Łosiu i T-Bone tłumaczą swój entuzjazm w związku z grą Star Citizen.
12 472 wyświetlenia
(10:00)
5 kwietnia 2014
Star Citizen to prawdziwy fenomen. Gra zebrała już gigantyczną kwotę i wszystko wskazuje na to, że chętnych na dokładanie się do puli ponad 41 milionów dolarów nie zabraknie. Skąd to się bierze? Czy gra faktycznie na to zasługuje? (4349)
Jakiś czas temu Frozi odwiedził siedzibę Blizzarda, gdzie miał okazję zagrać w Lord of Hatred - nowy dodatek do Diablo 4. W tym materiale postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami.
tvgry
9 marca 2026
Thomas Mahler ze swoim No Rest For The Wicked chce narzucać kierunek ewolucji gatunku hack’n’slashy. Może jednak się nie wyrobić, bo pod szyldem Moonbeast ojcowie izometrycznego action RPG wracają do gry z Darkhaven. I istnieje szansa, że pozamiatają.
tvgry
5 marca 2026
Zapis rozmowy redaktorów serwisu GRYOnline, którzy analizują archiwalne wydanie czasopisma New Secret Service z listopada 2000 roku. Łosiu i T_bone wspominają początki branży gier w Polsce, porównując ówczesne standardy recenzji, kontrowersyjne reklamy oraz specyficzny język tamtej epoki. W tekście pojawiają się wspomnienia o kultowych tytułach, takich jak Baldur’s Gate 2 czy Diablo 2, a także techniczne anegdoty o podkręcaniu starych procesorów. Uczestnicy dyskusji zauważają, że wiele dzisiejszych problemów branżowych, jak narzekanie na brak innowacji, było obecnych już ćwierć wieku temu. Całość stanowi nostalgiczną podróż do przeszłości, ukazującą ewolucję mediów gamingowych oraz zmianę mentalności graczy na przestrzeni lat. Rozmowa podkreśla również historyczne znaczenie magazynu, który kształtował polską kulturę cyfrową u progu nowego tysiąclecia.
tvgry
5 marca 2026
Czy Control Resonant może wnieść świeżość do formuły otwartych światów? Materiał powstał na bazie tekstu Huberta Sosnowskiego pod tytułem "Psychodeliczny Manhattan zamiast kolejnej mapy Ubisoftu - dlaczego wierzę w Control 2", który znajdziecie w naszym dziale Opinii.
tvgry
3 marca 2026
Nasza odpowiedź na reportaż TVP o złych grach co zniszczą Cię. W tym materiale poruszamy temat negatywnych skutków oglądania telewizji, szczególnie jak wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Zastanawiamy się, czy telewizja prowadzi do depresja i jakie ma to konsekwencje dla zdrowia mentalnego, zwłaszcza wśród seniorów. Omawiamy, jak telewizja może wywoływać stres i jakie są objawy depresji związane z nadmiernym konsumowaniem negatywnych informacji.
tvgry
26 lutego 2026
Wobec wielomiesięcznych kryzysów na rynku podzespołów gamingowych coraz bardziej kusząca wydaje się alternatywna ścieżka oparta na abonamentach oraz graniu w chmurze. Czy to zwiastun niepokojącego trendu, który z czasem zmieni oblicze gier?
tvgry
27 lutego 2026
Od premiery Uncharted 4 minęło 10 lat. Jak po dekadzie trzyma się produkcja studia Naughty Dog?
tvgry
24 lutego 2026
Materiał wideo analizuje przyczyny, dla których gracze często odczuwają niechęć do samouczków, wskazując, że źle zaprojektowane wprowadzenia potrafią skutecznie zniechęcić do dalszej rozgrywki poprzez wybicie z immersji lub nadmierną inwazyjność. Autor podkreśla, że największym wyzwaniem dla twórców jest połączenie nauki mechanik z budowaniem narracji, co zilustrowano kontrastem między krytykowanym, przeładowanym informacjami samouczkiem z Wiedźmina 2 a chwalonym wprowadzeniem w Wiedźminie 3, gdzie trening wpleciono w naturalny kontekst fabularny. Kluczowe dla sukcesu jest znalezienie „złotego środka” – tutorial musi być zrozumiały dla nowicjuszy, ale nie może traktować doświadczonych graczy w sposób protekcjonalny, co wymaga ścisłej współpracy scenarzystów i projektantów już na wczesnym etapie prac. Ostatecznie materiał konkluduje, że choć nie istnieje samouczek idealny dla każdego, to pierwszy kontakt z grą jest decydujący dla zaangażowania odbiorcy, więc nie powinien być on traktowany przez deweloperów jako element drugorzędny.
tvgry
22 lutego 2026
Materiał omawia kontrowersyjną strategię promocyjną Thomasa Mahlera, szefa Moon Studios, który promując grę No Rest for the Wicked, ostro krytykuje rynkowych gigantów takich jak Diablo 4 i Path of Exile 2, nazywając ich fundamenty archaicznymi. Mahler forsuje wizję nowoczesnego action RPG opartego na precyzyjnej, souls-like’owej walce, fizyczności animacji i odrzuceniu tradycyjnego sterowania „point and click”, co ma rzekomo wyznaczać nowe standardy w gatunku. Autor nagrania punktuje jednak butę i egocentryzm twórcy, który stawia się w roli branżowego autorytetu przed ostatecznym sukcesem swojej produkcji, zauważając jednocześnie, że Mahler nie rozumie specyficznej, relaksującej natury klasycznych hack’n’slashy opartych na statystykach i łupach. W rezultacie materiał sugeruje, że choć sama gra zapowiada się na świetną fuzję gatunków, to agresywny PR Malera może jej zaszkodzić, alienując graczy przywiązanych do sprawdzonych rozwiązań konkurencji.
tvgry
16 lutego 2026
Analiza skupia się na nietypowej filozofii projektowania gier przez Bennetta Fody’ego, który celowo tworzy produkcje o frustrującym i topornym sterowaniu. Autor materiału wyjaśnia, że te irytujące mechanizmy nie są błędem, lecz świadomym eksperymentem psychologicznym opartym na naukowej wiedzy twórcy o uzależnieniach i wolnej woli. Gry takie jak Getting Over It stanowią bunt przeciwko współczesnym, ułatwionym tytułom, oferując graczom autentyczne poczucie ryzyka oraz surową lekcję pokory. Narracja Fody’ego towarzysząca porażkom nadaje cierpieniu głębszy kontekst, zamieniając złość w formę terapeutycznego doświadczenia. Dzięki brakowi systemów zapisu, każde zwycięstwo w tych „śmieciowych” z pozoru produkcjach smakuje znacznie lepiej niż w wysokobudżetowych hitach. Ostatecznie źródło ukazuje Fody’ego jako wizjonera, który poprzez cyfrowy ból uczy odbiorców odporności psychicznej i wytrwałości.
tvgry
14 lutego 2026
Osobistych wrażeń narazie brak.Premium beta ruszy najwcześniej w połowie maja, choć bardziej realny jest chyba jednak czerwiec.Żałuje, bo kosztowało mnie to 100funtów czyli ponad 500 zeta.Sensowny hotas to około 400-500zl, trackir to koło 500-700, a OR w momencie premiery będzie prawdopodobnie kosztował +1000.Zamiast dostępu do bety mógłbym mieć już joystick i byłaby to o wiele lepsza inwestycja, a do kompa też wypadałoby mi dołożyć ramu i może jakieś ssd.Dlaczego się zdecydowałem? Bo z początkiem grudnia kończyła się kampania na KS, a dostęp do premium bety kupowało się wtedy z bardzo bogatym zestawem bonusów cyfrowych i materialnych, które obecnie są już niedostępne, ale mimo wszystko uważam, że joy byłby lepszą inwestycją.
Obie gry nie będą miały widoku trzeciej osoby.Tylko i wyłącznie widok z kokpitu.W ED masz coś takiego jak "mechanika sygantury ciepła".Możesz zamknąć kanały wentylacyjne reaktora i twój statek znika z radaru przeciwnika.Oczywiście trzeba uważać, żeby się nie ugotować, ale przeciwnikowi pozostaje śledzenie Cie tylko wizualnie.Posiadanie czegoś co pozwala się rozglądać ruchami głowy (trackir/OR) daje w tym momencie sporą przewagę.Sama walka w ED opiera się na pitch/roll, yaw ma marginalne znaczenie, a dobry joy to w tej sytuacji ogromny skarb.Jeśli do tego dołożyć micromanagment energią, który ma być bardzo rozbudowany (full power na uzbrojenie, osłony, lidary, radary etc.), obsługe systemów antyrakietowych, grup ogniowych uzbrojenia itd.To bardzo szybko okazuje się, że sensowny joy z przepustnicą i dziesiątkami przycisków z możliwością zmakrowania/zbindowania wielu funkcji będzie tu na wagę złota.Podsumowaując jeśli soptka się dwóch gości i jeden będzie miał trackir/OR i hotasa, a drugi będzie młócił mysz + klawa, albo gamepad to ten drugi ma lekko przesrane.Zwłaszcza w pojedynkach małych/średnich jednostek opierających się na ruchliwości/zwrotności.
Co by nie było offtopowo.Roberts po premierze alfy ED powiedział wprost, że jest pod ogromnym wrażeniem gameplayu i nie będzie się wstydził, żeby zaczerpnąć trochę pomysłów od Brabena zwłaszcza jeśli chodzi o "mechanike sygnatury ciepła".Także wszystkie te kwestie dotyczą SC w mniejszym czy większym stopniu tak samo jak ED.
Boję się, że to będzie bańka mydlana, która pęknie i będzie szczypać w oczy, które teraz jeszcze patrzą z zachwytem na jej tysiące barw... :)
Kocham serwię WC, grałem we wszystko z serii od czasów Amigi 500...
To są niezapomniane pozycje. Teraz, aby nie zdeptać własnego dziedzictwa Twórca SC musi się nieźle napracować... Pytanie otwarte brzmi - czy nie porywa się z motyką na słońce i nie zapomniał, o liczeniu sił na zamiary?
Zarówno SC jak i E:D to obowiązkowe perełki w kanonie gier na które czekam. Nie podłączyłem się jednak do maniakalnego hype dla żadnej z nich. Raczej czekam z nadzieją przygaszaną zdrowym rozsądkiem, bo nie chcę znów po zakupie gry mówić do siebie "znów dałem się zrobic w bambuko i uwierzyłem..." :)
@smc77
"Kupiłem prem bete w Elite na początku grudnia...i żałuje."
Mógłbyś to rozwinąć?
Bo to co napisałeś w pierwszym akapicie zupełnie nie wyjaśnia o co Ci chodzi... Dlaczego żałujesz?
Ja z koleii jestem fanem Brabena za to co zrobił w histori gier. W poprzednie "Elit'y" grałem setki godzin (nawet teraz grywam:) ), no i napalam się od dawna na E:D... Ostatnio pomyślałem, że może kupię sobie dostęp do alfy, bo zobaczyłem filmy w necie...
no ale jak zobaczyłem cenę 240EUR... to serce mi stanęło w gardle, przełknąłem smak goryczy i podziękowałem:(
To za dużo jak dla mnie. Może 40 EUR, to i tak byłoby dużo - to bym dał... ale 240!? Noszq!:(
I tyle se pograłem... Pozostaje mi więc czekać, a Ty może opowiedz więcej o wrażeniach z E:D
jeśli nie tu (bo to w sumie offtop), to może w wątku ED
https://www.gry-online.pl/gry/elite-dangerous/komentarze/z82ae
DZiękuje i pozdrawiam
PS:
jeszcze się wszyscy zdziwią, jak lepszą miodność i grywalność zapewni nam ten cukierek...
http://www.no-mans-sky.com/
https://www.youtube.com/watch?v=RRpDn5qPp3s
https://www.youtube.com/watch?v=ApSxCkGD0LM
na razie tylko w papierku, oglądany przez szybkę... ale czyż nie wygląda cudnie?
Kupiłem prem bete w Elite na początku grudnia...i żałuje.Bynajmniej nie z powodu SC.W obydwu grach kolejność jest moim zdaniem taka.Solidny hotas(może niekoniecznie z pedałami,ale jednak hotas), trackir, choć lepiej Oculus Rift czy inne VR, ewentulany upgrade kompa, gra i wtedy jeśli nam coś zostanie to możemy pomyśleć o subach, modułach, dostępie do alfy/bety i innych duperelach.Obie gry będą technologicznie bezkompromisowe i nastawianie się na dziubanie na klawie z monitorkiem 20" jest moim zdaniem totalną pomyłką.Dodatkowo wiele wskazuje na to, że obwieszenie się całym dodatkowym sprzętem będzie dawało sporą przewage na polu walki, więc jeśli ktoś poważnie myśli o multi to jest to raczej mus.
Co do samego SC ja to widze tak.2015-16 dostaniemy coś co będzie można nazwać grą i będzie realizowało obietnice w jakiś 20-40%, a później czeka nas kilka lat ciężkiej pracy devsów i masa updejtów, które kiedyś tam dadzą efekt w postaci zrealizowania w 100% tego co obiecał Roberts.Na coś takiego jestem przygotowany, a szybsze tempo będzie miłym zaskoczeniem.
50 baniek w wakacje?Wątpie.Z tego co się orientuje CGI otwarło "szary rynek" jeśli chodzi o handel statkami, na którym już jest duży ruch.Nawet jeśli DFM okaże się pozytywnym zaskoczeniem część pieniążków będzie krążyć w wewnętrznych transakcjach pomiędzy graczami.Wygląda to trochę tak jakby CGI nie chciało więcej kasy bo zdaje sobie sprawę, że kolejne obietnice to już ewidentne kopanie sobie grobu.
Fenomen?Jeszcze niedawno fenomenem było MWO, w którym na mechy gracze wydawali tysiące $$.Skończyło się to ostrym smrodem i hasłem "PGI lied MWO died".Jest zresztą o tym ciekawy temat na forum RSI w kontekście SC i podobieństw w nakręcaniu hajpa w obu produkcjach.Tu nawet nie chodzi o to, że SC jest przekrętem bo moim zdaniem nie jest.Chodzi raczej o to ile, jak szybko i jakiej jakości towaru musi dać Roberts społeczności, żeby hajp nie obrócił się przeciwko niemu tak jak miało to miejsce w MWO.
Szukanie porównań do EVE też jest moim zdaniem na wyrost.To co mamy obecnie w Evce to efekt ponad 10 lat pracy.Oczekiwanie, że w SC na dzień dobry dostaniemy sensownie zbalansowane PVP na taką skale jak w EVE jest moim zdaniem delikatnie mówiąc zbyt optymistyczne.
Mimo wszytko ja jestem pozytywnie nastawiony, ale przy sporym dystansie do tego jeśli chodzi o to kiedy i ile z tego co zostało nam obiecane dostaniemy od developerów w grze.
No jestem kurde ciekaw, co z tego bedzie... Na razie nie dalem ani grosza, ale jezeli modul okaze sie dobry, to bankowo sie dorzucam.
Już widzę dzień premiery i pierwsze recenzje zachodnich serwisów branżowych zaczynające się od długiej list zawierającej wszystkich rzeczy jakie miały zostać wprowadzone w kolejnych progach finansowych. Z pewnością brak jakiegoś z obiecanych wcześniej rozwiązań które miało znaleźć się w grze po uzyskaniu ileś tam milionów dolarów będzie bezwzględnie punktowane w recenzjach, a jak wiadomo tych wszystkich rzeczy jakich dotąd naobiecywał Chris Roberts jest cała masa.
Osobiście bardziej czekam na Elite: Dangerous, bo liczę na swobodę, jak w poprzednich częściach, ale na pewno zagram w tryb fabularny w Star Citizen, bo takiej kosmicznej gierki nie było od dawien dawna.
Dla mnie nieważne jak dobra ta gra będzie, to nie włożę w nią ani złotówki. Czysty marketing, wyciąganie pieniędzy za wszystko co się da, to esencja tej produkcji. Ja rozumiem i naturalną rzeczą jest, że ludzie pracujący przy projekcie robią to głównie dla pieniędzy, ale CR wniósł sprzedawanie kolejnych elementów gry na wyżyny i zamienił w prostytucję. Sukces, bądź upadek tej produkcji będą miały ogromny wpływ na całą branżę gier.
Sukces: Skoro CR jest w stanie wyciągnąć kasę za takie pierdoły to my też! Lawina produkcji w których płaci się za najmniejszą rzecz, większe opłaty za gry online.
Porażka: Prawdopodobny upadek growej części Kickstartera, może i jakieś pozwy od ludzi wkładających tysiące dolarów w wirtualne statki, refleksja innych producentów nad tym, że jak się wyciąga łapę po kasę to też trzeba dać coś w zamian...
Ja z chęcią to zobaczę, tak samo jak nowego Frontiera
Osobiście czekam na tą grę. Choć bardziej interesuje mnie ogromny świat i swoboda w singlu niż mmo. Fenomen jest bo w tematyce spacesimów jest posucha okropna. Ostatni X to żart a ile można grać w X3 czy nawet ot o eve jeśli ktoś lubi mmo. Mam nadzieję, ze na wielkich oczekiwaniach się nie skończy.