Uważaj o czym marzysz
6 370 wyświetleń
(7:27)
5 grudnia 2015
Największe premiery tego roku rzucały nas w otwarte światy - Wiedźmin 3, Fallout 4 a nawet MGS V. Każdy z tych tytułów w mniejszym lub większym stopniu wpadł w pewne pułapki sandboksowości. Czy Mafia 3 w otwartym świecie to dobry pomysł? A może właśnie największym atutem gier z serii Mafia była liniowość i filmowość? (5926)
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
No One Lives Forever to stylowy FPS inspirowany szpiegowskimi filmami, którego próżno dziś szukać w cyfrowych sklepach. Choć agentka Cate Archer wylądowała w licencyjnym piekle, trudno zapomnieć o jej humorze i gadżetach godnych konkurentki samego Jamesa Bonda. | Tekst: Krzysztof Kałuziński, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/za-jednym-z-barwniejszych-fps-ow-w-historii-stoi-zaskakujaca-hist/zc2fa12
tvgry
30 grudnia 2025
Call of Duty to seria praktycznie nieskończona. Postanowiliśmy zebrać w tym filmie wszystkie jej odsłony. | #reklama #współpraca Materiał powstał we współpracy z firmą SHARP. Sprawdź telewizor SHARP: https://www.sharpconsumer.pl/tv/55hr8265e/
tvgry
1 stycznia 2026
Kuba i Rusnar wspominają (tym razem nieco podcastowo) co się działo w giereczkowie przez cały 2025 rok.
tvgry
2 stycznia 2026
W latach 90., gdy Polacy jeszcze uczyli się robić gry na światowym poziomie, królowały strzelanki, tak sci-fi, jak i drugowojenne. Mortyr od Mirage Media szału nie robił, ale wstrzelił się w niszę graczy wychowanych na Wolfensteinie. | Tekst: Hubert Sosnowski, Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/newsroom/wkurzal-i-wciagal-mortyr-to-prawdziwa-polska-guilty-pleasure-i-ma/z52fb29
tvgry
29 grudnia 2025
Potrafisz myśleć jak Sherlock Holmes? Oto kilka najlepszych w naszej opinii gier detektywistycznych, które wystawią na próbę Twoją zdolność łączenia poszlak i pozwolą wziąć udział w rozwiązywaniu intrygujących spraw kryminalnych. | Tekst: Mateusz Ługowik. Czyta: Szymon "Rusnar" Rusnarczyk | TEKST: https://www.gry-online.pl/opinie/najlepsze-gry-detektywistyczne-top-10-tytulow-w-ktorych-obudzicie/z9488e
tvgry
28 grudnia 2025
Już niedługo rok 2026 a wraz z nim nowe gry. Oto produkcje na które czekamy! | #reklama #współpraca | Materiał powstał we współpracy z firmą ASUS. Sprawdź ASUS ROG Xbox Ally X: https://www.asus.com/pl/store/mobile-handhelds/gaming-handhelds/
tvgry
23 grudnia 2025
Nie każda gra może liczyć na drugą szansę. Czasami zdarza się jednak, że kiedy wydawcy rozkładają ręce, do akcji wkraczają sami gracze. Oto pięć tytułów, które po katastrofalnej premierze zostały uratowane dzięki pasji i uporowi fanowskiej społeczności.
tvgry
21 grudnia 2025
Clair Obscur: Expedition 33 pobiło rekord na TGA, ale jednocześnie pojawiła się masa komentarzy, że te nagrody się grze nie należą. Oskar postanowił przyjrzeć się sprawie.
tvgry
24 grudnia 2025
Są święta. Czyli jest czas na granie. Oto gry które kojarzą nam się ze świętami. Przedstawione zupełnie niepoważnie, jak to w święta bywa.
tvgry
27 grudnia 2025
Seria Assassin’s Creed to nie tylko duże gry na dziesiątki lub nawet setki godzin, lecz także szereg mniejszych projektów. Wśród tych ostatnich wyróżnia się Assassin’s Creed Chronicles, które miało zadatki na zostanie udaną podserią.
tvgry
22 grudnia 2025
Tak osatnio przeszedłem 1szą mafię, do dwójki raczej nie podejdę z spraw sprzętowych, ale trudno pozostało mi tylko przejrzeć filmiki na YT.
I fakt też mam pewne obawy do trójki, głównie oby nie była kalką dwójki gdzie gra ciągle pchała do przodu, Owszem w jedynce było podobnie ale tam mieli jeszcze dodatkowe misje od Lucasa Bertone więc jakoś ciągłego parcia ku fabule nie było.
Co prawda DLCki do Mafii 2 dają poboczne doznanie ale w żadnym z DLCków nie gramy Vitem a tylko Joe i Jimmem tym ostatnim aż dwa razy.
Lubie sandboxy ale dawanie jej do każdej gry jest dla mnie kiepskim pomysłem. Gdy sandboxowe jednak kuleją bardziej na dynamice i stałej fabule. Wiedzmin czy MGS wyszedł obroną ręką ale boje się że Mafia nie da rady.
McGyver - ja robie tak dokładnie jak piszesz. a ty debilu płać jak chcesz
Dla mnie idealnym sandboxem jest GTA: San Andreas. Ciekawa kampania z różnymi zwrotami akcji, mnóstwem misji a do tego sporą ilością zadań pobocznych. Nigdy się nie nudziłem. Nawet po przejściu wszystkich misji bawiłem się przy tej grze przez kilka lat. Zróżnicowany świat gry gdzie mamy 3 różniące się od siebie miasta i do tego pustynie, lasy i góry sprawiały że nawet sama jazda była przyjemnością. Po za tym fizyka gry odbiegająca daleko od realizmu dawała więcej frajdy niż GTA4 CZY GTA5.
Jak trzecia Mafia poradzi sobie z otwartym światem, przekonamy się dopiero po premierze. Na razie bądźmy dobrej myśli! :)
Kolego Grzegorzu ,gratuluję wystąpienia. Jest dobrze i wiem że będzie jeszcze lepiej.
Pozostałych kolegów z redakcji też pozdrawiam :-)
Taka uwaga do prowadzącego - "the force" nie wymawia się "di fors" tylko "de fors". Jeśli wyraz poprzedzający "the" rozpoczyna samogłoska czytamy "di", jeśli spółgłoska "de".
Ja nie boję się o jakieś sandboksowe pierdoły jeśli fabuła będzie nadal na tym samym poziomie. Mam także nadzieje że będzie ten klimat włoskiej mafii, oraz nie będzie zadań pobocznych typu odbij obóz 3 tysiącie razy jak w fc3 i fc4 tylko coś w stylu wątki poboczne.
"A subtle aim assist makes it easier to accurately spring from cover and take out an enemy with a headshot." - jakiś rodzaj auto celowania jest. Ale to mało istotne. Mafia powstała jako gra skupiona na fabule i taka powinna pozostać. Dla ciebie powinno pozostać GTA, a w Mafię po prostu nie graj. Dość już jest gier z otwartym światem i miliardem rzeczy do zrobienia, takich gier jak Mafia 1 i 2 prawie nie ma.
6 godzin? nie przesadzasz zbytnio?
Mafia 2 może nie była najlepszą grą minionej generacji, ale wniosła do świata gier najbardziej klimatyczny okres świąteczny w jej historii :)
[30]
Dokladnie. Mafia 2 jest gra krotka(6h mi zajelo przejscie tego na hardzie na konsoli, nie nie ma autoaima), z przecietna fabula, brakiem znaczacych aktywnosci pobocznych, niskim poziomem trudnosci i zerowym replay value. Jezeli uda im sie skopiowac formule GTA naprawde nie bede mial nic przeciwko, wszyscy moga kopiowac jezeli uda im sie to zrobic mniejwiecej tak dobrze jak Rockstarowi.
Tak jak po gameplayu M3 wyglada mi aktualnie na tytul na ktorym sie zawiode tak na pewno nie zawiode sie bardziej jak na M2.
EDIT: Nie przesadzam, skończyłem Mafię 2 jakoś miesiąc temu.
Płacz ,że robią otwarty świat i może mieć wiele niedoróbek lub płacz, że go nie będzie.
ja pierdole co wy gadacie o mafi 2 bylo ze gra liniowa brak misji pobocznych itp jakie moga byc obawy o mafie 3 ? fabula wciaz moze byc zajebista tyle ze rowniez bedzie to sandbox...
Pierwsza część gry Mafia była niczym film, film który powinien dostać oskara. Dwójka słabsza ale też z ciekawą historią sama rozgrywka już wtedy różniła się od mafi 1. Myśle że mafi 3 będzie bliżej do jedynki niż dwójki. To będzie ulepszona jedynka. Liczę na gre która przyćmi GTA 5. Bo w Gta 5 fabuła jest nudna i mało ciekawa jak flaki z olejem jedyne co przyciąga do gta 5 to ogromny otwarty świat i możliwości. Jeśli taki świat będzie w mafii i dodamy do tego filmową fabułę to będzie gra wszechczasów
-> McGyver - nie mierz wszystkich swoją miarą. To że sam przeliczasz satysfakcję z gry na liczbę spędzonych przy niej godzin i od tego uzależniasz zakup nie znaczy, że wszyscy tak robią. Deweloperzy mogą bez problemu zrobić grę z powtarzalnymi zadaniami, przy których spędzisz 1000 godzin, mi wystarczy 10, ale naprawdę interesujących i nie mam problemu z tym, żeby kupić taką grę na premierze.
McGyver
No raczej widzę, że ty tu jesteś tą osobą, która pobiera piraty jeśli gra będzie obejmować mniej niż 15 godzin. Wiesz co, ja wolę dostać grę na 10-30 godzin, ale dopracowaną i z ciekawą historią, niż nudnego zrobionego na siłę sandboxa z powtarzalnymi misjami pobocznymi. Porównanie tegoroczne Batman AA i Fallout 4. Obie gry z otwartym światem. Batman na zrobienie wszystkiego potrzebował około 32 godziny (oferując wszystko unikalne z wyjątkiem zagadek Riddlera, ale i te trzymały poziom jakiejś różnorodności). Fallout 4 z kolei przez 50 godzin robiłem powoli wątek główny i większość czasu zwiedzałem. Po około 40-45 godzinach gra już mnie nuzyła niesamowicie i skończyłem ją po 57 godzinach kończąc wątek główny (na 2 sposoby, ale w sumie poznałem wszystkie misje główne poza chyba jedną, albo dwiema i odwiedziłem jakieś 3/4 lokacji w grze). Batman na zrobienie 100% jest grą 3x albo 4x krótszą od Fallouta 4. A ja powiem, że jest dla mnie grą znacznie lepszą, bo misje są ciekawe, zwiedzanie miasta przyjemne i fabułą trzyma poziom. W Falloucie to wszystko mamy rozciągnięte. No i za Fallouta zapłaciłem 160zł, a Batmana kupiłem za 50zł (no, ale gdybym na premierę kupował to też by wyszło ze 120-130, a tak to przez aferę z wersją PC zaoszczędziłem dużo - a ceny konsolowe obu gier były chyba takie same na premierę). Znacznie lepiej bawiłem się w nietoperza, mimo że nigdy nie byłem olbrzymim fanem tej serii, a Fallout z kolei to jedna z moich ulubionych serii
Przy cenach gier na konsole wolę wydać kasę i grać dłużej niż te 10-15h, ale widzę, że tu sami pecetowcy, którzy pobiorą grę z torrentów. Usuną i pobiorą następną.
I tu dochodzimy do tego, co kogo interesuje. Świetnie zrobiony świat zachęci niejedną osobę do eksploracji, nawet bez podejmowania zadań pobocznych. Proszę pamiętać, że były już sandboksy, które oferowały coś w rodzaju second-life. Można było chodzić do pracy, zwiedzać, podejmować się prac dorywczych i tak dalej. Wielu to wciągało. Zawsze będą jednak tacy, którym da się otwarty świat z wielką możliwością eksploracji, a oni przejdą grą i tak fabularnie, byle po najmniejszej linii oporu dojść do końca. To bardzo złożony problem.
Na przykład, psiocząc na "Metal Gear solid V: The Phantom Pain" potrafiłem jednocześnie nabić na swoim liczniku 300 godzin. Mnie zawsze frapowało, "co jest za tamtą ulicą?". Oczywiście gra mi uniemożliwiała przekonanie się, co jest tam czy tam, ponieważ "gonił" mnie wątek fabularny.
Dlatego nie zgodzę się z głównym założeniem Autora filmu, że najważniejsze jest dobre zaplanowanie fabuły, aby gracz nie zgubił jej w zbyt wielkim i swobodnym świecie. A co komu przeszkadza możliwość spauzowania sobie w fabule na bardzo długo? Przecież wolny świat może być tak skonstruowany, że można udoskonalać postać właśnie w ramach "free roam". Tymczasem większość gier pozwala na rozwój postaci wyłączni w wątku głównym. Wtedy wielki świat może irytować, bo po co po nim jeździć, chodzić, skoro i tak nic nam to nie da? Grając w "Red Dead Redemption", grę która jest wzorcowym przykładem połączenia fabuły z "piaskownicą", jeśli tylko chcemy, nie będziemy odczuwać jakiegokolwiek znudzenia.
Jeśli więc studio użyje głowy, wszystko da się w pewnych granicach zrobić. W przeciwnym razie graczom daje się złudzenia. To jak wpuszczenie na pełną stołówkę, ale wolno poruszać się wyłącznie przy jednym stole. Jaki to ma sens?
Być może Autor nie ma czasu ogrywać jeden tytuł do bólu, skoro na już musi zrecenzować kilka innych?
Czego więc chciałbym w "Mafii 3"? O wiele więcej sensu i treści między misjami. Nie chcę, aby ktoś mnie poganiał. Jeśli twórcy dadzą możliwość zrobienia czegoś więcej po swojemu, jak bezużyteczną rozróbę z zabijaniem cywilów, to będzie świetnie.
Osobiście wolę bardziej skompresowane światy ale bardziej skupione na fabule i ciekawych zadaniach pobocznych, a nie milionie podobnych aktywności na które nie można po pewnym czasie patrzeć. Otwarty świat wiąże się z wieloma trudnościami technicznymi i ciężko dobrze wyważyć elementy i stworzyć świat, który nie będzie raził kopiowaniem lokacji, które oczywiście jest najprostsze i najmniej kosztowne niż modelowanie każdej lokacji od zera. Mniejsze, skompresowane światy lepiej zapadają w pamięć gdyż pozwalają na więcej wyjątkowości, a mniej kopiuj>wklej.