczą (przynajmniej w gimnazjum) rysowania w paintcie i innych pierdół...A komputery w ktorych siedzą Celerony 1.2Ghz+512mb ramu i grafika nvidia z mocą 128mb nie uciągnie nawet super mario bros!...Ja nosze swojego laptopa i mam tak zgadane z nauczycielką że moge grać w co chce i robic co chce bo wie że umiem więcej niż ona wyniosła z nauk nauczycielskich...Mina innych gdy patrzą jak gram w Wiedzmina 3 a im zacinają się filmy na Youtube w 480p jest bezcenna <3
oj tak były turnieje w ski-jump :D elastomania też jest super :D
@Kazak w warcrafta 1 też się grywało ale już w domu, pamiętam że można było się zbroić aż wyprodukowało się magów którzy mieli poteżne summony, 8 takich rozwalało baze przeciwnika bez strat własnych :D
a jak wyszła 2cz. pamietam że była na jakiś ~30 dyskietkach :D
Hihih, wasze przeżycia na lekcjach informatyki są naprawdę śmieszne, ale tak na serio szkoda, że w szkole, do której chodzę nie można sobie w nic pograć, ani, że w ogóle nie ma takiej wydzielonej lekcji, na której można by było się wciągnąć w fajną gierkę, ale naszych kompach to tylko internet działa, więc trochę to rozumiem, ale szkoda, może kiedyś. (oby)
@goozys Hedowi akurat to fajnie wychodzi. on jest taki fajny i luzacki. chcialoby sie miec go za przyjaciela ;).
ja w szkole nie tyle grałem co czasem cos tam pykłem np. raz NIE na informatyce w super maria bross na dziwnym kompie gdzie działał i wygladal systemowo dziwnie....reszta grała zwykle w chess titans! czasem na przegladarce cos sie gralo tez ale to tam.
Material fajny, ale Wasz prymitywny uliczny jezyk sprawia, ze uszy krwawia.
Ciupcie sie ile chcecie, ale dzieci nie adoptujcie :D
Jessica James best MILF ever!!!!!!!!!!!!!!!