Łosiu i T-Bone tłumaczą swój entuzjazm w związku z grą Star Citizen.
12 499 wyświetleń
(10:00)
5 kwietnia 2014
Star Citizen to prawdziwy fenomen. Gra zebrała już gigantyczną kwotę i wszystko wskazuje na to, że chętnych na dokładanie się do puli ponad 41 milionów dolarów nie zabraknie. Skąd to się bierze? Czy gra faktycznie na to zasługuje?
Gracze
Pewnie poczujecie się staro, ale od wielkiego finału przygód Geralta z Rivii minęła już okrągła dekada! Równo 10 lat temu zadebiutował dodatek Krew i Wino, zabierając nas na zasłużone, wirtualne wakacje do bajkowego Toussaint. Z tej okazji wpadliśmy do krakowskiej siedziby CD Projekt RED, by porozmawiać z Tomaszem Marchewką – jednym ze scenarzystów tego absolutnie kultowego rozszerzenia. W dzisiejszym materiale sprawdzamy przepis na sukces tej niesamowitej opowieści.
tvgry
29 maja 2026
W najnowszym materiale Łosiu i T_bone wzięli na tapet najciekawsze nowinki z głębokiego gamedevowego podziemia. Głównym bohaterem ich dyskusji stało się Battlestar Galactica: Scattered Hopes – tytuł, który według nich mistrzowsko łączy elementy roguelike’a, tower defense oraz strategii menedżerskiej. Gra idealnie oddaje mroczny, ciężki i mocno zmilitaryzowany klimat kultowego serialu z 2004 roku. W trakcie audycji Łosiu i T_bone rzucili światło na kilka kluczowych mechanik, w tym twarde zarządzanie zasobami, dbanie o lojalność załogi i w końcu polowanie na Cylonów, czyli detektywistyczna robota w poszukiwaniu ukrytych tosterów... Po ucieczce przed Cylonami przyszedł czas na zmianę klimatu. Łosiu i T_bone podzielili się wrażeniami z Running Train – japońskiego symulatora pociągów napędzanego przez Unreal Engine 5, który od strony wizualnej po prostu rzuca na kolana. W luźnej rozmowie przewinęły się też inne obiecujące projekty indie, takie jak Subway Service Driver oraz Pitman Panic. Przy tej okazji chłopaki przesłali globalne „chapeau bas” w kierunku czeskich deweloperów, zauważając, że tamtejsze studia mają talent do dostarczania wyjątkowych produkcji.
tvgry
8 czerwca 2026
Zapnijcie pasy i odpalajcie nitro, bo zabieramy Was w nostalgiczną podróż po jednej z najstarszych i najważniejszych serii wyścigowych w historii gier wideo! W dzisiejszym materiale bierzemy pod lupę pierwszą połowę historii cyklu Need for Speed - od klasycznej jedynki z 1994 roku, aż po mocno krytykowanego Undercovera z 2008. Przypominamy, jak to się stało, że symulator tworzony we współpracy z magazynem motoryzacyjnym ewoluował w królestwo neonów, szerokiego tuningu i nielegalnych wyścigów.
tvgry
29 maja 2026
Powrót do Górniczej Doliny to dla wielu polskich graczy jak powrót do domu. W dzisiejszym materiale na tapet bierzemy wersję preview i sprawdzamy, czy remake zachował ducha kultowego RPGa. Zastanowimy się, czy kultowe drewno da się w ogóle dobrze oszlifować.
tvgry
19 maja 2026
Batman to ikona popkultury, która doczekała się już kilku gier w klockowym uniwersum. LEGO Batman: Dziedzictwo Mrocznego Rycerza zapowiadane było jako ta ostateczna, najbardziej kompletna i filmowa przygoda Gacka. W dzisiejszym materiale sprawdzamy, czy TT Games sprostało wyzwaniu! Bierzemy pod lupę grę, która świetnie żongluje estetykami – od kiczowatych lat 90., przez mroki Tima Burtona, aż po brutalniejsze (choć wciąż klockowe) nawiązania do Arkham Asylum i blockbusterów Nolana.
tvgry
26 maja 2026
Kiedy wydawało się, że Playground Games osiągnęło mistrzostwo w tworzeniu piaskownic dla automaniaków, na rynku ląduje Forza Horizon 6. Z jednej strony zabiera nas do wspaniałej, klimatycznej i przepastnej Japonii, a z drugiej – pozostawia spory niedosyt.
tvgry
19 maja 2026
Przez lata Ubisoft kompletnie nie wiedział, co zrobić z marką Heroes of Might and Magic, wygląda jednak na to, że Olden Era to w końcu powrót, na który czekaliśmy dwie dekady. W dzisiejszym materiale sprawdzamy „trójkę na sterydach”, która zamiast wymyślać koło na nowo, sensownie rozwija kultowe mechaniki i porzuca przekombinowane rozwiązania z poprzednich części. Deweloperzy ze studia Unfrozen wyciągnęli to, co najlepsze z trójki i piątki oraz dorzucili coś od siebie, ale czy to wystarczyło, żeby stworzyć najlepszą odsłonę serii od 20 lat?
tvgry
13 maja 2026
Kiedy wydawało się, że James Bond na dobre zniknął z ekranów naszych monitorów, wkraczają Duńczycy z IO Interactive i robią istne trzęsienie ziemi! W dzisiejszym materiale na tapet wjeżdża 007: First Light – produkcja, która pokazuje nam zupełnie nieznaną twarz młodego Agenta 007 u progu kariery w MI6.
tvgry
9 czerwca 2026
W dzisiejszym materiale cofamy się do 2013 roku, by wziąć na warsztat oryginalną historię Edwarda Kenwaya i sprawdzić, co sprawiło, że gracze aż tak pokochali karaibskie wojaże na pokładzie Kawki. Opowiemy, jak z zaledwie dwugodzinnego dodatku do „trójki” narodził się jeden z największych hitów w historii Ubisoftu - Assassin's Creed IV: Black Flag. Przeanalizujemy świetnie napisaną przemianę porywczego oportunisty w dojrzałego bohatera i sprawdzimy, jak po latach broni się genialna mechanika żeglugi oraz kultowe szanty. Zastanowimy się też nad ograniczeniami pierwowzoru, misjami ze śledzeniem i wreszcie spróbujemy odpowiedzieć na pytanie: czy nadchodzący remake na silniku Anvil, zatytułowany Resynced, jest nam w ogóle potrzebny?
tvgry
13 maja 2026
Tym razem dwa Pecetowe Dziady, czyli T_bone i Łosiu rozmawiają o swoich wrażeniach z grania w S.T.A.L.K.E.R. 2: Serce Czarnobyla, Road to Vostok oraz Gray Zone Warfare.
tvgry
30 kwietnia 2026
Ja bardziej interesuję się tym tyłem pod względem tego , jak to w ogóle wypali , bo space simy to raczej nie moje klimaty :)
Zawsze się zastanawiałem dlaczego ludzie dają tak dużo kasy na 'kota w worku'. Teraz już mniej więcej wiem! Ale 41 mln $, naprawdę?!?
Osobistych wrażeń narazie brak.Premium beta ruszy najwcześniej w połowie maja, choć bardziej realny jest chyba jednak czerwiec.Żałuje, bo kosztowało mnie to 100funtów czyli ponad 500 zeta.Sensowny hotas to około 400-500zl, trackir to koło 500-700, a OR w momencie premiery będzie prawdopodobnie kosztował +1000.Zamiast dostępu do bety mógłbym mieć już joystick i byłaby to o wiele lepsza inwestycja, a do kompa też wypadałoby mi dołożyć ramu i może jakieś ssd.Dlaczego się zdecydowałem? Bo z początkiem grudnia kończyła się kampania na KS, a dostęp do premium bety kupowało się wtedy z bardzo bogatym zestawem bonusów cyfrowych i materialnych, które obecnie są już niedostępne, ale mimo wszystko uważam, że joy byłby lepszą inwestycją.
Obie gry nie będą miały widoku trzeciej osoby.Tylko i wyłącznie widok z kokpitu.W ED masz coś takiego jak "mechanika sygantury ciepła".Możesz zamknąć kanały wentylacyjne reaktora i twój statek znika z radaru przeciwnika.Oczywiście trzeba uważać, żeby się nie ugotować, ale przeciwnikowi pozostaje śledzenie Cie tylko wizualnie.Posiadanie czegoś co pozwala się rozglądać ruchami głowy (trackir/OR) daje w tym momencie sporą przewagę.Sama walka w ED opiera się na pitch/roll, yaw ma marginalne znaczenie, a dobry joy to w tej sytuacji ogromny skarb.Jeśli do tego dołożyć micromanagment energią, który ma być bardzo rozbudowany (full power na uzbrojenie, osłony, lidary, radary etc.), obsługe systemów antyrakietowych, grup ogniowych uzbrojenia itd.To bardzo szybko okazuje się, że sensowny joy z przepustnicą i dziesiątkami przycisków z możliwością zmakrowania/zbindowania wielu funkcji będzie tu na wagę złota.Podsumowaując jeśli soptka się dwóch gości i jeden będzie miał trackir/OR i hotasa, a drugi będzie młócił mysz + klawa, albo gamepad to ten drugi ma lekko przesrane.Zwłaszcza w pojedynkach małych/średnich jednostek opierających się na ruchliwości/zwrotności.
Co by nie było offtopowo.Roberts po premierze alfy ED powiedział wprost, że jest pod ogromnym wrażeniem gameplayu i nie będzie się wstydził, żeby zaczerpnąć trochę pomysłów od Brabena zwłaszcza jeśli chodzi o "mechanike sygnatury ciepła".Także wszystkie te kwestie dotyczą SC w mniejszym czy większym stopniu tak samo jak ED.
Boję się, że to będzie bańka mydlana, która pęknie i będzie szczypać w oczy, które teraz jeszcze patrzą z zachwytem na jej tysiące barw... :)
Kocham serwię WC, grałem we wszystko z serii od czasów Amigi 500...
To są niezapomniane pozycje. Teraz, aby nie zdeptać własnego dziedzictwa Twórca SC musi się nieźle napracować... Pytanie otwarte brzmi - czy nie porywa się z motyką na słońce i nie zapomniał, o liczeniu sił na zamiary?
Zarówno SC jak i E:D to obowiązkowe perełki w kanonie gier na które czekam. Nie podłączyłem się jednak do maniakalnego hype dla żadnej z nich. Raczej czekam z nadzieją przygaszaną zdrowym rozsądkiem, bo nie chcę znów po zakupie gry mówić do siebie "znów dałem się zrobic w bambuko i uwierzyłem..." :)
@smc77
"Kupiłem prem bete w Elite na początku grudnia...i żałuje."
Mógłbyś to rozwinąć?
Bo to co napisałeś w pierwszym akapicie zupełnie nie wyjaśnia o co Ci chodzi... Dlaczego żałujesz?
Ja z koleii jestem fanem Brabena za to co zrobił w histori gier. W poprzednie "Elit'y" grałem setki godzin (nawet teraz grywam:) ), no i napalam się od dawna na E:D... Ostatnio pomyślałem, że może kupię sobie dostęp do alfy, bo zobaczyłem filmy w necie...
no ale jak zobaczyłem cenę 240EUR... to serce mi stanęło w gardle, przełknąłem smak goryczy i podziękowałem:(
To za dużo jak dla mnie. Może 40 EUR, to i tak byłoby dużo - to bym dał... ale 240!? Noszq!:(
I tyle se pograłem... Pozostaje mi więc czekać, a Ty może opowiedz więcej o wrażeniach z E:D
jeśli nie tu (bo to w sumie offtop), to może w wątku ED
https://www.gry-online.pl/gry/elite-dangerous/komentarze/z82ae
DZiękuje i pozdrawiam
PS:
jeszcze się wszyscy zdziwią, jak lepszą miodność i grywalność zapewni nam ten cukierek...
http://www.no-mans-sky.com/
https://www.youtube.com/watch?v=RRpDn5qPp3s
https://www.youtube.com/watch?v=ApSxCkGD0LM
na razie tylko w papierku, oglądany przez szybkę... ale czyż nie wygląda cudnie?
Kupiłem prem bete w Elite na początku grudnia...i żałuje.Bynajmniej nie z powodu SC.W obydwu grach kolejność jest moim zdaniem taka.Solidny hotas(może niekoniecznie z pedałami,ale jednak hotas), trackir, choć lepiej Oculus Rift czy inne VR, ewentulany upgrade kompa, gra i wtedy jeśli nam coś zostanie to możemy pomyśleć o subach, modułach, dostępie do alfy/bety i innych duperelach.Obie gry będą technologicznie bezkompromisowe i nastawianie się na dziubanie na klawie z monitorkiem 20" jest moim zdaniem totalną pomyłką.Dodatkowo wiele wskazuje na to, że obwieszenie się całym dodatkowym sprzętem będzie dawało sporą przewage na polu walki, więc jeśli ktoś poważnie myśli o multi to jest to raczej mus.
Co do samego SC ja to widze tak.2015-16 dostaniemy coś co będzie można nazwać grą i będzie realizowało obietnice w jakiś 20-40%, a później czeka nas kilka lat ciężkiej pracy devsów i masa updejtów, które kiedyś tam dadzą efekt w postaci zrealizowania w 100% tego co obiecał Roberts.Na coś takiego jestem przygotowany, a szybsze tempo będzie miłym zaskoczeniem.
50 baniek w wakacje?Wątpie.Z tego co się orientuje CGI otwarło "szary rynek" jeśli chodzi o handel statkami, na którym już jest duży ruch.Nawet jeśli DFM okaże się pozytywnym zaskoczeniem część pieniążków będzie krążyć w wewnętrznych transakcjach pomiędzy graczami.Wygląda to trochę tak jakby CGI nie chciało więcej kasy bo zdaje sobie sprawę, że kolejne obietnice to już ewidentne kopanie sobie grobu.
Fenomen?Jeszcze niedawno fenomenem było MWO, w którym na mechy gracze wydawali tysiące $$.Skończyło się to ostrym smrodem i hasłem "PGI lied MWO died".Jest zresztą o tym ciekawy temat na forum RSI w kontekście SC i podobieństw w nakręcaniu hajpa w obu produkcjach.Tu nawet nie chodzi o to, że SC jest przekrętem bo moim zdaniem nie jest.Chodzi raczej o to ile, jak szybko i jakiej jakości towaru musi dać Roberts społeczności, żeby hajp nie obrócił się przeciwko niemu tak jak miało to miejsce w MWO.
Szukanie porównań do EVE też jest moim zdaniem na wyrost.To co mamy obecnie w Evce to efekt ponad 10 lat pracy.Oczekiwanie, że w SC na dzień dobry dostaniemy sensownie zbalansowane PVP na taką skale jak w EVE jest moim zdaniem delikatnie mówiąc zbyt optymistyczne.
Mimo wszytko ja jestem pozytywnie nastawiony, ale przy sporym dystansie do tego jeśli chodzi o to kiedy i ile z tego co zostało nam obiecane dostaniemy od developerów w grze.
No jestem kurde ciekaw, co z tego bedzie... Na razie nie dalem ani grosza, ale jezeli modul okaze sie dobry, to bankowo sie dorzucam.
Już widzę dzień premiery i pierwsze recenzje zachodnich serwisów branżowych zaczynające się od długiej list zawierającej wszystkich rzeczy jakie miały zostać wprowadzone w kolejnych progach finansowych. Z pewnością brak jakiegoś z obiecanych wcześniej rozwiązań które miało znaleźć się w grze po uzyskaniu ileś tam milionów dolarów będzie bezwzględnie punktowane w recenzjach, a jak wiadomo tych wszystkich rzeczy jakich dotąd naobiecywał Chris Roberts jest cała masa.
Osobiście bardziej czekam na Elite: Dangerous, bo liczę na swobodę, jak w poprzednich częściach, ale na pewno zagram w tryb fabularny w Star Citizen, bo takiej kosmicznej gierki nie było od dawien dawna.
Dla mnie nieważne jak dobra ta gra będzie, to nie włożę w nią ani złotówki. Czysty marketing, wyciąganie pieniędzy za wszystko co się da, to esencja tej produkcji. Ja rozumiem i naturalną rzeczą jest, że ludzie pracujący przy projekcie robią to głównie dla pieniędzy, ale CR wniósł sprzedawanie kolejnych elementów gry na wyżyny i zamienił w prostytucję. Sukces, bądź upadek tej produkcji będą miały ogromny wpływ na całą branżę gier.
Sukces: Skoro CR jest w stanie wyciągnąć kasę za takie pierdoły to my też! Lawina produkcji w których płaci się za najmniejszą rzecz, większe opłaty za gry online.
Porażka: Prawdopodobny upadek growej części Kickstartera, może i jakieś pozwy od ludzi wkładających tysiące dolarów w wirtualne statki, refleksja innych producentów nad tym, że jak się wyciąga łapę po kasę to też trzeba dać coś w zamian...
Ja z chęcią to zobaczę, tak samo jak nowego Frontiera
Czekam czekam to będzie rozpierdolos. Do tego sobie zakupię oculusa i z domu wychodzić nie będę. Hahahahahaha!!!!!
Osobiście czekam na tą grę. Choć bardziej interesuje mnie ogromny świat i swoboda w singlu niż mmo. Fenomen jest bo w tematyce spacesimów jest posucha okropna. Ostatni X to żart a ile można grać w X3 czy nawet ot o eve jeśli ktoś lubi mmo. Mam nadzieję, ze na wielkich oczekiwaniach się nie skończy.