Wspominamy Call of Duty 4
18 001 wyświetleń
(15:00)
29 marca 2014
Call of Duty 4: Modern Warfare to ostateczne rozstanie się z tematyką II Wojny Światowej. Wspominamy czwartą część serii, która wyznaczyła nowe tory dla współczesnych gier akcji FPS.
GRYOnline
Gracze
Steam
Szajs czy hit? Łosiu i Tbone biorą na warsztat Star Wars Zero Company – turową grę taktyczną od EA, która wcale nie jest X-COM-em w Gwiezdnych Wojnach, choć bardzo chciałaby. Po drodze Dispatch, czyli najlepiej napisana gra roku o superbohaterach-nieudacznikach, oraz pierwsze wrażenia z Ace Combat 8: Wings of Theve (tak, jest dziewczyna z różowymi włosami).
tvgry
13 października 2026
CD Projekt RED po raz kolejny wyznacza branżowe standardy, oddając w nasze ręce w pełni darmowy remaster jedenastoletniego Wiedźmina 3. W dzisiejszym materiale oceniamy odświeżone przygody Geralta zgodnie z zamysłem twórców. Tak, jakby debiutowały w 2026 roku na tle współczesnych premier pokroju The Blood of Dawnwalker. Witajcie ponownie na szlaku!
tvgry
7 października 2026
Niedawny pokaz GTA 6 wywołał burzę, a Rockstar znów zagrał na własnych zasadach, ignorując branżowe imprezy na rzecz współpracy z platformą Netflix. W dzisiejszym materiale na chłodno przyglądamy się nowym informacjom o powrocie do Vice City i zastanawiamy się, w jakich aspektach nadchodzący hit może nas srodze rozczarować. Przy okazji przyglądamy się rosnącej arogancji wielkich korporacji, wspominając o końcu wydań fizycznych od Sony i odrzuceniu społecznej petycji Stop Killing Games.
tvgry
29 września 2026
Najnowsza produkcja od studia Remedy to gra pełna skrajności. W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy przygody Dylana w ogarniętym paranormalną apokalipsą Nowym Jorku.
tvgry
29 września 2026
Najnowsze dzieło twórców Marvel’s Spider-Man 2 w końcu trafiło w ręce graczy, a my sprawdzamy, czy wyczekiwany powrót Logana to faktycznie nowa jakość w gatunku. Okazuje się, że ekipa z Insomniac Games zaserwowała nam brutalną jazdę bez trzymanki, która swoimi mechanicznymi założeniami mocno przypomina proste i korytarzowe hity z czasów poczciwego PlayStation 2.
tvgry
16 września 2026
Podczas tegorocznego gamescomu mieliśmy okazję zobaczyć pokaz gry Tomb Raider: Legacy of Atlantis. To pełnoprawny remake pierwszej, legendarnej odsłony cyklu, przy którym pomagają nasi rodacy z polskiego studia Flying Wild Hog! W dzisiejszym materiale na chłodno oceniamy zaprezentowany gameplay i analizujemy, czy nowa wizja kultowej Lary Croft przypadnie fanom do gustu. Uzupełnieniem materiału jest nasz ekskluzywny wywiad, w którym deweloperzy z Crystal Dynamics i Flying Wild Hog tłumaczą, jak połączyć wielkie dziedzictwo marki ze współczesnymi standardami.
tvgry
9 września 2026
Minęły trzy lata, odkąd w ręce graczy trafiło rozszerzenie Phantom Liberty do Cyberpunka 2077. Z tej okazji postanowiliśmy wyciągnąć z szafy niepublikowane wcześniej wywiady, sprzed premiery, które rzucają światło na to, jak powstawało Widmo Wolności. Rozmawiamy w nich między innymi o kulisach pisania szpiegowskiej historii, czy procesie powstawania Dogtown. Poruszamy też niezwykle ciekawe wątki muzyczne, w tym historię współpracy z Dawidem Podsiadło.
tvgry
29 września 2026
Zapytaj kogoś o Jaskra, a większość odpowiada przypomnieniem o kolejnej kłopotliwej balladzie albo komediowym wpadaniu w tarapaty. Tymczasem twórcy z Fool's Theory i CD Projekt Red postanowili zabrać nas do krainy Letten – malowniczego, rodzinnego domu słynnego barda, który skrywa znacznie więcej, niż moglibyśmy przypuszczać. W przeprowadzonym przez nas wywiadzie wywiadzie twórcy - Jakub Rokosz z Fool's Theory i Despoina Anetaki z CD Projekt Red - opowiadają o tym, dlaczego Geralt postanawia porzucić zasłużoną emeryturę w Toussaint, skąd na horyzoncie wziął się polski Giewont oraz jak przeprojektować mechaniki walki i Gwinta w grze, która ma już 11 lat.
tvgry
3 września 2026
Gatunek MMO od lat cierpi na lekką stagnację, ale studio ArenaNet znów ma zamiar wytyczyć zupełnie nowe szlaki. Na tegorocznym gamescomie mieliśmy okazję uczestniczyć w zamkniętym pokazie wczesnej wersji alfa Guild Wars 3 i wyszliśmy z niego pełni bardzo ostrożnego optymizmu.
tvgry
29 września 2026
Na tegorocznym Gamescomie wreszcie sprawdziliśmy wyczekiwany powrót serii Fable. Szliśmy na pokaz z nadziejami na spotkanie z żyjącym, reagującym na nasze czyny Albionem, a wyszliśmy z niego mocno rozczarowani. Zamiast esencji kultowego uniwersum, Microsoft zaserwował nam demo skupione wyłącznie na do bólu powtarzalnej walce.
tvgry
16 września 2026
Nie rozumiem tego, ze CoD4 taki najlepszy. Wiekszosc misji w kampanii taka sobie, fakt, ta w Czarnobylu to mistrzowska. Multi to wiadomo, jak w innych CoDach - kozackie :p
A mnie misja w Prypeci /!!/, w wesołym miasteczku wykolejała. Sam przeciwko 5000 tys. wrogów, bo McMillan ranny. Niemożliwe i naciągane, ale to niemal sztandarowe fragmenty wszystkich gier tego typu. Bohater sam przeciw tysiącom. Jakie to podniosłe. Jednak gra jedna z najlepszych w ostatnich latach.
Kiedy pierwszy raz przechodziłem MW , też byłem pod ogromnym wrażeniem rozmachu tego wszystkiego. A misja w Czarnobylu niezapomniana !
Najświeższą częścią serii z jaką miałem kontakt to MW3. Co uczyniono z multi w stosunku do MW urasta do rangi dramatu, totalny arcade i jakieś małe ciasne mapki z przeciwnikami respiącymi się na plecach, gdzie bym nie stanął na pięć sekund. Już wole się nie zagłębiać w kolejne odsłony.
Szczerze mówiąc to wolałbym, żeby ta gra nigdy się nie ukazała jeśli udało by się udało uniknąć jej fatalnego wpływu jaki miała na rynek i wygląd powstających gier i zalewu produkcji, które próbują ją naśladować, spłycając i otępiając rozgrywkę.
Najlepsza część serii, emocjonująca gra.
CoD 4: Modern Warfare, obok MW2, to najlepsza część w całej serii. Multi- oraz singleplayer w tych grach był niesamowicie wciągający i szalenie efektowny. Oby seria jak najszybciej wróciła na te tory!
Gra którą zawsze będę bardzo ciepło wspominał. Wniosła w swoim czasie wiele emocji i "nowości".
Ale i tak największe wrażenie zrobiła na mnie sama końcówka ( i nie o walkę chodzi ) dwójki - a mianowicie kiedy Nikolai mówi "Da, i know a place". To dosłownie parę sekund po czym włączały się napisy ale ten soundtrack z połączeniu ze swoistym cliffhangerem powodował że ciarki mnie przeszły.
Acz przyznam że jeśli chodzi o misje jako całość to 1-sza w CoDa 4 oraz misja "snajperska" w obumarłym mieście to naprawdę rewelacja. No i chyba jeszcze voice acting w trakcie misji z AC-130.
No mistrzostwo to SinglePlayer. A misja ze snajperem palce lizać. Osobiście to multi w MW2 i MW3 podobał mi się najbardziej. Do tej pory w MW3 gram (jeśli nie mylę tych nr :) ). Ale single jak najbardziej MW pamiętam najlepiej. Fajny powrót do przeszłości.
na razie każda część jest najlepsza w historii :D
Cod-y to jak dla mnie dobre gry. Zapewniają krótką i intensywną rozrywkę (chociaż z drugiej strony wtórną i przesadzoną). Mam na myśli kampanię solową chociaż zapewne wiele osób kupuje gry z tej serii dla multi. Ja osobiście (chyba po części z racji długiego stażu growego) jeśli chodzi o rozgrywkę multi chciałbym zagrać w nowego i dobrego Quake-a. Niestety Id Soft już się nie liczy i nie wydaje mi się, żeby kolejna gra z tego studia mogła odnieść duży sukces o ile wogóle jakikolwiek. Dla mnie jako starego gracza to przykra sytuacja...
Modern Warfare to klasyk gatunku FPS a jak już odświeżacie takie klasyki to następny filmik możecie zrobić o Crysis. Z modami poprawiającymi grafikę ta 7 letnia gra to cały czas top graficzny i niewiele gier może się z nią równać.
Najlepszy COD i jedna z najlepszych gier ever, zarówno pod względem singla jak i multika, a hejterzy mogą się spinać do woli.
Aż się nie chce wierzyć jak te lata szybko umykają, to już prawie 7 lat minęło
Dla mnie też jedna z lepszych części Coda i jeden z lepszych multiplayer-ów...
Dla mnie COD5 to najgorsza część serii.
Tak fatalnego singla dawno nie widziałem, dąłem radę dograć do 3 misji.
po Call of Duty4: Modern Warfare, nastąpiła przynajmniej jak dla mnie jeszcze jedna udana część, Call of Duty5: World at War, która była o tematyce II wojny światowej, więc seria COD dopiero po tej części rozstała się wojną światową.
Słuszna uwaga. Seria CoD nie pożegnała się z II WŚ po Modern Warfare.
Zdecydowanie najlepsza część coda
Pamiętam, że w tę część Modern Warfare zagrywałem się namiętnie. Później była jeszcze część World at War, ale dopiero od MW II zaczęły pojawiać się bardzo przekolorowane motywy fabularne. (chociaż inwazja ruskich sama w sobie była pokazano całkiem nieźle; podobnie jak kultowa No Russians).
Jak dla mnie najlepsza częścią CoD'a jest WaW, kwestia gustu, a mi klimaty IIWŚ podchodzą najbardziej.
Z współczesno-futurystycznych części to jak najbardziej MWI.
To bez wątpienia jedna z najlepszych części Call of Duty. Szkoda tylko, że przeniesienie czasu akcji w lata późniejsze niż okres 1939-45 nie było tylko krótkotrwałym flirtem. Co gorsza, po takim ogromnym sukcesie CoD 4 tym tropem później poszła cała konkurencja (choćby seria Medal of Honor). Zdecydowanie bardziej preferuje gry osadzone w realiach II wojny światowej a tych ostatnimi czasy jest jak na lekarstwo.
"All Ghillied Up" to najlepsza misja w historii FPS!
Powiem szczerze, że ostatnio przechodziłem Ghosts na PS4 i bawiłem się bardzo dobrze. Oczywiście nie było to to, co kilka lat temu przy CoD4, ale to raczej wina czasów. Nie wydaje mi się, żeby CoD4 było robione "ze smakiem". Po prostu był to pierwsza z "nowych" CoDów i dlatego wszystko wspominamy lepiej. Gdyby Ghosts zostało wydane w 2007 to do tej pory ludzie wspominali by takie smaczki jak gwałcący początek, misję na pustkowiach czy walący się wieżowiec. Z drugiej strony gdyby CoD4 pojawiło się teraz, to tryb kampanii byłby odbierany jako po prostu biedny. Kapania w MoH: Warfighter miała bardziej "wysmakowane" czy realistyczne motywy jak walące się kontenery, misję samochodową czy Sarajewo i co? Pamięta to ktoś? Nostalgia to straszna siła.
Bosze jak pamiętam te kampanie calla dawno w to grałem (jakieś 2-3 lata temu) i mysle sobie że jestem taki stary a mam dopiero 14 lat :P Moja ulubiona misja to właśnie w Czarnobylu (zdażały się sytuacje żę ktoś (żołniorz) lub coś (czołg) mnie ,,nadepł'' i no :P
5:57 - a co tu robi Nico Belic? x]
Del ciągle powtarza jakie to pamiętne misje, legendarne, kultowe itd, a ja tego CoDa przeszedłem, rzuciłem w kąt i szczerze powiedziawszy średnio go pamiętam. Ogólnie cała ta seria przypomina mi karykaturę filmów szpiegowskich. Chowanie się w trawie w biały dzień centymetr obok ślepego przeciwnika, "hakowanie" danych jednym przyciskiem w 3 sekundy itd. no i obowiązkowe bum bum z każdej strony. Już bardziej przypadło mi do gustu Bad Company pozbawione nadęcia, patosu, przynajmniej nie stara się na siłę być poważną grą.
Treść opisu pod filmem wprowadza w błąd, ponieważ po Call of Duty4: Modern Warfare, nastąpiła przynajmniej jak dla mnie jeszcze jedna udana część, Call of Duty5: World at War, która była o tematyce II wojny światowej, więc seria COD dopiero po tej części rozstała się wojną światową.
Call of Duty 4: Modern Warfare to kamień milowy dla całej branży elektronicznej rozrywki, który również sprawił że seria Call of Duty to najbardziej dochodowa i jedna z najbardziej rozpoznawanych serii gier w historii. Szkoda tylko że każda kolejna odsłona Call of Duty coraz bardziej odstaje od swego wybitnego niemal pod każdym względem protoplasty.
Nie musisz przepraszać za "to się kupy nie trzyma", bo kupa w tym wyrażeniu to nie w znaczeniu stolca, ale synonim stosu, sterty, lub tez dużej ilości czegoś :P No i w sumie sama kupa w znaczeniu stolec nie jest, wyrażeniem wulgarnym, w przeciwieństwie synonimu na G.
jak jest sam to nie da mu szansy nadepnąć ;)
a jak nadepnie? :)
Szczerze mówiąc, scena z wojskiem przechodzącym obok snajpera nie jest naciągana. Osoba umiejętnie używająca ghillie (stroju "człowieka krzaka"), jest w stanie pozostać niezauważoną nawet jak ktoś stanie krok od niej.
ja się tradycyjnie doczepię, że mocno w materiałach nadużywacie słowa "strasznie". Wszystko jest strasznie fajne, strasznie miodne, strasznie fascynujące .. i tak bez końca.
Zdecydowanie najlepszy COD jaki powstał. Trzecia wojna światowa, potem post apo w Ghost, ciekawe co teraz, gwiezdne wojny? Chciałbym, żeby powrócili do korzeni. Nowe części są zbyt przesadzone.
Świetne przemyślenie. Ja dodam od siebie, że brakuje nowej serii klimatu. Jeszcze MW2 również był świetny, jeżeli chodzi o klimat, mniej "żołnierski" bardziej "bondowski", ale jednak również nie był aż tak przesycony akcjami i przez ta odsłona nie była tak groteskowa i bezpłciowa jak te nowe odsłony. Dzisiaj brakuje mi np. w tej serii ukazania jakiejś olbrzymiej batali, ale w sposób realistyczny jak np. desant na Ohama Beach albo atak na Stalingrad, gdzie moglibyśmy się poczuć jak jeden żołnierz z wielu. A teraz ma się wrażenie jakby po za nami nic nie walczyło na polu walki, mimo że zadyma jest bez sekundy wytchnienia z każdej strony. Czy tak naprawdę jest tak trudno przedstawić szturm na jakieś słynne miasto, żeby to miało ręce i nogi? Wiem, dzisiaj inaczej to wygląda niż miało to miejsce w czasie 2 wojny światowej, ale mamy do czynienia z grą, która nie musi być symulatorem. Takie przeniesienie 1 do jeden akcji z desantu na Ohama albo tego szturmu na Stalingrad byłoby niezłe. Można by np. wykorzystać to co dzieje się teraz na Ukrainie jako konflikt w grze bez udziału tych Amerykanów.
Jedyna część, którą w ogóle przeszedłem. Świetna gra.
Obok Maxa Payne 1 i Assassin's Creed 2 gra znajduje się w trójce moich ulubionych gier ever, a chyba postawiłbym ją najwyżej. Nie zliczę ile razy już ją przechodziłem i ani razu nawet przez moment nie czułem znudzenia. Co do odlotu twórców, to w tej części akurat wszystko było realistyczne (przynajmniej ja nic niemożliwego nie zauważyłem). Nie ma niesamowitych Odinów, prania mózgu i innych rzeczy, które były w kolejnych odsłonach.
Do tego misja w Prypeci i wybuch bomby atomowej to chyba najbardziej pamiętne misja i moment z gier.
Ah Modern Warfare, zgadzam się z Tobą Dellu w 100 %, momentami tak przypomina mi się klimat tej gry że mógłbym grać i grać w jedną misję w kołko. Masz również rację jeśli chodzi o głosy postaci, Cpt MacMillan i jego niesamowity akcent oraz Vasquez z jego wręcz powalającym głosem.
Dell czyżby Titanfall już Ci się znudził że takie kotlety odgrzewasz ? ;)
Zgadzam się z tobą Dell w 100 % - CoD 4 miał swój niezwykły klimat, gra była świetna, pamiętam wiele scen z niej, natomiast z nowych CoDów nie pamiętam prawie nic - jedna wielka papka. Wraz z posunięciem się tej serii w stronę "efekciarstwa" kosztem jakości i klimatu, ta seria stała się wydmuszką - kolorową z zewnątrz, ale pustą w środku.
CoD 4 to moja ulubiona cześć z tych "nowowojennych", natomiast na pierwszym miejscu dla mnie zawszę będzie pierwszy CoD