Abyś mógł obejrzeć ten film, musimy zweryfikować twój wiek.
Wprowadź swoją datę urodzenia:
1 097 wyświetleń
(5:08)
25 września 2012
Materiał wideo z gry Metal Gear Rising: Revengeance wydany przy okazji targów Tokyo Game Show 2012.
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
Film prezentuje podstawowe cechy gry Bounty Train. Całość szczegółowo opisuje narrator.
trailer
31 sierpnia 2015
trailer
17 września 2026
trailer
8 czerwca 2025
trailer
5 marca 2026
trailer
22 września 2026
trailer
23 września 2026
trailer
1 października 2026
trailer
30 września 2026
trailer
29 września 2026
Materiał z E3 2018.
trailer
11 czerwca 2018
Kojima coś ty zrobił... Nie twierdzę, że ta gra będzie zła, bo będzie dobra... ale na swój sposób. Patrząc na nią z kąta serii Metal Gear, to w ogóle ta gra do tej serii nie pasuje nawet jako spin off. Jak dla mnie ta gra nie powinna być z serii Metal Gear. To już zupełnie inna przebudowana gra z zupełnie nowym modelem rozgrywki i nawet jeśli to Metal Gear Rising, a nie Solid to nadal nie mogę przeboleć, że należy ona do sagi Metal Gear. Dla mnie to już zupełnie inna seria - coś jak "własna" gra z Niną z Tekkena w roli głównej (nie pamiętam tytułu, ale nie należał do serii Tekken).
Wiele razy oglądałem trailer z pierwszej koncepcji Kojimy - Metal Gear Solid: Rising. Byłem pod wrażeniem, bo był tam pokazany kawałek gameplayu, na silniku MGS4. W trailerze wyglądał świetnie płynnie i było czuć ostrze katany Raidena. Tutaj oglądając zlepki gameplayu mam wrażenie, że ten system cięcia wszystkiego jest na siłę. Normalnie Raiden oddając ciosy wygląda jakby się "zacinał" - nie wiem jak to nazwać, ale nie ma tej płynności jaka była pokazana w 2010 roku na silniku MGS4. Tutaj w normalnej walce katana jest "tępa" i nie może normalnie przeciąć przeciwnika, a potem nagle można ciąć wszystko co się da i jak się da w specjalnym trybie - to mi się nie podoba. W trailerze z 2010 było czuć ten system cięć katany. Platinum robi dobre gry, ale Kojima zrobił błąd oddając serię Metal Gear w ich ręce.
Radzę porównać obie wersję nawet jeśli w wersji z 2010 jest kilka sekund gameplayu. Wersja z 2010 wypada lepiej pod każdym względem. Wygląd Raidena, jego ruchy, grafika. Szkoda tylko, że team Kojimy tego nie ogarnął i odpuścili sobie i oddali grę w ręce innego studia zamiast starać się jednak podejść do gry ponownie, nawet jeśli premiera miałaby się opóźnić.
Tytuł jednak mnie nie przekonuję i raczej go nie kupię nawet jako zapalony fan serii MGS. Do mnie ta gra nie przemawia, nawet jeśli to spin off.
Niezła, mozliwe, że nabędę :)
Ta gra to miazga. Na pewno zagości u mnie.
cóż można rzec.. WOW! :)